Jump to content
Dogomania

AlfaLS

Members
  • Posts

    11609
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by AlfaLS

  1. Kochani bardzo Was przepraszam, ogromnie przepraszam ... Od prawie 3 m-cy pracowałam w firmie koleżanki, która się rozchorowała i leżała w szpitalu, za nią i za siebie. Byłam w robocie od 9 do 21-szej / uroki pracy w Galerii Handlowej/ a po tej robocie swoja działalność, dom, moje zwierzaki. A jak ktoś mieszka sam to sami wiecie, że dokładnie wszystko jest na jego głowie. I jeszcze ten "kochany" okres pitów... Sama nie wiem jak wyrobiłam z tymi dwoma etatami, zakupami, domem... Kurcze, strasznie ciężko było ale najważniejsze, że to już za mną :multi:. Udało mi się nawet trochę odespać i mogę wreszcie z czystym sumieniem zajrzeć na dogo i nadrabiać wszelkie zaległości a nazbierało mi się tego, oj się nazbierało. Na początek uzupełniam Weteranki bo aż mi włosy dęba stanęły jak zobaczyłam jak dawno nie wstawiałam tu bieżących rozliczeń... Jeszcze raz przepraszam i już wszystko wstawiam. Od ostatniego rozliczenia wpłynęło na konto Meggi: - od Magdy222 60 zł. - za 3 m-ce - od Tymotei 75 zł. - za 3 m-ce - od Malibo57 180 zł.- za 3 m-ce - od Diany79 30 zł. - za 3 m-ce - od Nikusia 45 zł. - za 3 m-ce - od Livki 30 zł. - za 3 m-ce - od Randy 150 zł. - za 5 m-cy - od NINKI1 180 zł. - za 3 m-ce - od Taks 300 zł. - za 3 m-ce - od Agaty51 60 zł. za 1,5 m-ca / bo 20 zł. wpłynęło już wcześniej ;)/ - od Figi33 30 zł. - za 3 m-ce - od Sabiny02 50 zł. - za 2 m-ce - od Grosziwa 30 zł. - za 2 m-ce - od UBOCZA- 50 zł. - za 5 m-cy Razem: 1270 zł. [B]Bardzo wszystkim dziękuję za wpłaty. Jesteście cudowni, że pamiętacie o Meggi nawet wtedy gdy ja nawalam [/B]:oops:. W tym czasie przekazałam Kasi 3 x 350 zł. za hoteli i 30 zł. dodatkowo za szczepienie Megguni czyli 1080 zł. Na dzień dzisiejszy Meggi ma na koncie -4,83 zł. Na fotkach Meggi wygląda ślicznie! Widzę, ze obróżka, którą jej wysłałam dotarła i teraz nasza sunia wyróżnia się czerwonym kolorkiem :lol:. I tylko smutno, ze kolejne koleżanki odchodzą a nasza Meggi wciąż musi szukać kolejnych bratnich duszyczek...
  2. Super wiadomości! Super fotki! Uszatku już zawsze bądź szczęśliwy :loveu: i odpoczywaj za nas wszystkich na tej Majorce :lol:.
  3. [quote name='sajlana']Dziewczyny, mi i tak w prywacie bardziej się nie popierdzieli....jeśli Tulik nie uszkodzi mi kotowatego, będę jego domem tymczasowym.....mój numer 605 348 379 lub [EMAIL="sajlana@wp.pl"]sajlana@wp.pl[/EMAIL], ustalimy szczegóły....buziaki![/QUOTE] Naprwdę???????? Super! On już tak długo czeka na opuszczenie krat na stałe..... Kochana jesteś :loveu:.Tuliku bądź dobry dla kotków - to Twoja wielka szansa!:loveu:
  4. Ja kiedyś miałam na bazarku taki psi bucik /przepraszam, ze na zdjęciu z nakrywkami ale tylko takie zdjęcie teraz mam pod ręką :oops:/ [IMG]http://images39.fotosik.pl/1609/8a140c06afe7ee18med.jpg[/IMG] On jest z takiej bardzo grubej gumy więc chyba by sie nadawał... Tylko nie wiem jak go ewentualnie zmierzyć żeby można było się zorientować czy on dobry będzie dla Tusi...
  5. [quote name='halszka']ogromnie się cieszę:)[/QUOTE] A ja troszkę / ale tylko troszkę / mniej :oops:. Bo Tinka to kolejna koleżanka naszej Meggi, która mieszka u Kasi. I jak tylko Meggunia się do kogoś "przyklei" to ten psiak albo umiera :-( alebo idzie do domku :lol:. I tylko biednej Megguni nikt nie chce.......:-(:-(:-( Tinko - powodzenia!
  6. Tuliś da radę. Dla niego najważniejsze żeby obok był TEN CZŁOWIEK - JEGO CZŁOWIEK. Tak myślę ;).
  7. [quote name='Cudak']Rana zagojona po sterylce i koteczka już sobie chodzi po stajni i zrobiła się bardzo miła :) Łasi się, mruczy i prosi o głaskanie. Dziś trzeci dzień wolności, po pobycie w klatce. W nowym miejscu czuje się niepewne jeszcze. Mam nadzieję, że znajdzie kochający domek.[/QUOTE] Mówiłam o niej pani, która do mnie dzwoniła. Pani miała się zastanowić i ewent. zadzwonić... Telefon jednak milczy...:shake:
  8. A ja się nie dziwię, że Uszatek jest taki mądry. Sama mam w domu sunię, która całe swoje życie /12-lat/ spedziła w boksie schroniska z łatką nieadopcyjnej bo tak się wszystkiego bała. Nie wychodziła na spacery bo w tym schronie nie ma spacerów. A pięknie się odnalazła w mieszkaniu, nauczyła chodzić na smyczy, żyje z kotami, mieszka w centrum miasta, w dodatku na 4tym piętrze /dbamy o linię, a co :evil_lol:/, jeździ super samochodem. Pies ideał! A przez 12 lat nikt jej nie chciał...:shake: A jak ten guzek to nie jest coś takiego strasznego to może usunąć w znieczuleniu miejscowym? Moja Tara miała tak usuwanego ogromnego kaszaka, który nie chciał się w żadem sposób zmniejszyć... A że miałą wtedy już 16 lat to weci i ja obawialiśmy się normalnej narkozy. Dostała miejscowe znieczulenie, ja byłam obok, głaskałam i po paskudnym kilkcentymetrowym kaszaku nie ma śladu...
  9. Ogromną przyjemnością jest czytanie takich super wiadomości i oglądanie tak radosnych fotek. Widać, ze psiaki są kochane całym sercem a to najważniejsze :loveu:.
  10. [quote name='kalina5648']Cioteczki naprawdę nie macie pomysłu na zmianę tytułu? Może jakieś pomysły podsunie Wam wykąpany Tibonek:) [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/5522/dsc00413vq.jpg[/IMG][/QUOTE] A może:[B] Fox Tibon - znalazł wspaniałe domy swoim przyjaciołom i sobie w końcu też! [/B]
  11. [quote name='diana79']Pani Beata z Hiszpanii już odlicza dni do przyjazdu do Polski i do Uszatka :) oby Uszatek zaaklimatyzował się dobrze w mieszkaniu i wszystko było dobrze trzymajcie kciuku to jego ogromna szansa:multi: Uszatek będzie miał ok miesiąca czasu aby zapoznać się z przyszłą Panią i pomieszkać w bloku w Świętochłowicach czyli niedaleko mnie i Danusi ;) wszystko będziemy mieć pod kontrolą ;) jak wszystko będzie dobrze i nie będzie żadnych wątpliwości to chyba puścimy go do Hiszpanii gdzie będzie mieszkał a domu w towarzystwie drugiego psiaka :loveu: ja nie wiem to mi się wydaje zbyt piękne...:loveu:[/QUOTE] Super :multi:. A jakie są warunki wwozu psa do Hiszpani? Na pewno paszport, szczepienia... Może coś jeszcze? Może już trzeba coś załątwiać i robić żeby później się nie okazało, że Uszatek spisał się super a z jakiegoś innego, formalnego powodu nie może jechać... I bardzo fajnie, że z nową panią będzie niedaleko Was, zawsze będziecie mogły "trzymać rękę na pulsie" jak sie kawaler spisuje ;).
  12. Jaka szczęśliwa psinka :loveu:.
  13. Nie tylko Warszawa i Lublin ale Szczecin też kibicuje maleńkiej Tusi :lol:. A saneczki też weźmiesz???????
  14. Dziękuję za zaproszenie na wątek. Prawdę mówiąc, a właściwie pisząc, ja sobie ten wątek podczytuję od samego początku tylko tak po cichutku ;). I bardzo kibicuję Kłębuszkowi!
  15. [quote name='stzw']AlfaS tu raczej jest problem: co będzie, jak Pani uzna, że to jednak nie ten pies. Jak pies jest w kraju to sie organizuje transport i tyle. A w Hiszpanii? Dlatego przez cały kwiecień Pani będzie z Ucholem w Polsce żeby mieli okazję się dobrze poznac.[/QUOTE] OK. Jednak na wątku była wiadomość, że Pani już psiakowi pomaga, teraz przyjeżdża do Polski i pozna "w realu" Uszatka. Jeśli dalej bedzie zdecydowana na niego to dlaczego za jakiś czas miałoby jej się odmienić? Zresztą Wy też tą osobę poznacie i zorientujecie się jak się sprawy mają... A może poproście żeby Pani się zaologowała na dogo? Opiekunka Hopki zrobiłą to przed przyjazdem po suczkę, na wątku sama rozwiewała wątpliwości... Kurcze, nie wiem czemu, ale jakoś to co napisałaś o tej Pani pozytywnie mnie do niej nastawiło :roll:. A watek Uszatka czytam od początku i naprawdę mu życzę super domku!
  16. Nutusia wyadoptowała swoje tymczaski - jedną do Luksemburga, drugą do Anglii - obie Panie to Polki. Odbierały psiaki osobiście, Nutusia je poznała i nie miała wątpliwości, ze można im psiaki powierzyć. Opiekunka Hopki zarejestrowała się na dogo, codziennie są nowe wiadomości o suni :lol:. Wydaje mi się, że ten dom trzeba bardzo poważnie potraktować bo jak Pani Uszatka pokochała to pokochała i już a z miłości to tylko się cieszyć można bo przecież dla każdego psiaka chcemy kochającego domu. Nieważne polskiego w Polsce, polskiego w Hiszpani czy jeszcze jakiegoś innego ważne żeby był kochający :loveu:. A tego Uszatkowi bardzo, bardzo życzę :lol:.
  17. Dawno nie podnosiłam naszej Perełki!
  18. [quote name='magdola']Mi w urzedzie nic nie mowili....:p[/QUOTE] A sprawdziłaś numer KRS na liście uprawnionych OPP? Urząd tego nie sprawdza od ręki i jak Hałabajówka napisała, ze nie ma na razie prawa do 1% to rzeczywiście go nie ma :shake:.
  19. [quote name='Kamila Proc']ja niestety nie mam tam konta, a chetnie bym pohopala[/QUOTE] To zapraszamy do zalogowania sie tam :lol: . Bardzo byś się przydała.... I to nie tylko przy bazarku ;).
  20. [quote name='Clean']przelew poszedł, Cioteczka [B]AlfaLS[/B] daj znać jak dostaniesz pieniążki:-) Cioteczka[B] Cudak[/B], do Ciebie tez prośba, daj znać jak dojdzie przelew dla Filominki.[/QUOTE] Doszło 20 zł. od [B]Clean[/B] na klatkę. Razem z moim 20 zł. mamy już [B]40 zł[/B]. Czy ktoś zechce dołożyć choć 5 czy 10 zł. na drugą klatkę dla stepnickich kociaków??? Bardzo prosimy :modla:.
  21. [quote name='Clean']To ja też 20 zł, wpłacę jutro:-)Dziękuję za numer konta Cioteczko AlfaLS:-)[/QUOTE] Super! To mamy już 40 zł. :lol:.
  22. Kochane Cioteczki, klatka dla kici już jest u Cudak ale ja proponuję żebyśmy jednak wspólnymi siłami postarały się nazbierać na jeszcze jedną. Niedługo wiosna, później lato i - niestety, jak znamy życie - Cudak znowu będzie miała jakieś nieszczęśliwe maluchy u siebie. Wtedy ta klatka będzie jak znalazł. Bardzo proszę, dla nas to niewielki wydatek a kiedyś taka klatka może uratować jakieś kocie życie... Ja dalej daję 20 zł.:lol:
  23. Jakie piękne fotki :loveu:. Zresztą jak modelka super to fotki też :lol:. Podmienię kilka w ogłoszeniach. Kasiu jeszcze dziś podeślę przelew za szczepienie, dobrze że tylko na wściekłość została zaszczepiona ;).
  24. [quote name='Cudak'][URL]http://www.zooplus.pl/shop/psy/transporter_klatka_dla_psa/klatki_transportowe/transportowe/30817[/URL] Dł. x szer. x wys.: 92 x 62 x 69 cm, dwudrzwiowa(219 zł) - powinna być w sam raz, brakowałoby 199 zł... [B]AlfaLS[/B] zgodziłabyś się zbierać pieniążki na ten cel na swoje konto? Klatka później i dla kotek po sterylkach i dla takich w trakcie leczenia by się przydała...[/QUOTE] Nie ma sprawy, mogę zbierać i mogę zamówić. Tylko mi później podeślesz swój adres żeby przesyłka poszła od razu do Ciebie, ok? Bardzo prosimy o pomoc - ta klatka będzie nam długo służyła. Niestety u Cudak ciągle są jakieś potrzebujące kociaki. W klateczce będzie im bezpieczniej...
  25. Kochani bardzo proszę postarajmy się nazbierać na drugą klatkę dla kociaków Cudak. Ja na dobry początek daję 20 zł. na ten cel.
×
×
  • Create New...