-
Posts
7967 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Basia1968
-
byłoby super Mitra - może wtedy razem z hebanową byłybyście stałymi "wizytatorkami":evil_lol::evil_lol: przyszłych domków - w sumie Świętochłowice to nie taka maluśka miejscowość. :eviltong:
-
Asik007 bez złościowści proszę, po prostu chcę wiedzieć i nie tylko ja co u Skrytka a osobę z rodziny w Chorzowie mam dopiero od listopada - więc moja droga nie wymyślaj. Mamy prawo wiedziec co ze Skrytkiem. Po sytuacji z Kropeczką nie wierzę już w telefoniczne informacje i zapewnienia, że jest cudnie.
-
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
Basia1968 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Justyna85 link nie działa -
On taki przytulasny, że naprawde nie dziwię się, że ktos sie znalazł tak szybko. To teraz trzeba by pomyslec nad obławą na kolejnego psineczke - może moglibysmy jakoś zebrac się w tej złotej wodzie w weekend?? Ja przyjechałabym z tarnobrzegu, andzia lub któras dziewczynka z kielc i wy dziewczynki z mielca co??
-
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
Basia1968 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Erko zdjęcia sa potrzebne, bo mam chętnego na dużą psinkę ale szczeniaka -
Nikus i Livka dzieki - zaraz spróbuje ponownie.
-
Agnezia nie mogę Cie wpisac w pierwszym poście, bo nie mozna edytować, to [B]dogo nowe jest takie pop.......[/B]
-
[B]Agnezia[/B] bardzi bardzo dziekuję Tobie i domownikom
-
chwila chwila pod opieką może tak, ale w sumie psiaka ratowalismy w kilkadziesiąt osób, więc informacje jak najbardziej potrzebne. Tym bardzije, ze domek nie był sprawdzany fizycznie tylko telefonicznie, a ja mam osobę z rodziny mojej która może przeprowadzi wizytę poadopcyjną bez problemu i zrobi zdjęcia.
-
wiecie co ja to mam troszkę doświadczenia w łapaniu takich nieufnych psiaków. Nie wiem dlaczego, ale mój świętej pamięci tato zawsze mi mówił, że ja musze miec druga duszę, tą której zwierzęta ufają, bo spotkałam w swoim życiu mnóstwo psiaków takich niby dzikich które nie podchodziły, a ja kucałam mówiłam nie ruszałam się praktycznie a one patrzyły, podchodziły i jakby rozumiały. Cierpliwość też trzeba mieć.
-
no tak to jest idealne miejsce na wy*******....e psa won - co za skur....... jejku gdybym ja dojrzała taki samochód to niech się mieją na baczności, bo jestem bardzo bardzo mściwa jesli chodzi o sprawy zwierząt. Pamiętam raz, gdy szłam z moja Bianeczką przy ruchliwej ulicy Tarnobrzega jechało Audi zielone na mieleckiej rejestracji - towarzystwo upite z tyłu i debil jakiś krzyczy przez okno bardzo obraxliwe teksty na temat mojego psa i mnie / więc od razu spojrzałam na tablice, a mam zarąbistą pamięć do cyfr/ i wykręciłam nr policji. zgłosiłam, że jedzie taki a taki samochód, podałam nr rejestracyjne, podałam, że pasażerowie pjani i poprosiłam o interwencję - panowie policjanci byli bardzo uradowani i zapewnili że ptaszki zostaną złapane. Finał dla debili nie był zbyt miły, ale może czegos ich nauczył.
-
ja piernicze - no i jak tu pomóc. Ja jestem w Tarnobrzegu sama, samochodu nie mam, prosić jakiegos sąsiada to jest po prostu niemożliwe, bo i tak sycza pod nosami,że ja psiakom pomagam itd itp. i ze schronisko zakładam. KOleżanka moje nie może pojechać w weekend. Ciemnogród pieprzony!!! Kurcze może by jakąs wyprawę zorganizował. Kielczanki może by dołączyły? mielczanki też? i ja? - pojechalibysmy na "kawę" do baru lesnego i może by nam sie udało co?