Jump to content
Dogomania

Basia1968

Members
  • Posts

    7967
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Basia1968

  1. napiałam do NIkusa - to dobra dusza mam nadzieję, że pomoże
  2. poprosze Nikusa =zaraz napisze on ze Śląska
  3. tak w przyszłym niestety nie znam nikogo kto mógłby przeprowadzic wizytę, a Małgosia jest super, a poza tym nalezy do pewnej bardzo bardzo wymagającej i konsekwentnej organizacji
  4. [B]Erko[/B] to witaj w klubie - ja mam tak samo z Tolą. Ale cóż taki nasz żywot - my dajemy rade nawet z takimi trudnymi psiakami, na domek nie mają szans. Ale nie narzekam, kocham ta sunieczkę swoją nad życie. Czy jest sens ratować takie dzikuski? tak jest sens, bo jak przychodze z pracy, to radości nie ma końca. To jest cudowny psiak, ale została bardzo skrzywdzona bardzo.
  5. Ancyk ale może Kajunia zostanie u was na zawsze??? dogaduje się z twoim piesiutkiem, nie demoluje mieszkanka, no sam miód!! hehe - żartuje..... Ancyk jakby wasza adopcja doszła do skutku i mojej Bajeczki kochaniuskiej, to może połączymy transport? Bajeczka do Gdańska, Kajunia do Sopotu. Tylko, że Bajeczka z Tomaszowa, ale to po drodze z Kielc na północ> Pamiętaj Ancyk o nas.
  6. wizyta we wtorek lub środę - w zalezności jak moja Małgosia będzie w Gdańsku, chyba, ze znacie kogoś kto wczesniej zwizytuje domek?
  7. no domeczek sie szykuje w Gdańsku
  8. Boże a wprzyszłym tygodniu ponad 20 stopni mrozu!!!
  9. kochani więc jest tak - straż gminna wczoraj była, jednak psiaków nie ma, nie pojawiają się. Wczoraj pod wieczór pojawił się rudasek i jest tez dzisiaj, Pan z CPN-u dał mu jeść. I nie wiem co dalej robić. Tego rudaska to nawet straż gminna nie złapie, bo jesli jest nieufny, to nie ma szans - zresztą dziewczyny widziałyście same. To trzeba by naprzykład w kilka osób - takich jak ja i Yoko
  10. Rudzinka ma tak samo jak moja Tola. Nie wychodziła zkontenerka nawet na jedzenie. Załatwiła sie też w kontenerku. Bała się wszystkiego i wszystkich. Jak ją wynosiłam na rękach na polko to robiła kupkę i sikała pod siebie / czyli zawsze na mnie/. Była niesamowicie wystraszona, po prostu nie da sie tego opisać. Ale powolutku powolutku i przekonała się, aczkolwiek na polu boi sie panicznie ludzi. Jest z tym problem. Potrafi jedynie zejśc na dół z 3 piętra sama bez szelek, ale to już dużo. Teraz jest iesamowitym szczekaczem i lizawą. Całusy rozdaje domownikom za wszystko. Fakt mam w domu jeszcze sunię starsza około 6 lat i dwa koty, więc to zapewne też dużo dało. Jest u nas od marca tego roku. Do takiego psiaka trzeba naprawde dużo cierpliwości
  11. wiem - doskonale rozumiem - [B]teraz rozumiem[/B] wasze obawy
  12. [B]gameta[/B] a gdy przyjdzie do schroniska osoba skądś, z innego miasta, czy macie pewność, że sterylka będzie dopilnowana wydając szczeniaka, czy w ogóle ma ktokolwiek jakąkolwiek pewność komu wydaje psa?? tutaj jest o tyle łatwiej, że mamy adres, mamy umowę i można czegoś się dowiedzieć.
  13. z GDańska akuratnie są oni, ale sprawa dotyczy wizyty przedadopcyjnej. Po dwóch nieudanych adopcjach w Gdyni dziewczyny z dogo mają opory przed robieniem wizyt. To jest cos jak mók [B]Chorzów[/B] / Kropeczka, Skrytek? = no tak bywa
  14. kurcze, to kto nam sprawdzi domki? Mi w Gdańsk, a Ancyk w Sopocie??
  15. Nusia długo by opowiadać = chodzi o nieudane adopcje dwóch psiaków do Gdyni.
  16. [B]w związku z tym, że nie moge edytowac postów - mam nałożone dwa na siebie wklejam ostatnie wpływy z wątku Góreczki: [/B]Wplaty: 5 zł - CAELESTIS 1 zł- Marta Skiba 10 zł -polubek /dekl. stała/ 10 zł - yennefer070 /2 mies./ 2 zł - Livka i Nikus 30 zł - atomoowka_ak 3 zł - Rafał Zagrajek 20 zł - Anna Mankowska 6 zł - MELKA
  17. ooo widze ciumeczki poszły w ruch - jak psiak rozdaje całuski, to pan musi byc dobry - złemu całuska Sonieczka by nie dała
  18. no cudooo dziewczyny umowe mam jeszcze u siebie, ale molestuję Panią telefonami. Psiak sprawuje się jak na szczeniaczka przystało. :evil_lol::evil_lol:Pani gdy wychodzi zostawia mu radio - żeby się chłopak za nadto nie nudził. On woli raczej siedzieć w domku, wychodzi na polku owszem ale długo nie lubi być, on raczej typ takiego domatora :evil_lol::evil_lol: Dzisiaj odrobaczony został. W ogóle to on mało sypia. W nocy łazi:evil_lol::evil_lol: pytałam czy daja rade, ale z tym nie ma problemu, pani wiedziała na co sie porywa - zreszta jest bardzo otwarta i o wszystkim opowiada. Musicie uzbroić się w cierpliwość, bo mam teraz na głowie dużo dużo psich nieszczęść i nie daje rady, a jeszcze praca, a dzieciaki - próbne matury, mieszkanie syna itd itp. koniec roku w pracy statystyki. Można oc... być oczarowanym. :eviltong::eviltong: Za transport 20 zł, od Pani, a 20 zl moja koleżanka zafundowała.
  19. no rozmowa wstępna przeprowadzona, małzeństwo z 14 - letnim synem. Mieli owczarkowatego uratowanego z okropnych warunków od faceta. Psiak był bity, bardzo nadpobudliwy, szczekliwy, ale mimo tego bardzo bardzo go kochali. Toczyli boje z sąsiadami. Niestety wyrwał sie im kiedys ze smyczy i wpadł pod samochód, leczyli go ale niestety efektów to nie dało. Po roku zdecydowali sie na psiaka. Zobaczyli Bajeczke w ogłoszeniach i ona zawładnęła ich sercem. Decyzje podjęli całą rodziną. Pani bardzo często wspomaga aukcje allegro dla psiaków w potrzebie. Jest jak najbardziej za wizyta przedadopcjną, poadopcyjną i na wszystko sie zgadza. Bardzo ciepła osoba. Teraz kwestia wizyty? Kto? - bo na wątku Kaji (z Kielc) rozgorzała się wrzawa.
  20. przepraszam, że się wtrącę, wiem, że Gucio i Rudka to tragedia, a nie adopcja. Ja tez mam rodzinę z Gdańska, która chce adoptować Bajeczkę a dlaczego?, a dlatego, bo urzekła ich, bo to jest ta własnie spośród ilus tam psiaków po prostu - znam to z własnego doświadczenia. Zobaczyłam Bianke na you toube po prostu łzy płynęły mi strumieniami, wiedziałam, ze tej psince muszę pomóc, bo po prostu serce waliło mi jak dzwon. Okazało się, że ona jest w moim mieście, że własnie tuz niedaleko mnie. Szczęsliwy traf, zrządzenie losu - widac tak było nam pisane. Gdyby była nawet z Gdańska, to tez bym jej pomogła. Zaznacze, że nie byłam zalogowana na dogo, po prostu przeglądałam strony z psiakami w potrzebie. Nie znałam dogomani. Fakt jesteśmy bardzo rozgoryczeni nieudanymi adopcjami - ja Kropeczką, teraz wątek Skrytka / który mnuie bardzo bardzo zdołował, ale cholrka nie wszyscy przecież sa źli. Ja ma jakis niesmak jesli chodzi o Chorzów - Kropeczka, Skrytek - wy macie do Gdyni - ale co zamkniemy drogę??? Ale też są pozytywy sunia wyadptowana stąd do Opola, do cudownej kobiety, z która mam pkontakt non stop. Więc co calkowicie nie ufać nikomu spoza danego rejonu?
  21. dziekujemy wszystkim za pamięc o psince.
  22. dokładnie [B]Patiss[/B] masz rację po prostu miłość !!!!!!
  23. [B]Ocelot [/B]do Ciebie ktos dzwonił?????
  24. Pani alinka to super kobietka, jest u niej teraz biszkopcik. Będzie u niej psiakowi jak w raju.
  25. WSTEPNA KRÓCIUTKA ROZMOWA Z pANIĄ - KTÓRA ZAKOCHAŁA SIĘ W bAJECZCE ODBYTA. o 16 UMÓWIŁYSMY SIE NA TELEFON BO OBIE JESTEŚMY W PRACY I MALO CZASU MAMY. pANI MIESZKA W gDAŃSKU. jESLI WSZYSTKO BĘDZIE OK, TO POŁĄCZYMY TRANSPORT Z KAJĄ Z KIELC, BO ONA DO SOPOTU MIAŁABY JECHAĆ. MIKOŁAJU WYSŁUCHAJ BAJECZKI!!!!
×
×
  • Create New...