Jump to content
Dogomania

Basia1968

Members
  • Posts

    7967
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Basia1968

  1. niestety Pan okazał się chyba nie do końca poważny -nie odebiera telefonów ode mnie, ma ciągle wyłączony. Dzwonił w zeszłym tygodniu, że w sobote przyjeżdża juz na pewno po Werę i niestety nawet nie zadzwonił. PO PROSTU .............................NIE MAM SIŁ KOMENTOWAĆ Kasiu jak masz może fotki kiciuniek to proszę podeślij mi - nie wiem co z Wera teraz - ogłoszenia ściągnięte, kasy nie ma.........
  2. w razie czego dysponuję danymi - dajcie znać komu przesłać - trzeba chwytać każdą okazję
  3. Jagoda wyślę ci adres email i nr telefonu do Państwa - to juz Ty utrzymuj kontakt, bo znasz kociaki i masz bliżej do Węgorzewa. Ja to mam chyba 700 km czy więcej nawet - szok.
  4. dzisiaj dzwonił do mnie miły Pan z okolic Wrocławia / Psie Pole? - nie znam waszych okolic, bo ja z podkarpacia/ w sprawie jamniczka. Ale, że Feliks i Amor adoptowani, to zapytałam czy kioniecznie musi być jamnik, a Pan na to, że nie że chodzi mu o małego psiaka, że teraz miożesobie pozwolić na pieska, bo wyremontował ogrodzenie i psiaczek będzie bezpieczny. Domek nie sprawdzony, ale jest tam dużo osb z Wrocławia na dogo, to zawsze można sprawdzić,a może jakaś biduśka z Dobrocina znajdzie schronie u tego Pana. Podam na PW adres meil do Pana i nr telefonu - tylko komu podać?
  5. napisałam na wątku olsztyńskim, może ktos się odezwie. W razie co daj znać dziewczynom - ja nie znam niogo z tamtych okolic.
  6. jeśli macie koteczkę czarną, to proszę wejdźcie na ten wątek - jest domek dla kiciuni [URL]http://www.dogomania.pl/threads/184681-domek-dla-czarnej-koteczki-wysterylizowanej-ale-daleko-bo-a%C5%BC-w-W%C4%99gorzewie.[/URL][URL="http://www.dogomania.184681-domek-dla-czarnej-koteczki-wysterylizowanej-ale-daleko-bo-a%C5%BC-w-W%C4%99gorzewie."] [/URL]
  7. Jesli macie kotkę czarną, ale już taka powyżej roku wysterylizowaną, to zgłosili sie Państwo z Węgorzewa - wiem, daleko, ale to działa na zasadzie - podaj dalej - ja piszę tu ktoś zna kogoś z tamtych oklic itd. Mam dane kontaktpwe do Państwa. Domek jednorodzinny, Państwo mają dorosłe już dzieci, bardzo brakuje im koteczki. Ich kicia zaginęła miesiąc temu. Proszę rozejrzyjcie się, a nóż znacie kogoś w tamtych okolicach. Państwo chcieli koteczkę ode mnie, ale kiciunia znalazła już domeczek.:loveu::loveu:
  8. ja wszystkie wnuki wciągnę na dogo - mam trzech synów to tak sobie liczę minimum po dwoje wnucząt, to sześcioro dogomaniaków przybędzie:loveu::evil_lol::evil_lol:
  9. no i właśnie - kiedyś lat temu ponad 10 gdy zadzwoniłam na policje zgłaszając iż sąsiad bije psa - po prostu mnie wysmiali - teraz dzwoniąc na straż miejską w jakiejkolwiek sprawie psiej telefon przyjmowany jest życzliwie, zgłoszenie realizowane w większości przypadków - jeśli teraz odpuści się egzekwowanie warunków umowy - punkt po punkciku, to nawet za 20 lat nic się w tym kierunku nie zmieni - umowami będzie sobie można wycierać.......... - trzeba [B]egzekwować to co zawarte w umowie[/B] [B]punkt po punkcie[/B] - , doniesienie do prokuratury, właśnie pogorszenie stanu zdrowia /to psychiczne przecież jest gorsze od fizycznego/ też jest punktem zaczepienia, weterynarza zawsze można powołac niezależnego do zbadania stanu zdrowia psa w Niemczech - kobiecie przeskoczył przez płot psiak adoptowany - biegał po ulicy - zgłoszono do fundacji - psiak został odebrany [B]krótka piłka [/B]- masz umowę, nie wywiązujesz się - koniec
  10. na pewno czuje - bo my wszyscy pozytywnie zakręceni /szaleni na punkcie psiaków tych pokrzywdzonych/ mamy to coś:loveu::loveu: Wiem, że chciałoby się często pisać, ale czas jest nieubłagany, toczy się szybko, a tyle spraw na głowie każdy ma. Tak się zastanawiam Dorotko czy za 10 lat dalej będziemy stukać na dogo??:evil_lol: ja to już będę miała wnuki wtedy na pewno :evil_lol:
  11. życzę Wam cudownej pogody na weekend - śliczne zdjęcia. Homerek to tak słodki psiak, że nic tylko pieszczochać. Cudownie móc wracać do psiaków, które mają juz swoje domeczki. To takie budujące.
  12. jejkuuuuu aż serce zabiło mi mocnooooo gdy wątek w subskrybcjach poszedł na początek. Kochana Dorotka wreszcie pokazała nam ślicznotę. A jakiego ma ślicznego kolegę. Homerku zapadłeś w mojej i nie tylko mojej pamięci a przede wszystkim w sercu głęboko. Psinko nawet nie wiesz jak się cieszę, że masz tak cudowną Panią
  13. nikt nie ma pewności, ze on na przykład nie ma ran lub urazów w wyniku tego pobicia/ o którym ktoś wspomniał wczesniej na forum/ - wiem, to jest cięzkie, jeszcze ciemnogród wszechobecny /czytałam relacje z okolic Łańcuta/ cholera jasna!!! trafia mnie szlag - są pieprzone przepisy, które można dostosować do sytuacji,ale sa też zakodowane w mózgach wsiowych urzędasów /sory - kocham wieś/ te pier...... układy a nadto poglądy,że pies to ....
  14. można wysczególnić nadto: - zgodnie z pkt. /nie wiem który to z kolei/ [B]Dbać o dobry stan zdrowia zwierzęcia[/B] - można tutaj wymienić - stan sierści przed wydaniem, a po wydaniu - dla porównania zdjęcia wczesniejsze a obecne, sprawdzic czy ma pchły, czy ma dredy pies nie może wyglądać gorzej w Ds niż wyglądał w DT można oprzeć sie także na tym, iż w utrzymanie tego psiaka poszły ogromne nakłady finansowe tj. szczepienia, opieka weterynaryjna, opłata za DT - a w związku z tym, iż stan zdrowia psiak, jego wygląd itd uległy pogorszeniu jest podstawa do odebrania
  15. [B]Zarejestrować zwierze we właściwym urzędzie -Zwierzętom trzymanym na podwórku należy zapewnić kojec, odpowiednią budę i umożliwić wybieganie się [/B]tooooo jest ważne - przeczytajcie to uważnie powolutku - szczególnie punkt drugi, te warunki trzy myusza być spełnione łącznie nie ma tu "albo" "lub"
  16. trzeba by zobaczyć tekst umowy - to wtedy można przeanalizować czego można się ewentualnie uczepić i w jakim kierunku nakierowywać działania
  17. [FONT=Arial][B]UMOWA ADOPCYJNA[/B][/FONT][FONT=Arial] Zawarta w dniu …………… w …………………….. pomiędzy:[/FONT][FONT=Arial]Imię: ........................................................ Nazwisko: ..............................................................................................[/FONT][FONT=Arial]Adres zamieszkania: ..........................................................................nr telefonu: .............................................[/FONT][FONT=Arial]Numer i Seria dowodu osobistego: ....................................................................................................................[/FONT][FONT=Arial]zwanym(ą) dalej w umowie Adoptującym[/FONT][FONT=Arial]a[/FONT][FONT=Arial] [/FONT][FONT=Arial][/FONT][FONT=Arial]reprezentowanym przez [/FONT][FONT=Arial]zwanym dalej w umowie Oddającym do adopcji[/FONT][FONT=Arial]par.1[/FONT][FONT=Arial]Oddający do adopcji oddaje Adoptującemu psa rasy ……………..………… płeć ……….....….wiek ……........ [/FONT][FONT=Arial]imię …………………………… cechy charakterystyczne……………………………………..……………………[/FONT][FONT=Arial]dane identyfikacyjne (nr czipa) …..…………………………………………………………………………………..[/FONT][FONT=Arial]par.2[/FONT][FONT=Arial]Adoptujący zabierając psa opisanego w par.1 do adopcji zobowiązuje się:[/FONT][FONT=Arial]1.[FONT=Times New Roman] [/FONT][/FONT][FONT=Arial]Zapewnić zwierzęciu wyżywienie, stały dostęp do świeżej wody i schronienie, oraz utrzymać w granicach [/FONT][FONT=Arial] swojej posesji, nie wypuszczając swobodnie na tereny otwarte bez dozoru.[/FONT][FONT=Arial]2.[FONT=Times New Roman] [/FONT][/FONT][FONT=Arial]Zaopatrzyć zwierzę w obrożę z adresem i numerem telefonu.[/FONT][FONT=Arial]3.[FONT=Times New Roman] [/FONT][/FONT][FONT=Arial]Zarejestrować zwierzę we właściwym urzędzie oraz zapewnić mu staranna opiekę medyczno-weterynaryjną, [/FONT][FONT=Arial] a w szczególności obowiązkowe szczepienia ochronne.[/FONT][FONT=Arial]4.[FONT=Times New Roman] [/FONT][/FONT][FONT=Arial]Nie trzymać psa na łańcuchu. W przypadku psa mieszkającego na zewnątrz (w kojcu) zobowiązuję się [/FONT][FONT=Arial] zapewnić mu właściwie ocieploną budę oraz wybieg.[/FONT][FONT=Arial]5.[FONT=Times New Roman] [/FONT][/FONT][FONT=Arial]Traktować adoptowane zwierzę z należytym mu szacunkiem.[/FONT][FONT=Arial]6.[FONT=Times New Roman] [/FONT][/FONT][FONT=Arial]Nie poddawać zwierzęcia eksperymentom medycznym lub jakimkolwiek innym eksperymentom.[/FONT][FONT=Arial]7.[FONT=Times New Roman] [/FONT][/FONT][FONT=Arial]Nie rozmnażać. [/FONT][FONT=Arial]8.[FONT=Times New Roman] [/FONT][/FONT][FONT=Arial]Jeśli pies ucieknie, zobowiązuję się powiadomić osobę wydającą psa, jak też podjąć wszelkie możliwe [/FONT][FONT=Arial] kroki zmierzające do odnalezienia go.[/FONT][FONT=Arial]9.[FONT=Times New Roman] [/FONT][/FONT][FONT=Arial]Nie odsprzedawać ani też nie przekazywać adoptowanego zwierzęcia w charakterze prezentu lub [/FONT][FONT=Arial] towaru wymiennego osobom trzecim.[/FONT][FONT=Arial]10.[FONT=Times New Roman] [/FONT][/FONT][FONT=Arial]Jeśli z jakiegokolwiek powodu zrezygnuję z posiadania psa, odwiozę go do osoby wydającej lub [/FONT][FONT=Arial] zapewnię opiekę nowego, troskliwego i odpowiedzialnego opiekuna.[/FONT][FONT=Arial]11.[FONT=Times New Roman] [/FONT][/FONT][FONT=Arial]Jeśli zdarzy mi się sytuacja, że suka została pokryta przez psa, zobowiązuję się pokryć koszty [/FONT][FONT=Arial] usunięcia ciąży u suki lub – w razie podjęcia takiej decyzji – uśpienia szczeniąt.[/FONT][FONT=Arial]par.3[/FONT][FONT=Arial]1. Oddający do adopcji zastrzega sobie prawo przeprowadzenia inspekcji w nowym miejscu pobytu [/FONT][FONT=Arial] adoptowanego zwierzęcia i zabrania go w razie stwierdzenia nieodpowiednich warunków czy złego [/FONT][FONT=Arial] traktowania. [/FONT][FONT=Arial]2. Niniejszy dokumenty jest zobowiązaniem adopcyjnym, a nie umową kupna – sprzedaży.[/FONT][FONT=Arial] [/FONT][FONT=Arial]……………………………..… ….………………………..……[/FONT][FONT=Arial]podpis Oddającego do adopcji podpis Adoptującego[/FONT][FONT=Arial] [/FONT][CENTER][FONT=Arial]OŚWIADCZENIE ADOPTUJĄCEGO[/FONT][/CENTER] [FONT=Arial]1. Oświadczam, że jestem świadomy(a) tego, że w razie złego traktowania zwierzęcia grozi mi odpowiedzialność karna na podstawie [/FONT][FONT=Arial] Ustawy o Ochronie Zwierząt z dnia 21.08.1997r. (Dz.U. 1997 nr 111 poz.724). [/FONT][FONT=Arial] [/FONT][FONT=Arial]2. Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych na potrzeby .................................., zgodnie z Ustawą o ochronie [/FONT][FONT=Arial] danych osobowych z dnia 29.08.1997r. (Dz.U. 1997 nr 133 poz.883). [B]TO JEST TEKST IDEALNEJ UMOWY ADOPCYJNEJ[/B] [/FONT]
  18. aaa to że jest agresywny to w sumie na korzyśc gra i jak ma na pieńku z policją - to widać, że jest niezrównoważony psychicznie
  19. jedyny ratunek to jeździć, jeździć, kontrolować - może poszukać kogoś przez nk stamtąd i może jakieś zdjęcia uda się zrobić z ukrycia lub nagrać filmik. Jeśli to typ faceta "leperowski' to biada. Jest też inne wyjście, ale.... poczekajmy
  20. na razie bez zmian - musimy czekać na decyzje
  21. [B]latarenka [/B]a zdjęciątko Twoich wszystkich psich ślicznot wkleisz? my tak lubimy oglądać takie stadka szczęśliwe.
  22. własnie jadą do nas dwa kociaki będę po północy - rudzinka i to Twoje marzenie /trikolor/ niestety Pani S. nie skontaktowała sie ze mną w sprawie wsparcia finansowego na utrzymanie kociaków - byłaby mozliwośc zabrania jeszcze dwóch. Niestety sama nie dam rady czterech utrzymać
  23. cieszę się - mam nadzieję, że bęzie wszystko dobrze
  24. Kobix to nie tak - własnie tu chodzi o miłość. Powiedz jakie rozwiązanie widzisz dla tych kieleckich psiaków - dla Bena i dla tego w okolicy torów?? zobacz na miłość boską ile tych psiaków w kieleckim jest. Gdzie je upychać?? co z nimi robić? Tyle szczeniaków, tyle psiaków chorych,, tyle psiaków w hotelikach, ludzi zaledwie cztery czy pięc osób plus parę z doskoku wirtualnie /jak ja/. Kasy nie ma nigdzie. Każdemu żyje sie bardzo bardzo ciężko teraz. Zainteresowanie psiakami które są nawet teraz bezpieczne /finansowo nie/ w hotelikach jest zerowe - Koni, Pakosia, Górka, Bary, Sonia....... ja też tutaj u siebie już mam trzy psiaki na ulicy - bez niczego - bez miejsca /straż nie przyjmuje bo schron nie weźmie/ psiaki wyrzucone ewidentnie. Dzisiaj jeden śpi przy głównej krzyżówce pod słupem sygnalizacyjnym:placz::placz: nie wiem czy przeżyje do jutra. W poniedziałek na środek ulicy został wyrzucony kudłaty psiak:-(:-( dzisiaj spotkałam psiaka małego z podkulony ogonem, ewidentnie wyrzucony z wyłysieniami na grzbiecie :-(:-(kota czarnego starego w takim stanie, że szłam i łzy mi leciały. Tak jest wszędzie - ja po prostu wysiadłam psychicznie. [B]Dlatego jestem jak najbardziej za humanitarnym usypianiem chorych psiaków. Naprawdę, bo innego wyjścia nie ma. Nie jestem zwyrodnialcem, kocham zwierzęta niesamowicie, ale większy ból sprawia mi patrzenie na ich głód, poniewierkę, bicie, kopanie, choroby - powiedz co to za życie??? :-(:-( [/B]
×
×
  • Create New...