Jump to content
Dogomania

Basia1968

Members
  • Posts

    7967
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Basia1968

  1. ooo kochany Feliksie jaki jesteś boskiiiiiii, a to maluśkie brązowiutkie, to pewnie najmłodsza jamnisia?
  2. nooo cudny chłopaczek - a córci powiedz, że wiedzą trzeba się dzielić - nawet z jamnisiem:evil_lol::evil_lol:
  3. Danusiu Ty to masz czarodziejską rączkę do tych domeczków. Ciekawe czy seniorek dotarł do Bełchatowic?
  4. tanitka jak możesz wystaw proszę, ja robie ogłoszenia na fulll
  5. latarenka szczerze powiem, że kompletnie nie wiem co zrobić. Ale na pewno wejdzie ktoś światlejszy ode mnie w tym temacie i doradzi.
  6. [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/4892/47098958.jpg[/IMG] domek zdecydował się na ta maliznę. Ja to bym wzięła obydwie - ojjjjjjjjj takie słodkości.
  7. ten Pan ma na imię Ryszard i koma zaczyna się na 502
  8. będzie dobrze Kasiu - najwyżej pojade do Asi i będe jej plewić przez tydzien posiadłośc, to zarobię na hotel dla Wery:evil_lol::evil_lol:
  9. może to i mojej w tym winy, że o tych guzkach nie było mowy. Ale jak ktos pokocha psiaka / tą prawdziwą miłością/ juz ze zdjęcia, to nieważne staje sie wszystko. Ja pokochałam tak Bianusię, pokochałam Tolusię i nie miało dla mnie znaczenia czy ma guzka /a Bianusia ma/, czy jest wynędzniała /jak była Tola/ tylko zakochałam się w psiakach własnie tych dwóch wśród tylu. Widac Pan nie zasługuje na psiak.
  10. nie wiem czy to guzki były powodem, ale jeśli nawet to to mógł przecież odebrać i powiedzieć. Tylko, że on gdy usłyszał o tych guzkach, to wcale nie był jakoś szczególnie zniechęcony - wręcz powiedział, że w sobote przyjedzie i do zobaczenia - gdyby to było powodem - aczkolwiek nie wydaje mi się, to nic nie usprawiedliwia tego, aby nie zadzwonić i nie powiedzieć. Zrugiej strony skresla tego Pana już to, że chce psiaka, ale jesli zachoruje, to kto wie.... jak sie potoczą jego losy. Przeciez wiadomo, że psiaki tez chorują.
  11. dzieki - tak tez myślałam, ale nie byłam pewna
  12. czy adres meilowy jest pełny?? bo zastanawiam sie czy emotikonka nie zjadła literki "P"
  13. jak duża jest sunia? tzn. na jaka sie zapowiada, bo mam potencjalny domek ale na malutką docelowo.
  14. proszę o modyfikacje lub poprawki [B]TRZYKROTNIE OSZUKANA PRZEZ CZŁOWIEKA[/B] [B]Suczka znaleziona w lasach staszowskich. Została porzucona w lesie razem z jamniczkiem. Jej kolega dawno już znalazł kochający domek, jednak Werunia ma przysłowiowego pecha. Zgłosiło się kilku chętnych – Pani z Warszawy, która miała przyjechać po Werę cała rodzinką /niestety były to puste słowa/ - następnie Pan z okolic Krakowa /wszystko ustalone, domek wydawał się na wyciągnięcie ręki – była prośba o rezerwację suni - w dniu umówionego przyjazdu Pan nawet nie odbierał ode mnie telefonu/. Nikt nie zdaje sobie sprawy ile nadziei budzi takie zapewnienie, że piesek nareszcie znajdzie ten kochający domek. Takie zapewnienie, rezerwacja, a brak jakiegokolwiek odzewu przekreśla szanse psiaka na innego człowieka, który zgłosił się z chęcią adopcji w międzyczasie i został odprawiony z tzw. kwitkiem, [U]bo przecież Wera już miała zarezerwowany ten jeden jedyny domek. [/U][/B] [B]Człowiek to brzmi dumnie!! /M. Gorki/ - czy aby na pewno?[/B] [B]Wera – wyżeł niemiecki[/B] [B]Suczka - wysterylizowana[/B] [B]Wiek około 4 lat[/B] [B]Niesamowicie przyjacielska, grzeczna. Nie jest agresywna w stosunku do innych psów, wręcz obojętna. Bardzo spragniona kontaktu z człowiekiem. Kocha wszystkich. Cudownie bawi się piłeczką. Sunia zachowuje czystość. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem byłoby, aby zamieszkała w domku jednorodzinnym, gdyż może być problem z pozostawieniem suni samej na dłuższy czas w zamkniętym mieszkaniu, bo Werunia po prostu kocha człowieka. [/B]
  15. no i to jest miluśka wiadomośc tego wrednego dnia
  16. człowiek uczy sie na błędach - ale i tak głupi pewnie umrze. Zaczynam ogłaszac od nowa - do Kundla oczywiście w pierwszym rzędzie. Ulka masz racje nie nalezy rezerwowac psiaków - cholera ale on mnie prosił żebym ja zaklepała dla niego, tym bardziej p-o wizycie i po jego telefonach. Nic to - Werunia i tak znajdzie najlepszy domek na świecie, a Pan - no cóż życzę mu, aby doświadczył tego co ja......
  17. agusia na pewno nie u nas - na pewno nie.
  18. agusiazet doszła wpłata doszła /50 zł/ za co serdecznie dziekuję, jest tez około 80 zł z bazarku - ale to wszystko mało. czekałam, że Wera pojedzie w sobotę, to zrobię rozliczenia i zamknę to wszystko. Musze poprosić osoby, które deklarowały wpłaty czy nadal podtrzymują oferte.
  19. wrzuć wrzuć - ja pokażę dziewczynie jutro.Dam znać co i jak.
  20. Tola masz jeszcze te maleństwa szczeniaczki sunie? bo mojego syna dziewczyna pragnie zaadoptować docelowo maluską sunieczkę. Nie ma dzieci.Najmłodszy domownik - lat 17.Domek pod moim okiem, bo to synowa:evil_lol::evil_lol: - przyszła - żartuje.:loveu: Chyba macie jakiś wyjazd do Brzyścia?? gdzieś czytałam, to sunieczka mogłaby do mnie podjechać.
  21. Ewelinka trzymam kciuki - mój syn tez jutro zdaje. Erki kiciunia czarnulka zrobiła furuorę - dzwonia telefony -0 nawet Państwo przesympatyczni z Węgorzewa, było w sumie kilka telefonów - Pan ze Stalowej Woli bardzo mi sie podoba tzn. nie on - bo to rozmowa tel. ,ale jego sposób rozmowy chociaz teraz po sprawie z Werą, to juz w nic nie wierzę.
  22. aaa mam chętny domek ze Stalowej Woli na kiciunie /Erki czarnulka zrobiła furrorę, nawet Pani z Węgorzewa dzwoniła/ -
  23. przez to popadłam w niesamowitą depresję - szlag może trafić! Pani Amorka - Lucusia - przysłałam i mmsa - i wiadomośc, iż wszystko jak najbardziej ok. Kochaja Lucusia. Cudowna adopcja. Biedna Werunia - można kur...cy dostać.:-(:angryy:
×
×
  • Create New...