-
Posts
1640 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by revii
-
[quote name='Guciek']Moje propozycje dziś złożone :lol:[/quote] A jaaakie? Jeśli można wiedzieć? :cool3: Bo stooo lat poczekamy na odpowiedź związku...
-
[quote name='Atena']Może właśnie jakieś związane z sercem po łacińsku? np.wielkie serce itp.?[/quote] Czyli to do mnie? ;) A więc proszę bardzo: magnum cordis - wielkie serce (łac) animuli - serduszko, serdeńko (łac) corcillum - serduszko (łac) ex animo - z serca, szczerze (łac) I nieco inne: ama me - kochaj mnie (łac) arcanum arcanorum - tajemnica tajemnic (łac) osculum pacis - pocałunek pokoju (łac) pro forma - dla formy (łac) semper fidelis - zawsze wierni (łac) alis volat propiis - leci na własnych skrzydłach (łac) - nieco długie, ale mi się podoba Jak już [B]Goldenka_02[/B] pisała, ja również zachęcam do zwiedzenia wcześniejszych stron. Jest tam multum propozycji, a przy obcojęzycznych są tłumaczenia, które też fajnie brzmią po polskiemu :D
-
Aleee! Nie wszystkie są takie złe! Na tych bardzo podoba mi się ciepło światła, jakie daje słońce. Choć psiaki nie są w zbyt wyszukanych pozach... [IMG]http://images33.fotosik.pl/116/da0b15438ba0efb8.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/116/778dad6c35151969.jpg[/IMG] A tutaj Misiu ogląda zachód słońca, który na powyższych zdjęciach objawił się tak przyjemnym światłem... [IMG]http://images25.fotosik.pl/144/712c45774353f151.jpg[/IMG] Bardzo zafascynował go ten zachód... [IMG]http://images34.fotosik.pl/116/e3e093e89b158a31.jpg[/IMG] Ale to bardzo... [IMG]http://images26.fotosik.pl/145/9b758fa1fb0bc9a1.jpg[/IMG] Póki co tyle! Mam nadzieję, że się nieco ożywiło :D
-
A więc mam fotki ze śnieżnego spaceru. A teraz pokażę, jakie to zdjęcia można robić na spacerze :lol: Chciałam aby było to w stylu "wilki w lesie" (to nic, że z daleka i słabo widać, ale nie znam jeszcze na tyle aparatu w komórce, by móc ocenić, co wyjdzie) [IMG]http://images33.fotosik.pl/116/5829b2e9dc6c4260.jpg[/IMG] Oczywiście psy znikają z pola widzenia, ale w tym momencie mam nadzieję, że zaraz ładnie wyjdą zza drzew... [IMG]http://images32.fotosik.pl/116/1cbbd883dea20f3d.jpg[/IMG] ... iiii ... niestety! Oczywiście musiałam się potknąć! :angryy: [IMG]http://images32.fotosik.pl/116/09a814887b6744ff.jpg[/IMG] Teraz widać, ile zdjęć trzeba odrzucić, gdy jest się niedoświadczonym, ma się "świetny" sprzęt i próbuje robić zdjęcia w "podwójnym" ruchu - fotografa i fotografowanego... :oops: [IMG]http://images28.fotosik.pl/145/26ff5c74d98f8a90.jpg[/IMG]
-
Ha! Mówiłam, że wygrzebię coś fajnego! :razz: Może i tym razem coś zrobi "furorę" ;) latrator - szczekający (łac) ab igne - z ognia (łac) ad finem fidelis - wierny do końca (łac) dulce et utile - słodkie i pożyteczne (łac) ad pompam - dla popisu (łac) :D bonum omen - kto oglądał film "Omen"? :look3:; brzmi strasznie, prawda?; tymczasem to: dobry znak, pomyślna wróżba (łac) :evil_lol:
-
[quote name='INU']Podpytam, podpytam. Ale nie obiecuję, że czegoś się dowiem, bo ciocia, która wie najwięcej jest w Warszawie, a ja nie mam do niej numeru telefonu...[/quote] Dzięki! Dzięki! Dzięki! :loveu: Hmm... Może wygrzebię jeszcze jakieś fotki z naszego spaceru... Pewnie będą nieco rozmyte i poucinane, bo te lepsze już wybrałam i wstawiłam.
-
Hmmm... Tak przy okazji... Ja mam do Ciebie wieeelką prośbę! Zależy mi na tym by dowiedzieć się czegoś o spuszczaniu, wyprowadzania psów we Fromborku. W internecie nic nie znalazłam, tylko o podatku od psa. Chciałabym Cię więc prosić, abyś spróbowała się czegoś dowiedzieć (może Twoja ciocia coś wie?), tylko w miarę dyskretnie, bo jeśli nie ma takiej uchwały, to może i lepiej żeby jej nie było :cool3: Bardzo Cię proszę, bo ja tutaj siedzę w Sopocie i nie mogę pójść do urzędu, a zależy mi na tym...
-
Hej! Takie większe lepiej się ogląda! Szkoda, że ostrzejszy jest plan z tyłu, a Misiu się nieco rozmywa... Może spróbujesz zrobić jakieś nowe zdjęcia? (A w czym obrabiałaś?)
-
[quote name='Goldenka 02']cor cordium (serce serc) - śliczne ;)[/quote] Mi też się podoba :multi: [SIZE=1][COLOR=silver]swoją drogą, napis wzięty z nagrobka, ale tsssyt... nikt nie musi wiedzieć[/COLOR][/SIZE]
-
[quote name='Goldenka 02']from devil's forest - (ang) z diabelskiego lasu the best - (ang) najlepszy from pretty house - (ang) ze ślicznego domu oasis of peace - (ang) oaza spokoju statue of Liberty - (ang) statua wolności - to tak apropo ameryki (bo amstafy są z ameryki, prawda?)[/quote] Noo... Wiedziałm kogo wywołać... :cool3: Super propozycje! A ja tak: cor cordium - serce serc (łac) a fortiori - od silniejszego (łac) vincit omnia - wszystko zwycięża (łac) igni ferroque - ogniem i mieczem :evil_lol: (łac) I jeszcze mała dygresja: Pamiętacie jak pisałam o "cave canem" - odpowiedniku "Uwaga zły pies"? Ano, znalazłam przypadkiem jeszcze taką formę: Cave canem, te necet lingendo! - Strzeż się psa, może zalizać cię na śmierć! :D:D:D
-
[quote name='magda_drakkar']Hodowla o tym przydomku już niestety istnieje:evil_lol:[/quote] O! Bardzo możliwe, większość łacińskich zwrotów jest już "w obiegu". Ale staram się znaleźć coś takiego o czym innym się nawet nie śniło :eviltong: A przy okazji taka ciekawostka ze strony hodowli akit i buldogów: "Welcome to KWIAT Kennels of Western New York. Pronounced "Quiet" in English; but means "Flower" in Polish." Polski za granicą! :crazyeye: Ciekawe...
-
Dziękuję za pochwały :oops:, to dla mnie sama przyjemność... [quote name='pati1033']ja zdecydowanie wole nie w jezyku polskim akurat jesli chodzi o ta rase :)[/quote] Myślę, że najbardziej odpowiadałyby Ci w j.angielskim, a w tym akurat się nie specjalizuję, bo po prostu nie znam tego języka:shake:. Zapewne możesz się uśmiechnąć do [B]Goldenki_02[/B], z pewnością sypnie jakimiś propozycjami. ;) Ja mogę zaproponować tylko łac/od święta cosik inszego bene meritus - dobrze zasłużony (łac) nil nisi bene - nie inaczej tylko dobrze (łac) nolens volens - chcąc nie chcąc (łac) :D
-
[quote name='pati1033']a moze jakies propozycje dla amstaffa? nic mi do glowy nie przychodzi...[/quote] A konkretnie związane z rasą? Czy może jakąś cechą charakteru? Po polskiemu czy inszy język preferujesz? A może "nicnieznaczące"? Hmm... Może takie: non pareil - niezrównany (fr?) con forza - z siłą (wł) ad astra - do gwiazd (łac) A polskich propozycji jest fuuul troszkę wcześniej. Tylko czytać, przebierać i wybierać! :D
-
[quote name='INU']Nie zagląda tu nikt...:mad::mad::mad:. Chyba nas nie lubicie:placz::placz::placz:.[/quote] Od razu nie lubicie... A niby kto ma nie lubić? Umieść w podpisie adres stronki to może ktoś wpadnie. A tak, skąd ludzie mogą wiedzieć, że można Was tu odwiedzić? Poza tym coć tu się musi dziać... Zdjęcia, czy opowiastki z psiego życia... A tak w ogóle to JA tu zaglądam! :D
-
[quote name='Han Sharn']"Światło ze wschodu" piękny, nie mogliście mówić wcześniej:placz:[/quote] No taak... Człowiek chce jakoś pomóc i od razu pretensje...;) Przy okazji wielojęzykowo: coup de foudre - uderzenie pioruna (fr) keep smiling - zachowaj uśmiech (ang) ;) temnyj lis - ciemny las (ukr) con passione - z pasją (wł) dente superbo - wzgardliwym zębem (łac) - może i nie nadaje się na przydomek, ale jest świetne! :D
-
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
revii replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
Jejku! Jakie superaśne historie! :-o Z przyjemnością (przyjemnością? :lol:) przeczytałam wszystkooo. I choć ja nie mogę nic dorzucić, to tak sobie myślę, że te opowieści świetnie nadają się na książkę! Oczywiście za zgodą autorów można by takową stworzyć i przy odrobinie szczęścia pchnąć na rynek i kasiorkę przeznaczyć na pomoc psiakom... -
[quote name='zuzolandia']W sumie to dla shihtzaka potrzebuje moze macie jakies pomysły?[/quote] Hmm... Zastanów się czy w przyszłości nie przypadnie Ci do gustu jeszcze inna rasa. Przydomek zbyt związany z jedną rasą może okazać się wtedy problemem... Chyba, że jesteś pewna swej miłości do jednej rasy ;) A tutaj mam kilka zwrotów związanych z kulturą Tybetu: norbu rinpocze - drogocenny klejnot bhumpa - klejnotowa (?) waza (nie wiem kto tak koślawo przetłumaczył... pewnie chodziło o wazę ozdobioną\wypełnioną klejnotami) pema - kwiat lotosu galcen - chorągwia zwycięstwa padme - w lotosie tiananmen - brama niebiańskiego spokoju Ponownie polskie tłumaczenie jest przyjemne. I dodatkowo: świątynia niebios (ew. ZE świątyni...) najwyższa harmonia modlitwa z tybetu No, póki co, wyczerpałam swe pomysły :D
-
Tak na szybko: tybetański dar/dar tybetu ;) duch tybetu I bardziej neutralne: corona regni - korona królestwa (łac) coricancha - dom słońca (aztecki?) lung yen - oko smoka (ch) magnum in parvo - wiele w małym (łac) tibi et igni - dla ciebie i dla ognia (łac) ex oriente lux - światło ze wschodu (łac) Polskie tłumaczenia też fajnie brzmią :D
-
A więc piszę, że teraz, w moim przypadku, możliwe są jedynie weekendy. Bo w inne dni jestem w Sopocie. Ale jak nie ten dzień, to inny ;) Jeszcze pospacerujemy, przecież nie ważny jest termin, czasu mamy dość :D
-
[quote name='Goldenka 02']moj pies lubi ryby[/quote] Ooo! Bor też uwielbia ryby! Surowe oczywiście... Jak kot dostaje jakąś rybcię na dworzu to musi być naprwadę szybki, bo gdy nikt nie pilnuje Bor próbuje mu ją bezczelnie ukraść. Jednak kiedy już ją dorwie zazwyczaj ktoś wpada i go powstrzymuje, no bo dla kota przecież! A kot nadgryzionego łupu już nie chce (choćby był tam tylko ślad od jednego psiego kła) i rybcię dostaje oczywiście Bor! No bo co zrobić z takimi zwłokami? A swoją drogą kot kradnie psu z miski suchy pokarm :D
-
Naprzeciwko nas mieszka pies, za którym mój nie przepada... Tamten również nie jest przyjaźnie nastawiony... Stale podbiega do naszego płotu i urządza jazgotanie od końca do końca, tak że mój dostaje białej gorączki. Nasze uwagi, żeby pies był lepiej pilnowany zostały skwitowane stwierdzeniem, że pies jest przecież zamykany za ogrodzeniem, ale cwaniaczek jakoś się wydostaje (no tak... JAKOŚ, akurat ja widzę dokładnie w którym miejscu i jak przeskakuje przez płot). No cóż... człowiek stara się żyć w zgodzie z sąsiadami... Któregoś razu wyrzucając śmieci zostawiłam otwartą furtkę wyrzucając śmieci. Bor bez pozwolenia nie wychodzi, ALE... Tamten nieopatrznie sprowokował Bora i ten wyleciał do niego błyskawicznie, tak, że tamten nawet nie zdążył się ruszyć spod płotu. Nawet nie zdążyłam zareagować, ale Bor na szczęście nie jest morderczą bestią i zatrzymał sie tuż nad wrogiem. Zjeżony, z kłami na wierzchu i głuchym warkotem w piersi stał i się nie ruszał. Jak tylko zdążyłam się opanować rzuciłam "nie wolno" i patrzyłam jak tamten z podkulonym ogonem, powolutku wycofuje się do siebie. Gdy tylko zniknął u siebie Bor najspokojniej w świecie wrócił do domu... Nic się nie stało, nikt nic nie widział, ja jednak do tej pory pluję sobie w brodę, że nie upilnowałam psa :angryy: Jego zachowanie było, można powiedzieć, usprawiedliwione, jednak moje gapiostwo absolutnie nie! Dlatego twierdzę, że winni zawsze są ludzie, bo to oni odpowiadają za swoje psy. A pies to tylko zwierzę, nie można od niego oczekiwać nie wiadomo czego...
-
A nasz poprzedni pies (też rottek) uwielbiał wszelkie owoce. W ogródku stawał na tylnych łapach i ściągał np. wiśnie i wcinał tak, że nie było już co po nim zbierać. Podjadał czereśnie, jagody, jabłko też zjadł. Ale przerażające było jak zabierał się za agrest - cały pysk wsadzał w kolczasty krzak :crazyeye:. Jednak nigdy nie zrobił sobie krzywdy ani nie pokaleczył nosa, ani nie porozcinał jęzora :D
-
[quote name='Lounelines']Nie, to przerobione ang. słowo - lonelines - samotność :cool3:[/quote] :crazyeye: A ja myślałam, że to ubarwiona sklejka luna+line = linia księżyca (abo coś podobnego...) :lol: Tak to jest jak człowiek uczy się niemieckiego...
-
Bor zje właściwie wszystko co było już trochę przerobione - czyli gotowane itp. (oczywiście nie dostaje wszystkiego co by chciał - nie myślcie żem taka!) Surowych warzyw - niet. Przedtem Bor nie lubił żadnych owoców, wraz z tymi świętami (choć to nie jego pierwsze) okazało się, że uwielbia cytrusy! Sam zapach mandarynkowej skórki natychmiast go przywołuje, a na widok obieranego grapefruta niesamowicie się ślini! Noo... i oczywiście SER! Dla niego można zrobić wszystko! :D
-
Powodzenia! I prężności związku! :roll: