-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by evel
-
MILVA - mieszaniec CzW?! Wilczakowa panienka szuka DS.
evel replied to evel's topic in Już w nowym domu
Mamy dogadać szczegóły ;) -
Na ekoncie w mbanku się nie płaci za nic, za przelewy też nie, chyba, że coś mi umknęło tudzież coś się zmieniło ostatnio, bo u mnie konto puste siedzi i wyje ostatnio :eviltong: Aha - moja drobna rada - absolutnie nie podawać na tacy oficjalnie na forum danych do przelewu, na zasadzie "nasze pieniążki zbiera Genowefa Iksińska, adres taki i śmaki, numer konta ....". Zbiórki prowadzone przez osobę prywatną są niezbyt mile widziane przez nasze kochane władze, można nieźle po tyłku dostać w razie czego, gdy się znajdzie jakiś życzliwy i doniesie, że zwykła osoba zbiera pieniążki na prywatne konto i zachęca do wpłacania innych ludzi. Co prawda można zbierać kasę chyba 'w gronie znajomych', ale różnie to bywa. Czaicie? ;)
-
MILVA - mieszaniec CzW?! Wilczakowa panienka szuka DS.
evel replied to evel's topic in Już w nowym domu
Zmieniłam. Na wolfdogu dziewczyny zwróciły uwagę na pewne wspólne szczegóły - już pomijając kolor sierści, bo kolory psów, zwłaszcza takich 'wielokolorowych' jak wilczaki na każdym zdjęciu wychodzą inaczej - "SUKA A" miała środkowe pazury białe. Ta też ma. I jedno uszko bardziej kłapnięte niż drugie. I Milva też ma. I tak sam kolor oczu. Dobra, napiszę, co myślę: nie raz zdarzało się tak, że wyadoptowany pies hmm... sprawiał kłopoty wychowawcze a w końcu potrafił nawet uciec i wrócić do swojego "domu" czyli schroniska. Zwłaszcza jak siedział tam długo. Na przykład około trzech lat. I po dordze mógł mieć różne przygody :roll: W wyniku których przybywa pasażerów na gapę. Wiem, wydaje się to bardzo niewiarygodne, ale mówimy o "wilczaku", który miał na pokonanie tej drogi mniej więcej koło dwóch miesięcy, jeśli dobrze liczę. Wariant 2: problemy "jakieś tam" sprawiły, że pies wrócił tam, skąd go zabrano. Zapłodnić zawsze mógł ją któryś kolega z boksu :cool1: albo nie upilnowali jej 'właściciele'. Wariant 3: to dwie różne suki. W okolicy jest ktoś, kto rozmnaża psy w tym typie, a że [U]być może[/U] bywają to ciężkie charakterowo psy albo ludziom, którzy je nabywają na drodze kupna (bądź darowizny) jest wszystko jedno... co jakiś czas taki osobnik lata sobie radośnie po okolicy. Plan jest taki: ustalamy źródło psów a rozmnażaczowi spuszczamy łomot :mad: Wariant 1 i 3 jest wg mnie nieco naciągany. Już sama nie wiem :roll: Można by się tam wybrać, pogadać poważnie z kierownikiem. Być może pojechałaby z nami p. Bożenka, hodowczyni wilczaków - zawsze to "osoba z zewnątrz", bo czasami mam wrażenie, że kierownik nie traktuje nas poważnie :-? -
MILVA - mieszaniec CzW?! Wilczakowa panienka szuka DS.
evel replied to evel's topic in Już w nowym domu
Okazuje się, że robi się coraz ciekawiej. Wiem, że się powtórzę, ale przekleję to, co napisałam na ogólnym wątku nowodworskim, bo już nie mam siły nic nowego wymyślać. Czy ktoś zna szczegóły dotyczące suki wilczaka? Podobno została wyadoptowana do Warszawy,a w schronisku... jest suka wilczaka :roll: Na dodatek [B]w ciąży[/B] :wallbash: Albo ja mam problemy z percepcją otaczającej mnie rzeczywistości, albo wilczakowa panna wróciła do schronu. Na dodatek jako kinderniespodzianka. Kierownik mówił, że papiery zostały wypełnione na którąś z nas, że się tak wyrażę. Czyli na wolontariuszkę z Lublina albo Lubartowa. Ktoś się poczuwa? Ręce mi opadają, jeśli jest tak, jak podejrzewam. Na razie nic nie napiszę oficjalnie, bo to niepotwierdzone :roll: -
Czy ktoś zna szczegóły dotyczące suki wilczaka? Podobno została wyadoptowana do Warszawy,a w schronisku... jest suka wilczaka :roll: Na dodatek [B]w ciąży[/B] :wallbash: Albo ja mam problemy z percepcją otaczającej mnie rzeczywistości, albo wilczakowa panna wróciła do schronu. Na dodatek jako kinderniespodzianka. Kierownik mówił, że papiery zostały wypełnione na którąś z nas, że się tak wyrażę. Czyli na wolontariuszkę z Lublina albo Lubartowa. Ktoś się poczuwa?
-
[quote name='Karmi']Gdyby dac możliwosc wypowiedzi sprawcom tragedii ,,typu psy obdzierane ze skóry, wyrzucane przez okno, ciągnięte na sznurze za samochodem" i zadac im proste pytanie czy właściwie postępują z żywą , czująca istota, zapewne usłyszelibysmy: to mój pies i moja sprawa co z nim robię ,, I nie wysilaj się, to moje subiektywne zdanie..." i to,,naprawdę nie spędza mi snu z powiek" ,,bo na świecie są większe tragedie". Po co więc cokolwiek robic? Po co pomagac zwierzakom? Po co ratowac psie bidy. Po co ??? Można przecież poszukac innej ,,ważniejszej" tragedii. Tych zapewne na świecie nigdy nie zabraknie... Czy można miec takie subiektywne zdanie? Można. Czy każdy ma prawo je wyrażac? Oczywiscie, że ma. Czy my musimy takie poglądy akceptowac? Nie! Nie jesteśmy tacy ja ci zwyrodnialcy. My jesteśmy inni bo kochamy psy. Dbamy o nie jak o członków rodziny. Uszka i ogonki tniemy w odpowiednim czasie i odpowiednim miejscu, higienicznie i fachowo no i oczywiscie ,,bezboleśnie" bo....przecież kochamy nasze psy. :shake:[/QUOTE] A mnie się wydawało, że pewne sprawy zależą od tego, jakie kto ma w życiu priorytety. Bo ja zamiast płakać, że się ciągle kopiuje psy w naszym kraju, mimo śmiesznego martwego zakazu wolę realnie pomóc tym od "większych tragedii". Tak, wiem, jestem potępiona i zginę marnie. Miłego dnia :lol: Edit: Vectraaaa, <ironia> Ty też jesteś potępiona na wieki wieków i w ogóle ja nie wiem, jak możesz tak traktować tego biednego malutkiego pieseczka :placz: Urżnęłaś jej uszy i ogon i jeszcze się chwalisz, jak możesz! Szatan Cię dopadnie, jak tylko rozprawi się ze mną :cooldevi: </ironia>
-
MILVA - mieszaniec CzW?! Wilczakowa panienka szuka DS.
evel replied to evel's topic in Już w nowym domu
Oczywiście, że Paulina pomaga! Jest częścią naszej "dogomaniackiej grupy uderzeniowej" :evil_lol:, która co jakiś czas się w Nowodworze pojawia, wyprowadza psy, robi zdjęcia, ogłoszenia, wkleja na stronę internetową psiaki. Myślę, że na dniach tam pojadę i pogadam z kierownikiem o co chodzi, czy to jest ten sam pies czy nie, czy tamta suka na pewno ma dom i nikomu nie zwiała i co z ciążą Milvy bądź jej szczeniętami. Bo zaczyna się z tego robić niezły bajzel :cool1: -
MILVA - mieszaniec CzW?! Wilczakowa panienka szuka DS.
evel replied to evel's topic in Już w nowym domu
[quote name='elinka']Nic z tego nie rozumiem. To w końcu sunia jest w schronisku czy też jej nie ma? I mowa jest o jednym czy o dwóch różnych psach? :hmmmm: Jeśli na WD podają, że została zaadoptowana to może evl, wklej tam swoje fotki Milvy i zdementuj tą dezinformację. A z tym handlarzem to niby jak, sprzedaje psy przez schronisko, czy odrzuca do niego "wadliwe"? :confused:[/QUOTE] W maju/czerwcu była tam "suka A". Została wyadoptowana podobno przy pomocy dziewczyn z Lublina i Lubartowa - podejrzewam, że ktoś mógł ją zauważyć na stronie internetowej tworzonej m.in. przez Paulinę mickey. Teraz, w październiku jest tam bardzo podobna suka - suka B, czyli nasza Milva. Trafiła do schronu szczenna. Nie wiem, czy już urodziła. Na początku myślałam, że to ta sama suka, jednak okazuje się, że to już drugi "wilczak" w tym schronisku w ciągu ostatnich kilku miesięcy :shake: Dlatego też zastanawiam się, czy tam gdzieś w okolicy jakiś chłop nie "hoduje" psów w takim typie... :mad: I może uciekają nowym właścicielom/handlarzowi, albo są wyrzucane, bo [tu niech sobie każdy wybierze z listy miliona powodów, dla których idioci pozbywają się swoich psów] :roll: Po dokładnych oględzinach na zdjęciach można zauważyć, że suka A była bardziej żółtawa np. na pysku, nasza Milva jest jednak bardziej szara. Edit: chyba, że to rzeczywiście ta sama suka, którą ktoś z powrotem oddał do schroniska, bo mu zwiała i zaciążyła. Jasna cholera, już mam taki mętlik, że nie wiem... -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
evel replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra']Jezuuu , te baski to takie niewychowane , a lata to to paniii , strach się bać :crazyeye: :crazyeye: szczeka , ujada , wyje , gryzie :diabloti: nie wiem gdzie to to trzymać :shake: gdzieś uwiązane do pala w szczerym polu :cooldevi:[/QUOTE] Jak to można takie narwane psy w bloku trzymać, ja nie wiem... :niewiem: :evil_lol: -
MILVA - mieszaniec CzW?! Wilczakowa panienka szuka DS.
evel replied to evel's topic in Już w nowym domu
Kurza twarz. Tak sobie właśnie myślę, że to podejrzane - dwie suki "wilczaki" w wiejskim schronie w tak krótkim okresie czasu? Jestem ciekawa czy tam nie ma jakiegoś cholernego handlarza w okolicy, co to se "panie, wilki!" hoduje :mad: Jeśli dogadamy szczegóły to mam nadzieję, że pojedziemy tam niedługo i spróbujemy wyciągnąć Milvę z boksu i dowiedzieć się o niej jak najwięcej. Przy okazji ją wyskubiemy, bo wygląda strasznie :shake: -
MILVA - mieszaniec CzW?! Wilczakowa panienka szuka DS.
evel replied to evel's topic in Już w nowym domu
Mam szokujące wiadomości. Przekopiuję z WD, normalnie mi szczęka opadła: [quote name='"konek"']Byłam w tym schronisku i ta sunia która jest na zdjęciach jest od lipca w adopcji [IMG]http://www.wolfdog.org/forum/images/smilies/_cool3.gif[/IMG]. Sam kierownik schroniska wyczesywał jej kłaczki przed oddaniem do nowego domu a w szukaniu domu według jego s łów pomogły mu wolontariuszki z Lublina. Obecnie jest tam inna sunia podobna do wilczaka aczkolwiek wydaje mi się nie tak bardzo jak tamta. PRZEDE WSZYSTKIM TA SUNIA KTÓRA OBECNIE PRZEBYWA W SCHRONIE NIE MA TYLE ŻÓŁTEGO KOLORU SIERŚCI. NIE JEST TO CHYBA JEDNAK TA SUNIA CO NA ZDJĘCIACH Z MAJA I na BLOGU NOWEGO DWORU!!! TA OBECNIE PRZEBYWAJĄCA TAM SUNIA TRAFIŁA DO SCHRONISKA NIEDAWNO I OD RAZU W CIĄŻY. Zrobiłam jej parę fotek. Postaram się wstawić za chwilę Pozdrawiam Bożena [/QUOTE] [quote name='"konek"']Fotki suni jak jeszcze była w ciąży, nie pamiętam dokładnie daty kiedy byłam tam ale niedawno jakiś miesiąc temu. Chyba więc niedawno urodziła. Do mnie była bardzo przyjazna i bardzo smutna ale jak widać jeszcze kłaczków takich nie miała. Chyba wybiorę się tam jeszcze raz, może da się wyszczotkować bo przykro patrzeć i jeszcze podpytam kierownika o nią. Ode mnie jest to ok. 60 km. Evel jeżeli jesteś z Lublina to może wybierzemy się razem, lublin jest po drodze. Dobrze gdyby znalazła dom i jeżeli już urodziła to kto wie. Fajnie że na dogomanii sunia ma nowy wątek.[/QUOTE] Wstawię fotki zrobione przez p. Bożenę. [IMG]http://henrykowka.wolfdog.org/galeria/albums/album54/schron_011.sized.jpg[/IMG] [IMG]http://henrykowka.wolfdog.org/galeria/albums/album54/schron_009.sized.jpg[/IMG] [IMG]http://henrykowka.wolfdog.org/galeria/albums/album54/schron_008.sized.jpg[/IMG] [IMG]http://henrykowka.wolfdog.org/galeria/albums/album54/schron_007.sized.jpg[/IMG] -
MILVA - mieszaniec CzW?! Wilczakowa panienka szuka DS.
evel replied to evel's topic in Już w nowym domu
Postanowiłam zając się Nią na poważnie. Jako, że "Ona" to niezbyt marketingowo poprawne imię, zaczniemy chyba od wyboru imienia ;) Moje propozycje: [B]Frida[/B] (wywodzi się od słowa [I]fridu[/I] oznaczającego "obrona", "opieka" - nawiązanie do cechy charakterystycznej dla wilków, jakby nie patrzeć), [B]Nadia[/B] (Nadia oznacza "początek" i pochodzi z języka arabskiego), [B]Milva[/B] (kto czytał sagę o wiedźminie, ten wie - Milva, jedna z bohaterek, fajna babka, której imię oznacza "[URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Kanie_%28ptaki%29"]Kanię[/URL]", drapieżnego ptaka), [B]Rea[/B] (mamusia Remusa i Romulusa ;)), [B]Luna[/B] (rzymska bogini księżyca). Jak ktoś ma lepszy pomysł to niechże pisze :p Pozostałe fotki: [IMG]http://i499.photobucket.com/albums/rr351/mike17pl/Obraz306-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i499.photobucket.com/albums/rr351/mike17pl/Obraz308-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i307.photobucket.com/albums/nn304/MiQsA/Obraz148.jpg[/IMG] [IMG]http://i307.photobucket.com/albums/nn304/MiQsA/Obraz153.jpg[/IMG] Ze spraw organizacyjnych - wątek burej na wolfdogu, jakby ktoś chciał zerknąć: [URL]http://www.wolfdog.org/forum/showthread.php?p=247215[/URL] -
[B] Who's afraid of the big bad wolf? [/B] Długo myślałam nad tym, czy założyć Jej watek. Zaryzykujemy :cool3: Cóż, okazuje się, że wilczy wygląd czasem wcale nie pomaga w adopcjach. Nie wiem, czemu, widać w niektórych ludziach 'wilk' budzi negatywne skojarzenia, jakiś niepojęty wewnętrzny niepokój, strach...? Czy po prostu respekt? Podczas naszych wizyt w Nowodworze niezmiennie czeka tam Ona. Ona, jak się okazało, może być wilczakiem. Na dzień dzisiejszy można powiedzieć, że Ona jest stałą mieszkanką schroniska, ma około 4 lat. Słoma w budzie, kilku współtowarzyszy niedoli - to wszystko, co ma. Nie ma nawet imienia. Ona w stosunku do ludzi jest przymilną, fajną suką. W stosunku do psów samców jest nastawiona pozytywnie, co do suk - cóż, potrafi spuścić niejednej łomot, gdy któraś nie potrafi znaleźć swojego miejsca w szeregu. Bo Ona rządzi w swoim boksie, razem z kolegą malamutem i od tej reguły wyjątków nie ma. Ona jest koszmarnie zaniedbana. Zaraz zresztą zobaczycie na zdjęciach - tajemnicze 'coś' na Jej grzbiecie to całe kłęby niewyczesanej, martwej sierści. Ona nie chce wychodzić z boksu. Nie, i już! Co innego, gdy człowiek podejdzie do krat... Wtedy Ona zachowuje się tak: [IMG]http://i499.photobucket.com/albums/rr351/mike17pl/Obraz298-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i499.photobucket.com/albums/rr351/mike17pl/Obraz299-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i499.photobucket.com/albums/rr351/mike17pl/Obraz302.jpg[/IMG] [IMG]http://i499.photobucket.com/albums/rr351/mike17pl/Obraz303-2.jpg[/IMG] Myślę, że Ona potrzebuje Człowieka. Swojego jedynego Człowieka, który da jej poczucie bezpieczeństwa, przypomni zasady rządzące psio-ludzkim światem. Gdy już się 'rozmiziała' na dobre, pożegnałą nas łamiącą serca minką: [IMG]http://i499.photobucket.com/albums/rr351/mike17pl/Obraz307-2.jpg[/IMG] Przecież nie możemy jej tam tak zostawić :shake: [B]EDIT 17.02.2010r.: [/B]Milva ma się już lepiej, łysy tyłek zarósł, jednak suka czeka na wiosnę... Wtedy dopiero podejmiemy się zabrania jej na pełną diagnostykę skóry do kliniki (zasugerowano nam, że pies może zrzucić chorobową sierść - wtedy zostanie łysa, a nie jest przecież jeszcze ciepło...). Potrzebne nam deklaracje na hotelik i jedzonko :modla:
-
[quote name='tabaluga1'][FONT=Verdana]Ankieta jest niby tendencyjna , a według mnie , Twój pogląd jest subiektywny. I co dalej ? [B]Zamiast zrzędzić[/B] , [B]poszukaj lepszej[/B] . Ja znalazłam . Czasopismo Mój Pies , nr 2/2006 , strona 15 .[/FONT] [FONT=Verdana]Zadano pytanie : czy należy zakazać wystawiania psów z kopiowanymi uszami i ogonami?[/FONT] [FONT=Verdana]NIE – 32,2%[/FONT] [FONT=Verdana]TAK – 67,8%[/FONT] To było 3 lata temu . [FONT=Verdana]W ankiecie brało udział 2700 osób .[/FONT][/QUOTE] Jakie "przestań zrzędzić"? :-? Dobrze się czujesz? No zadzieram kiecę i już lecę szukać ankiet i statystyk! Może się trochę hamuj zanim coś napiszesz? Dopóki są większe tragedie w świecie psio-ludzkim, typu psy obdzierane ze skóry, wyrzucane przez okno, ciągnięte na sznurze za samochodem to kopiowanie naprawdę nie spędza mi snu z powiek. I nie wysilaj się, to moje subiektywne zdanie, które pewnie przez długi czas się nie zmieni i mam prawo je wyrażać, bo od tego jest FORUM DYSKUSYJNE.
-
Ja myślę, że on jest po prostu bardzo wrażliwy i strasznie go zamknęło porzucenie przez właściciela i pobyt w schronie. Jestem pewna, że z Marcela będzie super pies i otworzy się na ludzi, potrzeba tylko trochę czasu ;)
-
Super! :multi: Gdybyś założyła galerię swojej pięknej pannicy to podziel się z nami linkiem :)
-
W Nowodworze pod Lublinem jest taka surykatka ;) Suka jest trochę zaniedbana, jak to w wiejskim schronie, po odpasieniu będzie naprawdę piękna. Młoda, będzie dobrym stróżem, przez kraty się drze, odstrasza, ale poza boksem jest miodzik :loveu: Bardzo karna, na moje najmniejsze korygujące 'nie' np. przy ciągnięciu od razu przestawała. Co chwilę jak stawałyśmy wskakiwała mi w ramiona i usiłowała polizać po twarzy :diabloti: Przegenialna! Siada na komendę, daje łapę, skacze na "hop", co chwilę upewnia się, że człowiek nadal trzyma drugi koniec smyczy :razz: Nie wiem, czy ktoś nie wychowywał jej metodą "silnej ręki" :roll: Jak podniosłam rękę, żeby poprawić chustkę na szyi, to pies mi się rozpłaszczył na ziemi :roll: [IMG]http://i499.photobucket.com/albums/rr351/mike17pl/Obraz289-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i499.photobucket.com/albums/rr351/mike17pl/Obraz285-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i499.photobucket.com/albums/rr351/mike17pl/Obraz286-3.jpg[/IMG] Tu zaczęła się skradać, bo wracałyśmy pod bramę, a ona nie chciała :shake: [IMG]http://i499.photobucket.com/albums/rr351/mike17pl/Obraz287-3.jpg[/IMG] I surykatka-wypłoch :evil_lol: [IMG]http://i499.photobucket.com/albums/rr351/mike17pl/Obraz288-2.jpg[/IMG] Wiem, że mogą wizualnie trochę odstraszać te uszaki-kłapciaki... Ale myślę, że na dobrej karmie, że tak powiem - staną na wysokości zadania :diabloti:
-
Poogłaszać jak najbardziej, tylko kurczę - większość fotek mamy, jak on jest w stanie przed-fryzjerowym :roll: Oprócz dobka gryzie mnie strasznie (nie dosłownie, oczywiście :evil_lol:) temat tej wilczakowatej suki... :roll: Może jej wątek osobny założyć? Ma już na wolfdogu, co prawda, ale tu na dogo jeszcze nie. Bo jak dla mnie to jest ta sama suka, którą widziałyśmy w maju i w wakacje, a kiero twierdzi, że to inna :cool1: Czyli suka w średnim wieku, gdzieś ok.3-4 lat, do ludzi w porządku, do psów OK, do suk... no cóż, suki ustawia. [URL]http://www.wolfdog.org/forum/showthread.php?p=247215[/URL]
-
Mantis :Rose: ja tak bardzo, bardzo się cieszę, że dajesz kudłaczkowi DT, on tam by nie przeżył - w momencie, gdy zabierała go plastelina, widać było, że już się poddał... :shake: Jesteś wielka! :multi:
-
Ha. No to się całe życie człowiek uczy, mój błąd :oops: Ale dalej nie rozumiem, jak można rozmnażać taką szaloną ilość pudli bez jakichkolwiek założeń hodowlanych, a co wyjdzie to będzie :splat: bo i tak się jakoś opchnie. To wg mnie jest żenujące.
-
Myślę, że wielu ludzi jednak odstrasza odległość w czasie - deklaracje w listopadzie, kasa w grudniu a zlot w sierpniu. Gdyby tak pognębić panią ciutkę bardziej, że np. ostateczne deklaracje w grudniu/styczniu a wpłaty w styczniu/lutym... :eviltong: Ja na razie nic nie mówię, czekamy na rozwiązanie kilku kwestii :roll: ale cały czas obserwuję wątek ;)