Jump to content
Dogomania

elmira

Members
  • Posts

    7872
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by elmira

  1. Bredzisz! A RM nie słucham, bo mnie słabi. Zadałam Tobie konkretne pytanie. Czy miałaś psa, który przebytował kilkanaście lat w schronisku? Nie lej wody, ale rozmawiaj. Ja już się napatrzyłam na dobrodziejki psiego losu! I nie chce mi się chrzanić po raz kolejny, że z Was dobrodziejki jak z koziego tyłka trąbka.
  2. Majku, na razie pupa została obmyta wodą utlenioną. Jutro pojadę z Fifim do weterynarza. Dzięki deklaracjom, jakie ma Fifi mogę go karmić najlepszą karmą i wozić z każdym "pryszczykiem" do weterynarza:) Ale z tym linomagiem, to masz rację, mam w domu. Zapytam jutro lekarza, co on o tym sądzi.Dziękuję Majku za sugestie i za pomoc:)
  3. [quote name='SeeElite']a być może jutro będzie koniec świata, usypiaj sobie usypiaj a społeczeństwo ci drugie tyle dołoży, będziesz mieć pełne ręce roboty, potem społeczeństwo się nauczy, że usypianie to rutynowy zabieg jak wyciśnięcie pryszcza i jak się York znudzi to go radośnie uśpią i kupią sobie Maltańczyka a co se będą żałować. No wiesz w sumie może i dobrze, bo York by się kiedyś zestarzał a tak to umrze młody i szczęśliwy. Usypianie nawet ślepych miotów [B]nie uczy odpowiedzialności[/B], jest zagrożeniem, prowadzi do braku poszanowania życia.[/QUOTE] Moherowe podejście! Zajmiesz się tymi psami, które uratujesz od igły? Przy takiej ilości bezdomnych psów chcesz produkować następne nieszczęścia? Ja jestem zdania, że lepsza igła, a nie wegetacja po 17 lat w schronisku. Miałaś takiego psa? Po Twoim akcie miłosierdzia? Jak nie, to zmilcz i daj spokój. Ja wzięłam psa, który spędził kilkanaście lat w schronisku.
  4. Urwała mu Etnusia głowę.;) [url]http://i47.tinypic.com/waklza.jpg[/url] Cudne zdjęcia:)
  5. :) Izzie, napisz wieści:) Ja podkabluję tylko, że Izzie przygarnia dwa stworzonka. A niech ona się dalej tłumaczy;) Fifi ogrodnik jest niesamowity. On nie wchodzi i nie łamie kwiatów, jest bardzo grzeczny. A moje rude potwory włażą i niszczą:)
  6. Nikt nie zaśmieca wątku, a na pewno nie Ty:) Znam już newsy, bardzo się cieszę i trzymam kciuki. Dzisiejszy dzień ok. Fifku ze mną sadził kwiaty i pielił;) Taki dzielny chłopak z niego:)
  7. Włos się na głowie jeży. Dramat. Jak pomyślę ile psów bytuje w takich warunkach, to nóż się w kieszeni otwiera!
  8. Nie przepadła:) Zrobiła sobie dzień ogrodnika i była na dworze, ale bez telefonu. Jak Pani chce, to proszę dzwonić:)
  9. Przybliżę może trochę rzeczywistość Broku. Miasteczko piękne, położone nad brzegiem Bugu. Spokój, cisza, wspaniały kościół i drewniana dzwonnica, pozornie! Bezmózgie podejście do zwierząt! Nie uogólniam, ale dramat!!!!
  10. Idusiek, no tak być nie może. Ja piszę do UE. Jesteśmy członkiem Wspólnoty. A daj Ty spokój, ile Wy jeszcze udźwigniecie??? A te piepprzone nieroby mają wszystko gdzieś! Czy Brok ma jakieś miasta partnerskie? Sprawdź to, proszę. Narobimy smrodu, to się ruszą!
  11. [quote name='luka1']O, właśnie nikt nie zadał pytania ile sunia ma dzieci. Maluchy patrzą maleńkimi szparkami - chyba właśnie ślepka się otwierają. A jest ich 8 - 5 piesków i 3 suczki. Siedem czarnych ze znaczeniami i podpalaniami i jeden piesek biały. Zdjęć nie mam bo wsadziłam je do budki zagrzebały się w jej wnętrzu i zasnęły.[/QUOTE] Ja nie zadałam pytania, bo już wiedziałam:)
  12. Wnioskuję, że masakra? Ja Was nie ponaglam, jak piszesz, że źle, to się boję. Ale nie potęgujmy negatywnych emocji.
  13. Nes, ja mam wszystkie zwierzaki pociachane. Fakt, faktem, że psy wzięłam z Milanówka, gdzie psów nie wydaje się bez zabiegu. Ostatnia Morelka została również wysterylizowana. Moje koty poddałam zabiegom sama. Rozumiem, że masz w nosie, co kto pisze:) Ja ostatnio tez nie jestem grzeczna;) Powracając do Twojego pytania. Dwa szczeniaki, które zostawiliśmy z moim ojcem przy życiu, zostały u nas. I tak rozumiem opiekę i odpowiedzialność nad urodzonymi psiakami. Od momentu urodzenia do śmierci opiekuję się nimi. W każdym innym wypadku poddam eutanazji ślepy miot. Nie czuję się na siłach, żeby być odpowiedzialną za kolejne nieszczęścia.
  14. Idusiek. co się stało???
  15. [quote name='aka_nina']Podziękujcie użytkownikowi Viris.[/QUOTE] Viris to moderator. Na prawdę fajna, ale może faktycznie był jakiś błąd w wystawianym bazarku? Nie ma co się wkurzać. Trzeba poprawić bazarek:)
  16. Ja deklaruję 5 złotych. Przepraszam, że tak nędznie, ale remontujemy dom po zalaniu w maju. Wiem, że to grosik. Cajus pomagał mi już nie raz, więc nie będę obojętna na jego apel. Poproszę zatem o nr konta. :)
  17. Haniu, kup jakiś preparat na stawy dla Barnisia. To tak zapobiegawczo:) Na pewno nie zaszkodzi. Moja boksia też uskuteczniała sporty ektremalne, a potem sierotka kulała. Warto wzmocnić chłopaka:)
  18. Nie mam kory dębu, ale kupię:) Co by nie było zmykam jutro z Fifkiem do weta. Na razie nie ma tragedii. Pomoczę mu dupkę w czymś odkażającym i będzie ok:) Z reszta mały nie traci rezonu. Dzielny pieseczek. Bardzo go lubimy. Bo jak inaczej można? :)
  19. Jeszcze trochę czasu jej potrzeba:)
  20. [quote name='łolkiee']no Monia to się rozumiemy. :) a ty wiesz że ja chce z wami jechać wiadomo gdzie? (na wydmy)[/QUOTE] Wiem:) Fajna ekipa się szykuje;) Bardzo się cieszę, ale cicho sza!;)
  21. [quote name='agaga21']nie no, ja tak ogólnie to na teścia nie narzekam. nie jest zły, choc w wielu sprawach nie podoba mi sie jego punkt widzenia. jednak jeśli chodzi o wtrącanie się to jestem przeczulona i bardzo tego nie lubię, wręcz dostaje białej gorączki jak ktoś mi się wtrąca. kota przyniosłam w złym momencie do domu, choć sama się zastanawiam czy to by było bezpieczne dla niego. obawiam się że etnusia mogłaby mu zrobić dużą krzywdę...choć wierzę w to, ze jakoś udało by mi się ją z kotem oswoić. w każdym razie prawdopodobnie maluszka weźmie jutro znajoma naszej drugiej sąsiadki, choć nie jest to jeszcze pewne. karol jest wsciekły za moje "fochy", obiecałam mu kiedyś, że nie będę na nim wymuszać zgody na inne zwierzaki. powiedział że kota nie chce mieć w domu:shake: strasznie mi przykro:-(:-( mam nadzieję, że ta sąsiadki znajoma go weźmie a może karol jeszcze się namyśli...jeśli nie to chociaż może będę mu mleczko kupowała na razie i podpowiem dziewczynce, która się nim zajmuje by mu brzuszek masowała. o częstszym karmieniu juz jej powiedziałam. powiedziała, że teraz juz nie ma szkoły więc będzie częściej go karmić.[/QUOTE] To już jest wielka pomoc:)
  22. Może dziewczyny wrzucą link do programu:) A u nas niefajnie. Fifi ma bardzo zaczerwieniony i opuchnięty odbyt. Prawdopodobnie podrażniony. Zaraz kombinuję kurację na własną rękę. Jeśli do jutra nie będzie poprawy, lecimy do lekarza.
  23. [quote name='łolkiee']Monika! ale pomyśl! On się uratował jako jeden jedyny, wyszedł z worka aby żyć! i co? uśpić?? w tym przypadku jestem [B]przeciwna[/B]!! chyba że matka opuściła swoje młode a jest ich 8 lub 9! ciężko było by je wykarmić, w tym przypadku bym się zastanowiła...[/QUOTE] Olcia, ja nie jestem za tym, żeby młodego usypiać. Napisałam ogólnie. Dla mnie to bandyctwo, żeby w ten sposób pozbywać się maluszków. Zgadzam się całkowicie z tym, co piszesz. Gdybym była na miejscu osoby, która maluszka znalazła tez bym go starała się ratować. :)
×
×
  • Create New...