Wieczorny spacer jest koło 20-tej bo później mała nie chce wychodzić, a jak już wyjdzie to siada, że dalej nie pójdzie i ciągnie do domu. Rano o 5-6 gotowa do życia :)
Grubiutka ;) i kochana :] boi się F-16, ciemności, szumu drzew i burzy, no a szczek ma cudny, głęboki i budzący respekt, koty omijają moje doniczki z kwiatkami z daleka :]