[quote name='Zorlis']Hm, myślałam, że piszesz o tym, iż to sama suka sprawiała problemy ;)
Jeszcze jedno pytanie - co z mitem, że suczki są jakoby wierniejsze (moim zdaniem tu płeć nie ma nic od rzeczy, conajwyżej tyle, że samiec przywołany przyjdzie dopiero wtedy, gdy obwącha wszystko dookoła ;) ) ?[/quote]
Ja się z tym nie spotakłem.... moje psy zawsze mnie lubiły i nie miałem problemu z wiernością żadnego psa...
Jedyny problem jaki teraz mam to mój witający mnie pies.... muszę się dobrze zaprzeć by sie nie przewrócić, ponieważ jak taki byczek ważący prawie 40 kilo rzuca się na mnie, wyma****ąc ogonem i skacząc wokół mnie (pewnie jak by sie dało to i po mnie) to faktycznie utrzymanie równowagi może stanowić problem.
To jedyna rzecz, która teraz rozróżnia psy od suk...
Suki są bardziej stonowane...