Jump to content
Dogomania

model11

Members
  • Posts

    57
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by model11

  1. [quote name='Zorlis']Hm, myślałam, że piszesz o tym, iż to sama suka sprawiała problemy ;) Jeszcze jedno pytanie - co z mitem, że suczki są jakoby wierniejsze (moim zdaniem tu płeć nie ma nic od rzeczy, conajwyżej tyle, że samiec przywołany przyjdzie dopiero wtedy, gdy obwącha wszystko dookoła ;) ) ?[/quote] Ja się z tym nie spotakłem.... moje psy zawsze mnie lubiły i nie miałem problemu z wiernością żadnego psa... Jedyny problem jaki teraz mam to mój witający mnie pies.... muszę się dobrze zaprzeć by sie nie przewrócić, ponieważ jak taki byczek ważący prawie 40 kilo rzuca się na mnie, wyma****ąc ogonem i skacząc wokół mnie (pewnie jak by sie dało to i po mnie) to faktycznie utrzymanie równowagi może stanowić problem. To jedyna rzecz, która teraz rozróżnia psy od suk... Suki są bardziej stonowane...
  2. [quote name='Zorlis']Jak miałam sukę (wyżła), większym problemem od jej cieczki były psy latające luzem, których właściciele mieli je... Wiadomo gdzie. Odpędzała się zębami i łapami, na nic. Teraz mam psa, który od ganiania za suczkami woli aportowanie patyka, więc żadnego problemu nie ma ;)[/quote] o tym właśnie mówię, kilka lat temu miałem Charta Polskiego i to była suka. Wabiła się Saba... Było ciężko kiedy miała cieczkę. Teraz mam Rhodesiana wabi sie Makabo i właśnie On uwielbia zabawę. Lubi biegać i szczekać, jest pełen radości. Nie twierdzę że suki są złe ale to psy które jednak wymagają więcej opieki..
  3. Mnie generalnie to podobają się duże psy, nieważne czy to suka czy pies. Ja mam akurat psa, ale to nie zmienia faktu że jak bym miał suke to też bym był zadowolony. Choć przyznam że psy są bardziej łatwiejsze w wychowaniu, ponieważ suka jak ma cieczkę może sprawiać problemy, szczególnie duża suka...
  4. Ja miałem ostatnio śmieszną sytuacje ze swoim Rhodesianem... Otóż byłem z nim ostatnio w Warszawie, umówiłem się tam koło metra - centrum z kolegą i mieliśmy pójść na spacer... Ponieważ miałem troszeczkę czasu do tego spotkania usiadłem sobie na ławce i zacząłem czytać gazetę. Mój pies usadowił mi sie pod nogami, ale w końcu zmarzł wiec wstał i usiadł obok mnie na ławce i pyskiem nurkował w gazecie oglądając obrazki... W pewnym momencie podchodzi patrol pieszy policji i się na nas patrzy, ja zauważyłem gapiących sie na nas policjantów, ale ponieważ nie robiłem nic złego zarówno ja jak i mój pies to nie przejmowałem sie tym ze stali i się patrzyli... Po pewnym czasie podszedł drugi patrol, tylko że tym razem straży miejskiej, zatrzymali sie obok policjantów i patrzyli sie na nas z pewnym zaskoczeniem. W pewnym momencie zaczęło już mnie to irytować, więc schowałem gazetę i pytającym wzrokiem (jak bym chciał się zapytać "o co chodzi") spojrzałem sie na tych stróżów prawa. Oni zas zaczeli się śmiac i poszli dalej... Sytuacja gdzie duży pies siedzi i grzeje sie od pana może być śmieszna, a wy? mieliście jakieś zabawne sytuacje ze swoimi psami?
  5. Tak, śpię ze swoim psem... Ponieważ to Rhodesjan to jest mi troszeczke niewygodnie, ponieważ On jest duży i Ja też... :) ale tak go lubię że pozwalam mu na wiele rzeczy, nie tylko na spanie w moim łóżku
×
×
  • Create New...