Jump to content
Dogomania

OlaLola

Members
  • Posts

    1934
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by OlaLola

  1. Oj to prawda, z domami tymczasowymi na cito jest kłopot, a co dopiero o domkach mówić, ale takie adopcje to kolejny dowód na to że warto ratować bezdomniaki :)
  2. super :) strasznie się cieszę :) żeby wszystkie psiaki miały takie wspaniałe domki, i w takim szybkim je znajdywały....
  3. Tak, strasznie się cieszę z wrochemikowatego domku :)
  4. Jaszo gratuluje, gratuluje męża, to przede wszystkim, Myślę że ten wątek mógłby świecić przykładem, że dzikie psy, też mogą kochać i należy im pomóc, a nie przeganiać, a Misia, nie mogła trafić na lepsze osoby niż te które spotkała :)
  5. [B]W środę do nowego domu pojechał także jednooki staruszek Wrochem. Jego historia wzruszyła pewną Panią z Piekar Śląskich, która już od dłuższego czasu interesowała się jego losami. Po ponad roku w schronisku nasz podopieczny trafił wreszcie pod dobrą opiekę[/B] – do dyspozycji ma dom z ogrodem i stałe towarzystwo swej Pani, która zamierza zabierać go wszędzie ze sobą. Cieszy nas to tym bardziej, że [B]Wrochem od jakiegoś czasu nie za dobrze znosił pobyt w schronisku – szczególnie ciężkim okresem była dla niego zima.[/B] W nowym domu psiak będzie miał wreszcie zapewnione ciepło i miłość jakiej bardzo potrzebuje. Bardzo się cieszymy i trzymamy za niego mocno kciuki. [CENTER] A ja no coż popłakałam sie ze szczęścia, gdy ostatni raz byłam z nim na spacerze życzyłam mu żebyśmy sie nigdy więcej nie zobaczyli.... hmmm spełniło sie i cieszę sie z tego ogromnie.... Wrochem jest codownym psiakiem, a z mojej stroy mogę powiedzieć jedynie tyle że ludzie mogą żałować że nie mają tak cudownego psiaka u siebie w domu. ;):):) [/CENTER]
  6. Wrochem znalazł dom :multi::multi::multi::loveu:
  7. Strasznie się cieszę :)!!!!!! No i chyba zaczynam wierzyć w facetów, a Twoj facet na pewno Cię kocha :) Strasznie się cieszę, Misia wreszcie bezpieczna.... :)
  8. Moja koleżanka miała kiedyś podobną sytuacje tyle że z kotem TZ powtarzał jej kiedy wreszcie odda kota spowrotem na kociarnie, że miał być tylko na czas leczenia, minęło trochę czasu i to właśnie on naciskał na adopcję tego właśnie kocika... a gdy kotek musiał odejść płakał jak dziecko... za swoim najlepszym przyjacielem.... Trzymam kciuki i wiem jedno będzie dobrze ;)
  9. Ja myślę że ona na kopalnie może wrócić zawsze...jeśli rzeczywiście 9 godzin samemu będzie dla niej utrapieniem, to prostu wróci do swojego dawnego miejsca... gdzie przyjmą ją z otwartymi rękami, a jeśli Misia stwierdzi że fajnie jest się wylegiwać cały dzień na łóżku to po prostu zostanie. Tą historię pisze sama Misia, ile było wątpliwości czy zaaklimatyzuje sie w domu, jak na swoim terenie potraktuje ją psiak Jaszy, było wiele znaków zapytania, obaw a Misia sama je rozwiała, myślę (oprócz kłopotów ze zdrowiem) że nie mogło być piękniej, nie mogło potoczyć sie lepiej. A historia ta pokazuje że warto dać dzikuskom szansę, że one także potrafią kochać :)
  10. Burmistrz również powiedział że będzie z mieszkańcami rozmawiać i że pomoże w tej kwestii. Ludziom sie nie ma co dziwić nigdy nie było tam schroniska, a wiecie jak to jest "nowości" się boją. Ale będzie dobrze i jeśli o to chodzi to i schroniska jak i ludzie mieszkający w Rybnej mogą spać spokojnie :)
  11. Nikt tu nic nie pisze więc pozwolę sobie te dobre wiadomości przekopiowac z azylowej strony głównej [CENTER][U][B]Wczorajszy dzień był jednym z najważniejszych w historii naszego Azylu. Decyzją Rady Miejskiej miasta Tarnowskie Góry została przegłosowana uchwała o oddaniu naszemu Stowarzyszeniu w użytkowanie nieruchomości gruntowej przy ulicy Laryszowskiej. [/B][/U] [IMG]http://supergify.pl/images/stories/psy/p77.gif[/IMG] Jest to wielki krok w stronę budowy nowego miejsca dla naszych podopiecznych. [B] Dlatego z tego miejsca w imieniu Członków Stowarzyszenia, Wolontariuszy, a przede wszystkim w imieniu Zwierzaków pragniemy gorąco podziękować Panu Burmistrzowi Arkadiuszowi Czechowi, Panu Zastępcy Burmistrza Piotrowi Skrabaczewskiemu, Pani Sekretarz Aleksandrze Gajdzie, którzy osobiście się zaangażowali pomoc naszemu Azylowi, a także wszystkim Radnym naszego miasta, którzy w sposób jednomyślny zagłosowali za tą uchwałą. [/B] [B]Tarnogórzanie powinni być z Państwa dumni.[/B] Dziękujemy również za wszystkie ciepłe słowa skierowane pod naszym adresem. My członkowie Stowarzyszenia zapewniamy, iż nowe miejsce będzie będzie spełniało wszystkie wymagania prawno-organizacyjne, a przede wszystkim będzie namiastką prawdziwego domu dla wszystkich naszych podopiecznych. [IMG]http://www.arpegio.pl/anim/zwierzeta/po.gif[/IMG] [/CENTER] [B]Jeszcze raz z całego serca Wam dziękujemy.[/B] A od siebie:laola::laola::laola:
  12. Cieszę się że Misiula wraca do zdrowia :):) A co dalej z nią? Wraca na kopalnie?
  13. No i się popłakałam jak zobaczyłam Adasia500 z Misią....:oops:
  14. Moim zdaniem morfologia i OB to podstawa, myśle że Misia powinna mieć badania ( o ile nie miała ) przed sterylką... a przede wszystkim teraz. Uważam Jasza że powinnaś poprosić o ich zrobienie, na cito najlepiej żeby nie czekać znów kolejny dzień.... na pewno coś wyjdzie a jak nie wyjdzie to tym lepiej bo będziemy spokojniejsi... Ale badanie krwi to podstawa....
  15. A to ona nie miała badania krwi robionej jeszcze...??
  16. Ja napiszę tylko tyle ŻEBY BYŁO WIĘCEJ TAKICH JASZY I PANÓW ADAMÓW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :) Kochani jesteście wspaniali!!! No i za zdrówko trzymam kciuki oczywiście ;)
  17. Na pewno wszystko będzie dobrze :) Misia jest pod kontrolą weta i ma wspaniały DT :):) Ma Pana Adama i nas :) Musi być dobrze :)
  18. Czekamy z niecierpliwością... :):)
  19. Ja też trzymam kciuki!!! Bardzo, bardzo mocno ;)
  20. Kopiuje ze strony: [CENTER][B]W tym tygodniu szansę i przez chwilę nie tylko szansę, ale także nowy dom miał Cox[/B]. Pojechał on do bardzo doświadczonej w opiece nad psami osoby, która chciała dać mu kochający, wspaniały dom. Niestety, po 2 dniach Cox musiał wrócić do azylu. [B]Bez problemu zgodził się i zapoznał z koleżanką (wcześniej wziętą od nas) - Irmą, jednak absolutnie nie potrafił zgodzić się z kotami.[/B] Pomimo podejmowania wszelakich prób i konsultacji z nami nie udało się to. Praktycznie w każdym momencie obecność Coxa zagrażała życiu przebywających w domu kotów, a na to nikt nie mógł się zgodzić. Dzięki temu doświadczeniu wiemy, że Cox kategorycznie nie jest w stanie zgodzić się z kotami, jednak absolutnie nie przekreśla to jego adopcji do domu, w którym nie będzie kotów.[B] W związku z tym nadal prosimy i szukamy nowego domu dla Coxa. Dziękujemy też bardzo mocno wspaniałej opiekunce Irmy za podjęte próby i wykorzystanie wszystkich możliwości w danych warunkach po to, by adoptować Coxa. [/B][/CENTER]
  21. Zdrówka dla Misi i wszystkich chorujących cztero i dwu nożnych!!!
  22. Będzie, będzie ;) zobaczysz ;) Czekamy na fotki :) Strasznie się ciesze że ona już po sterylce, że dała się złapać :)
  23. Rozmawiałam dziś z właścicielami Rogera. Pani mówiła że sie ucieszył na ich widok. tzn jej i córek. Natomiast była w szoku gdy na nią zawarczał gdy chciała iść z nim na spacer, mówi że nigdy wcześniej się to nie zdarzyło... mają go od małego, a Roger ma 1,5 roku. trochę się boi bo jej najmłodsze dziecko ma 5 miesięcy. Powiedziała że pójdą z nim do weterynarza. Przypuszczają że był bity... Ja też tak myślałam bo jak sie go chciało pogłaskać to czasem się kulił.... Mam nadzieję że teraz będzie już tylko lepiej. :)
×
×
  • Create New...