Jump to content
Dogomania

haank

Members
  • Posts

    551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by haank

  1. Hej. nie wiem o co chodzi z tym dogo. i dlaczego moje wiadomości są wcześniej niż halbinki wysłana dawno. Jutro wieczorkiem będę pisać co i jak ...
  2. jeju co się dzieje..Post 21.51 . Dzięki. Jutro będę pisać, bo nie jestem w domku i nie dość, że dogo nawala to jeszcze ja jestem podpięta pod blue conecta i mam średni internet.. Pan jest zainteresowany. Chciał adoptować z Medoru w Łodzi ale maluch mu sie bardzo spodobał. Ogłoszenie znalazł na krakvecie. Pan mieszka w domku. I ma suczkę owczarka niemieckiego. Miał też rotkę ale odeszła - nowotwór. Miałam problemy w trakcie rozmowy bo nie jestem w domku i moja sunka dostała ataku szczekania jak zobaczyła jednego faceta. Nic nie było słychać. Mam do Pana zadzwonić, tylko muszę wiedzieć kto będzie się na miejscu zajmował sprawą glutka.
  3. Słuchajcie, dzwonił do mnie Pan z Łodzi. Jest zainteresowany pieskiem. Jak się w takim przypadku przeprowadza akcję adopcyjną??
  4. słuchajcie, dzwonil do mnie pan z łodzi. Jest zainteresowany psiaczkiem. Czy w łodzi są dziewczyny z dogo, żeby adopcję przeprowadzić???
  5. Dobra jadę do tego weta bo mi lecznicę zamkną. Postaram się napisać jak wrócę :)
  6. Ile może zostać?? hm.... dobre pytanie. Teraz nie ma problemu. Gorzej jak będę musiała do wawy pojechać na 2 miesiące. To nie jest pewne ale to jest główna przyczyna mojego doła. Muszę mu znaleźć domek. Beatka - to dasz radę z tym allegro ?? Będę bardzo wdzięczna. do mnie napisały 2 osoby z ogłoszeń jakie zamieściłam. Odpisałam im ale jak na razie cisza. Trzeba szukać dalej ..
  7. To może jednak masz ochotę zostać właścicielką psiaczka co ?? On jest luzak :) lubi i sunie i pieski :)
  8. Może dołuje tak bo jestem chora i generalnie wszystko jest beee. Ale ja się poważnie zaczynam obawiać, że domek się nie znajdzie. Dobra idę zaraz do weta z tym glutkiem.
  9. A możesz ?? Ja właśnie zmieniam coś z plakatem żeby inne zdjęcia były. Nie wiem czy widziałaś ale na 64 są zdjęcia które pokazują ze malemu sierść odrasta.
  10. Ja uważam, że jeśli ktoś jest starszy i opiekuje się do tego starszą osobą to nie powinien brać szczeniaka a dorosłego psa. Opadam z sił. Sama już nie wiem jak to rozwiązać. Maluch nie może u mnie zostać a chętnych na psiaka nie ma.
  11. Beatka a czy Twoja koleżanka powiedziała mu ze maly jest już leczony miesiąc i niedługo będzie zdrowy ?? Mówiła coś czy pan jest zainteresowany ?? w sensie czy wykazywał zainteresowanie ??
  12. Dzięki :) Ruda i ja dalej leżymy. nie wiem co nas tak dopadło. :shake:
  13. I może jeszcze jedno. Muszę sobie taki mały aparacik sprawić bo inaczej to mały jest zbyt zainteresowany i nie da się zdjęć robić :( [IMG]http://img209.imageshack.us/img209/39/krakers2yo8.jpg[/IMG]
  14. A tu jeszcze jedno zdjęcie kiedy da się go złapać. Spróbuję pózniej jak się zmęczy bo na razie to tasman rządzi :) [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/21/krakers1jd3.jpg[/IMG]
  15. Popatrzcie jak ładnie zarastam :) [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/461/krakersav7.jpg[/IMG]
  16. Też jestem alergikiem :cool3: I nic mi się nie dzieję. Z reszta i tak 90 % psiaków ma nużeńca na sierści :) U mnie moja mama zakochała się w psiaku.Zwłaszcza, że czarny jamol jak nasz poprzednia sunka. I bardzo by go chciała ale mój ojczymek nie jest za i ja im Krakersa na silę nie będę wciskać. :shake:
  17. Standardzik raczej. Mi się wydaje, że będzie kawał psiaka :)
  18. Tak wiem. Jutro cały dzień w domku siedzę to będę na małego polować.Małyr ładniej wygląda to foty trzeba zrobić.
  19. Proszę jeśli możecie to rozwieście chociaż kilka plakatów w Waszych miastach. Ja jutro rozwieszę w kilku miejscach. Jeśli tylko będę się czuła troszkę lepiej niż dzisiaj :( Na 100% Krakers jutro musi iść do weta więc napiszę jak sie ma maluszek po wizycie.
  20. Beatka mi napisała, że jej koleżanka się rozchorowała i nie może na razie do niego iść. Pójdzie jak troszkę wydobrzeje.
  21. Dziekujemy ,.,,, i prosimy o szukanie domku.
  22. OJ ale tu cicho :( a maluch dalej nie ma domku. Za to i ja i moja Ruda jesteśmy chore. Mam nadzieję ze maluch nic nie złapie :(
  23. Monita - a w jakiej części Krakowa mieszkasz??
  24. aj .. a tak chciałam już jakieś wieści usłyszeć :-( No nic to trzymam kciuki za jutrzejsza rozmowę :)
  25. Mi sie bardzo określenie glutek spodobało. W piątek glutek idzie do weta. ciekawe co powiedzą. Chyba zrobimy zeskrobiny ale pod kątem grzybka, żeby go tak na darmo nie leczyć... Bo cały czas jest spryskiwany na grzybka :) A dziś glutek szaleje jak popierniczony. Wyspał się i daje popalić :) Trzeba wreszcie będzie pomyśleć o szczepieniu. Wiem, że walczymy o poprawienie odporności ale kurcze ja sie zaczynam bać ze go inne paskudztwa dopadną. Zapytam się o wszystko w piątek i Wam napiszę jak tam glutek. A tymczasem trzymam po ciuchutku kciuki.
×
×
  • Create New...