Niuniek jest słodki i bardzo grzeczny. Jest co raz pewniejszy siebie, szczeka jak usłyszy coś na klatce i na spacerkach też zmiana ( jakie szczęście ma ten dalmatyńczyk że jestem na smyczy bo bym mu pokazał kto rządzi na naszym podwórku :x:x) i co najważniejsze przytył dwa kilo:errrr::multi:!!!!!!! Co jest dla mnie dużym pocieszeniem bo okazało się że misio nie jest chory na grzybicę tyko ma świerzb i jutro znowu wizyta u weta(dobrze że rodzice wspomogli mnie troszku bo krucho w tym miesiącu z kaską, mam tyko nadzieje że nie będzie trzeba robić często zastrzyków bo to dla niego stres:shake: ). A propos rodziców, dostał w prezencie szeleczki i ubranko i cały czas przynoszą jakieś smakołyki :lol:.W ogóle cała rodzina dopytuje się o Harrego i musimy wysyłać wszystkim fotki. Mój mąż porozsyłał nawet kolegom. A oprócz tego szaleje, chrapie, wpycha się łóżka i wie że główkę trzeba położyć na poduszce:roll:.Mamy duże szczęście że jest z nami:multi: :loveu:
PS jak mam dodać fotki bo nie umiem znaleźć takiej funkcji.