-
Posts
7958 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pipi
-
Bardzo sie ciesze i bardzo dziekuje. On zostal najdluzej w tym chlewie, ale w koncu udalo sie go zabrac i teraz bedzie szczesliwy. Poszczescilo sie chlopczykowi i to jak?
-
Bardzo mi przykro. Mialam telefon od Randy.
-
oj ciezko tu sie odnalezc . . . ze zdjeciami problem. Na fb wystarczy zrzucic z aparatu i z dysku wstawiasz. A tu bawic sie trzeba. Najpierw na dysk, potem na serwer jakis tam (fotosik). A dopiero mpotem jakis linki na fora i dopiero tutaj. Nie ma czasu, no nie ma czasu. W dodatku tu sa teraz jakies nowe oznakowania i nie wiadomo ktore to do wstawiania zdjec. Jakies x2 , co to jest? jak na to klikam to robi sie szare????? e, to juz nie na moje nerwy. Dogomania powinna sie bardziej postarac i nie utrudniac, tylko ulepszyc. Facebook wydawal sie trudny ale okazalo sie, ze tam sa opcje szybkie, zrozumiale. Pozdrawiam Wszystkich (nawet emotikony nie mozna wstawic, tylko jakies cuda wianki . . .)
-
Rafi- na starość samotny i nikomu niepotrzebny- pilnie szukam DT/DS
Pipi replied to Maia's topic in Już w nowym domu
Witam sie pieknie. W Nowym Roku zycze Wam kochani wszystkiego dobrego . Rafik jest ostatnio u mnie i ma sie dobrze. Dostaje luminal i nie ma atakow. Ma klopoty z sierscia bo jest uparciuchem i nie pozwala sie wyszczotkowac. Bede umawiac go do gromera na strzyzenie. Dostalismy od bakusiowa stowke, wiec na gromera mamy i jeszcze na troche karmy. bakusiowa bardzo dziekujemy. Tak naprawde Ty jedna o nim pamietasz. -
Konto podane i pieniazki juz są. Bardzo dziekujemy. Przeznacze je na kolejne szczepienie. Wczoraj podczas szczepienia w Przychodni spotkalam sie z pewna Pania, ktora doplacila do szczepionek, lecz chce pozostac anonimowa. Tak wiec pieniazki od Ciebie Javeno poczekaja do kolejnego szczepienia. Sytuacja wyglada tak, ze mielismy 200 zł od pani z facebooka, za ktore zostalo zaszczepionych 6 maluszkow, a 5 z nich dostalo szczepionki w prezencie. Pani oplacila na miejscu. W sumie 11 szczepionek, bo jest szczeniakow 10, ale ja mam jednego u siebie, bo znalazlam go kilka dni temu na ulicy w Bielsku Podlaskim. On rowniez zostal zaszczepiony. Wstawila bym zdjecia ale juz zapomnialam jak tu sie to robi.
-
dziekuje bardzo
-
Witajcie, nie mogłam odnalezc watku i dopiero od Randy dostałam link. Dokladnie tak jak piszecie, ze pewnie przez google odnalazła. Trzeba teraz pomyslec jak uzupełnic watek. Trzeba "pozamiatac" tu jakos tak zeby bylo wszystko jasne. Na facebook utraciłam moje wydarzenie i pomyslalam, ze trzeba by chyba tu wrócic. Tylko jak to zrobic, kiedy czasu wciaz tak mało. Ciesze sie, ze jest to wydarzenie. Aż mi sie weselej zrobilo. Pozdrawiam Was bardzo serdecznie :)
-
Zupełnie nie potrafie sie tu odnalezc. Kiedys Dogomania byla prosta w obsłudze. Nie ma mojego watku "Jedno serce Pipi . . ." . Czy moze mi ktos pomoc? co mam zrobic, zeby go znalezć. Tu na tym wydarzeniu jest link do tamtego wątku, ale jak sie na niego klika, to wyskakuje strona głowna Dogo. C O R O B I C ?????? - bardzo mi potrzebne tamto wydarzenie. POMOCY!!!
-
śliczna misia. . . nie ma szczescia
-
zapomnialam na smierc i zastanawiałam sie gdzie sie podzial ten kontener. A mogla bys podrzucic go do Przychodzi Pani marty Stanczykowskiej w Markach? Mysle, ze stamtad łatwiej bedzie go odebrać. Tak by sie przydał, ze nie wiem co. Nie moglam kilka miesiecy sie zalogowac na dogo. A dzisiaj pomyslalam sobie, ze sprobuje. No i sie udało. Dziekuje Bożenko, ze napisałas o nim tutaj, bo łamałam sobie glowe i pewnie bym nie przypomniala sobie. Zapraszam na moje wydarzenia na facebook https://www.facebook.com/miloscbezgranicPL https://www.facebook.com/events/1461901520694691/ https://www.facebook.com/profile.php?id=100001728487524 Pozdrawiam Dogomaniacy, Wesołych Swiąt !
-
witajcie! Wesołych Swiat! mam pytanie. . . poniewaz daaaawno mnie na dogomanii nie bylo, nie wiem(nie umiem znalezc) czy moje wplaty tu docierają. Mialam jakis czas problem z kontem i na pewno byla przerwa, jakies 3 miesiace, ale teraz widze, ze zlecenie przelewu schodzi. Gdzie moge zobaczyc? Chciala bym rowniez zapytac, czy mam szanse na pokrycie kosztów kastracji chociaz jednej suczki. U mojego weta jest to 160-180 zł, w zaleznosci jak duza jest suka i czy w ciazy.
-
Dobrze, ze zdazyła zadzwonic i w ogole zadzwonila . Kiedy Dumka do Was jechała, pomyslałam sobie, ze szybko znajdzie dom. Pomyliłam sie . Wesołych Swiat kochani.
-
Sciskam mocno i pieknie dziekuje. Teraz tylko musi zadzwonic ten jeden jedyny najlepszy z najlepszych. Dumka, szykuj sie. Cos czuje, ze długo nie nacieszysz sie pobytem u Murki. Dziekuje.
-
Ale jak to nie wiesz jakie mam "układy w Gminie"?, ja nie mam zadnych układow. Opisałam jak to wygląda. Ciesze sie, ze u Ciebie nie czytają, tylko czy jestes tego pewna? Nie wiem kochana w jaki sposob pomagasz, ale ja odwalam robote za Gmine, bo nie chce zeby wszystkie psy gineły i tyle. I tak jak pisałam czym mniej wiedza tym lepiej dla psow. Wstawiłas tutaj to trudno, jednak nie jest to dobre ani dla mnie ani dla zwierzakow. Watek owszem był bardzo potrzebny, ale do czasu kiedy własnie stało sie jak stało. Ktos "życzliwy" pokazał p. wojtowi link do wątku i zaczeło sie . . .dlatego m/innymi mnie tu nie ma. Nie moja to wina. Zresztą malo tutaj juz ludzi i jestem teraz gdzie indziej.
-
kasiek. dziekuje bardzo faktycznie sytuacja jest tragiczna, potrzebna natychmiastowa pomoc. Nie bywam tu bo na fb tyle roboty, tyle do ogarniecia, ze nie wyrabiam sie, to jedno, a druga sprawa, ze nie chce za bardzo tutaj pisac, ze wzgledu na moją Gmine, ktora własnie z dogomanii wiedziala co sie u mnie dzieje i mieli tylko wiadomosci zeby potem wypisywac, ze u nich bezdomnosc nie istnieje i ze ja wyciagam i zabieram od ludzi psy i koty, a potem wypisuje ze pomoc potrzebna a Gmina nic nie robi, co jest wierutną bzdurą, lecz tak Gmina to interpretuje. Nie podaje rowniez tu linkow do wydarzen, bo nie chce aby wiedzieli gdzie pomagam, lub gdzie sa biedaki w potrzebie. Juz kilka razy tak było, ze sługusy gminne ruszały do akcji pozbycia sie dowodow bezdomnosci zwierzat i slad po psach ginął. Ostatnio tak było w wsi Samułki. Zgarneli 4 psy, po ktorych slad zaginął. Ludzie widzieli łapanke, ale ci co łapali w oczy moje sie wyparli mowiac, ze to jakas bzdura, ze nic nie wiedza i nigdzie nie byli. Na szczescie malo kto potrafi na facebook sie poruszac i mniejsza mozliwosc ze zlikwiduja potrzebujacych przed moim zadziałaniem zeby uratowac. Mam nadzieje, ze to rozumiecie. Zaprawszam wszystkich zainteresowanych i chcacych pomoc na fb. Trzy z dziesieciu chorych na parwo umarły. Gdyby nie ja umarłyby wszystkie, lub zostały zlikwidowane przez ekipe p. wojta, a tak zyją. Nie chce sie wypowiadac na temat działalnosci Urzedu Gminy i komorki srodowiska, bo szkoda zdrowia i nerwow. Nie licze na ich pomoc od dawna. Powinnam wziac sie do demaskowania "działan" tych panow, na ktore mam juz troche dowodow, lecz przyjdzie i na to czas. Panowie myslą, ze sa bezkarni, ale moze to sie zmienic niebawem, bo Jankowska nie śpi. Stąd moje milczenie na dogo. Panowie slugusy wojtowe za duzo piją i chwala sie tu i tam. Mysla tez ze ludzie wszyscy sa przeciwko mnie, lecz sa w błędzie. Ludzie wspolczuja porzucanym zwierzetom i coraz mniej dzwonia do Gminy i powiadamiaja o losie bezpanskich psow. SDtaraja sie dac jesc i szukaja pomocy u mnie, bo wiedza juz ze jak zadzwonia do Gminy to los psow juz przesadzony. Pan wojt bezkarnie mnie oczernia, ale wszystko do czasu. Mam nadzieje, ze moja ciezka praca oraz to, ze znosze klamstwa i oszczerstwa rzucane w moja strone przez 10 lat w koncu sie skonczą. Jestem bardzo cierpliwa i w imie zycia zwierzat ich niedoli milcze tak długo.