Jump to content
Dogomania

mrs.ka

Members
  • Posts

    3431
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mrs.ka

  1. [quote name='pikola']Czyli Milva wrocila do Karilki? Jak Sunia to przezyla?[/QUOTE] Karilka w środę po sunie pojedzie ,bo ta baba nawet nie ma ochoty jej odwoźić:angryy:
  2. [quote name='monika083']kto zbiera deklaracje? Moge prosic numer konta?[/QUOTE] jeśli chodzi o deklaracje to Ania102 ,numer konta prześle na pw ,dzięki Monika ,że jak zwykle jesteś kiedy potrzebna jest pomoc:loveu:
  3. dzięki dziewczyny ,że mimo wszystko pamiętacie o Milvusi i wspieracie Karilke ,bo to dla niej naprawdę duży cios
  4. rozwaliło mnie to zdjęcie :-( dobrze ,że nie ma mnie teraz w Łodzi (a może źle) bo nie zostawiłabym tej sprawy w kontekście tego dziecka , mam przerażające wrażenie ,że ta kobieta nie pierwszy raz robi emocjonalną krzywde własnemu dziecku :angryy: Ania i Karilka bardzo osobiście to przeżywają więc proszę wszystkich w tej krytycznej sytuacji nie zostawiajmy ich bez pomocy , dajcie znać ,że los Milvy nie jest Wam obojętny
  5. nie byłam obecna na wątku ale historię Milvy znam od początku i z ukrycia ;) obserwowałam i tyle co mogłam to pomogłam . Wczoraj jak się dowiedziałam ,że wraca sunia z adopcji sama zadzwoniłam do tej osoby ,u której była Milva i powiem tyle : kobieta jest niestabilna i okropnie kręci , więc w ciągu kilku minut rozmowy podała trzy różne powody konieczności oddania psa i kilka wersji sytuacji życiowej . Mogła spokojnie wprowadzić w błąd Karilke bo przedstawia tak przekonujące wersje i myślę ,że sama wierzy w te swoje wizje , tylko ,że kiedy zadaje się jej konkretne pytania i żąda krótkich ,konkretnych odpowiedzi to zaczyna ściemniać. Niestety musiałam tej głupiej kobiecie uzmysłowić pewne kwestie odpowiedzialności nie tylko moralnej ale i prawnej po tym jak powiedziała Karilce ,"że pies przecież może zginąć" . A jeszcze najgorsze w tym wszystkim jest to ,ze oprócz psa to ucierpi i to chyba bardziej jej 11 letni syn ,dla którego Milva stała się całym światem. Biedne dziecko ,dostawał histerii jak słyszał ,że matka rozmawia przez telefon o oddaniu psa. Naprawde obrzydliwa historia. Jesli chodzi o konkrety to ta osoba ma przywieźć we wtorek Milve do Karilki , więc wszystko wróci do stanu z przed miesiąca , potrzebne będą deklaracje i ogłoszenia . Ponieważ Ania102 musi wyjechać na kilkanaście dni za granice przez ten czas będę dostępna na wątku i pw w każdej sprawie dotyczącej Milvy . Nie pierwszy raz zdarza sie taka sytuacja powrotu z adopcji i nie ma co się załamywać tylko dalej szukać domu ,prawdziwego i lepszego.
  6. [quote name='Madzik77']A czy te 3 schroniskowe -śmietnikowe-szczyle tez mają dom?[/QUOTE] z tego co wiem to niestety jeden maluch nie przeżył schroniskowych warunków :-( ale czy dwa pozostałe są jeszcze w schronie? Piechciu ,napisz nam ,bo może je trzeba jeszcze ogłaszać?
  7. wcale się nie dziwie ,że wolała ciasteczka :evil_lol: po kilku tygodniach odchudzania , to jakby nie ukradnie jajka albo ciasteczka to z głodu by padła ;)
  8. naprawdę cudne! przeniosłam się na chwilę w magiczny świat:loveu: chciałabym wstawić na fb albo wstaw jak możesz na moją tablice (dominika włodarczyk) zakochałam się w tym obrazku:loveu:
  9. przecież to są fotki maluchów od Agnieszki !!! a w następnym poście moje z nowego domu ,strasznie podobne ,co?:evil_lol: [IMG]http://imageshack.us/a/img62/6352/dscn9810s.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img199/4003/dscn9811.JPG[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img845/8913/dscn9812p.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img16/263/dscn9820i.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img194/322/dscn9839p.jpg[/IMG][/QUOTE]
  10. [quote name='aga38']Layla zostaje sama w domu bez problemu,tylko ciekawe na ile ma zostać? Ta pani z Warszawy niestety nie widzi mi się,obawiam się że to ta sama która miała wziąść Mikę od mrs.ka,tam pies miał być dla dzieci do zabawy,a Layla to nie maksotka,jej potrzebne są spacery albo ogród żeby mogła się wybiegać,niestety niektórzy nie wiedzą że pies też ma potrzeby i najlepiej żeby robił wszystko na komendę[/QUOTE] Nikę ,a nie Mikę -sama nadawałaś jej imię!!! to nie ta sama , mojaosoba to jest Magdalena L. i mieszka na Krasnobardzkiej , ja nie dałam suni bo miałam wątpliwości ale odpowiednia osoba ;) mamieć na nich oko w Warszawie bo strasznie zależy im nadal na Nikusi. Dam znać jak to się skończy .
  11. [quote name='Karilka']terra :shake: U mnie z rana - sraczka. Oczywiście gdzie? Na najbardziej puchatej podłodze jaką mam :multi:. Ktoś złamał przykazanie "nie żreć na dworze"...[/QUOTE] trzeba karmić psy w domu ,a nie głodne puszczać na "polowanie" :diabloti: a po za tym to co to za puchata podłoga! ja takiej nie mam :hmmmm: ...to Ty też nie musisz :nono:
  12. [quote name='Joven']Cześć. Strona www nie działa...poszukuję fajnego, klimatycznego miejsca z dziką plażą w pobliżu i miejscem na grilla :) - ostatni tydzien maja lub pierwszy tydzien czerwca. Kilka dni, 2 osoby i 2 psy (yorki). Czy u Was to możliwe? Jaka cena? Czy jakieś aktualne fotki można prosić? Bardzo proszę na PW, bo zgubię wątek pewnie :([/QUOTE] ale ja nigdzie nie pisałam ,ze mam stronę internetową :-o w tym terminie będzie jeszcze za zimno biorąc pod uwagę tegoroczną aurę
  13. [quote name='Madziare_rk']proszę o zarezerwowanie terminu od 23 lipca do 30 lipca[/QUOTE] zarezerwowane ;)
  14. "moje dziewczynki" Lara i Lusie teraz Perełka już tydzień są w nowym domu , naprawdę super rodzinka przyjechała z Bochni i tak oto opisują pierwsze dni :lol:: "Cześć Dominika! w załączeniu przesyłamy kilka zdjęć Lary i Perełki. Dziewczyny są z nami zaledwie kilka dni a już zdążyliśmy je pokochać. Dziś po raz drugi zostały wypuszczone na chwilkę na podwórko i bardzo się im to spodobało (Perełka nie chciała w ogóle wracać do domu, tylko skakała jak sarenka - Lara wierni Jej towarzyszyła ;) ). Psiaki preferują nocny tryb życia, w dzień śpią jak zabite, za to w nocy szykują się na imprezy!!! Czasami musimy wstawać w nocy, bo chcą roznieść cały dom hehehe. Pozdrawiamy, Grażynka i Marcin " noo ,do tego nocnego trybu życia to się przyznaję,że u mnie tak się przyzwyczajiły( widać ,o której posty piszę:evil_lol: ) [IMG]http://imageshack.us/a/img21/9480/dsc0106sb.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img580/7488/dsc0108yk.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img715/8427/dsc0109xg.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img209/4249/mmsimg1599812282.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img197/7531/mmsimg1686466242.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img13/7081/mmsimg1466233864.jpg[/IMG]
  15. hm, jak jest prośba o konkretną pomoc to zaległa cisza? proszę Was , ja i agnieszka24 dałyśmy tym maluchom dom tymczasowy najlepszy jaki mogły mieć , dajcie coś od siebie. Dziewczynki u Agi są cudowne i prawie identyczne jak te moje także nie będzie problemu z ogłoszeniami z poprzednimi zdjęciami, wystarczy tylko zmienić numer telefonu na 791136124 (o ile ktoś poza mną robi ogłoszenia) [IMG]http://imageshack.us/a/img62/6352/dscn9810s.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img199/4003/dscn9811.JPG[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img845/8913/dscn9812p.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img16/263/dscn9820i.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img194/322/dscn9839p.jpg[/IMG]
  16. u mnie z "ciekawszych" zjedzonych rzeczy była : słuchawka bluetooth i później wyrzygana prawie w całości , panele drewniane (co może nie jest dziwne) ale te były jeszcze na paletach , steropian do ocieplenia domu (ekipa budowlana nie zdażyła polożyć) , no i ostatnio sterownik z okablowaniem do bramy automatycznej (oczywiście juz zamontowany) ,w dwóch ostatnich przypadkach obciążyłam kosztami wykonawców bo zawsze mam w umowie ,że mają zabezpieczać przed psami :p
  17. wszystko jest ok :) moje śliczności właśnie zaczipowałam ,w czasie snu ,także tylko cichutko pisnęły (jednak ta igła jest ogromna przy tak delikatnych ,malutkich szyjkach). Jutro przyjeżdza po nie rodzina z Bochni , w 100% sprawdzona i pewna,zresztą taki odsiew jak zrobiłam to pewnie łatwiej byłoby im bylo dziecko adoptować;) co nie zmienia faktu ,że ja chyba się zaplacze , jak na nie teraz patrzę jak spią i się do mnie przytulają i myślę ,że jutro będą już spać w innym domu :placz: chyba mam chwile słabości :oops: maluchy u agnieszka24 będą zaszczepione pewnie jutro , zawiezie je TZ Agnieszki do weta i gabinet wystawi rachunek . Trochę się to przeciągnęlo ale Aga jest w szpitalu i też dlatego nie odzywała się na wątku bo nie ma dostepu do netu . Ja pojadę w niedzielę do Kielc ,zaczipuję maluchy i zrobie pare fotek , wstawie je do ogłoszeń po Lary i Lusi , także na pewno znajdziemy dla nich dobre domki;)
  18. [quote name='terra']To może ona chciała do kogoś zadzwonić? ;) .[/QUOTE] oczywiście ,ze kochana sunia chciala do mnie zadzwonić i poskarżyć się na tę okropną babę , która stara się ją wychowywać na grzecznego psa :evil_lol: a swoją droga jeśli chodzi o telefony to jest psi "konik" , mnie niszczyły średnio jeden miesięcznie , dostawałam szału i to nie ze względu na straty materialne ale najczęściej karta też była zniszczona i kontakty szlak trafiał :mad: któregoś razu sie poddałam , zginęła mi komórka i kilka dni nie mogłam znaleść , chodziłam z synem po całym terenie z...wykrywaczem metalu i nic ,przestraszyłam się ,ze wszystkim będę musiała robic rtg bo musiał ,któryś połknąć ,a miałam wtedy chyba z 25 psów . Po kilku dniach zmieniałam wode w basenikach (to było upalne lato) i telefon leżał na dnie jednego z nich:crazyeye: nawet zwątpiłam ,ze może mnie poprostu tam wpadł dopóki nie zobaczyłam ,że jak wieszam kurtke z telefonem w kieszeni na gałęzi drzewa i idę np. na drugi koniec wybiegu zbierać gówna bo obsrańcach to skaczą ,zrywają kurtkę , wyciągają telefon i jest zabawa! gdybym nie widziała na własne oczy to bym nie uwierzyła ! ale to jest wytłumaczalne , ja praktycznie ciągle mam telefon przy uchu , gadam, wyzwalam emocje, więc psy są strasznie ciekawe co to jest ,a że inaczej nie potrafią wykorzystać to gryzą , moje widocznie się wk...ły ,że nie piszczał to go utopiły albo sobie pomyślały ,że nikt więcej nie zadzwoni w sprawie adopcji i będa mogły u mnie zostać:diabloti: i właściwie to dopieły swego ,a ja zainwestowałam SOLIDSAMSUNG (ponoć niezniszczalny)
  19. u Karilki w wielkanoc psy mówią ludzkim glosem :)
  20. [quote name='Madziare_rk']super oferta, czy znajdzie się wolny tydzień między 22 lipca a 4 sierpnia dla 2 osób i 2 psiaków[/QUOTE] teoretycznie od 23 lipca ,TAK :lol: jak wogóle ta zima kiedykolwiek się skończy :placz: kiedyś na majowy weekend już sie jechało , a to już za miesiąc -ziemia nie odmarznie nawet!
  21. tia , ze świątecznych przysmaków to pewnie Karilka zaproponuje zajączka ,na którego same zapolują:evil_lol:
  22. [quote name='Zuzka2']Tak,robiłam tablicę na Wa-wę i na Starachowice;-) [B]mrs.ka[/B],ogłosiłam,że szukasz transportu do Wa-wy po 1.04.,bo ten mój może czasem nie wypalić i lepiej mieć coś innego na wszelki wypadek.[/QUOTE] wielkie dzięki :Rose: nadal transport poszukiwany na po świętach do Warszawy [quote name='Zuzka2']A nie chcą w promocji Layli?:pprawie identyczna,tylko starsza:evil_lol: [/QUOTE] no ale nie ma takiego [B]sweterka[/B] w jakim Nikusia miała fotki :evil_lol: ale Tayson może być spokojny o swój sweterek bo Nikusia tak urosła ,że na pewno już za mały ;)
  23. [quote name='Zuzka2'] Jakby ktoś z Warszawy był chętny na jakiegoś zwierzaka, to mam złącze 6 kwietnia:-)[/QUOTE] ja szukam transportu po świętach do Warszawy dla tej bandziorki Nikusi ,zresztą chyba dzięki Tojemu ogłoszeniu Zuzka bo ja nie robiłam tablicy na W-wa ;) pojutrze ja sterylizuje i ludzie już czekają:multi: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/109/58331277.jpg/"][IMG]http://img109.imageshack.us/img109/2844/58331277.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] aha , tylko Aga - sunia będzie musiała jechać w tym sweterku ze zdjęcia:evil_lol:
  24. niestety z ogłoszeń też cisza:shake: ale wszystkie adopcje przystopowały ,pewnie to wina tej przedłużającej się zimy. Amiczek ma sie świetnie i jemu akurat wogóle to nie przeszkadza ,ani zima ,ani brak domków adopcyjnych, jest przekochany :loveu:
  25. [quote name='mrs.ka']ja zrobiłam takie ogłoszenia na małopolske, miałam już tel . ale nic ciekawego , bardzo proszę ,żeby ktoś zrobił na warszawe i katowice (mnie nie przechodzą na kilka województw) [URL]http://tablica.pl/oferta/cudowne-kilkutygodniowe-przytulanki-szukaja-odpowiedzialnych-domkow-ID2wwil.html[/URL][/QUOTE] przecież podawałam link do mojego ogłoszenia i pisałam też ,żeby w sprawie adopcji Lary i Lusi podawać mój nr. bo chyba nikt ich w tej chwili nie zna tak jak ja oraz ich zachowań ,poza tym robi sie malutki bałagan , a będzie jeszcze wiekszy jak przyjdzie do umawiania. Ja już jestem trochę zla na ludzi bo wszyscy chcą Larę , a one wszystkie są prawie identyczne (sama piechcia nie wiedziałaś ,która jest na zdjęciu :) to ,że LAra jest w tej chwili spokojniejsza to nie znaczy nic bo zachowanie zmienia sie im każdego dnia. Co do spotkania wszystkich czterech to wogóle nie wchodzi w gre bo to jest 60 km między domami ,a po za tym to nie wyobrażam sobie ,żeby męczyć psiaki bo ktoś chce sobie casting zorganizować. Sorry cioteczki ale zawsze tak jest ,że im ładniejsze szczeniaki tym głupsze telefony mam i po kilku godzinach tłumaczenia,że to np. nie sa yorki , że jak za miesiąc ma się urodzić dziecko to nie ma sensu teraz brać szczeniaka , że nie podpiszę umowy jeśli ktoś mieszka w wynajetym mieszkaniu mam dość.
×
×
  • Create New...