Jump to content
Dogomania

mrs.ka

Members
  • Posts

    3431
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mrs.ka

  1. [quote name='kaska0304']cudowne wieści sunia w hoteliku u Kasi bo pisala że jest u niej[/QUOTE] no to jak jest na Młynku to szans na socjalizacje nie ma:shake: malutkie kojce z betonowych płyt , nieocieplane , pod lasem ,nawet oświetlenia tam nie ma , warunki typowo schroniskowe i do tego psami zajmuje sie facet ,który zrobił "hotel" bo mu padła firma budowlana,nadużywający alkoholu i z wyrokiem w zawieszeniu . Znam ten temat dokładnie bo to moi "sąsiedzi" , byłam ,widziałam na własne oczy ,a tych ludzi znam od kilku lat. Lepiej by było żeby ktoś bezstronny pojechał i zobaczył czy ta suka naprawdę miała szczęscie ,że została zabrana z tamtąd gdzie była i trafiła w takie miejsce.
  2. i ostatnie zdjęcia w zimowej scenerii: [IMG]http://imageshack.us/a/img9/6901/dscn9932k.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img834/3186/dscn9936y.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img171/4966/dscn9937c.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img43/7013/dscf3281j.jpg[/IMG]
  3. a tutaj moje "ulubione" jak AMICZEK będąc zapimnany na owej 5 metrowej lince ,uznał ,że najlepszym miejscem dla niego na czas relaxu będzie ...dach mojego samochodu :evil_lol: no a skoro GURU tak uznał , pozostałe psy poszły w jego ślady i tak oto dach mercedesa służył jako legowisko i chyba tylko jest jedna osoba ,której by to nie przeszkadzało czyli JA!!! więc te fotki nie za bardzo do ogłoszeń ;) [IMG]http://imageshack.us/a/img541/6634/50462769.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img805/8200/dscn9679.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img812/3379/dscn9672b.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img145/8117/dscn9748.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img16/4972/dscn9751.jpg[/IMG]
  4. zdjęcia AMIKA [IMG]http://imageshack.us/a/img801/3694/55777879.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img705/6289/90580283.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img541/3490/46266649.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img837/928/58109988.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img402/6307/72404230.jpg[/IMG]
  5. bardzo możliwe ,ze ma duzo z charakteru pinczera ale tak jak pisze Jagaa jest szansa ,że jak zaakceptuje nowe miejsce i opiekuna to będzie ok.
  6. muszę ruszyć z ogłoszeniami bo widze ,ze tłumów chętnych do pomocy nie ma :evil_lol: ale oczywiście na Elizę będe mogła liczyć?:loveu: proszę zredaguj tą moja opowieść do ogłoszenia ,a ja powstawiam jeszcze trochę zdjęć żeby wybrać te najfajniejsze ,bo nawet nie wiem czy w ogłoszeniach można wstawiac link do albumu z fb ?
  7. dziekuję wszystkim za przybycie na wątek :) jeszcze raz spróbuję wyjaśnić w jak największym skrócie sytuację KOKI i przedstawić mój pogląd co w/g mnie mogłoby jej pomóc. KOKA jest u mnie w hoteliku od póltora roku , za jej pobyt u mnie płaci ŚTOZ Starachowice . Przywieziono do mnie zupełnie dzikiego psa ,który kąsał na lewo i prawo,każdego kto chciał sie do niej zbliżyć,zresztą do niej nie można się było zbliżyć bo uciekała. Mimo to przez cały ten czas umieszczałam ogłoszenia informując o jej charakterze ,oczywiście nie było nikogo kto chciałby zaryzykować. Podczas tych kilkunastu miesięcy zmienił sie jej stosunek ale tylko do mnie i mojej mamy, mnie pozwala się głaskać i brać na ręce. To bardzo dużo ale za mało ,żeby ją adoptować ,bo wymaga jeszcze dużo pracy i sporo cierpliwości. W warunkach hotelowych nie mam możliwości sprawdzenia wielu innych jej reakcji ,dlatego od roku szukałam dla niej typowego domowego tymczasu . Jakiś czas temu trafiłam na płatny DT u Karilka w Łodzi , która pracuje z wycofanymi pieskami. moje zdanie jest takie ,że powinno sie dać małej szanse i zobaczyć jak sobie poradzi w nowym miejscu i swoim własnym opiekunem . Ona od półtora roku nie opuściła nawet na chwilę mojego ośrodka , jedyną osobą ,która sie nią opiekuje to ja więc jeśli znalazłby sie ewentualnie DS to nie mam pojęcia jak KOKA zareaguje ,a jeśli znów agresją? Dlatego w/g mnie lepiej to sprawdzić u osoby ,która ma doświadczenie z takimi psami i może ją jeszcze czegoś nauczyć. Ja naprawdę wierzę ,że mała ma potencjał , przedewszystkim jest młoda (ok,2,5 roku) . Jeśli chodzi o płatności to z pieniędzy za hotelik oczywiście ja pokryłabym koszty transportu i pierwszego miesiąca pobytu bez względu na saldo , natomiast po miesiącu wspólnie w porozumieniu ze ŚTOZ moznaby zadecydować co dalej. Piszę tak dlatego ,że wszyscy zdajemy sobie sprawę ,że to jedna wielka niewiadoma i być może będę musiała jechać po KOKI za kilka dni , nikt nie przewidzi co może się zdażyc i na jakie zachowanie mozemy liczyć ale jak nic nie zrobi się to nigdy sie tego nie dowiemy.
  8. [quote name='eliza_sk'] AMIK-pies MĄDRZEJSZY niż TY![/QUOTE] że niby niż JA ?! :evil_lol:
  9. zapraszam na mój nowy wątek o niesamowitym psiaku i jego historii [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239520-AMIK-nie-jest-trudnym-psem-on-mial-trudne-sytuacje-%C5%BCyciowe-Pom%C3%B3%C5%BCcie-z-og%C5%82aszaniem-!?fb_action_ids=534803586552687&fb_action_types=og.likes&fb_source=other_multiline&action_object_map=%7B%22534803586552687%22%3A414906735264407%7D&action_type_map=%7B%22534803586552687%22%3A%22og.likes%22%7D&action_ref_map[/URL]=[]
  10. zapraszam na mój nowy wątek o niesamowitym psiaku i jego historii [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239520-AMIK-nie-jest-trudnym-psem-on-mial-trudne-sytuacje-%C5%BCyciowe-Pom%C3%B3%C5%BCcie-z-og%C5%82aszaniem-!?fb_action_ids=534803586552687&fb_action_types=og.likes&fb_source=other_multiline&action_object_map=%7B%22534803586552687%22%3A414906735264407%7D&action_type_map=%7B%22534803586552687%22%3A%22og.likes%22%7D&action_ref_map[/URL]=[]
  11. zapraszam na mój nowy wątek o wyjatkowym psie [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239520-AMIK-nie-jest-trudnym-psem-on-mial-trudne-sytuacje-%C5%BCyciowe-Pom%C3%B3%C5%BCcie-z-og%C5%82aszaniem-!?fb_action_ids=534803586552687&fb_action_types=og.likes&fb_source=other_multiline&action_object_map=%7B%22534803586552687%22%3A414906735264407%7D&action_type_map=%7B%22534803586552687%22%3A%22og.likes%22%7D&action_ref_map[/URL]=[]
  12. [COLOR=#ff0000][SIZE=4][FONT=arial black][U]AMIK [/U][SIZE=2] nie jest trudnym psem, on mial trudne sytuacje życiowe. Pomóżcie z ogłaszaniem ! [/SIZE][/FONT][/SIZE][/COLOR] [FONT=arial black]WIEK: ok.7 lat WAGA: 30 kg WIELKOŚĆ: średni do 50 cm SZCZEPIENIA: tak KASTRACJA: tak CHARAKTER: spontaniczny ale posłuszny,bezkonfliktowy TOLERUJE: dzieci,psy,koty SZUKANY DOM: może mieszkać w domu ale tylko wewnątrz lub w mieszkaniu,potrzebuje dużo spacerów link do albumu na fb : [URL]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.534374459928933.96278434.100000691524799&type=1&l=3df9a549c0[/URL] [IMG]http://imageshack.us/a/img28/3928/25910270.png[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img189/4893/76231154.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img210/7784/71945394.png[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img221/171/78140747.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img203/1357/59002839.png[/IMG] [/FONT] Amik trafił do mojego ośrodka dla psów dokładnie 1 stycznia 2012 roku, ale to nie jest początek jego historii jaką znam. Od lat był psem bezdomnym, koczował na stacji benzynowej nieopodal Starostwa Powiatowego w Starachowicach. Tak był dokarmiany, zorganizowano mu budę. Amik poczuł się jak u siebie, zaczął pilnować terenu i wtedy zaczęły się problemy. Obszczekiwał i przeganiał inne psy, a także ludzi. Oczywiście pies szybko został uznany za zagrożenie, został odłowiony przez rakarza i umiejscowiony w tymczasowym pkcie przetrzymań, skąd bardzo szybko uciekł i wrócił na stare miejsce. Znów zaczęły się problemy, pies miał swoich zwolenników i przeciwników. Jedni go dokarmiali i głaskali ,inni przeganiali i znów zgłosili do Straży Miejskiej. Po Amika znów przyjechał rakarz, odłowiono go, wykastrowano i Amik trafił do hoteliku dla zwierząt. Tam totalnie nie radził sobie z zamknięciem w kojcu. Życzliwi Amikowi postarali się o to, aby trafił do mojego hotelu – gdzie mógłby liczyć na indywidualne podejście oraz – co najważniejsze – nie byłby zamknięty w kojcu. 1 stycznia Amik przyjechał. Każdego dnia walczyliśmy ze sobą, o to kto w tym domu ma rację, ponieważ każda „samowolka” Amika generowała kłopoty. Świetnie się dogadywał ze wszystkimi psami, był wesoły i mega energiczny, natomiast nie chciał mieszkać w hotelu, tylko razem ze mną w domu. Nie było przeszkody, której by nie pokonał - przeskakiwał wszystko bez względu na wysokość i … otwierał sobie drzwi skacząc na klamkę. W dzień dostawał się do domu, natomiast w nocy, kiedy zastawał zamknięte na klucz drzwi obrażał się, otwierał furtkę i zwiewał do lasu, po czym nie wracał tą samą drogą tylko szedł do hotelu od strony lasu i szczekał, żeby go wpuścić. Byłam już na skraju załamania, kojce nie wchodziły w grę bo szalał z rozpaczy, a nie o to przecież chodziło. W pewnym momencie rozwiązaniem tymczasowym była 5 metrowa linka – jednak to rozwiązanie prowizoryczne. Musiałam zainwestować w elektrycznego pastucha, którym oplotłam cały teren, tysiące metrów taśm i zaczepów. Amik nadal walczył o niezależność, dopiero za trzecim razem zrozumiał, że to nie był przypadek, że przy pokonywaniu zakazanych przeszkód ma bardzo nieprzyjemne ,wręcz bolesne bodźce czuciowe. Jakiś czas był spokój. Przyszło burzowe lato i okazało się, że Amik wyczuwa kilka godzin wcześniej nadejście burzy, której się panicznie boi. Nie wiem jak on to robił ale po prostu nagle „teleportował” się do mojego domu i znajdowałam go w sypialni na łóżku ! Już z tym nie walczyłam, bo widziałam jak się boi. Domowe psy nie reagowały na niego. Zresztą Amik naprawdę zjawiał się jak duch, nie wiadomo jak i kiedy. Potrafił dobę nie wychodzić z sypialni, po czym tak samo jak się zjawiał, tak samo znikał z powrotem do hotelu. I tak było przez całe lato, okres burzowy mieszkał w domu, pozostały czas spędzał w hotelu. Pod koniec sierpnia wyjechałam na tydzień na wakacje, w tym czasie Amik został wyadoptowany przez ŚTOZ do rodziny w Skarżysku. Trójka dzieci w wieku szkolnym, mieszkanie socjalne w centrum miasta przy najbardziej ruchliwej ulicy i pan nadużywający. To nie mogło się udać. Za miesiąc razem z przedstawicielem ŚTOZ odbierałyśmy stamtąd Amika. Wrócił do hotelu i … był najszczęśliwszym psem na świecie. Pies przeszedł metamorfozę. Nie ucieka, nie przeskakuje, pastuch jest wyłączony, praktycznie cały czas kiedy obserwuję go na kamerze, kiedy mnie nie ma leży na kanapie, nawet robiłam mu badania bo się bałam,czy nie jest chory. Chodzę z nim na spacery do lasu … bez smyczy! Brama może być otwarta ale on nigdzie się nie wybiera. Amik jest wspaniałym, posłusznym psem, kochającym dom i ludzi, w tej chwili nie sprawia żadnych problemów. [B]Niestety jest u mnie tylko psem hotelowym, mam już dziesięć własnych psów i uważam, że po tym co przeszedł Amik zasługuje na swojego człowieka na wyłączność. Bardzo proszę pomóżcie szukać domu dla niego . [/B]
  13. zaproszę Karilke na wątek ale z tego co mam kontakt z nia od jakiegoś czasu to jest w stanie podjąć się tego zadania. Pół roku temu trafiła do niej suka ze Starachowic ,też kompletnie wycofana i efekty pracy sa rewelacyjne:) ja wiem ,ze w warunkach kilkunastu psów wokół nie wypracuję z nią bliższej więzi z człowiekiem pomimo ,że mała ma ogromny potencjał i w tej chwili nawet zauważyłam,ze bardziej podąża za mną niż za stadem . Bardzo chce być blisko człowieka ale jeśli nie trafi bezpośrednio do domu to tak naprawdę nie wie czego sie spodziewać . Ja już po raz nie wiem który pisze ,ze mam w domu 10 dorosłych psów (plus dwa szczeniory teraz) i nie zaakcetują jej:(
  14. proszę zajrzycie na wątek KOKI bo potrzebuję opinii ,a sprawa dotyczy właśnie wysłania suni do Karilka [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/216188-Czekoladowa-suczka-w-hoteliku-pod-Starachowicami-prosi-o-wsparcie[/URL]
  15. jak widać ponad rok minął od mojego ostatniego postu i ... niestety sunia nadal jest w hotelu :-( mała ma się świetnie , traktuje to miejsce jak własny dom i czuje się bezpieczna ale akurat to nie jest za dobre bo jak wiadomo nie tutaj docelowo ma zostać. Zrobiła duże postępy jeśli chodzi o zachowanie ,niestety jest ufna tylko w stosunku do mnie i mojej mamy ,która zawsze jak przyjezdża to spędza z nią mnóstwo czasu. Niestety ale z nikim innym nie miała tutaj kontaktu na codzień. Ponieważ hotel jest wyposażony w domowe meble , sunia sypia na kanapie przy kominku , nie jest nigdy zamykana w kojcu ,bawi się chętnie z innymi psami,jednak do obcych ludzi ma nadal dystans. niestety nie jestem w stanie pracować z nią indywidualnie mając pod opieką dwadzieścia psów, problem sprawia nauka chodzenia na smyczy. Więc tak jak od dawna pisałam najlepszy byłby dla niej domowy tymczas ,żeby była jak najbliżej człowieka. Od kiedy przeczytałam wątek Milvy [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/228228-Milva-w-dt-u-karlika-potrzebne-deklaracje-i-ds"] http://www.dogomania.pl/forum/threads/228228-Milva-w-dt-u-karlika-potrzebne-deklaracje-i-ds[/URL]!!! pomyślałam,ze dT u karlika z podstawami behawiorystycznymi to jedyny ratunek dla KOKI (zwanej przez moją mamę Rudzia:) ,już nawet rozmawiałyśmy na temat miesięcznego pobytu i oswajania, oczywiście jest to uzależnione od tego ile psów ma pod opieką i jak do tej pory to nie było to możliwe. Teraz być może taka okazja się nadarzy więc mogłaby jechać ,jednak nie chciałabym sama podejmować takiej decyzji ,co myślicie o takim rozwiązaniu,żeby oswajała się w warunkach typowo domowych z indywidualnym podejściem do jej charakteru i problemów? [IMG]http://imageshack.us/a/img689/9123/dscn9898v.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img850/884/dscn9900d.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img189/8673/dscn9930g.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img832/213/dscn9944v.jpg[/IMG]
  16. ja naprawdę nie wiem jak reagować dlatego ,że jej właśnie najbardziej zależy na tym ,żeby wzbudzić zainteresowanie i wywoływać zinteresowanie własną osobą ,nie ważne czy pozytywne czy negatywne . To jest chora osoba i kompletnie nie rozumie tego co robi. Jeśli mogłabym jakoś pomóc to prosze pisać na pw.
  17. [quote name='beataczl']dziekujemy za wiesci i czekamy oczywiscie na filmik lub chociaz fotki :) [/QUOTE] filmik z Bamoszem na pewno będzie natomiast w czasie kiedy pisałam poprzedni post zdażyła się tragedia na Martenowskiej . Nie pisałam od razu bo dla mnie to był bardzo duży wstrząs i musiałam opanować emocje. Człowiek ,który tam mieszkał i opiekował się pozostałymi psami(Ares i Żabka) został ...brutalnie zamordowany. Nie będę tutaj pisać o szczegółach tej tragicznej zbrodni , natomiast to co dotyczy psów : Ares został uśpiony na miejscu ,a Żabka trafiła do Pani Heleny. Nie wiem dlaczego i kto podjął decyzje , na miejscu był prokurator i ŚTOZ , dom jest zaplombowany , niestety nic więcej nie wiem . Nadal jestem w szoku.
  18. dawno nie zaglądalam na Dogo bo mialam zamiar nie odzywać się więcej na temat wet gdyż jej właśnie o to chodzi ,żeby o niej pisać ,nie ważne żle czy dobrze . Przez cały ten czas od tragicznego wypadku z Bamboo ta osoba pisze do mnie różne wiadomości i przesyła na portalach spolecznościowych , zawierają one zazwyczaj informacje na temat wet ,co robi i co osiągnęła ,a w założeniu cel mial być taki ,żebym tymi informacjami podzieliła się na dogo . Dlatego tego nie robię i Wam też odradzam . Co prawda w tak ciężkim przypadku jakim jest wet nie ma to znaczenia dla całokształtu jej działalności ale nie mniej jest jedną z niewielu osób którymi się brzydzę i pogardzam więc nie zasługuje nawet na negatywne wzmianki tym bardziej ,że ten wątek poświęcony był konkretnej sprawie czyli psów z Martenowskiej i myślę ,że spełnił swoje zadanie za co jestem wszystkim wdzięczna. Prawie wszystkie psy zostały szczęśliwie wyadoptowane ,jedynie ARES pozostał na miejscu ale przeszedł operację ortopedyczną po której komfort jego poruszania znacznie się poprawił po zatym mieszka w domu razem z psem właściciela i kilkoma kotami. BAMBOO nadal jest u mnie w domu i ma szanse na pobicie rekordu długości życia:) mieliśmy problemy zdrowotne kilka miesięcy temu ,gdyż zauważyłam u niego sporego guza w okolicy węzła chłonnego przyusznego , ponieważ Bamboo bardzo chudł i tracił sierść zdecydowałam sie na zabieg , który przebiegł bez żadnych komplikacji. Niestety po jakimś czasie miał również małego guza w okolicy pachwinowej i też zrobilismy zabieg przy okazji kastrując go . Razem z wterynarzem jestesmy godni podziwu dla odporności i siły tego psa,który nie tylko zniósł bezproblemowo dwie narkozy w ciągu jednego miesiaca ale wrócił do tak świetnej formy ,że nas to zadziwia. Ma znów piekną sierść , oczywiście przytył no i zaczął biegać jak młodzieniec . To bieganie mnie rozwala bo on już się poruszał jak stary,ślepy,głuchy dziadek ,który ledwo człapie. Oczywiście ,żeby nie być gołosłowna bo to wszystko brzmi niewiarygodnie postaram sie jutro nagrać filmik:)
  19. czy "boksiołek" to połączenie boksia z osiołkiem :roflt:
  20. [IMG]http://imageshack.us/a/img853/3375/dscn9937.jpg[/IMG] By [URL=http://profile.imageshack.us/user/strefa4dogs]strefa4dogs[/URL] at 2012-09-15 [IMG]http://imageshack.us/a/img825/3669/dscn9938d.jpg[/IMG] By [URL=http://profile.imageshack.us/user/strefa4dogs]strefa4dogs[/URL] at 2012-09-15 [IMG]http://imageshack.us/a/img715/3444/dscn99392.jpg[/IMG] By [URL=http://profile.imageshack.us/user/strefa4dogs]strefa4dogs[/URL] at 2012-09-15 [IMG]http://imageshack.us/a/img163/6962/dscn9940i.jpg[/IMG] By [URL=http://profile.imageshack.us/user/strefa4dogs]strefa4dogs[/URL] at 2012-09-15 [IMG]http://imageshack.us/a/img513/5564/dscn99412.jpg[/IMG] By [URL=http://profile.imageshack.us/user/strefa4dogs]strefa4dogs[/URL] at 2012-09-15 [IMG]http://imageshack.us/a/img843/6528/dscn99422.jpg[/IMG] By [URL=http://profile.imageshack.us/user/strefa4dogs]strefa4dogs[/URL] at 2012-09-15 [IMG]http://imageshack.us/a/img577/2204/dscn9945d.jpg[/IMG] By [URL=http://profile.imageshack.us/user/strefa4dogs]strefa4dogs[/URL] at 2012-09-15
  21. wklejam fotki boksia Farcika ,ma około roku i mega speeda - mój aparat nie dał rady zrobić zdjęć , wszystko jest wyraźne oprócz Farcika. Chyba ani jedno nie nadaje sie do ogłoszeń ale na szybko nie da się zrobić mu zdjęć ,narazie na sesje nie mam czasu. [IMG]http://imageshack.us/a/img443/8829/dscn9919i.jpg[/IMG] By [URL=http://profile.imageshack.us/user/strefa4dogs]strefa4dogs[/URL] at 2012-09-15 [IMG]http://imageshack.us/a/img221/9426/dscn9921.jpg[/IMG] By [URL=http://profile.imageshack.us/user/strefa4dogs]strefa4dogs[/URL] at 2012-09-15 [IMG]http://imageshack.us/a/img526/50/dscn9926.jpg[/IMG] By [URL=http://profile.imageshack.us/user/strefa4dogs]strefa4dogs[/URL] at 2012-09-15 [IMG]http://imageshack.us/a/img850/5141/dscn9928.jpg[/IMG] By [URL=http://profile.imageshack.us/user/strefa4dogs]strefa4dogs[/URL] at 2012-09-15 [IMG]http://imageshack.us/a/img405/9342/dscn9930c.jpg[/IMG] By [URL=http://profile.imageshack.us/user/strefa4dogs]strefa4dogs[/URL] at 2012-09-15 [IMG]http://imageshack.us/a/img801/8176/dscn9935.jpg[/IMG] By [URL=http://profile.imageshack.us/user/strefa4dogs]strefa4dogs[/URL] at 2012-09-15 [IMG]http://imageshack.us/a/img685/3889/dscn99362.jpg[/IMG] By [URL=http://profile.imageshack.us/user/strefa4dogs]strefa4dogs[/URL] at 2012-09-15
  22. tu jest link do info Straży Miejskiej, pies jest pod opieką ŚTOZ [URL]http://sm.starachowice.eu/poznajesz-tego-psa/#more-4740[/URL]
  23. pozdrowienia z nowego domku:loveu:poznajecie? [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/715/29082012173.jpg/"][IMG]http://img715.imageshack.us/img715/1686/29082012173.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/504/290820121673.jpg[/IMG] By [URL="http://profile.imageshack.us/user/strefa4dogs"]strefa4dogs[/URL] at 2012-09-08 [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/7885/050820121501.jpg[/IMG] By [URL="http://profile.imageshack.us/user/strefa4dogs"]strefa4dogs[/URL] at 2012-09-08 [IMG]http://img839.imageshack.us/img839/7564/01082012107.jpg[/IMG] By [URL="http://profile.imageshack.us/user/strefa4dogs"]strefa4dogs[/URL] at 2012-09-08
  24. dzisiaj rano JULA została znaleziona ,cała i zdrowa :multi:!!!
  25. szukamy takiego jamniczka ,zaginał ponad tydzień temu ,ma na imię DAFI [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/259/img3949z.jpg/][IMG]http://img259.imageshack.us/img259/7135/img3949z.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
×
×
  • Create New...