-
Posts
3431 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mrs.ka
-
STARACHOWICE-bezdomne,porzucone,niechciane,potrzebujące pomocy i domów
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
[quote name='BożenaG']Lale widziało tyle osób prozwierzęcych,i gdyby coś sie dzialo to nikt by nic nie zrobił ,tylko pozwolił ,żeby cierpiała. [/QUOTE] niestety takie wnioski same się nasuwają . To nie pierwsza suka ,o której ja wiem (a o ilu nie wiem:placz:) trafiła do was -" prozwierzecych " na trzydniowy tymczas po sterylce . Poprzednia ,której termin ustawowych trzech dni pobytu minął wywaliliście zimą na rondo ,do tej pory jej nikt nie znalazł :shake: a mogła mieć dom , mogła mieć hotel u Jamora ,a najgorsze ,że ja sama proponowałam ,że ja zabiorę do siebie po sterylce tylko prosiłam,żeby mi ktos ja dowiózł do domu. Decyzja była ,że jedzie do Rajmunda ale chyba nawet ja nie spodziewałam się ,że tak "prozwierzeca " osoba wywali małą suczkę po trzech dobach na ulice. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/198988-Potrzebny-dom-dla-małej-bezdomnej-suczki[/URL] Wtedy zaczęła się identyczna jazda bez trzymanki na tamtym wątku ,gdyż otwarcie skrytykowałam takie posunięcie i zostałam zaatakowana dokładnie przez te same osoby ,które po raz nie wiem już które nie mając rozsądnych argumentów atakują moją osobę tekstami rodem ze starachowickiej targowicy. W wypadku LALI było podobnie i dlatego ostro zareagowałam bo jeśli ktoś nie ma warunków lub nie jest w stanie zaopiekować się kompleksowo jakimkolwiek bezdomnym psem ,a zwłaszcza po zabiegu to niech nie zaczyna dzieła ,którego nie jest w stanie dokończyć. [B] Nie taka jest idea działalności prozwierzęcej[/B]. Resztę skomentuje później bo jest kilka tekstów ,które nie pozostawię bez wyjaśnienia. -
STARACHOWICE-bezdomne,porzucone,niechciane,potrzebujące pomocy i domów
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
z tą pokorą u mnie krucho zwłaszcza ,że cała ta jałowa i żenująca momentami dyskusja została sprowokowana przez moje teksty ,w których też na swój sposób starałam się zrozumieć jak mogło do tego dojść [quote name='mrs.ka']mam już info od Jaaga na temat stanu Lali i jeżeli zostanie udostepniona dokumentacja medyczna bedzie wykorzystana w sprawie dotyczącej błędów,uchybień i zaniedbań w trakcie przeprowadzania zabiegów weterynaryjnych przez lekarza weterynarii świadczącego usługi UM . Niestety ja osobiście jestem zaszokowana kto brał odpowiedzialność za wysłanie suki w stanie podejrzenia zapalenia otrzewnej do Katowic ?[/QUOTE] [quote name='mrs.ka']. Co do suki o imieniu Lala , dokumentacja dotycząca usług wet. przeprowadzonych 23 marca już została udostepniona przez UM. Oczywiście odpchlenie,szczepienie i sterylizacja przeprowadzona jednocześnie , po zabiegu nie został podany żaden antybiotyk .[/QUOTE] [quote name='mrs.ka']. Fakt pozostaje faktem ,że mając suke po sterylce , którą robił wet znany z tego ,że jest rzeźnikiem i rana była obrzydliwa , zakładając nawet ,że nikt z was nie zauważył złego stanu suki, tego ,że "rzeźnik" bezpośrednio po zabiegu nie podał antybiotyku , to fakt że przed wyjazdem do Katowic nie podjechaliście ,żeby wet ją zbadał czy wogóle nadaje się do podróży to tylko potwierdza,że bez żadnych środków ostrozności jak najszybciej pozbyliście sie opieki nad suką. [/QUOTE] a ponieważ nikt nie poczuwał się choćby do udzielenia uczciwej informacji dlatego sama wyciągnęłam wnioski , co wywołało jak zwykle edycję listy skarg i zażaleń pod moim adresem w celu odwrócenia uwagi od tematu. Ale jak najbardziej popieram powrót do głównego problemu co kilkakrotnie usiłowałam zrobić. -
STARACHOWICE-bezdomne,porzucone,niechciane,potrzebujące pomocy i domów
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marzycielka']...Wyzbywasz sie pomocy i palisz mosty a tylko zwierzęta na tym ucierpią .[/QUOTE] nie przypominam sobie ,żebyś kiedykolwiek udzieliła mi jakiejkolwiek pomocy więc skąd ta nagła troska. I o jakich konkretnie cierpieniach zwierząt piszesz w nawiązaniu do mostów ,których nigdy nie było więc jakbym nie poczuwała się do podpalenia. -
STARACHOWICE-bezdomne,porzucone,niechciane,potrzebujące pomocy i domów
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
[quote name='BożenaG'],mnie osobiście jest poprostu wstyd...[/QUOTE] i powinno być, bo się kompromitujesz. Ale widocznie na nic więcej cię nie stać niż wymyślanie historii o moich psach ganiajacych i zagryzających bezdomniaki . Te moje psy , z których jeden to Dikon,ofiara wypadku komunikacyjnego ,którego znalazła zresztą twoja córka i ...na tym skończyła się wasza pomoc dla tego psa , zawsze tolerowały wszystkie psy i dzięki temu dziesiątki bezdomnych psów (i nie tylko)mogły mieszkać tymczasowo razem pod jednym dachem, w domu,a nie po piwnicach czy innych melinach. Nie mam czasu wyliczać te wszystkie wydawane przez ciebie psy ,który za każdym razem wracały albo na ulice,albo pod mój blok, albo w najlepszym wypadku do kojca.Zawsze wiedziałam ,że bardzo chcesz pomagać psom tylko problem polegał na tym ,że nie bardzo sobie zdawałas sprawę na czym polega efektywne zapobieganie bezdomności. O ile sobie przypominam to te kilka lat temu jak cie poznałam ,twoja suka była w ciąży z psem ,którego miałaś na tymczasie bo nie wiedziałaś co to jest sterylka. Dobrze,że się starasz i robicie postępy z Rajmundem ,który wreszcie przestał rozmnażać swoje pseudoyorki ale wiele musicie się jeszcze doedukować i może kiedyś to w jaki sposób pomagacie zwierzętom nabierze realnego wymiaru. Ale nic dziwnego skoro utknęliście w martwym punkcie i założyliście klub dyskusyjny (czytaj: plotkarski) [quote name='BożenaG']Wszyscy milczą i znoszą twoje chamstwo,ale każdy ma już tego dosyć!!! Wiem bo często o tym rozmawiamy. [/QUOTE] strata czasu ,mnie nie zmienicie ,chyba ,że w ten sposób podbudowujecie swoje ego. [quote name='BożenaG']Ta Co do Braxa to wzięła go odemnie Majaa ,poniewaz miałam wtedy dużo innych psów w tym też od niej.Nie musiałas go brać-no chyba ,ze uważasz-iż oddając go pod opiekę osoby ,która od lat zajmuje sie pomocom zwiertzętom,popełniłam grzech.[/QUOTE] czy mam rozumieć,że Majaa adoptowała od ciebie Braxa ? czy zawiozłaś go na bardzo krótki tymczas na teren budowy? Ja oczywiście ,że nie musiałam go brać ale ty o nim zapomniałaś,nawet jak dostałaś informację,że budowa sie kończy i ,że trzeba go zabrać. Nie zaszczepiłaś go,nie wykastrowałaś ,nawet nie miałaś jego książeczki . Kto miał to wszystko zrobić? I tak wyglądają te twoje dobre uczynki. Ale jak chcesz się dalej licytować to rób to chociaż uczciwie i na poziomie ,a jak masz dalej bredzić to ja sobie odpuszczam dalszą polemike. -
STARACHOWICE-bezdomne,porzucone,niechciane,potrzebujące pomocy i domów
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
[B]BożenaG[/B] nie masz się co tutaj użalać bo litości nie wzbudzisz niczyjej . Moderator sam usunął część twojego postu ,nawet już nie pamiętam co tam było ale pewnie jakiś głupoty. To ,że nikt sie nie wtrąca do tego co robię to chyba oczywiste bo sobie świetnie daję rade i niepotrzebuję niczyjej pomocy , nawet jeśli chodzi o Braxa ,którego lata temu znalazłaś ,zostawiłaś na tymczasie na budowie u Maaja i ... nidgdy więcej się nim nie zainteresowałaś:angryy: to ja jeździłam codziennie ,żeby psa oswajać,karmić i chodzić na spacery , to ja go od kilku lat utrzymuję, leczę ,zabrałam do siebie ,mimo ,ze nigdy go nie adoptowałam bo wiedziałam,że przy tylu psach nie stać mnie będzie na utrzymanie i leczenie psa ,który jest duży,stary i wymaga specjalnej karmy. A tak wogóle to gdzie tak naprawdę go znalazłaś??? Więc jeśli te wszystkie psy "przeszły" przez twój dom tak jak Brax to wybacz ale zawsze będę kontrolować co tak naprawdę robicie i wszyscy będa patrzeć wam na ręce. Bo jak widać na przykładzie Lali,bezpieczeństwo i zdrowie psów bywa zagrożone. A [B]Brax niech będzie na zawsze twoim wyrzutem sumienia[/B] (o ile takowe posiadasz). -
16 kg dobermanka SABINA z wyrokiem nowotworowym ZA TM [* ]
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a co to za karma? jeśli tylko będzie odpowiedna dla Sabiny to zaraz jutro kupię chociaż troche. -
STARACHOWICE-bezdomne,porzucone,niechciane,potrzebujące pomocy i domów
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
[B]"Już nie tylko Najwyższa Izba Kontroli, ale i organizacje wspierające zwierzęta złożyły do Prokuratury Rejonowej w Starachowicach doniesienia na lokalne władze w związku z uśpieniem w ciągu 2,5 roku prawie 400 bezdomnych psów i kotów.[/B] W marcu br. starachowicka prokuratura otrzymała trzy zawiadomienia. - Złożyły je: [B]Ruch na Rzecz Ochrony Zwierząt „Viva!”[/B] z siedzibą w Warszawie, [B]Stowarzyszenie Obrony Zwierząt w Jędrzejowie[/B] oraz [B]Rzeszowskie Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt[/B] " [URL]http://www.wirtualnestarachowice.pl/index.php?m=1&id=1905[/URL] -
STARACHOWICE-bezdomne,porzucone,niechciane,potrzebujące pomocy i domów
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Elka_Ka']Ale z niej słodziak:loveu: Fajnie, że tak szybko znalazła domek:multi:[/QUOTE] no z tym domkiem to nie ma się co tak cieszyć bo jednak po przemyśleniu i konsultacjach ;) nie mogę tam oddać [B]BABY[/B] bo w rodzinie jest półtoraroczne dziecko. -
[B]Jaaga[/B] , przeczytałam cały wątek ,krew mi się wzburzyła i niewybrażam sobie co Stella musi teraz przeżywać. Tak jak Tobie mówiłam ,specem od tej rasy nie jestem ale kilka lat opieki nad Dolarkiem (pitbul) uświadomiło mi ,że nie spotkałam psów o bardziej wrażliwej psychice. One są tak bezradne wobec emocji i trudnych sytuacji,że sobie nie radzą.Muszą mieć mocne wsparcie w człowieku . Biorąc pod uwagę ,że nie wiadomo kompletnie jak ten babsztyl tak naprawdę ją traktował ,nie wiadomo w jakim stanie psychicznym będzie sunia ale wiadomo ,że powinno się ją natychmiast z tamtąd zabrać. Wiem ,że Jaaga masz teraz trudną sytuacje psio- pobytową ale Stella jedynie wracając do miejsca ,w którym czuła się bezpiecznie i miała ludzi ,którym ufała będzie miałą szanse na zminimalizowanie stresu i traumy związanej z tą sytuacją. Niestety ja osobiście nie jestem w stanie żadnej konkretnej pomocy zaproponować ale będę tutaj na bierząco.
-
16 kg dobermanka SABINA z wyrokiem nowotworowym ZA TM [* ]
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Elza22']Biedactwo:-( sytuacja bez wyjścia jak się męczy to lepiej ulżyć jej w męczarni a nie ją męczyć jak wiadomo że to nic nie da:shake: to jest nie takie proste , zdecydować kiedy . Sabina ma nie najgorsze wyniki , duży apetyt, chętnie chodzi na spacery , nie jest apatyczna, niestety nie przybiera na wadze, no ale ponoć na HEPATICU trudno przytyć.. Najgorzej działa na nią stres, czyli te wszystkie wycieczki na badania do gabinetów, nie może wtedy oddychać,klatka piersiowa jakby sie zapada. Ja naprawdę nie wiem co robić i jak jej mogę jeszcze pomóc:-( . Ale chyba jeszcze nie czas ... -
16 kg dobermanka SABINA z wyrokiem nowotworowym ZA TM [* ]
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
niestety potwierdziły się najgorsze prognozy:-( Sabinka ma przezuty na płuca , jest kilka rozsianych guzów ,po zatym cała struktura płuc jest jakaś zwłókniona , cała ta wyprawa tak ją zestresowała ,że zaczełam żałować ,że ją na to naraziłam , w gabinecie tak ciężko oddychała ,że cała klatka piersiowa jej się zapadała. Narazie ma wprowadzony encorton codziennie i ... tyle. Nawet nie potrafię więcej napisać :-( -
STARACHOWICE-bezdomne,porzucone,niechciane,potrzebujące pomocy i domów
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
ale wróćmy do psów z wątku i dobrych wiadomości, dla BABY znalazł sie dobry dom w Rabce tylko szukam jeszcze osoby do wizyt przed i po adopcyjnych . A w międzyczasie Baby oddaje sie sojej ulubionej rozrywce czyli ... jeździe na deskorolce :) <script src='http://img844.imageshack.us/shareable/?i=dscn6646.jpg&p=tl' type='text/javascript'></script><noscript>[URL=http://img844.imageshack.us/i/dscn6646.jpg/][IMG]http://img844.imageshack.us/img844/9955/dscn6646.jpg[/IMG][/URL]</noscript> [URL=http://img263.imageshack.us/i/dscn6644.jpg/][IMG]http://img263.imageshack.us/img263/6868/dscn6644.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img197.imageshack.us/i/dscn6637.jpg/][IMG]http://img197.imageshack.us/img197/1759/dscn6637.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] -
STARACHOWICE-bezdomne,porzucone,niechciane,potrzebujące pomocy i domów
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
[B]BożenaG[/B] nikogo nie interesuja wasze warunki mieszkaniowe ,dla mnie to sama możesz mieszkać w piwnicy albo nawet w ziemiance , mnie osobiscie(innych z tego watku pewnie też) nie interesuja twoje prywatne uzewnetrznianie uczuc nienawiści wobec mojej osoby ,już dawno pisałam ,ze mam to gdzies . Przejdźmy do faktów: - masz problem z liczeniem czy w postrzeganiu rzeczywistości ? jeżeli już tak chciałaś coś napisać na tym wątku to prosze bardzo tylko rób to trochę jaśniej i wytłumacz wszystkim czytającym w jaki sposób mogłas mieć u siebi 10 szczeniaków po bernardynce ,skoro Klara miała wszystkich 10, trzy były u mnie, jeden u Ania102, jeden u justysiek. Nie mówiąc o tym ,że kilka wydaliście nie wiadomo komu i do tej pory nie mam umów adopcyjnych. No ale to jakoś mnie dziwi,typowe. -sprawa najważniejsza czyli suka o imieniu Lala. masz rację ,nie byłam,nie widziałam w jakich warunkach była LALA ,i na pewno bym nie wiedziała ,że trzymaliście ją w piwnicy bo jasnowidzem nie jestem gdyby nie informacje od naszego weta,którego autorytetem sie posłużyliście na dowód ,że suka była w dobrym stanie. Niestety doktor Blicharz nie potwierdził ,ani nie zaprzeczył bo jej poprostu nie badał. I to są jego słowa :"że w piwnicy było ciemno". Mam nadzieje,że nikt nie będzie miał tyle tupetu,żeby zaprzeczyć opinii naszego weta. Fakt pozostaje faktem ,że mając suke po sterylce , którą robił wet znany z tego ,że jest rzeźnikiem i rana była obrzydliwa , zakładając nawet ,że nikt z was nie zauważył złego stanu suki, tego ,że "rzeźnik" bezpośrednio po zabiegu nie podał antybiotyku , to fakt że przed wyjazdem do Katowic nie podjechaliście ,żeby wet ją zbadał czy wogóle nadaje się do podróży to tylko potwierdza,że bez żadnych środków ostrozności jak najszybciej pozbyliście sie opieki nad suką. Mam tylko nadzieję ,ze suka przeżyje,a Jaaga nie straci zaufania do ludzi,po za tym dogomaniacy zapłacą za wasze błędy,...i dalej będą popełniane te same błędy. Ja się chociaż na własnych uczę i ta suka husky ,którą mi tak wypominacie ,chociaż nie była pod moją wyłączną opieką ,a ja udostępniłam tylko kojec u znajomych,chociaż było to samookaleczenie ,a nie błąd lekarski to nauczyła mnie ,że każdego psa po zabiegu nie spuszczam z oka , jest pod stałą opieką weta co najmniej tydzień ,a jeśli nie mogę tego zapewnić to nie ryzykuję zabiegu. Żałosne jest to ,że potrafisz BożenaG tylko posłużyć sie tragicznym przypadkiem suki husky w celu złośliwości ,a sama niczego sie nie nauczyłaś i naraziłaś suke Lale na ogromne ryzyko. -
STARACHOWICE-bezdomne,porzucone,niechciane,potrzebujące pomocy i domów
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
[B]aga38[/B] jeśli chcesz się bawić w adwokata to są odpowiednie studia o tym kierunku, dla mnie temat zamknięty,wyraziłam swoją opinie i nadal ją podtrzymuje. Nikt mi nie wmówi ,ze stan suki z dobrego nagle pogorszył sie do krytycznego w czasie drogi / 200 km / a z otrzewnej [B]nagle [/B]w czasie jazdyzaczął wyciekać płyn . Gdyby była wozem drabiniastym wieziona przez tydzień to może bym uwierzyła w ta mocno naciaganą wersje. Jednak bardziej prawdopodobna jest taka ,ze nie było warunków do przetrzymania Lali po sterylce, Ania102 wyjeżdżała,więc najlepiej było jak najszybciej zawieść suke do DT. Gratuluje fachowego podejścia. Pomimo,że nie jest to tylko moja opinia to rozumiem ,że każdy ma prawo do obrony. Szkoda tylko psiny , bo można jej było zaoszczędzić cierpienia bezpośrednio zawożąc na miejscu do weta w celach diagnostycznych. Bo to ,że prywatnie (wersja BażenaG) wet był w piwnicy u Rajmunda i po ciemku widział suke to nie jest jednoznaczne z badaniem. A przede wszystkim to nie psujcie opinii naszemy wetowi! -
STARACHOWICE-bezdomne,porzucone,niechciane,potrzebujące pomocy i domów
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
rozczaruje cie [B]BożenaG[/B] , nawet sie nie odniosę sie do tego bo ten wątek raczej nie jest przeznaczony do jałowych dyskusji z osobami ,które w sposób tak nieodpowiedzialny,chaotyczny i histeryczny usiłują rozpaczliwie ratować psy (albo raczej własne ego) Co do suki o imieniu Lala , dokumentacja dotycząca usług wet. przeprowadzonych 23 marca już została udostepniona przez UM. Oczywiście odpchlenie,szczepienie i sterylizacja przeprowadzona jednocześnie , po zabiegu nie został podany żaden antybiotyk:angryy: [B]Zuzka2[/B] nie mogę ci odpisać-skrzynka full -
STARACHOWICE-bezdomne,porzucone,niechciane,potrzebujące pomocy i domów
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zuzka2']Podobno Lalę oglądał inny wet i nie miał zastrzeżeń...Chyba popełnił błąd,bo już wtedy pies na pewno był w nieciekawym stanie:-(Szkoda tej psiny:-([/QUOTE] niestety ale to nie wet popełnił błąd gdyż wet był wezwany do kota (-ów) Rajmunda i mimo złego stanu suki nie został poproszony o zbadanie suki i postawienie diagnozy. Suka przez kilka dób przebywała w piwnicy pod opieką ludzi ,którzy sterylizowali setki suk i nikt nie uwierzy ,że nie wiedzieli w jakim stanie jest suka. Wymagała natychmiastowej interwencji lekarskiej ,a wysłanie jej w takim stanie do Katowic było skrajną nieodpowiedzialnością(nie mówiąc już o sytuacji w jakiej postawili Jaage) -
16 kg dobermanka SABINA z wyrokiem nowotworowym ZA TM [* ]
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
miał po raz trzeci operowaną łape bo się ... samookaleczał i musieliśmy włączyć do leczenia leki psychotropowe , nie mogłam go zostawić nawet na chwile samego...jest już stabilny. -
16 kg dobermanka SABINA z wyrokiem nowotworowym ZA TM [* ]
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
byłyśmy dzisiaj na rtg , (oczywiście do szpitala nie wolno wchodzić z psami ale jest wyjątek - pies przewodnik , a ja zawsze chodzę w czarnych okularach :evil_lol: ) zdjęcia miała dwa ,z góry i na boku , chyba nie jest dobrze ,a a raczej bardzo źle :shake: ale na pewno będę wiedziała jutro bo już nie złapałam weta ... -
STARACHOWICE-bezdomne,porzucone,niechciane,potrzebujące pomocy i domów
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
[quote name='aagataa8']Lala już jest po zabiegu. Po otworzeniu okazało się, że w środku pełno ropy, zrosty, zapalenie otrzewnej, po prostu jedno wielkie bagno:( Lala musiała zostać w przychodni, bo stan jest ciężki. Mam nadzieję, że przeżyje[/QUOTE] mam już info od Jaaga na temat stanu Lali i jeżeli zostanie udostepniona dokumentacja medyczna bedzie wykorzystana w sprawie dotyczącej błędów,uchybień i zaniedbań w trakcie przeprowadzania zabiegów weterynaryjnych przez lekarza weterynarii świadczącego usługi UM . Niestety ja osobiście jestem zaszokowana kto brał odpowiedzialność za wysłanie suki w stanie podejrzenia zapalenia otrzewnej do Katowic ? -
STARACHOWICE-bezdomne,porzucone,niechciane,potrzebujące pomocy i domów
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
to cud ,ze ktokolwiek zwrócił uwagę i się zaopiekował . I na pewno nie pogorszy to stanu psiaka jesli zawiózł go do weta. Natomiast dobrze by było zapisać nr. rejestracyjny samochodów ,zarówno tego ,który psiaka potrącił jak i tego,który go zabrał. megi345 czy byłaś świadkiem tych zdarzeń czy tylko przekazujesz informacje ? -
16 kg dobermanka SABINA z wyrokiem nowotworowym ZA TM [* ]
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie gniewajcie się za niepotrzebne trzymanie kciuków ale to ja nie mogłam jechać dzisiaj. Mam swojego psiaka Dolara (tego z awatarka) po operacji i problemy,nie mogłam go dzisiaj zostawić samego . Mam nadzieję ,że jutro jakoś to zorganizuję. -
STARACHOWICE-bezdomne,porzucone,niechciane,potrzebujące pomocy i domów
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
mamy już efekty realizacji nowej uchwały RM w zakresie opieki nad bezdomnymi zwierzetami. Od prawie dwóch tygodni były zgłoszenia o bezdomnym psiaku śpiącym gdzie się da, często pod sklepem Stokrotka , w pobliżu Manhatanu i ogólnie krążący w tych rejonach. Nietrudno było go namierzyć ,psiak głodny ,wychudzony,zapchlony,z jakimiś ranami na grzbiecie. Majaa zgłosiła do UM ,po czym pojechałyśmy z psiakiem do wyznaczonego gabinetu wet. Doktor Dańko ,odpchliła psiaka,odrobaczyła, wyznaczyła termin szczepienia ,po czym zauważyła w trakcie badania ,że .... pies jest wykastrowany!!! Co sie okazało ,pies był również zaczipowany , jest własnością UM Starachowice i mieszka na ulicy. I to wszystko jest zgodne z panującą lokalną uchwałą oraz umową podpisaną na realizację programu zapobiegania bezdomności psów. Następny bubel wyprodukowany przez radnych w Starachowicach,a finansowany przez wszystkich i w błoto wyrzucone grube tysiące . Na przykładzie tego pieska przedstawię koszty poniesione przez UM : 900 zł - odłowienie psa przez hycla i dostarczenie do gabinetu 340 zł - odpchlenie,odrobaczywienie,wscieklizna i kastracja plus 25 zł za każdy dzień pobytu u p. Łochowskiej (o ile wogóle tam przebywał ) efekt taki ,że pies nadal był na ulicy , UM po raz drugi pokrywa koszty weterynaryjne , zabieg kastracji kwalifikuje się do poprawki , pies wycieńczny i [B]2000zł wyrzucone na ulice razem z psem[/B]. Druga bardzo poważna sprawa ,to jakość usług wykonywanych przez lekarza ,z którym jest podpisana umowa. Natychmiast trzeba interweniować i w związku z tym [B]proszę o zgłaszanie wszystkich przypadków nieprawidłowości w przprowadzanych przez tego lekarza zabiegach weterynaryjnych w całym zakresie usług przez niego wykonywanych[/B]. Bo jak np. zostało odnotowane , zwierzęta są w ten sam dzień odrobaczywiane,szczepione, sterylizowane i podawany jest antybiotyk. -
16 kg dobermanka SABINA z wyrokiem nowotworowym ZA TM [* ]
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sabina ledwo znosi kilkanaście minut w samochodzie , ze stresu trzęsie się i dusi także nawet nie ma mowy ,żeby ją narażać na dłuższą jazdę , po za tym po co psa wozić skoro są wyniki badań , obraz usg , do pełnej diagnostyki brakuje tego cholernego RTG płuc . Mam nadzieję ,że jutro uda mi się ją przemycić do szpitala i zrobić,już jestem umówiona z personelem ale czy Sabina nie spanikuje tego nie moge być pewna. -
STARACHOWICE-bezdomne,porzucone,niechciane,potrzebujące pomocy i domów
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Topi']mrs.ka - jest prośba z krakowskiego wątku, wklej proszę Martę ze Skotnik na czarne kwiatki[/QUOTE] witaj [B]Topi[/B] :) tak,tak ,czytałam ,zaraz to zrobię -
16 kg dobermanka SABINA z wyrokiem nowotworowym ZA TM [* ]
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jest ogłoszona na stronie ND http://nadzieja-dobermana.pl/psiak/535 i ja przypominam na FB prośby o pomoc i wsparcie na konto: Fundacja S.O.S. dla Zwierząt Chorzów Maciejkowice, ul. Antoniów 1 41-503 NIP: 629-237-46-72 Numer konta: 39 1560 0013 2367 0569 2079 0003 Getinbank z dopiskiem: SABINKA ale jeśli mogłabyś jeszcze gdzieś umieścić ogłoszenia to byłoby super:)