-
Posts
7873 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kaja555
-
Fox:) bądź w szczęśliwy w SWOIM domu piesku:)
kaja555 replied to danavas's topic in Już w nowym domu
w przyszłym miesiącu to ureguluję, więc będzie chłopak na zero -
Lenka cały czas ma wypas, a po drugiej stronie kopalni też są karmione koty, ja im raz na tydzień do budki wór suchego zanoszę i 1,5 kg mokrego Tam kobiety codziennie mokre im dają, a suchego starcza na tydzień, Lenka też im tam od początku podjada Chciałabym kamerkę zainstalować, ale nie mam pojęcia jak to zrobić, bo to miejsce karmienia nie jest blisko budynku, może macie jakieś pomysły
-
Jedzenie u mnie ma póki tu pracuję, ale mam nadzieję, że jakoś uda mi się to dzikie zwierzę opanować, w końcu są historie psów mieszkającyh przy drodze po kilka lat Od czasów założenia wątku Lenki, przybłąkało się na kopalnię kilka psów. Żaden nie szukał jedzenia, nie wiedział nawet że na tych 60 hetkarach jest buda z żarciem: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-CIiv9sl6RSI/TUiOJpZvUAI/AAAAAAAAP3I/xM4O9hQkZtg/s640/DSC_0172.JPG[/IMG] Takim psem, który nie szukał jedzenia a latał za wszystkimi ludżmi cały dzień po kopalni był Frodo. Pamiętacie go? W zeszłym roku znalazł dom w Orzeszu, dostałam kilka zdjęć na święta: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-4ZaHf6dAqOw/TYzrs5syljI/AAAAAAAAAvQ/i7w18tqtJFE/s640/DSC_0225.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-uov96qvZ82o/TxkudqaJ19I/AAAAAAAACRw/oBO1K0-g924/s640/DSC00441.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-95yC7dNaKhM/TxkueUeGURI/AAAAAAAACR8/Zt1MaomZmUk/s640/DSC00445.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-jP9E4HSKpgw/Txkufa1_4LI/AAAAAAAACSA/r915BToMVhM/s640/DSC00448.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/--ZAnOFj4-n4/TxkugFXjkJI/AAAAAAAACSI/uQfS3Dd57ko/s640/DSC00450.JPG[/IMG]
-
Fox:) bądź w szczęśliwy w SWOIM domu piesku:)
kaja555 replied to danavas's topic in Już w nowym domu
[quote name='danavas']U Foxa wszystko w porządku...nie bał się sylwestrowego szału petardowego... Pan mówi że się zaaklimatyzował az za bardzo i teraz rządzi...heheheh:)[/QUOTE] no nieżle, przywódca się znalazł :) -
[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-KXwbFqZJJ3k/TxkwMFDDF9I/AAAAAAAACVI/sFAY_Vc4emA/s640/SNB10699.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-nbCEVEykNgE/TxkwNAdt5bI/AAAAAAAACVU/NV1FqdLRPFU/s576/SNB10700.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-WVuPicmxqCY/TxkwN4PWfDI/AAAAAAAACVc/WOPSRIQEMnI/s576/SNB10701.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-JlLWALEdlQY/TxkwOHylUEI/AAAAAAAACVw/KvV47-BY3cw/s576/SNB10702.JPG[/IMG] wszędzie złomowisko, na prawo jest też prowizoryczne wysypisko [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-p6K3ZxLxqS8/TxkwOoywuGI/AAAAAAAACVo/RDRrck1GssM/s640/SNB10703.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-h6PaNUxebp0/TxkwPAHfskI/AAAAAAAACV0/vjxjL1TvgOc/s576/SNB10704.JPG[/IMG]
-
Po opadach śniegu, widać ślady jak przyszła i którędy wracała. Wiem w jakim kierunku, ale potem ślady wychodzą na wydeptaną drogę i już nie widać, trzebaby iść i patrzeć czy z niej nie zeszła, ale to trzeba by mieć z 2h czasu. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-CmePpyLJiuI/TxkwKLUUn_I/AAAAAAAACUk/FDtNlp3p7zA/s640/SNB10689.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-gW8sc2FdtxQ/TxkwKmGN-zI/AAAAAAAACUs/IN2suBCB_Nk/s640/SNB10695.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-vp2bUfD6FdI/TxkwLIhfcVI/AAAAAAAACU8/jXEOdq8WsUQ/s576/SNB10696.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-ghReKO2n0B0/TxkwLesl-0I/AAAAAAAACU4/d_7Ej12I138/s640/SNB10697.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-ElmQA-sBB1o/TxkwL90OQCI/AAAAAAAACVA/RGnEqTTOa_U/s640/SNB10698.JPG[/IMG]
-
Dzisiaj rano jak byłam, to zjadła w nocy bardzo dużo: michę makaronu z mięsem, te duże kiełbasy dla psów: dwa kawały, kawałek schabu, bułkę i dwie kanapki z razowego chleba suchego oczywiście nie no i znowu były łapy, a najdziwniejsze jest to, że ja wczoraj zaglądałam w kilka miejsc takich z krzakami, czy przez nie nie przełazi - i była taka duża dziura w płocie za budkami, ale wczoraj śladów jej akurat tam nie było - no i dzisiaj patrzę, a już są, ona chodzi i węszy tam gdzie ja chodzę rok temu w zimie robiła to samo, zaglądałyśmy do pustych budynków czy tam nie ma kryjówki, był śnieg, nie było śladów psa do budynków, ale na drugi dzień ona już węszyła po naszych śladach w weekend były też jej ślady pod samą firmą to jest na pewno bardzo dziki pies, dziki w sensie na maxa wystraszony, na razie nie wiem co mogę więcej zrobić oprócz karmienia jej. Ona cały czas je, ponad rok czasu, zdarza się czasem jeden dzień w tygodniu że nie przyjdzie, wtedy całe jedzienie leży, bo moje 3 koty nie chcą nawet na to spojrzeć, nie jedzą makaronu ani chleba, kiełbas też nie ruszają, najbardziej jedzą suche dla kotów i podroby gotowane Ślad przed opadami śniegu w zeszłym tygodniu: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-XjG01_b6xJ0/TxkwJ4UhbjI/AAAAAAAACUY/VEg_j7DLOtE/s640/SNB10666.JPG[/IMG]
-
jestem, bo co innego ma aż tak duże łapy, ma taki sam gust co do jedzenia i aż tak boi się ludzi? jakie są szanse, że jest drugi pies, który je to samo co Lenka, wynosi mi pojemniki z jedzeniem tak samo jak Lenka, chowa się przed ludżmi tak samo jak ona i wie gdzie jest jedzenie? Innego psa przynajmniej byłoby widać, a tu nic nie biega
-
jutro wkleję wam ostatnie zdjęcia "Lenki" czyli śladów dzisiaj, korzystając z tego że śnieg był a w nocy bardzo nie sypało, mogłam prześledzić dość spory kawałek jej trasy, znalazłam w chaszczach ukradziony pojemnik na jedzenie, zniknął już dość dawno, w sumie to wyszło że ona przychodzi z przeciwnego kierunku niż myślałam, zza takiego prowizorycznego wysypiska śmieci dalej gustuje w bułkach, mimo że ma pełny wachlarz jedzenia do wyboru: suche, makaron z mięsem, kiełbasy, jest też taka wędlina gruba dla psów, kroje to na kawałki wygląda na to, że ona przychodz w stresie, łapie coś w mordę i z tym ucieka, pewnie dlatego bułka albo cała miska inne rzeczy leżą czasem dwa dni aż je zje, suche tylko w weekedn, jak nie ma wyjścia nie mam dalej pomysłu, jedynie możnaby torchę ją potropić, może coś by mi przyszło do głowy, jakbym wiedziała gdzie się zamelinowała ale ona na pewno jeszcze podjada kotom z drugiej strony, więc mam nadzieję, że nie jest głodna
-
ja mu cały czas robiłam allegro - w zeszłym tygodniu mi usunięto, bo już nie można ogłaszać zwierząt bez rodowodu zero odzewu on bywa agresywny, gdy coś mu się chce zabrać, robi coś na siłę, ale ogólnie to jest fajny pies, na mnie nigdy nie warknął, ale nie próbowałam mu zabierać ukradzionej skarpetki :) Jest bardzo zazdrosny o koty, nie może być w domu z nimi - a teraz musi tolerować ponad 10 sztuk tych futer :)
-
to witaj w klubie, mnie tak w pracy zgłaszają, tylko tak szkoda tych zwierząt :( a tą kotkę, to bym wzięła żeby wet brzuch obejrzał, może to ciąża i czas się liczy
-
Staruszek Romuś spełnił swoje marzenie i znalazł dom u Margoth137!
kaja555 replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
super, trzymam kciuki! -
[quote name='danavas']ogłoszenia zamówione...czekam na realizację...[/QUOTE] super :) kto jeszcze dołoży się na kastrację? prosimy o pomoc
-
Amstaffowaty Nestor - oby został w tym ds na zawsze...
kaja555 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
zaglądam do chłopaka -
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
kaja555 replied to magda222's topic in Już w nowym domu
he he he :) -
ale fajne te koty :)
-
szkoda, że już prawie nikt się Miśkiem nie interesuje żeby znalazł dom, to najpierw musi iść na kastrację - brakuje 90 zł no i wreszcie ruszyć z ogłoszeniami
-
i tak dobrze, że tyle adopcji było :)