są dwa kociaki - jeden chory na zapalenie płuc - Klaudia go leczy, a drugi nadal na podwórku przeganiany przez kocura, nie wiadomo czy w ogóle dopycha się do jedzenia
oba czarne kocurki
[quote name='kakadu']czesc kajeczko :)
super, ze zrobilas im to allegro
ile teraz kosztuje wyroznienie?[/QUOTE]
dalej 12 zł z tego co pamiętam
ale jest zainteresowanie, myślicie że jest sens wyrózniać?
do mnie na konto allegro też pisali, głównie czy szczeniaki są za darmo :(
wszystkich odsyłam do Klaudii, mam nadzieję, że rozsądne domki się posypią i to szybko, zanim więcej psiaków pójdzie za pieniądze...
kanapki zostawiam z czym mam jak nie zjem, ale mają ok. 10 misek zostawianych na weekend z suchą karmą i z gotowanym kurczakiem wymieszanym z dużą puszką z Animondy. W sobotę często jeszcze dostają puszkę jak ludzie pracują.
A coś z wczoraj dużo karmy zostało i nawet wędlinka z kanapki nie tknięta. Musiało być mało kotów, gdzieś się zaszyły te ze wsi i nie przyszły na wyżerkę.
Klaudus ma masę zwierząt pod opieką, a trzymać u weta to koszty. Może być żadko na dogo, najlepiej zadzwoń do niej i pogadaj w sprawie kociaka:
tel. [B][I][SIZE=4][COLOR=#b10047]785 549 189[/COLOR][/SIZE][/I][/B]
Kaśka, Miśka i Murka bez zmian. Dzisiaj dopadłam Murkę z Fiprexem na pchły, była mała obraza... :)
szok, co ta ręka robi nad moim karkiem... jakaś ciecz kapie.... :)
jak tylko trochę czasu to znaczy że nie na zawsze, panowie chyba też wiedzą, że to dla niej będzie lepiej. Nie musi być od razu, można nawet ją ogłaszać jak będzie u nich po sterylce.