we wtorek mamuśka od sąsiada weszła do transporterka z jedzeniem, chciałam wypróbować, czy da się ją tak złapać.
ale go nie zamykałam, bo już było póżno i i tak nie miałabym jak jej zawieżć
Kaśka się zaraz zainteresowała i podeszła i zaczęła jej obwąchiwać wystający tyłek z transporterka, to kotka się wystraszyła i wyszła, a potem Kaśka weszła sprawdzić co tam jest do jedzenia i musiałam ją wyciągać :)