Żal mi go... Dziecka zupa mu przypadła do gustu;)
Marek na spacerku nawet biegał z Gustawem:DI powiedział,że będzie czasami z nim chodził na spacery;)
Oskar do psa gada jak najęty,coś mu tłumaczy(oczywiście w swoim języku) i lubi do niego się przytulać...słodko:)Nawet lizaczka dawał mu do polizania:DOczywiście Gusti gardzi lizakiem...