Jump to content
Dogomania

ATLANTYDA

Members
  • Posts

    1595
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ATLANTYDA

  1. Taką umowę ja otrzymałam przy adopcji psa więc chyba ok
  2. Zaraz wstawię wzór umowy [url]http://images33.fotosik.pl/178/770b5e24b69a71df.jpg[/url]
  3. [B]BoUnTy [/B]ja nie mam żadnych pretensji do Ciebie ,po prostu tak wyszło ,najbardziej mam żal do siebie ponieważ miałam pewne wątpliwości i nie posłuchałam głosu intuicji :oops::shake:.Teraz jest i tak po fakcie nauka dla mnie na przyszłość szkoda tylko że kosztem szczeniaka:oops::oops:.
  4. Trudno mi tak precyzyjnie opisać łapka nie naturalnie podniesiona no i wcale zniej nie korzysta więc chyba boli nie znam się na tym ale dla mnie to powinno być unieruchomione .Pani twierdzi że lekarzto widział nastawił i że to jest świerze dlatego tak wygląda ,że nie ma złamania .
  5. [quote name='maciaszek'][B]Hmmm... Ciężko się wypowiadać. Nie widzieliśmy psiaka. Ty wiesz najlepiej w jakim on jest stanie.[/B] Jeśli w takim, że nie świadczy to dobrze o domku, to trzeba go zabrać. Kto wie co go tam jeszcze spotka? Spróbuj zadzwonić raz jeszcze i pogadać z panem, skoro to on podpisywał umowę. Spróbuj umówić się na spotkanie. Masz prawo do rozmów, do spotkań, do nachodzenia ich (oczywiście w granicach rozsądku, ale przecież nie biegasz tam codziennie) - podpisali umowę, muszą się na to godzić. A z panią nie rozmawiaj, skoro to nie ona podpisywała umowę, nawet jej ta umowa nie interesuje i w świetle prawa to nie ona jest właścicielem psa (to bym jej powiedziała). Ciężka sprawa. Trzeba pomyśleć co będzie najlepsze dla psa, to on jest tu najważniejszy...[/quote] Daleka jestem od tego żeby robić niepotrzebnie zamiesznie ,piesek psychicznie nie budził większych zastrzeżen wesoły ciekawski ,bardzo kontaktowy ,nie lękliwy .Natomiast wygląd fizyczny nie najlepszy matowy włos doopka chudziutka że można kostki liczyć no i dyndajaca łapka .więc dla mnie szok pierwsze wrażenie:-o.Rozmawiając przed adopcja udzieliłam wskazówek dot .pielęgnacji i opieki nad szczeniakiem,może mamy różne pojęcie dobrostanu zwierzęcia bo co dla mnie jest zaniedbaniem dla nich jest normą:roll:
  6. [quote name='maciaszek']Dobrze by było, gdyby pojechał z Atlantydą ktoś z doświadczeniem, może ktoś z jakiejś fundacji. Może Amikat? Atlantydo, będziesz na Dniach Psa? Porozmawiałybyśmy i poprosiły o pomoc Amikat.[/quote] Wsobotę nie dam rady ponieważ idziemy do znajomych którzy zapraszaja nas już po raz kolejny i naprawdę nie wypada mi odmówić:oops:. Może w niedzielę tylko do której trwata impreza? Wolała bym żeby ktoś ze mna tam podszedł bo ja powiem szczerze reaguje bardzo emocjonalnie a nerwy to nie zawsze dobry doradca.
  7. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=red][B][IMG]http://www.yelims.com/IPB/Smiley-IPB-421.gif[/IMG]witanko ....mam nadzieję że dziś już się pogoda ustabilizuje bo coś mi nie pasują takie huśtawki pogodowe :cool1:[/B][/COLOR][/FONT][/quote] Witamy milutko :lol::multi::lol:naszych stałych gości U nas pogoda nie najgorsza choć się ochłodziło . Czarne chmury wiszą jednak mi nad głową z powodu jednego szczeniorka Dorki oddanego do adopcji niestety nie zbyt udanej:shake::shake::roll:. Powiem szczerze że coraz bardziej zaczynam rozumieć zwolenników poddawania eutanazji slepych miotów .Może to pójście na łatwiznę narazenie się na jednorazowy stres bo napewno nie jest łatwo podejmować takie decyzje ,ale jedno jest pewne pies nigdy nie trafi w nieodpowiednie ręce.A znalezienie naprawdę dobrych domów zaczyna graniczyć z cudem .Może ja jestem nawiedzona i każdego mierzę swoja miarą ,ale na pewno ludziom nie można ufać nawet jak sie wydaja wporządku.Zaczyna się pojawiać coraz więcej i częściej ale pod adresem przyszłych właścicieli.Podejrzewam że to się nie zmieni bo ludzie nie zmienią swojego myślenia o zwierzętach:shake::roll:
  8. [quote name='Luzia&Funia'][CENTER][SIZE=3][COLOR=red][I][B]Witam się po przerwie :oops:[/B][/I][/COLOR][/SIZE][/CENTER] [CENTER][SIZE=3][COLOR=red][I][B]Pozdrawiam z Fuńcią :buzi:[/B][/I][/COLOR][/SIZE][/CENTER] [/quote] Witamy serdecznie wnaszych skronych progach również Pozdrawiamy:multi::multi::lol:
  9. Tak pamiętam ,tylko jakoś tu nie ma wielu chetnych żeby piesk zabrać choć na DT pozatym nie byłaś sama,jadąc po Finkę ja niestety nie posiadam zabardzo wsparcia ,a mój mąż co tu kryc nie chce się wto mieszać i jeszcze jest na mnie zły .Pozatym ja proponując DT szczeniakom wspomniałam BoUnTy że wolę żeby adopcjami one się zajeły z Anią. Ponieważ pokoplikowała się sprawa Dorki dziewczyny nie bardzo miały czas. I tak spadło to na mnie .Spróbuję po niedzieli podejść do tego Pan do pracy i może znim się da bardziej konkretnie pogadać. No i Finka miała inna sytuację bo to właściciela zasygnalizowali chęć jej oddania.
  10. Hejka :lol::lol: Zobaczyłam fotki super ,:loveu::evil_lol::loveu::evil_lol::crazyeye: Bono to mógłby w reklamie pracować można z nim wszystko zrobić ,a on zadowolony pozuje:cool3::razz:.
  11. Hejo:lol::lol: Wpadłam się przywitać i coś wam opowiedzieć . [I]Sznupek potrafi:evil_lol::evil_lol: Nasi znajomi mają czarnego sznupka mini i zawsze była z nim w domu pańcia. Pańcia jednak znalazła ostatnio pracę i piesek sam został w domu ,nie zgadniecie co wykombinował .Rozpracował i wypił pańciowi czteropak piwa . Ostatnie piwo wypił w łóżku tam gdzie nie wolno mu wchodzić :evil_lol::evil_lol:Jak jest trzeźwy:evil_lol::evil_lol: Gdy do domu wrócił syn znajomych no to oczywiście łap za tel .do taty z pytaniem co robić pies wypił cztery piwa:crazyeye::crazyeye: .Odpowiedz była też dosyć zabawna "wyjdź z nim niech się wysiusia" [/I]
  12. Udało mi sie skontaktować z ta panią tel .Pani była zbulwersowana jak ja w ogóle mogę dzwonić i pytać o cokolwiek ,jak mogę dzwonić do jej syna (jedyny nr na jaki można się dodzwonić :roll:).Co mnie to obchodzi o której wracają i do jakiego weta chodzą ,byłam na wizycie poadopcyjnej i to ma wystarczyć. Ja pełna kultura i spokój choć mnie aż telepało ze złości .Mówię że nie pokoi mnie stan psa że jest wychudzony no i ta łapka .I zadzwoniłam tylko dlatego że ten mały powiedział ze nie byli w lecznicy,czy Pani zna treść umowy która mnie właściwie upoważnia do pewnych posunięć i że chcę tylko porozmawiać i wyjaśnić .Stanęło na tym że pies podobno był u lekarza ale nie moja sprawa jakiego bo Pani nie ma obowiązku mi się tłumaczyć ,a umowę podpisał mąż więc treść tej umowy pani nie interesuje .No i łapka to świeża sprawa dlatego tak wygląda ,że lekarz łapkę nastawił i za jakiś czas będzie dobrze a piesek nie ma prawa być grubszy bo jest cały czas w ruchu. Nawet nie wspominałam o tym że chciała bym pieska zabrać .Umówiłam się że za dwa tygodnie zadzwonię zapytać o stan pieska o ile to nie stanowi większego problemu,może uda mi się umówić na spotkanie .Szkoda że dziś mnie tak chętnie nie zapraszano na kawę jak przy adopcji Pan zapraszał kiedy tylko mam ochotę wstąpić:shake: Jestem w kropce ,bo dla mnie piesek jest zaniedbany ,z drugiej strony gdyby nie przypadkowe spotkanie to na pewno nie przyszło by mi do głowy sprawdzać ten dom teraz może kiedyś za jakiś czas .No i czy można ludzi nachodzić na ile ?Nawet nie mamy go gdzie ulokować choć podejrzewam że dobrowolnie go nie oddadzą.A ja prawdę mówiąc nie czuję się na siłach żeby z nimi toczyć boje .
  13. Na chwilkę odpuszczam bo mi się białko ścina ze złości :angryy::angryy::angryy: w chwili obecnej to jestem w stanie tam pójść i zabrać małego siłą :mad::mad::mad:ale wiem że to nie najlepsze rozwiązanie .Dlatego idę trochę sie odstresować
  14. Umowę wydrukowałam tą krótszą obawiam się jednak że będą problemy z odebraniem pieska ,ponieważ mama nie odbiera tel wcale , ten mały odbiera i nic nie wie gdzie są i kiedy będą rodzice:roll: podejrzewam że kłamie .Będę jeszcze próbować się kontaktować bo wolała bym tą sprawę załatwić polubownie ale chyba się nie uda obym się myliła:shake::roll:. Mam nadzieję że pies gdzieś nie zniknie
  15. [quote name='BoUnTy']W sobote sądni Psa wiec moge go wtedy wziaśc ze sobą, jak Shila znalazłaby dom to postaram sie roziców ubłagać na to, zeby został u mnie na jakiś czas, ale czarno to widze... Jaksię nie zgodzą to jest TOZ i straż miejsca, mamy umowę adopcyjną, wiec nie powinno być kłopotów... Pamiętaj, ze MUSZĄ podpisac umowę zrzeczenia się psa![/quote] Myślę że warto trzeba próbować może coś się wyklaruje .Ja w ostateczności go wezmę do siebie ale wiem że też będę miała zgrzyty z tego powodu trudno:shake:. Jak ta umowa ma wyglądać może być na odwrocie adopcyjnej zrzeczenie z podpisem?
  16. [quote name='Acctiually'][COLOR=Blue]Leniuszek:loveu: pozdrawiam:) [/COLOR][/quote] Dziękujemy za pozdrowienia też was odwiedzimy
  17. Co do tych Dni Psa może [B]maciaszek[/B] ma rację żeby malucha zabrać może ktoś zwróci na niego uwagę .Można by wtedy malucha podleczyć i jak będzie w lepszej formie adoptować:roll: Trzymajcie kciuki za chwilę zadzwonię do tych ludzi mam nadzieję że nie będą robić problemów z oddaniem małego .Nie ukrywam że z nerwów to mi się wszystko wte i z powrotem w brzuchu przewraca .Na dwa dni może małego wziąć moja siostra ale to tylko dwa dni i co dalej :shake:?
  18. Całe moje dotychczasowe życie to jeden wielki sport extremalny:evil_lol::evil_lol:
  19. Bry do Was też wskoczę na chwilkę się przywitać [IMG]http://yelims5.free.fr/Sport/Bonhomme_youpi.gif[/IMG][IMG]http://yelims4.free.fr/MDR/MDR06.gif[/IMG] Clockowe fotki obejrzane ,piękna ta bestia :evil_lol::evil_lol::loveu::loveu:
  20. Bry:lol: przybyłam się przywitać i pędzę dalej [IMG]http://yelims5.free.fr/Sport/Roller01.gif[/IMG] Foteczki leśne oblukane cudne:loveu::loveu: Bono na takim spacerku to chyba by sam siebie z radość przeskoczył.
  21. [B][COLOR=Red]PILNIE POSZUKIWANY DT DLA SZCZENIACZKA DORKI !!!!! [/COLOR][/B][COLOR=Red][COLOR=Black] Obdzwoniłam kilka osób ale na razie nic z DT jak sie taki nie znajdzie to nie mogę małego odebrać :shake::shake: kto pomoże ???? [/COLOR][/COLOR]
  22. [quote name='Asia & Ginger'][URL]http://images25.fotosik.pl/173/69c130fa4a56a7ac.jpg[/URL] Bono ma strasznie sympatyczną mordkę. :loveu: :loveu: :loveu: [URL]http://images34.fotosik.pl/176/9f802ff776aab285.jpg[/URL] Oj, jaki padnięty biedaczek po spacerku. :cool3: :loveu: :p[/quote] Bono sprawia tylko pozory zmęczonego ,a faktycznie to jego energia jest nie spożyta tylko ktoś się ruszy już jest gotów do zabawy:lol:
  23. [quote name='halbina']musiałybyście z człowiekiem zjeść beczkę soli, by go naprawdę poznać... a ja jestem dzis już totalnie zdołowana... i tym, co w Chinach, i tym co u nas...[/quote] Niestety taka prawda ,ja nawet nie wiem co w chinach i u nas bonie miałam okazji nawet telewizora włączyć . Najgorsze jest to że na chwilę obecną nie ma gdzie małego ulokować:placz: :shake: mój tz odmawia współpracy:mad::mad: stwierdził że ma już dość tych moich szalonych pomysłów .Jutro będę molestować kogo się da żeby wziął maluch .
  24. Jak przyszli po pieska to rozmawialiśmy prawie godzinę ,konkretne pytania i odpowiedzi dostali kartkę z informacją jak często karmić ,czym ,karmę dla psika facet stwierdził że na Mickiweicza do lecznicy będą chodzić .No i jak byłam dostarczyć książeczkę to Bari był naprawdę wesoły dom normalny zadbany rozmawiałam w tedy z mamą tego chłopca .Porostu ręce opadają:niewiem::mdleje::mdleje: .
×
×
  • Create New...