Jump to content
Dogomania

ATLANTYDA

Members
  • Posts

    1595
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ATLANTYDA

  1. [B][COLOR=Red]Dla Wszystkich którzy nas odwiedzają (: (: [/COLOR] [/B][IMG]http://images34.fotosik.pl/188/9ffee780a4f94e69med.jpg[/IMG]
  2. Polak potrafi ,jacy ludzie są wredni:crazyeye::crazyeye: mam na myśli sąsiadów brak słów .
  3. [quote name='Asia & Ginger'][URL]http://images33.fotosik.pl/186/c050c7c0e64fa13emed.jpg[/URL] [URL]http://images30.fotosik.pl/180/a21f57b9d31a6134med.jpg[/URL] O proszę, jaki wygodniś. :cool3: :loveu: :evil_lol:[/quote] Na nietoperza głową w dół :evil_lol::evil_lol:
  4. On taki słodziak dobrze że może na razie w domku zostać ,a może się jakoś zadomowi przecież to dopiero kilka dni w nowym miejscu :roll:
  5. [quote name='Acctiually'][COLOR=Blue]No nareszcie:) I oczywiście znów leży:P Co za leń z niego:P [/COLOR][/quote] Z Bono wcale nie taki leniuszek bardzo aktywnie spędza czas tylko nie zawsze są spacerki uwiecznione :lol::lol: [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=Red][B]:loveu::loveu::loveu:wiedziałam kiedy zajrzeć .....mam doła ....ale jak patrze na te fotki zaraz mi lepiej [/B][/COLOR][/FONT][/quote] Cieszę się że czasami do czegoś się możemy przydać ,a doły niestety są ostatnio sama miałam :eviltong: .Choć dziś też nie najlepiej ale to już z bardziej osobistych powodów:stormy-sad: .:calus:mam nadzieję że humor się poprawi :glaszcze:
  6. [IMG]http://images30.fotosik.pl/180/45c8ab47249efc60med.jpg[/IMG] [IMG]http://images25.fotosik.pl/179/59435777d33f375cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/186/7c929c389a7215c1med.jpg[/IMG]
  7. [IMG]http://images24.fotosik.pl/181/017a271f8ed14967med.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/180/765aff88cb6c8fe3.jpg[/IMG] [IMG]http://images34.fotosik.pl/186/f61b42d0aaa3518amed.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/179/400e493e5377a071.jpg[/IMG]
  8. HEJO WSZYSTKIM:multi::lol::multi::lol: [IMG]http://images33.fotosik.pl/186/c050c7c0e64fa13emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images30.fotosik.pl/180/a21f57b9d31a6134med.jpg[/IMG] [IMG]http://images23.fotosik.pl/179/ce5ff308d8b27d8fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images28.fotosik.pl/180/5c7eb8592268d709med.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/186/6c54ab4ea7b91127med.jpg[/IMG]
  9. Oj smutne to co piszesz ,niestety oprócz wyglądu dla przyszłych właścicieli ważny jest też stan psychiczny Zary :shake::shake:.Dobrze że może być u Ciebie, ale jak długo jeszcze i jak Wasze finanse ?Biedna Zara w tej sytuacji jej szanse na adopcje maleją bo domek musi być świadomy pewnych problemów .Oby ktoś był stanie ją pokochać i zaakceptować .
  10. Czy domek dla Zary czeka ,było tylu chętnych :razz:?
  11. Widzę że BoUnTy już zdała relację ,dobrze że poszła ze mną bo zawsze to możliwość obiektywnego spojrzenia na pewne sprawy .Warunki bytowe piesków nie budzą zastrzeżeń ,a piesek naprawdę wyglądał dziś lepiej . A co do wetów cóż też czasami się mylą ,to tylko ludzie . Może czasami podnoszę alarm ,myślę jednak że lepiej coś sprawdzić niepotrzebnie niż przeoczyć .No i pewne sprawy trzeba omówić osobiście i wyjaśnić niedomówienia :p.A właściciel Brusia to osoba otwarta na wszelkie nasze sugestie .
  12. Dobrze że choć tu jakieś pozytywne informacje ,Shila jest cudna:multi::multi:
  13. [quote name='ARKA']:shake: no wlasnie gdzie malucha umiescic? A hoteliki są jakis u Was, jakie ceny? Oby tylko nie bylo powaznego zlamania łapki:placz:[/quote] Jest hotelik przy schronisku co do cen niestety się nie orientuję ,są też różne zdania co do tego miejsca również nie zbyt dobre :roll:
  14. [quote name='Asia & Ginger']Co prawda nie wiem dokładnie o co chodzi, ale się domyślam. Tak to już czasami jest, chcesz pomóc, a jak coś nie wyjdzie, to jest wszystko na Ciebie. :shake: Nie wszystko można przewidzieć, nikt nie jest nieomylny. :cool1: Trzymaj się. :calus:[/quote] Dziękujemy za odwiedziny i wsparcie:lol: ,jak tylko się uporam z moimi problemami będę nadrabiać zaległości w odwiedzaniu zaprzyjaźnionych galerii:p
  15. Oby się udało w poniedziałek dogadać i odebrać pieska ,pozostaje jednak problem co z nim dalej zrobić .Czy jest ktoś kto może go do siebie zabrać zapewnić mu opiekę.Ja go nie mogę wziąć :oops: mam takie kwasy w domu w związku z tą całą sytuacją ze lepiej nie wspominać:shake:.A mój układ nerwowy jest poważnie nadwątlony :roll:.
  16. [quote name='gassira']polecam się na przyszłość,ale obym nie była potrzebna;)[/quote] Zawsze miło nam Was gościć oby w lepszym nastroju Myślę że już ograniczę pomoc pieskom do zakupów na bazarku lub cegiełek na allegro to w miarę bezpieczne :roll: idę spróbować odpocząć może się uda
  17. [quote name='gassira']pozytywne nastawienie to podstawa:lol: a co będzie jutro to zobaczymy;)[/quote] Dzięki za dobre słowo ;)
  18. [quote name='gassira']Jutro napewno będzie lepiej!!!!!!!!!!!Zobaczysz:lol:[/quote] Obawiam się że :shake:nie oby nie było gorzej to już sukces:roll:
  19. Dzień minął koszmarnie i podejrzewam że kolejne nie będą lepsze a wszystko dzięki temu że chciałam pomóc .Jestem zniesmaczona zła sama na siebie. Wiem jedno że teraz ograniczę się do wstawiania zdjęć w galerii Bono.
  20. [quote name='ARKA']Zawsze mozecie poprosic poprostu policje o interwencje i odebranie psa w trybie natychmiastowym, moze to zrobic TEZ, KAZDA organzacja, z ustawy o ochronie zwierzat; znecanie sie nad psem poprzez chociazby zaniedbanie, nie udzielenie pomocy weterynaryjnej, pies potrącony przez samochod, niedopilnowany. Dlatego tez prosilam o kontakt do tych osob aby sobie z nimi porozmawiac co mogą miec jesli....i zeby dobrowolnie oddali psa........no ale coz BoUnTy wszystko wie lepiej..[/quote] To że możemy prosić o interwencję wiem ale wolę takie sprawy załatwiać polubownie .Jak będzie konieczność to nie ma wyjścia :roll:
  21. Krok milowy w sprawie udało mi się dodzwonić do właściciela i porozmawiać spokojna rozmowa umówiłam się z Panem na poniedziałek godz 17 w lecznicy żeby lekarz zobaczył psa choć podobno go już widział .Jak chcę to mogę zabrać psa na konsultację do innego weterynarza ,ale na pytanie czy Pan podpisze zrzeczenie się psa abym mogła ja decydować o jego leczeniu nie zgadza się . Pies jest w domu bo słyszałam jak szczekał .Tak że czekamy do poniedziałku zapraszam chętnych wybrać się ze mną i ewentualnie jechać psem na rtg
  22. Chwila ja jak już wcześniej pisałam nie pchałam się do wydawania psów do adopcji tylko proponowałam DT szczeniakom i o tym wspominałam Bounty choćby z tego powodu że nie mam czasu na jeżdżenie i sprawdzanie wszystkich domów .Mam taką umowę taka też spisałam może źle już tego nie zmienię .Po za tym w najgorszym scenariuszu nie spodziewała się takiego obrotu sprawy .Ze swojej strony zrobię wszystko żeby pomóc Barusiowi . A jak ta cała sytuacja sie rozwinie w dobrą czy gorsza stronę to już na pewno nie będę się oferować z pomocą.I jeszcze jedno na pewno sie z tym dobrze nie czuję "więc proszę nie kopać leżącego ". A podejrzewam że TOZ i tak w to będzie zamieszany i ja sie będę musiała tłumaczyć ze swoich posunięć
  23. Mam jeszcze pytanie do ARKI w kwestii adopcji psów ze schroniska czy któreś na przykład sprawdza potem jak pies się miewa i utrzymuje kontakt z nowymi właścicielami bo ja się nie spotkałam .Więc myślę ze nie należ wymachiwać :mad: na kogoś kto robi choć cokolwiek, nie mylą się Ci którzy nic nie robią
  24. A w kwestii sprostowania ja proponowałam pomoc w przetrzymaniu piesków do czasu uregulowania problemów Ani ,ale jak to w życiu bywa przeważnie jest pod górkę więc proszę o odrobinę wyrozumiałości
  25. [quote name='ARKA']Sluchajcie, nie moge tego czytac. Jak sie mialo plan A to i trzeba bylo miec plan B. Czyli co robimy gdyby bylo trzeba odebrac psa czy tez wlasciel oddaje. Ja poprosze o nr. tel do tych Panstwa, wszystkiego sie dowiem-wlacznie z nazwiskiem lekarza wet. ktory widzial szczeniaka, podobno. Poprosze tez chociazy wzor tresci umowy adopcyjnej, ktora Ci panstwo podpisywali:mad::mad::mad:Przypominam, ze Wy tez, ciagle, jestescie odpowiedzialne i bylyscie, za te wszystkie szczenieta, za ich dalsze zycie i los.:shake::shake: Cos sie dzieje NIE TAK i trzeba szybko REAGOWAC!!!![/quote] Jestem w pełni świadoma swojej odpowiedzialności za tego szczeniaka ,i staram sie jakoś ten problem rozwiązać .Niestety nie wszystko zależy tylko ode mnie choćby to że ludzie do wieczora pracują ,to co mam tam stać pod blokiem i czaić sie bo może akurat ktoś przyjdzie .Równie dobrze mogłam całą sprawę przemilczeć i ciekawa jestem czy ktoś by się zainteresował i sam od siebie pofatygował zobaczyć co u pieska .A będąc tam sprawdzić dom wierz mi wydawał się normalny trudno jednak do końca ocenić czyjeś zamiary czy intencje będąc tylko chwilę jako gość. Chciał bym załatwić to w miarę polubownie lecz jeśli się nie da trzeba będzie sięgnąć po pomoc
×
×
  • Create New...