-
Posts
4034 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Margo05
-
Czasem nie jesteśmy w stanie ocalić psiego życia. Ale możemy spowodować, by śmierć Trevora była wybawieniem dla innych zwierząt, by Trevor był już ostatnią ofiarą rzeźnika. Pomóżcie nam w tym. Proszę. W tym wątku http://www.dogomania.pl/forum/f402/ofiary-kata-trevora-protest-post-1-poszukiwani-swiadkowie-146670/, w pierwszym poście, jest tekst protestu. Są również adresy mailowe gmin, które współpracują bądź współpracowały z tym oprawcą. Skopiujcie ten tekst i wysyłajcie do gmin na znak naszego protestu. W załączniku dodawajcie zdjęcia Trevora. Niech zobaczą co potrafił zrobić człowiek, któremu pod "opiekę" oddawali żywe istoty. To ostatnie co możemy zrobić dla Trevora - doprowadzić do skazania doktorka i jemu podobnych.
-
Wiecie co, część z Was jest totalnie pogięta. Brak słów :shake: A niby dorośli ludzie :shake:
-
W pierwszym poście tego wątku http://www.dogomania.pl/forum/f402/ofiary-doktora-k-poszukiwani-swiadkowie-osoby-majace-jakiekolwiek-informacje-146670/#post12980429 znajduje się tekst protestu do gmin oraz adresy mailowe urzędów. Jeśli macie jeszcze jakieś adresy, proszę o info, uzupełnię. Bardzo proszę, abyście rozsyłali ten tekst do przyjaciół i znajomych. Im więcej osób wyśle maile, tym lepiej. Musimy dorwać tego... wiecie kogo.
-
Wprawdzie Rusti vel Rasty nie miałam jeszcze okazji poznać, ale o drugiej panience ze zdjęć - Miśce - mogę powiedzieć, że to dogoterapeutka :loveu: Mam na tymczasie sunię, jeszcze lękliwą. Dziś na spacerze Miśka zaczepiała to moje przestraszone. Zaczepiała tak długo i tak fajnie sobie ganiała, że moje przestraszne Słonko się "odstraszyło" i w efekcie, na koniec spceru ganiało z Miśką po lesie. Normalnie wdzięczna Miśce jestem bardzo :loveu::loveu::loveu: A ten tetryk piętnastoletni :evil_lol: siłą rzeczy uczył moje przestraszone, że jak duże szcezka, to wcale nie znaczy, że zrobi krzywdę :diabloti: Tak więc rezydenci Negri są psimi teraputami dla bojącej się innych psów i szczekania suni :loveu::loveu::loveu:
-
Sonikowa, pytania do Emira o psa nie są nie na miejscu. Zobacz, odkąd Trevor trafił do karetki, informacje były jak tylko coś się działo. Potem pies trafił do kliniki - jak była wiadomość od lekarzy, zaraz zostawała podawana. Tak jak napisałaś Mosii i Lacrima go ratowały, potem Mosii siedziała przy nim robiąc wszystko co była w stanie by ratować jego życie, potem tę troskę przejęli lekarze w klinice. Wiele osób robi realnie co może by mu pomóc. A potem okazało się, że są osoby - które realnie nawet nie były w pobliżu psa - ale, które wiedzą lepiej jak go leczyć, co mu podawać, czy też wiedzą, że pies powinien dostać morbital. To może wkurzyć. I wkurza. Obudziły się złe emocje. Mam wielką nadzieję, że one opadną, a wątek będzie już wątkiem Trevora. I oby zakończony "Trevor już w nowym domku".
-
Nie wiesz co zostaje psu. Wg wetów, którzy teraz przy nim siedzą, ma szanse na życie. I nikt mu tej szansy nie odbierze. Ma szansę żyć, tak jak choćby Biruta, wcześniejsza ofiara dr. K. I tak jak wiele innych psów - tych wyrwanych chociażby przez Negri_2008 i Laura1108 czy GreenEvil. Dopóki jest szansa, dopóty będzie walka o jego życie. Czy komuś się to podoba czy nie. Nie ma znaczenia czy Trevor jest psem medialnym czy nie. Biruta nie była, a mimo to walczono o jej życie równie mocno jak teraz o życie Trevora. I udało się, dziś Biruta jest po sterylizacji, doszła do siebie i jest gotowa do adopcji. Możesz sugerować motywy jakie tylko chcesz, zawsze ktoś się taki znajdzie. Ale tu się mylisz. TU WAŻNY JEST PIES. I w nosie mam co kto będzie na ten temat mówił. Jego szczęśliwy pychol (bo wierzę, ze będzie) wystarczy.
-
Gameta, możesz to rozwinąć? Dla mnie ten wpis oznacza, ze powinniśmy zadzwonić do kliniki i poprosić o podanie morbitalu "żeby nie cierpiał". Mylę się?
-
Iwop, jakie żarty mam sobie darować?
-
Przestańcie już. Lekarze, pod opieką których jest Trevor, to nie rzeźnicy bez serca. Wyciągali już psy z gorszych stanów. Wiedzą co mają robić i jak robić. Nie znacie "mocy" bólu Trevora. Jest obolały, ale nie nieprzytomny z bólu, jak ktoś tu napisał. Nie jesteście przy psie, nie wiecie jak wygląda, jak reaguje. Nikt nie napisał, że pies nieprzytomny. I nikt go nie będzie uśmiercał. Trevor wciąż ma szanse na szczęśliwe życie. "To jest wątek psa, który zwycięży!" Nikt nie napisał, ze Trevor nie daje się dotknąć. Nie wyolbrzymiajcie sytuacji. Ograniczone są zabiegi, które mogą mu zadać kolejny ból, ale nie jest nieprzytomny i daje się dotknąć.
-
Psi_Ratownicy, dziękujemy :)
-
Kinya, ja takiego zdjęcia nie widziałam, ale przyznaję Ci rację, taki wpis daje niewłaściwe wyobrażenie o zabiegu. Niestety, nie mamy wpływu na wszystkie informacje i opisy jakie pojawiają się w necie :(
-
Kinya, masz sporo racji. Jednak nie da się pomóc Trevorovi, nagłaśniać sprawy jego oprawcy i jednocześnie nie powiedzieć, że to w wyniku źle przeprowadzonego zabiegu kastracji. Nie możemy powiedzieć ludziom, że "pies jest w takim stanie bo jest". Ludzie pytają dlaczego. A my musimy odpowiedzieć zgodnie z prawdą. Przeciwnicy kastracji i tak nimi będą, jeśli chcą nimi być. Ukrywanie prawdy, dlaczego Trevor cierpi nic nie zmieni. Ci, którzy nie widzą nic złego w kastracji "gospodarskiej" może uświadomią sobie do jakiego cierpienia może doprowadzić źle wykonany zabieg i zaczną inaczej traktować swoje zwierzęta, sprawdzać w jakie ręce one trafiają.
-
Emocje emocjami, ale trzeba się troszkę powściągnąć w wyrażaniu ich publicznie. Nie daje się wrogowi broni do ręki :shake:
-
Witam nowych użytkowników i dziękuję za zainteresowanie i wsparcie walki o życie Trevora. Przy okazji nie zapominajcie też o astce, która wciąż jest u tego rzeźnika http://www.dogomania.pl/forum/f1161/aida-mix-astka-z-wolomina-czy-ona-podzieli-los-trevora-pomocy-deklaracje-146606/#post12986727
-
Robbie, witaj i dzięki za czujność :loveu::loveu::loveu: Ja podaję wszędzie link do wątku TREVORA, aby każdy mógł zajrzeć i rozwiał swoje watpliwości, jeśli takowe posiada.
-
[quote name='*zaba*'] 16:07 :crazyeye: :crazyeye: *zaba* godzina na forum Emira odbiega od rzeczywistej. Niestety, nie możemy jej ustawić inaczej :oops: Moskik jak najbardziej :) Kopiujcie, drukujcie, rozklejajcie, niech jak najwięcej ludzi się dowie o rzeźni "doktora" K.
-
Ja wrzuciłam takie zdjęcie na n-k.