Jump to content
Dogomania

ocelot

Members
  • Posts

    26100
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ocelot

  1. W gorszych warunkach psy zostawiamy. Naprawdę. Najważniejsze, że ludzie chcą współpracować, możliwe, że są przyzwyczajeni do brania od różnych instytucji, ale na pewno psy nie są tam bite. Może i ruchu ma za mało, ale ciężko to ocenić tak naprawdę. Podjedziemy tam w przyszłym tyg. po południu może będą starsze dzieci to powiedzą ile razy wychodzi. Według słów Pani - 3,4 w ciągu dnia. Może teraz mają lepszy okres i się nią opiekują, ale nasza rola, żeby to sprawdzać. I co tu mówić ciężko zmieniać warunki 13 letniemu psu, zresztą podobno u nich 12 lat przeżyła a to o czymś świadczy.
  2. Byliśmy dzisiaj u Saby. Ja, Managua i Pani doktor weterynarii - Dominika. Saba jest psiakiem przestraszonym, ale jesteśmy skłonni wierzyć, że tak jest od czasów adopcji ze schroniska. Sierść się jej lśni, leżała przy łóżku najmłodszego dziecka i chyba go pilnowała:) Ale Sabcia całkowicie pozbawiona jest agresji. Jest chuda to fakt, ale ma zdiagnozowane problemy z trzustką. Dostaje enzymy. Jeśli chcemy pomóc Sabie to możemy jej kupić enzymy bo są drogie. My obiecaliśmy w przyszłym tygodniu dowieźć enzymy + witaminki. Dostała pudło karmy wielkie. Saba ma 13 lat i widoczny tatuaż w uchu. Jest czysta. Chudziutka będzie związku z chorobą Druga sunia jest staruszką, ale w super kondycji:) Czarny kundelek:) Ze swojej strony raz na miesiąc, dwa dowieziemy tam karmę. Wcześniej byliśmy na interwencji u suczki, tam to dopiero rozpacz i nędza, melina. Sunie odpchliliśmy, zaszczepiliśmy, zostawiliśmy karmę, w przyszłym tygodniu damy coś na świerzba i podetniemy pazurki. Tu dopiero jest masakra. Dla Saby będzie lepiej jak pomożemy zewnętrznie. Nie widzimy podstaw do jej odebrania. Dlatego zabrałam Panią weterynarz, żeby obiektywnie oceniła.
  3. Myślę, że możemy odetchnąć. Dostałam już informacje, że nie jest źle. A na wizytę poadopcyjną czekamy:) Zdjęcia będą już niedługo to sobie naocznie obejrzymy pakusia:)
  4. Dziękujemy:) Może, może Pani z Poznania przyjedzie po Alusię w poniedziałek:)
  5. [quote name='lika1771']Troche niepokojace,ale poczekam na wynik wizyty.[/QUOTE] No ja też się zaniepokoiłam. Dziewczyna co nie zostawiła tam psa jest bardzo rozsądna. No zobaczymy.
  6. [quote name='Asiaczek']Jak Słodziaki znoszą te cieple dni...? pzdr.[/QUOTE] Jutro się dopytam. Przypuszczam, że nieźle, bo tam sporo trawy i cienia.
  7. Ja cały czas jestem w kontakcie z Panią telefoniczny, Pako podobno zachowuje się jak szczeniak. Poczekajmy na wynik wizyty poadopcyjnej. Rozmawiałam z osobą, która nie zostawiła tam psa. Myślę, że na razie możemy być w miarę spokojne. Zaskoczyła mnie postawa niektórych osób bardzo, ale uczę się cały czas. I mam nadzieję, że nigdy nie będzie tak, że będę dbać o interesy tylko "własnego" psa.
  8. [quote name='malagos']Straszne, to co piszesz.......... Ta sunia z interwencji, to ta na rękach?[/QUOTE] Tak to ona. jest mała. Ma tak szarą i wypłowiałą sierść, że jeszcze nie widziałam takiej...
  9. [quote name='Anja2201']Aniu jeśli nerki siadły to nie zastanawiajcie się , pamiętasz jak było z Momo ? Nie dopuście do tego , żeby pojawiły się objawy neurologiczne .[/QUOTE] Ona m być dzisiaj uśpiona... strasznie żal, bo pamiętam jeszcze jak w zeszłą niedzielę stała przy kratach i chciała iść na spacer. teraz leży, już tylko leży. Na chwilę pogłaskana podniosła łepek, ale jej opadł.
  10. Dzisiaj był bardzo smutny dzień w schronisku.... odszedł Bubuś - szczeniak - pół roczny, nawet nie zdążyłam go wstawić na dogomanię ani na fb. jeszcze kilka dni temu był bardzo żywotny. I bardzo cierpi Tunia, chyba trzeba pomyśleć o eutanazji, przestały pracować jej nerki. Już rzadko płaczę w schronisku. A przy Tuni łzy mi same leciały, prawie rok życia jej tu podarowaliśmy.
  11. 25 maja br. otrzymaliśmy od dyżurnego Policji zgłoszenie, że na jednej z posesji przy ul. Zawadzkiej znajdują się zwierzęta pozostawione bez opieki. Część z nich najprawdopodobniej już padła. Na miejsce pojechali prezes TTMiOnZ Mieczysława Goździk, inspektor Rafał i pracownik schroniska dla zwierząt. Przed posesją stały już dwa radiowozy policji i sporo gapiów. Ponieważ brama była zamknięta i nie widać było, aby na posesji ktoś przebywał z pomocą policji musieliśmy zdjąć jeden z elementów ogrodzenia i przejść przez płot. Po pokonaniu przeszkody oczom naszym ukazał się widok porażający. W poidłach leżały martwe kury, w gołębniku 31 martwych gołębi, w klatkach było 7 królików w tym samica z małymi. To ona była najbardziej z nich chuda. Na posesji znajdowała się też przerażona sunia. Strach dosłownie ją paraliżował. Nie wiedziała czy może wykonać jakiś krok. Widać było, że jest chudziutka. Gołębie były tak słabe, że nie miały siły chodzić, kury żywiły się mięsem padłych wcześniej osobników. Chodząc po posesji można było trafić na resztki ciał zjedzonych kur. Króliki i sunię zabraliśmy do schroniska. Ponieważ pozostałych przy życiu około 30 gołębi i co najmniej 20 kur nie mamy gdzie umieścić musimy szybko znaleźć im domy. Byłoby dobrze, gdyby przyjął je jakiś hodowca. Zrobimy wszystko, aby przykładnie ukarać "miłośnika zwierząt" i aby zwierzęta nigdy do niego nie wróciły. Zgłosiliśmy doniesienie o popełnieniu przestępstwa do Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Maz. O postępach w śledztwie będziemy informować. W chwili obecnej toczą się już 3 postępowania w sprawach o znęcanie się nad zwierzętami. Z ilości otrzymywanych zgłoszeń wygląda na to, że nie jest to liczba ostateczna. [URL="http://www.zwierzeta.vernet.pl/#"][IMG]http://www.zwierzeta.vernet.pl/images/stories/zdjecia/aktualnosci/2012/Zawadzka interwencja.jpg[/IMG][/URL]
  12. Wiem. Poprosiłam o wizytę poadopcyjną. Również Kasię poprosiłam o wyniki Pako i jego zdjęcia.
  13. Pako nie jest psem hotelowanym. nie chcę na razie siać fermentu, chcę sprawdzić i upewnić się.
  14. Sytuacja Tediego finansowa jest nie za fajna. Trzeba napisać do osób z fb deklarujących. Dogo napiszesz?
  15. [quote name='_Goldenek2']Żadnych telefonów?[/QUOTE] Nic cisza.
  16. [quote name='Livka']Bazar już w przygotowaniu :) dziś wieczorem wstawię jeszcze zdjęcia i ... już - fajne fanty :fadein:[/QUOTE] Fajne jak fajne, zdjęcia kiepskie. Myślę o tych książkach jeszcze. I dziękuję:)
  17. Ja też się cieszę:)Fioletowy Pies czuwa nad naszymi psiakami:)
  18. [quote name='Livka']Gorąca prośba do osób, które zadeklarowały wpłaty stałe o uzupełnienie zaległości :modla: Trochę poprawi to mizerny stan konta naszej Sziluni.:roll: Ocelotku jak się sprawy mają odnośnie fantów ... ? :cool3:[/QUOTE] Oj Liveczko wyślę jutro zdjęcia i opisy, chyba, że zdjecia wcześniej? zaraz lecę z gnojstwem na dwór.
  19. [quote name='obraczus87']Wazne, że w ogóle ktokolwiek dzwoni :)[/QUOTE] Dzwonią, dzwonią:)Nie zawsze konkretnie, ale telefonów jest sporo.
  20. Właśnie zapłaciłam hotelik Szili. Znowu zaczyna to źle kurcze wyglądać:( [COLOR=DarkRed][B]Stan na 21.05.12 Razem: 55,05 zł. W weekend znowu powysyłam pw. Może ktoś mi pomoże do nowych osób wysłać? [/B][/COLOR]
  21. [quote name='Livka']ok. :) Szila i Berta mają pierwszeństwo ;)[/QUOTE] To mi ulżyło teraz:)
  22. [quote name='Livka']hi hi :evil_lol: pośpiesz się bo niedługo wsiąknę w inne nowe bazarki, mam już nawet foty z opisami ... ;)[/QUOTE] no masz!:)Nie wsiąkaj:) Postaram się to zrobić jak najszybciej.
  23. Ja o Lis miałam wczoraj wieczorem już telefon:)ale na razie na niczym nie stanęło.
×
×
  • Create New...