Jump to content
Dogomania

weronika1

Members
  • Posts

    1545
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by weronika1

  1. Misiu nie przeżyłby w budzie . Dobrze, że od razu się przyznał, bo trzeba by było później odbierać. Nie wspomnę o przeżyciach zwierzaka....Lepiej poczekać i znaleźć dobry dom. Jestem dobrej myśli . Bardziej martwię się o Kajtusia bo to kaleka , biedaczek .
  2. [quote name='sharka']Jeśli potrzebna interwencja w P-niu to przychodzi mi na myśl: natalia. - jest chyba w Pogotowiu dla zwierząt, przeprowadza interwencję z tego co mi wiadomo, albo Animalia - szefowa to supergoga, w razie czego dam namiar na FB[/QUOTE]Jest to za daleko z Poznania , na mapie wygląda blisko gdy się bierze pod uwagę odległość z Przemyśla.:lol::eviltong: Podobno facio hoduje koty na skórki i importuje do Niemiec:shake::shake::shake: trzeba sprawdzić jeśli to prawda to szok:shake:
  3. [quote name='barb']A czemu zniknąło zdjęcie Kajtusia ? :shake::shake::shake:[/QUOTE] Misiu i Kajtuś są w lecznicy pod opieka stowarzyszenia.
  4. Pilnie poszukuję kogoś z miejscowości Nietążkowo koło Śmigla ( okolice Poznania) mam pilna interwencję.
  5. Kiyoshi ,dziękuję:lol::lol::lol:
  6. Dziękuję Barb , jestem zakochana w Misiu i bardzo mi zależy aby znalazł dobry dom. On jest taki sympatyczny , wesolutki, kocha wszystkich ludzi ale najbardziej dr Głubisza
  7. Zapraszam do Galerii Sanowej 21 i 22 września od godz. 11
  8. [quote name='barb'][URL]http://www.schroniskoorzechowce.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=643:pomomy-pieskowi-w-znalezieniu-domu[/URL] Co z Kajtusiem ? [B][SIZE=3]Akcja adopcyjna w galerii Sanowa 21-22 września [/SIZE][/B][URL]https://www.facebook.com/events/547724698609792/?notif_t=plan_user_invited[/URL][/QUOTE] Kajtuś jest w lecznicy i szukamy dla niego domu, miał amputowana nóżkę . Jest problem z sikaniem , musi to być dom na parterze z ogrodem o płaskim terenie. [URL="http://www.soz-nadzieja.cba.pl/administrator/index.php?option=com_messages&view=message&message_id=18"]http://www.soz-nadzieja.cba.pl[/URL]
  9. Szukamy pilnie domu dla Kajtusia, który będzie miał wózek.[url]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.698093686883445.1073741825.412639792095504&type=1[/url]
  10. Na pewno w schronisku wolontariusze będą . Wiadomo ,że każdy szef ma swoje wymagania. Nowy kierownik stara się działać zgodnie z prawiem. Miałam przyjemność chwilę porozmawiać , przepisy ma w jednym palcu. Bardzo zwraca uwagę na daty ważności karmy. Ma dużo planów oby tylko udało Mu się zrealizować. Wiadomo ,że nie jest to Artur. Bardzo mi Go brakuje , czasami się z Nim kłucę.
  11. [quote name='Saphira']Może akurat jest to ktoś kto marzy o takiej pracy i trafiła mu się jedyna w życiu szansa.................[/QUOTE] Obyś Saphiro miała rację , bo ja mam wątpliwości. Wiedza to i owszem potrzebna ale znam takich co mają dużo wiedzy i pięknie mówią a psy po cichu znikają np. Pan Sz. z Birczy. Chciałabym zaufać nowemu kierownikowi i mocno wierzyć, że nie zniszczy ciężkiej pracy Śp Artura
  12. [quote name='majuska']a po cholerę to wyższe wykształcenie, ale pomysły?? codziennie myśle o tym wszystkim .....[/QUOTE] Mam kandydatkę z wyższym wykształceniem , nie wiem czy bedę miała wpływ . Myślę ze tam duzo chetnych nie bedzie , bo to nie jest aż taka atrakcja. Na to stanowisko potrzebny jest pasjonat a nie magister. Napewno to tak szybko nie bedzie.
  13. [quote name='majuska']Weroniko, a żadna z dziewczyn, które tam pracowały, nie myślą o zastąpieniu Artura, p. Bogusia, p. Ania???[/QUOTE] Prawdopodobnie będzie ogłaszany konkurs, wymagane jest wykształcenie wyższe ( rolnicze lub inne zbliżone). W schronisku jest tylko jeden facet ,który by spełniał warunki. Pracujace kobiety mają średnie wykształcenie. Zobaczymy .... ? Wiem jedno i jestem tego świadama, że nie będzie juz takiego kierownika jak Artur ale może znajdzie sie ktoś kto nie zmarnuje Jego ciężkiej pracy.
  14. Niestety nie bedę na pogrzebie, bo nie chodzę, wieniec kupiliśmy wspólnie z koleżankami .Wypłakałam juz oczy nawet się już z Arturem pokłóciłam , dlaczego nie wyznał zamiarów :shake:
  15. [quote name='Becia66']Schronisko w Orzechowcach jest przepiękne, zadbane i najbardziej przyjazne psom z tych które widziałam. Bardzo urokliwe, widać tu rękę i duszę Artura i uśmiechnięte, szczęśliwe psy. Na wszystkim sie znał, wiele rzeczy robił sam, nawet strzygł psy, zakladał kroplówki, socjalizował, ściągał sponsorów...można by tak wymieniać bez końca. Nikt go nie zastąpi, nie ma takiej możliwości. Artur, jak mogłeś tak odejść....[/QUOTE] Masz rację Beciu nie znajdzie takiej osoby ale szukam kogos kto by przynajmniej nie zniszczył Jego cięzkiej pracy. Jeszcze jedno , jak bardzo musiał kochać to miejsce , prosił aby nabrać ziemi ze schroniska
  16. Pogrzeb w sobotę na Zasaniu o godz 11, Msza Sw. rano o godz 7.30 w kościele Salezjanów na Zasaniu w Przemyślu
  17. [quote name='halcia']To by była tragedia dla psów i pewnie pracownicy by odeszli.Tak,podobnie stało sie w Łodzi,niestety...[/QUOTE] Jeśli to prawda , jedynym wyjsciem będzie usiąść przy bramie i nie wpuścić do schronu . Bardzo pragnę aby to były plotki.
  18. Mam dziwną informację (oby to byLa plotka) że na kierownika schroniska szykuje się Pan Sz. znany były naczelnik. Musimy być czujni bo jeśli to nie plotka to szok.
  19. Jestem w szoku , tak bardzo kochał zwierzaki , martwię się co dalej, tyle czasu i pracy poświęcał dla schroniska , postawił go na nogi. zabiegał o wszysko aby niczego nie brakowało zwierzetom.
  20. Kierownik schroniska nie żyje:-(
  21. To jest wisus Shaphiro, strasznie go trzeba pilnować, jest coraz lepszy. Narazie nie szczeka bo go boli, w domu cisza.Zamiata lewa nogą ale biegnie jak szalony, muszę nosić po schodach bo boję się aby dyskopatia nie wróciła, tym bardziej, że jest w trakcie leczenia. Zastrzyków się boi panicznie , wet idzie ze strzykawką a on już piszczy.To jest straszny panikarz. Pampersy na noc , w dzien spacerek i jakoś żyje. Czego sie nie robi dla zwierzaka, cieszę się że powoli z tego wychodzi.
  22. [quote name='Saphira']Czy to piesek od Pani Romy ? Taki kudłaty ?[/QUOTE] Taki kudaty,specyfinder, kochamy go nad życie. Bierze się do życia , jeszcze nie jest sprawny ale lepszy, czasami podbija tylną nóżką. Wraca czucie w nogach, pampers potrzebny bo z moczem są problemy. Jest nadzieja że będzie chodził , jest w dobrych rękach u dr Polichta .Trzeba czasu.
  23. Proszę trzymajcie kciuki , mój Finuś jest sparalizowany. Chodzi jak jamniś, nie śniło mi się że mnie to spotka.Do operacji się nie nadaje ze wzgledu na charakter, zastosowano leczenie zachowawcze, nie wiem czy będzie kiedykolwiek chodził.
  24. Mam problem z moim Finusiem, byłam u weta i powiedział że to sprawa neurologiczna. Wczoraj finuś był jakiś markotny , nie biegał, smutas,nie jadł myslelismy że teskini za synem bo wyjechał na studia.Dzisiaj rano na spcerze zaczął sie chwiać , krzywo stawiał tylne łapki, zarzucał zadkiem.W nocy zwymiotował a rano zrobil kupke z lekką krwią Szybko zabrałam do lecznicy w drodze dostał drgawek , po czy przeszło i zaczął sunąc tylnymi łapkami jakby były niewładne. Nie dał się zbadać dostał takiego szały że wyrywał sie jak szalony. Według ogledzin na zewnatrz lekazr mówil że tyo moze byc kręgosłup albo wylew. Dostał pyralginę i jutro mam z nim jechać ale stan jego jest coraz gorszy nie wiem czy wytrzymam do rana , leży jak kłoda , czasami drży jak osika.Obawiam sie że to wylew.
  25. [quote name='karolciasz28']Byłam dzisiaj świadkiem adopcji Agaty ( Matyldy) pojechała bodajże do Medyki. Porozmawiałam sobie chwilkę z jej panem, bardzo fajny, odpowiedzialny człowiek. :) O ile pamiętam to ta suczka na dom czekała dobre kilka lat. I się doczekała!:multi:[/QUOTE] Oby nie do zakladu pogrzebowego w Medyce
×
×
  • Create New...