Jump to content
Dogomania

yunona

Members
  • Posts

    7799
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by yunona

  1. Szagi pakuj się , bo już cie wypatrzyła dobra Pańcia. Trzymamy kciuki za szczęsliwe zakończenie.
  2. Amik jest bezkonkurencyjny ! :megagrin::megagrin::megagrin: Jak sułtan w haremie słodko sobie drzemie.:eviltong::evil_lol: Ciekawam czy któraś z Was zauważyła ten świąteczny kocyk w reniferki, JR to już szczyty dobrego gustu i humoru:p:evil_lol:
  3. [quote name='nika28']Nie mogę wkleić banerka... Mam już 2 :( Kurcze, wcześniej mogło być 5 i nikomu to nie przeszkadzało... Wydarzenie ok :) , tylko trzeba wykreślić że trafiła do łódzkiego schroniska, napisz może że trafiła do schroniska, bez podawania miejscowości (sunia jest w Głownie, ale wole żeby miejscowość nie była podana, bo ktoś może sobie przyjechać i ją wziąć, a wolę sprawdzać przyszłe domy...). I może kontakt w sprawie adopcji dodać ? Podałam chyba na 2 str., można go skopiować stamtąd.[/QUOTE] Na bazarku wykupiłam 50 ogłoszeń dla Norduni i podaję Twój nick, że zgłosisz się do nich podasz na maila zdjęcia i tekst do ogłoszeń. Resztę napiszę na PW. Głaski dla Norduni.
  4. A to dopiero frajda, chłopaki idą na DT we wspaniałe ręce:loveu: i przy tym nie będa sie nudzić, bo wielkie towarzystwo jamniczo-kotkowe ich czeka.:evil_lol: Elu gratuluję decyzji , bo szkoda byłoby rozdzielać braciszków. Jednak cuda dzieją się w czas świąteczny. Trzymamy kciuki!:thumbs:
  5. Cieszę się , że Amiczek znalazł się w "łapkach" wybitnych osobowości jamniczych na dogo. Złamana bólem kręgosłupa od wtorku do dzisiaj nie byłam w stanie usiąść czy leżeć przy kompie. Teraz z przyjemnością się popłakałam, że dziadunio ma gdzie doopkę na święta przytulić i to z dużą ilością kumpli jamniczych. Jesteście super. Bianeczko gratuluję wspaniałego podpisiku.:lol: A ten ostatni to najbardziej rasowy z jamników:eviltong::evil_lol: !
  6. Bidulka śliczna, jak potworną śmierć chciał jej zgotować jakiś zwyrodnialec. Hopkamy do góry po kochany domeczek!
  7. Prześliczny duecik, trzymamy kciuki, może znajdzie się właściciel .:kciuki:
  8. I my też bardzo się bardzo cieszymy, że Patosik ma już ukochany domek.:loveu::multi::multi: Po cichutku podczytywałam ten wspaniały wątek i kibicowałam Patoskowi.:lol: Wspaniały prezent świąteczny. Oby mu się już szczęśliwie wiodło w nowym domku!:loveu:
  9. Bezik po kąpieli wygląda jak puszysty misiaczek. :loveu: Na jego warkolenie należy bacznie uważać, bo uchapie. Harutek mój agresywny jamniczek po dwóch latach ma czasami jeszcze agresywne niespodziewane akcje. Jest to psiak podejrzewam po extra ciężkich przejściach, bity , głodzony , oddawany dwu czy trzykrotnie do schronu. U mnie ma spokój , ciepło, uwielbiam go. Ale pamięta chyba wszystkie złe momenty zycia i tak mu już zostanie.:-( Kiedy biorę mopa na kiju czy szczotkę zwiewa z podkulonym ogonem, choć nigdy żadnego psa nie uderzyłam, ba nawet nie podniosłam głosu. Ostatnio nie pozwolił sobie założyć kubraczka i rzucił się na moją rękę, całe szczęście , że byłam w kożuchu i nie przegryzł bo gruby. Ale cwany zobaczył, że nie da rady to skoczył do nogi ale na szczęście spodnie mnie ochroniły. Przez te dwa lata nigdy się tak nie zachowywał, zawsze dał się ubrać , choć troszkę warkolił. Zauważyłam te złe zmiany od momentu kiedy zaczęłam mu podawać Fortekor5, po badaniach echa serca, oczywiście wg zaleceń weta. Nie wiem czy ten lek nie powoduje wyższego stanu pobudzenia, czy jest to wynikiem tego , że czuje się pewnie i próbuje mnie ustawiać. Na mrozy 10 stopniowe wychodzi bez kubraczka bo nie chcę dodatkowych stresów a spacer i tak trwa parę minut bo marzną psiakom łapki i Fercię zawsze do domu niosę już na rękach. Harutek jest bardziej odporny. Tak, że trzeba naprawdę uważać i przyszły domek powinien się liczyć z tym, że trzeba być czujnym, ja to nazywam stanem stałej gotowości :diabloti:
  10. szybko foteczkę czyścioszka prosimy!
  11. Jamnik to jak człowiek - cytuję Isadorę, zresztą sama też o tym wiem. [B]Dokładnie nie lubi tego co Ty nie chciałabyś, żeby Ci ktoś uczynił. [/B]I głównie taką zasadą należy się kierować, a jednocześnie starać się przekabacić na swoją modłę tak, żeby nie dać sobą rządzić.:mad: Jamniki są bardzo mądrymi psiurkami, rozumieją dokładnie co się do nich mówi. Właśnie wróciłam ze spaceru , jako że nic i nikt nie przeszkadza o tej porze, a że jest dość ciepło Ferka i Harutek poleciały bez "kożuszków". Późną wieczorową porą urządzamy biegi , najlepsza jest Ferka.:lol: Gdy wróciliśmy do domu, Harutek grzecznie usiadł pod łazienką (nie musiałam nic mówić - jest to rezultat dwuletniej pracy nad nim), natomiast Ferka zawsze mi ucieka i mokra wskakuje na koc. Ani jedno ani drugie nie lubi wycierania choć robię to b. delikatnie. Harutek powarkuje, a Ferka zawsze pokazuje kły ale po cichu.:diabloti: Harutek nauczył się tego i bez gadania robi co trzeba a Ferka niereformowalna - była zawsze b. łagodna i rozpuściliśmy ją do oporu i to teraz wyłazi ( ja latam za nią z ręcznikiem). Praca w sumie polegała na pospacerowym rzucaniem haseł np. [B]wycieramy brzuszki[/B] albo [B]zdejmujemy obróżki; idziemy spatuchny (spać), [/B]jak się zawieruszą wąchając glebę w krzakach na hasło [B]idziemy[/B] Harutek i Ferka biegną do mnie. Jednym słowem trzeba z nimi rozmawiać - powtarzając pewne stałe wyrazy. Ludziska z boku przyglądający się aż nie chcą wierzyć , że takie posłuszne i wiedzą o co chodzi. Zresztą Bianka ma ich "trochę" więcej i doskonale o tym wie i na pewno państwu kubusiowemu podpowiada, choć widać , że sami świetnie sobie radzą.:multi:
  12. Dziekujemy Isadora za wstawienie zdjątek. Fajny prezent, bo ja oczywiście jeszcze się nie zebrałam , ale będzie po świętach parę dni wolnego to zasypie Was fotami.
  13. Aaaaaaaaaaaaaa..... zapomniałem Wam powiedzieć, że firmuję swoim wizerunkiem SOS dla jamników na fejsbuku czy coś takiego i , że cały świat mnie ogląda , a pindzia Ferka jest na stronie eAdopcje , my też chcemy pomagać innym biednym jamniczkom. To dzieki cioteczce Isadorze, bo ona nas trochę lubi, chociaż ostatnio ją postraszyłem jak błyskała mi w oczy.:oops:
  14. [B]Halo ,halo dzisiaj mijają dwa lata jak mnie zabrała do domu yunona :help1::diabloti::evil_lol:[/B] :new-bday: :tort: :BIG: Dzisiaj o 22 minie 2 lata jak zamieszkałem u yunony.:diabloti: Ma taką czekoladową Ferkę, która nijak nie daje sobą rządzić.:shock: Jest taka sama jak pańcia, która nie daje sobie w kasze dmuchać. Ja już mam dość jej gadania, siad i siad .....itp. no ale wtedy zawsze coś dostanę albo mnie pogłaszcze.:lol: Synka jej ostatnio uchapałem, bo przyszedł po piwku i chciał mnie pogłaskać od tyłu a ja o tym nie wiedziałem. Myslałem , że chce mi zrobić krzywdę. Był zły:motz: i powiedział, że następnym razem to wylecę z domu albo mi łeb ukręci. A pańcia powiedziała, że prędzej to on wyleci a już na pewno nie radzi dotykać się do mnie. Głupio mi było, bo bardzo lubię Michała, korzystam z jego łóżka jak go nie ma i urzęduję u niego jak przychodzi do domu.Trzymamy razem sztamę.:peace: Ostatnio zaatakowałem Ferkę, bo baba powinna się mnie słuchać , a ta czekolada z Elbląga ni cholery.:diabloti: Złapałem ją zębami za futro, to najpierw kocem nas yunona rozdzieliła i oczywiście za karę, za gryzienie - namordniczek szmaciany.:angryy: Ale że była zdenerwowana, to założyła tylko na górną szczękę ,bo chciałem rozładować sytuację i zacząłem ziewac. A tu namordnik, więc się wkurzyłem i chapnąłem Alusię ...... no ale lekko. Zaraz poszedłem pod drzwi, bo myślałem, że mnie znowu tak jak kiedyś, wyrzucą z domu i przyleją szczotką. Ale nie. Ala wzięła mnie na ręce i zaniosła do mojego łóżeczka.:-o Teraz już jestem cały czas grzeczny i dzisiaj na przywitanie nawet pocałowałem tą czekoladową pindę.:buzi: Za taki geścik no i , że dzisiaj moje urodziny dostaliśmy po ogromnym wołowym uchu.:multi::loveu: A przed spacerkiem jeszcze był kurczaczek z warzywkami i odrobiną ryżu. Mniam, mniam, nawet Ala mlaskała i zastanawiała się dlaczego to mają jeść psy jak to jest takie pyszne, że sama chętnie by wciągnęła nosem. No coś podobnego chciała zjeść nasz obiadek. :mad: Na zimę ciocia Taks poszyła nam ubranka, gdzieś tu są na wątku zdjęcia i na szczęście w tym roku mieścimy się w nie , bo Ala dba o naszą dietę, żeby nie przytyć a wręcz schudnąć. Ale ja się nie poddaję jak jesteśmy na spacerze zawsze coś upoluję. Ostatnio bułeczka z szyneczką - zjadłem szybko zanim Ala mi by wyrwała. Wściekała się i powiedziała coś w rodzaju ... ty śmieciarzu , dupku jeden.:evil_lol: Ale dostaliśmy zamiast nowych ubranek piękne obróżki z jamniczkami i świąteczne z choinką, Mikołajem, bałwankami, śnieżynką i wogóle.:multi::lol: Nie wiem jak długo wytrzymam u niej, ale grozi mi chyba "dookoła wojtek", bo słyszałem jak mówiła, że za żadne skarby mnie nie odda.:mdleje: Będę sie musiał z tym pogodzić. W sumie nie jest tak żle.:lol: Cieplutko, spać mogę gdzie chce, żarcie niekiepskie, nawet ta pinda czekoladowa może być. Zawsze jak jakiś pies do mnie podchodzi to ona tak mu napyskuje i nawyzywa , że każdy zmywa się. A teksty ma niezłe i wiązanki jakie posyła ....to w tym Elblągu chyba nieźle klną. A może to za te wiąchy bidna zaliczyła schron.:-( Takie to pieskie życie, nawet wychylić się nie można.Chociaż yunona jest równiacha, wymaga ale daje się wyszaleć i chyba nas troszkę lubi.:evil_lol: Kupiła se nowy aparat foto, mówiła coś jak full wypas. To co on jeść daje? Taka rura gruba się wysuwa, a potem trzask błyskawica w oczy, że przez chwile nie wiem jak się nazywam a ona się śmieje i mówi ok, ok, (kurna nie wiem co to znaczy?):confused: A nie wiem może co z tego dobrego będzie, jakieś uszy do gryzienia, które uwielbiam. :p Będę kończyć wszystkich pozdrawiam a nie podchodźta za blisko, bo ze strachu mogę dziabnąć:eviltong:. A wszystkie jamniczki, które czekają na domek na pewno go znajdą prędzej czy później i tego Wam życzę bo oni myślą, że nad nami się litują a to przecie jest odwrotnie, to my robimy im łachę , że mogą nas wziąć do domu i nas rozpieszczać brrrrrrrrrrrrr...... jak nie lubię tego słowa :diabloti::evil_lol: Paaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!
  15. Dziewczyny, które jadą na wizytę do potencjalnego domku dla Murzynka pokażcie też jamniki do adopcji ze strony: [URL="http://jamniki.eadopcje.org/"][IMG]http://jamniki.eadopcje.org/bannery/banner2.jpg[/IMG][/URL]
  16. [quote name='Kundel_Bury']Rozmawiałam z nowymi właścicielami zaledwie 2 dni temu i jak zwykle nasłuchałam się samych super fajnych rzeczy :) Miśka wcina gotowanego kurczaczka wątróbki i wszystko co najlepsze :) Jest bardzo kochaną i grzeczną sunią i do dnia dzisiejszego nie mogę zrozumieć jak te babsztyle potraktowały tego psa... Cieszę się że Miśka ma tak ciepłą i kochającą rodzinę na jaką w końcu zasłużyła i jest szczęśliwa.[/QUOTE] O kurczę to lepiej wcina niż ja.:eviltong::evil_lol: I na zdrowie Miśko. :multi:To bardzo mądra psinka. Tak jak była traktowana tak im się odpłacała. Teraz ma miłość i tymże odpłaca.:loveu: Cieszą mnie bardzo takie wiadomości i tacy dobrzy ludzie.:lol:
  17. Wrzućcie coś na temat naszej Misi. Co dobrego? Nowa strona dla jamnisiów: [URL]http://jamniki.eadopcje.org/informacje[/URL]
  18. Polcia poczuła się młodo w gromadce i dała do zrozumienia, że nie chce jeszcze być moherową babcią.:eviltong::evil_lol: A swoją drogą przeslicznie jej w tym sweterku.:loveu::loveu::loveu:
  19. Tak, dwa lata i warkoli, skąd ja to znam.:eviltong::evil_lol: Harutkowi też minie dwa lata 11 grudnia czyli za 3 dni. Ale czas leci.:p
  20. No to Fredzio doczekał się swojego fotela i wspaniałych ludzi, którzy mu dali domek i serce. Niech Cię szczęście już nie opuszcza i bądź tak grzeczny jak na filmiku. Buziaki.
  21. Podczytuję wątek i na wdechu czekamy na spotkanie piesiów.
  22. Ufffffffffffffff. Wreszcie odetchnęłam. Fredziuniu kochany cieszę się przeogromnie, że masz super domek.:multi: Powodzenia i pilnuj się! :loveu: Bez nawiewania!:eviltong::evil_lol:
  23. Ale super zdjęcia! Jamniorkom dupki chyba szybko pomarzły po takim bieganiu po śniegu.:eviltong::loveu:
  24. Widać, że Majusia szczęśliwa i powolutku wszystko się układa. :lol:Trzymamy kciuki za Majeczkę.:loveu:
×
×
  • Create New...