-
Posts
4018 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Madzik77
-
SLuchajcie /wrocilam wczesniej z wyjazdu/ co do tamtych 2 domkow to jeszcze nic nie wiem -w przyszlym tyg. moze cos konkretnego sie dowiem ale [U]jest nowe swiatelko w tunelu dzieki allegro.[/U] Zadzownila do mnie pani ktora niestety mieszka w Irlandi -historia suni bardzo ja poruszyla, po przeczytaniu jej nie moze spac po nocach a jak o niej komos moi to ryczy... Mowi ze czytala rozne smutne aukcje na allegro ale agata poruszyla ja strasznie. Foty przemowily do niej bardzo szczegolnie oczy suni w ktorych pani widzi ze jest to bardzo madra psina. No ale konkrety, pani powiedziala ze za 2 tygodnie przylatuje do Polski i albo zmolestuje swoja mame by sunie przygarnela (choc to nie bedzie latwe bo ma jzu psa i kota) a jesli ona nie bedzie chciała to poruszy niebo i ziemie by znalez suni dom. Rozwaza takze opcje zabrania jej do Ilandii ale nie jest to takie proste bo mieszka w wynajetym domu i nie wie jak jego wlasciciel bedzie sie na to zapatrywal i do tego koszty wywozu psa na wyspy ponoc sa bardzo wysokie (orientuje sie ktos jak wysokie?) W kazdym razie Pani obiecala ze po przylocie do Polski zadzwoni do mnie i jesli sprawa suni bedzie nadal aktualna to bedzie sie starac o pomoc. Dodam ze pani jest z Gdyni i nie widzi problemy w razie czego przyjechac po sunie. Takze dla mlodej pala sie jzu 3 swiatełka w tunelu. Wiec ciotki, zaciskamy zaciskamy.................
-
nie moge si edodzwonic albo nie odvberaja albo maja wylaczona koorke -nie iwem jak oni psa znalez chca... ;(
-
Moja sunia ciagle lapie kleszcze i zadne pipety obroze etc przed tym janie potrafia uchronic. Zdazalo mi sie zle usunac kleszcza ale nie panikowalam -dokladnie tak jak wet mowil po jakims czasie organiz chyba go sam usunal. Na poczatku przez jakis czas w tym miejscu jest takie zgrubienie, taka kulka a poznej niewaidomo kiedy ona z nika. Nie wiem czy jest sens narazac sunie na ciecie i wyciaganie glowy kleszcza. Jesli miejsce nie zmienia koloru i nei zbiera sie jakas ropa to bym zostawila.
-
Dzwoniłam do Pani, byla to bardzo duga rozmowa pierw z nowym panem poznej z pania... Nie wiem od czego zaczac... Sunia jestszczesliwa bo znalazla bratnia dusze...nie jest to co prawda czlowiek a ichdrugi pies - terier irlandzki (chyba) zwany TINA. Sally pokochala sunie i jest wpatrzona w nia jak w tzw obraz. Gdzie TIna to i Sally. Tina jest psem nauczonym do parugodzin dziennie biegania -wiec sally biega razem z nia. Pilnuje sie jej i gania po polach i lakach a zejest 3lapkiem to czasami sie przewroci ale toja nie zraza zarazwstaje i biegnie dalej Potrafi takjagodzine nawet ganiac Kiedy juz naprawd nie ma juz sily wraca do swojch wlascicieli. Sunia ma bardzo duzy uraz psychiczny do ludzi. Do tej pory nie zyskala pelnego zaufania do czlowieka. Jak wlascicieli nie ma i wracaja po dluzszej nieobecnosci to przychodzi si eprzywitac ale jest na dystas tak ze nie da sie poglaskac. Kiedys pani cos spadlo na ziemie schylila sie by to podnies to sunia odskoczyla jak oparzona... Do domu nie wchodzi. Mieszkala caly czas w garazu teraz ma legowisko wystawione na dwor a na zime pani planuje wstawic je do korytarza. Podchodzi najblizej domu jedynie by polozyc sie wraz z psami w wejsciu na taras. Byli z sunia u weta ktory stwierdzil ze kolejna operacja nogi jest niepotrzebna - wiec nie zamierzaja jej amputowac dalszej czesci lapy. Wewrzesniu pani planuje sterylizacje jak to powiedziala: bede sterylizowala moja jedna sunie to przy okazji tez sally. Dodatkowo okazalo sie ze sunia chyba ma padaczke -miala juz jeden atak. Pani planuje zbadac ja w tym kierunku (tzn pobrac jej krew) No ale przede wszystkim pani zapewnila ze sunia jest szczesliwa i ma zapewniony dom do konca swojego zywota. Co jeszcze...A! Fotki! Foty beda tylko za jakis czas bo pani nie potrafi - musza wrocic jej corki. Co do pieniedzy to pani nadal si enie okreslila - musimy je jeszcze trzymac. Pani chce zdiagnozowac Sally i zobaczy czy bedzie trzeba ja jakos leczyc w kierunku padaczki.
-
wlasnie odzyskalam gazete jutro zadzwonie - odesle do pabiasnic, na kosodrzewiny, na marmurowa i do rzgowa...
-
w gazeci elokalnej jest ogloszenie ze w okoliczach pabianic (w chechle) zaginal bernardyn -w pon zadzwonie i zapyt czy szukali w schronie nawet jesli to nie ich to moze kochaja ta rase i uratuja jednego z nich...
-
Saga...choroba właścicielki! MA DOM!!!! :))))
Madzik77 replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
hopsiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiku do gory! -
Malutka, spokojna Lola nareszcie w nowym, wspaniałym domu!
Madzik77 replied to ada_1994's topic in Już w nowym domu
tak, z przyjemnoscia -
a my razem z Toba i sonia
-
Malutka, spokojna Lola nareszcie w nowym, wspaniałym domu!
Madzik77 replied to ada_1994's topic in Już w nowym domu
to super pani jej sie trafila a czy pani od sally odzywala sie? ciekawe jak nasz 3lapek sobie daje rade! -
sliczne psiaki o anielskich serduchach szukaja domkow