Jump to content
Dogomania

Hotel KADIF

Members
  • Posts

    7948
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hotel KADIF

  1. Dzwoniłam;) Szancia ma się dobrze! Zjadła śniadanie, popiła i wyszła na spacer.:p Dostaje środki przeciwbólowe, nie wyje, nie piszczy. Jest wszystko ok. Szew ma ok. 10 cm i przy takiej poważnej operacji powinna zostać w lecznicy ok. 7 dni, ale o tym decyduje lekarz w porozumieniu z malibo. Dada, jak będziesz dziś u Szanci napisz co i jak... :modla:;)
  2. [quote name='sleepingbyday']napisałam do p. izy, że skoro jesteśmy dość często u p. ewy, to kiedys przy okazji wdepniemy obfocic. więc dif, nie jest to najpilniejsza rzecz pod słońcem. jeś,li oczywiście masz wolną chwilę, to nie bedzie my stawiać tamy ludzkiej życzliwości . aaa, dif, miałabyś miejsce dla suni na dt? rozchodzi sie o to, ze mamy u ani w brodnicy boguszycką kropkę/ciaputkę i rozmyślamy od jakiegoś czasu, czy by jej nie zmienić środowiska, żeby się więcej nauczyła. u ani ma super, podniosła się z naleciałości, ale ma też trochę felerów jeszcze i doszliśmy z anią do wniosku, z ebyć może zmiana by jej dobrze zrobiła?[/QUOTE] Zmiany prawie zawsze dobrze robią psiakom! :lol: A co to za sunia? Ma wątek?
  3. Alfik dzisiaj chciał ugryźć Kingę! Nie zdążył, bo zabrała rękę, ale aż mi się dziecinka popłakała tak jej było przykro! Bardzo lubi Alfa i często się z nim bawi, tarmosi go, gania się z nim i mówi do niego "ty mój kudłaty kotlecie" (nie pytajcie dlaczego "kotlecie", bo nie wiem). Siedziała na fotelu oglądała bajkę a Alf leżał koło fotela. Schyliła się żeby go pogłaskać i w tym momencie kłapnął! Może zrobiła to zbyt gwałtownie i znienacka, nie wiem, nie widziałam, ale myślałam, że już mu to minęło:shake:. Wczoraj tak się zachował jak Łukasz za bardzo się zbliżył do niego a teraz z Kingą....:roll:
  4. [quote name='mru']oo możesz? bo dla pani Izy to faktycznie dużo roboty, podskocz DIF :D[/QUOTE] Dawaj na pw namiary telefoniczne i lecę!:loveu:
  5. Pamiętajcie, że jestem na miejscu! ;) W każdej chwili mogę podjechać i obfocić Miesia.
  6. [quote name='malibo57'] Widzę, że "wirusik Difci" się roznosi:diabloti:[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  7. Jak sobota/niedziela to z K. i dzieciakami a jak w tygodniu to też samopas.... Trza będzie szybko obrócić..:roll::evil_lol: Napiszę, ale podchodzę do tego jak pies do jeża. Nie jestem dobrym pisarzem. Cudnie pisze majga, ale pewnie zawalona na maksa. Sklecę tekścik i wkleję na wątek, najwyżej zweryfikujecie..
  8. Wet! A może w swoim podpisie obok Tyrsy zapalisz też świeczkę dla Mikiego/Koliego z Radomia o którym tak pięknie pisałaś: [quote name='Wet-siostra'][B]Cioteczki,właśnie wróciłam od weterynarza.[/B] [B]Mam tragiczną wiadomość...[/B] [B]Koli nie żyje... [*]...[/B] [B]Jeszcze nie potrafię w to uwierzyć,nic nie zapowiadało tragedii...[/B] [B]Bawił się,szczekał,ganiał za piłką...[/B] [B]A teraz go już nie ma...[/B] [B]Wydaje mi się,że to jakiś zły sen...[/B] [B]Że się obudzę i Koli będzie przy mnie,wsadzi mi nos pod pachę,przyniesie piłeczkę i będzie mnie zmuszał do zabawy...[/B] [B]Tak tu teraz pusto...[/B] [B]Osamotniony kocyk,porzucone zabawki...[/B] [B]Koli,piesku,dlaczego?????[/B] [B]Komu przeszkadzałeś????????[/B] [B]Ktoś podtruł moje psy.Wypuściłam je na wieczorne sikanko.Wróciły,napiły się.Nagle Koli zaczął się dziwnie zachowywać.Biegał,dyszał,był niespokojny.Wiedziałam,że coś jest nie tak...Szybko zadzwoniłam do weterynarza i za chwilę byłam w lecznicy...[/B] [B]Wszystko działo się tak szybko...[/B] [B]Zastrzyki,kroplówki...[/B] [B]I coraz gorszy stan Koliego...Żal było patrzeć,jak cierpi...Konwulsje wyginały jego ciało,cały się trząsł,ślina mu ciekła...Biegunka z krwią...[/B] [B]Weterynarz dwoił się i troił,ale...[/B] [B]Koli odszedł... [*]...[/B] [B]a ja wciąż nie mogę w to uwierzyć...[/B] [B]Lusia też jest w ciężkim stanie,walczy o zycie.[/B] [B]Najwięcej szczęścia miała Tyrsa,prawie nic jej nie jest.Profilaktycznie podano jej leki...[/B] [B]Koli,piesku...Nie tak miało być...[/B] [B]Miałes życ długo i szczęśliwie...[/B] [B]Byłeś radością mego życia...[/B] [B]Ożywiłeś mój dom...[/B] [B]Pokazałeś mi,co to znaczy mieć psa...[/B] [B]Koli,piesku...[/B] [B]Wybaczcie,idę płakać...[/B] [B] [*] [*] [*] [*][/B] [B] [*] [*] [*] [*][/B][/QUOTE] I nie zapomnij o Lusi, która też u ciebie straciła życie.....
  9. Kolejny raz psy wet-siostry ktoś podtruł....... TYM RAZEM nie żyje Tyrsa a dwa psiaki walczą o życie w lecznicy!!
  10. [quote name='malibo57']Jeju, to nikt się tu nie odezwał?! [/QUOTE] Sorki, powinnam napisać co i jak, ale czekałam na Twój wpis z opisem...;) Bardzo się cieszę, że jest ok. Brakuje nam Szantusi. O jednego psa za mało jak wlatują tabunem z ogrodu do domu - zawsze czekam na Szantę:evil_lol:, jedna miska mniej do karmienia, ciągle mi się myli liczba psów. Pusto strasznie bez niej. Teraz oby jej nie bolało a ja szykuję dla niej pokój na dole i klatkę kenelową. Mam zielony kubraczek po Fanci, pamiętasz malibku? Powinien pasować na Szantę. Odświeżę go, bo leży w szafce już kilka miesięcy i wyprasuję porządnie, żeby go "wysterylizować". Mam octanisept, alusrebro i rywanol, także jest czym działać przy ranie pooperacyjnej. Nie wiesz jak duży jest szew?
  11. To nie planuj tylko powiedz KIEDY??!!:evil_lol: A weźmiesz biedną DIF ze sobą...umówimy się w "naszych" okolicach jakoś??!!:modla:
  12. [quote name='Wet-siostra']P Właśnie znalazłam na podwórku kiełbasę... Wczoraj nie miałam czasu ani głowy chodzić po podwórzu,teraz byłam. Być może jest to zatruta kiełbasa. Jak pisałam-muszę iść do szkoły,ale kiełbasę schowałam.[/QUOTE] Nie "zgub" jej bo to potencjalny dowód w sprawie...
  13. Dzwoniłam do lecznicy. Szanta właśnie jest operowana! Za godzinę, półtorej można dzwonić i gadać z lekarzem. Boszz..... ale się denerwuję!:roll:
  14. [quote name='Dada M'] Znam Szantę z czasów, gdy przebywała w schronisku. [/QUOTE] Tego nie wiedziałam.... :oops::p Dzwoniłam do lecznicy. Szanta jest spokojna. Nie wyje, nie piszczy co mnie bardzo cieszy, bo bałam się, że będzie popłakiwać za nami, ale to jest naprawdę bardzo stabilny psiak, który jak widać potrafi się odnaleźć w każdej sytuacji. ;) Krew pobrana, wyniki w normie. Zjadła całą miseczkę chrupi . Jest ok... Musi być! :p Operacja jutro rano, ok 9-tej. Będziemy z malibo bombardować lecznicę telefonami! W życiu nie mieli tak upierdliwych "pacjentów"... Co nie, malibku? ;):evil_lol:
  15. [quote name='Wet-siostra']Dziewczyny miały rację,Zefirek u mnie nie jest bezpieczny!!! :placz::placz::placz: Pojechałam do Tarnowa,wróciłam do domu-wszystkie moje psy podtrute!!!:placz::placz::placz: Wszystkie walczą o życie!!!:placz::placz::placz: Jeśli przeżyją,będę im chyba musiała dla nich wszystkich poszukać nowych domów...:-(:-(:-([/QUOTE] [SIZE=3][COLOR=red][B]I co z tego, że miałyśmy rację????!!!! I co z tego, ze ostrzegałyśmy wszystkich przed DT u wet-siostry??!! I co z tego, że mrs.ka uważała, że każdemu trzeba dać szansę???!!! [U]Szkoda, że psy tej szansy nie dostały....[/U] :angryy::shake::-( [/B][/COLOR][/SIZE]
  16. [quote name='gonia66'] Zarty , żartami, ale jak patrze na Alfika to moje serducho topnieje...jak on pieknie uczy sie życia w stadzie, życia z człowiekiem..widać po nim, że jeszzce sie często przygląda, czeka, obserwuje....ciągle sie uczy...ale DIFciu chyba Twoją rodzinke to juz zaakceptował w 100%??CZy jeszcze zdarzają mu sie "chapnięcia"..?? Nie mogę w to wszystko uwierzyc, bo wydawało mi się tyle czasu, że Alfik to dzikusek, taki podwórkowiec "zabijaka"..a tutaj co widzę..??Jak się otwiera się i staje sie domowym, kochanym psiakiem...juz nawet prawie przytulakiem:eviltong: jestem mega szczęsliwa:):)[/QUOTE] Goniu! Wydaje mi się, że Alf zawsze zostanie psiakiem z "charrakterrkiem"!;) Jak coś jest nie po jego myśli jego przyjazne "chrumkanie" zamienia się w ostrzegawcze powarkiwanie. Ja wiem gdzie jest granica i moja rodzina również. Ale nowy opiekun musi się tego nauczyć i nie zniechęcać się od razu. Na nas już nie kłapie zębami, ale np. mój syn, no... dosłownie kilka minut temu, usiadł za blisko posłania Piniii w którym akurat leżał Alfik, został bardzo konkretnie ostrzeżony, że Alf sobie "nie życzy" bliskości akurat w tej chwili. Co oczywiście nie oznacza, że chłopaki nie zaczną za pół godziny szaleć po całym domu robiąc rumor i hałas za dziesięciu... :mdleje: Mnie też Alf potrafi ostrzegać, ale "nie ze mną te numery, alfik..". Ostatnio musiałam go zważyć, żeby dopasować dawkę karmy do wagi. Jak wzięłam go na ręce zaczął warczeć na mnie. Miał zły humor i nie "życzył sobie". Poprzednio przy tej samej czynności "chrumkał" i lizał mnie po twarzy...
  17. Kochane... Tak jak napisała malibo, zawiozłam Szancię do Bobrowca. Jak ją zostawiałam myślałam, że mi pęknie serce... Zryczałam się strasznie, aż mi było głupio przed dziewczynami, pod których opieką zostawiłam Szantę. Szanta patrzyła jak tylko ona potrafi! Qrcze, tyle ten pies ma za sobą przeżyć a teraz jeszcze to g..no się przyplątało.:shake: Ale będzie dobrze! MUSI BYĆ!!! Oto kilka zdjęć, które zrobiłam tuż przed odjazdem: [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/5849/p1090006y.jpg[/IMG] [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/1509/p1090007.jpg[/IMG] [IMG]http://img573.imageshack.us/img573/3473/p1090008.jpg[/IMG] [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/4134/p1090011.jpg[/IMG] [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/3020/p1090015z.jpg[/IMG] [quote name='Dada M']Mieszkam w pobliżu Dobrego Weta, będę mogła odwiedzić Szantę. Trzymam kciuki, by wszystko poszło dobrze.[/QUOTE] To suuper! Będziesz mogła się przekonać w realu jaki to wspaniały pies! Oaza łagodności, spokoju i delikatności! :loveu: A jutro wszyscy będziemy trzymać kciuki za Szancię! [URL="http://www.caption.it/"][IMG]http://cap30.caption.it/11009/captionit1094205206D32.jpg[/IMG][/URL]
  18. [CENTER][SIZE=4][COLOR=red][B]Wczoraj Smolisia pojechała do nowego domu!!! [/B][/COLOR][/SIZE] :ghost_2::ghost_2::ghost_2: [/CENTER] Przyjechali po nią przesympatyczni ludzie. Została warszawianką :p! [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/7626/zdjcia08012011168.jpg[/IMG] [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/8731/zdjcia08012011167.jpg[/IMG] [CENTER][B]Bądź szczęśliwa Smolinko!!! [/B] :iloveyou::iloveyou::iloveyou: [/CENTER]
  19. No i mój córek rozdaje chrupi :lol:: [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/690/zdjcia08012011114.jpg[/IMG] [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/9936/zdjcia08012011124.jpg[/IMG] [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/9466/zdjcia08012011127.jpg[/IMG] :loveu::loveu::loveu:
  20. Alfiś jest puchaty tylko na zdjęciach i na grzbiecie.;) Brzuchol w realu nadal w dredkach, które wycinam po jednym i w zabawie. Pamiętacie jak Alf przyjechał do nas pisałam, że brzuch to u niego temat tabu. Zmieniło się jedynie to, że daje się po nim czochrać, głaskać i drapać. Ale nie wolno nic "gmerać" jakimiś sprzętami. Od razu się spina w sobie. Teraz troszkę zdjęć z różnych sytuacji...:lol: Dwa dni temu były u nas Paulina78 oraz Abrakadabra.:p Abra była u nas wielokrotnie więc zna nasz hotelik. Nawet została zaszczycona chapnięciem za łydkę przez Alfa (pisałam o tym zdarzeniu wcześniej ;)). Paulinka chciała zapoznać się z naszymi psiakami i obejrzeć warunki w hoteliku. Wpadły jak po ogień, nawet nie wypiły białej herbatki z limonką, którą specjalnie dla nich zaparzyłam:diabloti: i poleciały do pani Ewy, która w Halinowie hoteluje ich psiaki. Ale zdążyłam pstryknąć kilka zdjęć a one porozdawały psiakom smaki. Oto zdjęcia: tak niestety czekał na dziewczyny: [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/9535/zdjcia08012011137.jpg[/IMG] ale potem już było tak: [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/2756/zdjcia08012011143.jpg[/IMG] [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/8931/zdjcia08012011140.jpg[/IMG] No i wczoraj Smolisia z mojego hotelu poszła do domu! :multi: Przyjechali po nią przesympatyczni ludzie. Alfik miał przyjemność się z nimi zapoznać.... [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/3751/zdjcia08012011175.jpg[/IMG] [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/387/zdjcia08012011179.jpg[/IMG] .... ale w pewnym momencie przestał być miły. Chciał chapnąć pana za [URL="http://www.picturesanimations.com/eggs"][IMG]http://www.picturesanimations.com/e/eggs/24.gif[/IMG][/URL] i musiałam go odizolować :shake:
  21. [quote name='agata-air']Zapewne na wolfsblut'a :D Bardzooo fajna karma ;)[/QUOTE] O to, to, to właśnie.....;)
  22. [quote name='Asiaczek']Jak trzeba, to trzeba. Kiedy i ile będzie kosztowała? Mamy na to finanse? Pzdr.[/QUOTE] Trzeba koniecznie! Zarówno dr. Sterna przy konsultacji stawów o tym mówił a teraz dr. Marciński tez powiedział, że nie ma na co czekać, bo dość szybko to ognisko, zmiana się powiększa... Na razie nie wiadomo, gdzie i kiedy, bo dopiero wczoraj było USG, ale na pewno postaramy się umówić na zabieg jak najszybciej i u jak najlepszego chirurga... A jeśli chodzi o finanse... dowiadywałam się wstępnie i ogólnie. Koszt 500-800 zł w zależności od rodzaju narkozy!:flaming: [quote name='sylwija']tego się nie spodziewałam :([/QUOTE] My też nie.
  23. [quote name='marzenawtf']nic dziwnego skoro pewnie przez całe życie na podwórku był trzymany.. kto by takiego bydlaka do domu chciał wpuścić? chyba tylko dogomaniacy, dla których pies jest kimś więcej niż tylko stróżem pilnującym podwórka. [B]kiedy znowu jedziecie w odwiedziny do Szarego?[/B][/QUOTE] Paulina wspomniała cos o czwartku a ja pojadę jak pani Ewa zgłosi jakiś psi problem albo jak będzie mi potrzebna "psia" literatura którą jej pożyczyłam;).
  24. Ogłoszenia już przeklejone do pierwszego postu! Dzięki, Ziutuś! :loveu: Jest potencjalny dom, nawet brzmi rozsądnie i jest w Warszawie. Malibo wie i na pewno ruszymy z tematem jak wróci. A państwo już nie mogą się doczekać psiaka;)
  25. [quote name='ajlii'] A jak z Iskrowym apetytem?[/QUOTE] Lepiej! Dostaje vitake w przemieszaniu z lukullusem, ale już nam się kończy i przejdziemy na wolf..coś tam. Poza tym jak nie zje mich to zabieram i chyba się jorknęła, że nie opłaca się zostawiać, bo następny posiłek dopiero za kilka godzin. No i troszkę przytyła!:multi:
×
×
  • Create New...