I jaki finał tego....??oszczerstwa, balagan,..pozostal niesmak , a psy same sobie. O to chodziło? Trace chęci do czegokolwiek,nigdy się nie zastanawiałam nad tym co robie wazne było , ze ratowałysmy jakąś psią bide , a wierzcie mi dużo tego było.Sama Monika ma na swoim koncie kilkanaście psów...ale to mało.Cały czas zle robimy..faktycznie po co...jak przyjdzie jedna osoba i zniszczy wszystko.