Jump to content
Dogomania

Julia07

Members
  • Posts

    412
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Julia07

  1. podnosze ten smutny watek z nadzieją, że znajdą sie dobrzy ludzie ktorzy pomogą.
  2. No własnie to cała Misia...cały czas spi a teraz nawet chrapie;)
  3. Misia własnie wróciła ze spacerku ładnie zrobiła siku..spotkania z innymi psami nie robiły na niej wrażenia....:loveu:
  4. Witam! A więc Misia(bo takie imie dostała tymczasowo) to faktycznie taki mis przytulak. Jest przekochaną i przeuroczą sunią. Jest juz po wstępnej wizycie u wet. którą zniosła bardzo dzielnie....wet.mogł z nia wszystko zrobic a ona jeszcze w nagrodę go wylizała. Z tego co widze po pierwszych chwilach to nie wiem czy była w domu...boi sie schodów,windy.Na smyczy chodzi dość poprawnie,jest bardzo pojętna wie gdzie jej miejsce i spi juz na swoim posłanku. Miała już spotkanie z kotem którego zlekceważyła i psem ale jak narazie zero reakcji. Na dzieci, mężczyzn reaguje pozytywnie.Narazie dużo śpi i to bardzo mocno ,nic ja nie rusza..jest spokojna ale chyba jeszcze bardzo nieufna bo ogon mocno podkulony.Zresztą co się dziwić tyle wrażen na pierwszy raz...zobaczymy jak dalej i jak minie pierwsza noc.Powiem Wam , że jest cudna i kochana:loveu::loveu::loveu:
  5. Już wkrótce się suniu spotkamy...wytrzymaj do jutra choć trochę ci pomoge.:-(
  6. przydałyby sie jakieś fotki bo z za tych krat niewiele widać
  7. Coś czułam ,że tak będzie:multi:
  8. Co u Dżekiego słychać...macie jakieś nowe fotki?i coś więcej na jego temat?
  9. sliczna fotka..ona ma oczy pełne łez ale myślę , że to ze szczęścia że tak dobrze trafiła.
  10. Witaj Bidusiu-Miłusiu!:lol: Jak to miło czytać takie wiadomości ale to zasługa wspaniałego domku.Pozdrawiam Miłusie i domek;)
  11. Wielkie dzięki dusje, przekaze monice
  12. dusje,hm..jest problem bo ja jestem teraz bez auta i w dodatku mam chore dziecko(grypa),a Monika chora,rozłozyło ja całkowicie...jedyna nadzieja w Wilczku.Za pieniadze bardzo dziekujemy ale nie skorzystamy przeznaczcie to na wazniejsze sprawy.Na dozywianie mamy pieniadze gorzej ze nie ma kto tam teraz jechac.Druga sprawa,ze ona teraz nie ma wogole apetytu,i zastanawiam sie co jej wozic..jesli gotowane to trzeba by tam byc codzinnie,moze lepsza jakas porządna karma sucha lub puszki?
  13. Podniosę cie, w końcu cie ktos zobaczy.
  14. Narazie cie podniose ślicznoto:-(
  15. Dziewczyny! przekazuje info o suni. Niestety z Wilczek nie mam kontaktu ,a Monika55 jest chora. Pozwoliłam sobie zadzwonic do Pani wet. i dowiedzieć sie o stanie suni.Otóz Wanilka miała bardzo rozległy zabieg, wszystko z nia dobrze na ile to jest mozliwe po takiej operacji.Dostała ubranko zabezpieczające rane i dzis zostanie przewieziona do schroniska.Niestety zabieg był bardzo powazny więc logika nakazuje aby suni w takim stanie nie ruszac i nie narażać na dodatkowy stres i ból.Njawczesniej bedzie można pomysleć o przewożeniu dopiero za 2 tyg. ale to bedzie zależało od stanu Wanilkii i po konsultacji z P.wet.Jest pod opieka,dostaje leki.
  16. Zgadzam się całkowicie.
  17. W gorszym stanie były brane psy tylko na dogo nie pisałyśmy.
  18. A kto sie nia tam zaopiekuje..ta jedna pracownica?
  19. Podniose slicznote i mysle dalej...pewnie gdyby to tylko ode mnie zależało grzałby juz tyłeczek na kanapie ale mysle i pracuje nad tym.
  20. Chyba już nic... za dużo napisałaś...
  21. Arko ciekawe jak to jest,że my tu na miejscu mamy zupełnie inne informacje jak Ty na odległość. Powiedz mi tylko jaki miałbyśmy w tym cel? Łatwo wprowadzic zamieszanie ale konkretnej pomocy nie widac.
  22. Pzdowienia dla Młki...myslę , że to kwestia czasu, ona troche przezyła i jest wystraszona...ale pare dni i bedzie ok. Dziękujemy za cudowny domek..napewno bedzie w nim bardzo szczęsliwa.
×
×
  • Create New...