-
Posts
2998 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Vlk
-
Kirys, piękny, puchaty mix DON z Ostrowi Maz. tęskni za domem
Vlk replied to terra's topic in Już w nowym domu
wiem, że fajny... sama bym go dziko chciała. :( Faktycznie razem z moją by piknie wyglądały ciagnąc sanki czy cuś.. eh marzenie. Jeszcze staram się lubego jakoś zgnębić, żeby rodziców pognębił. Ale oni są twardzi, jak przyniósł szczeniaka, który musiał zniknąć ze swojego domu bo mu groziło utopienie, to kazali mu wywieźć i znaleźć dom w ciągu tygodnia a inaczej dadzą... ciotce. Czyli na psa może nie tyle niekochanego czy cuś ale na pewno karmionego resztkami, ziemniorami, słodyczami i bez ruchu... eh.. no katarynkuję :) Moim też katarynkuję chociaż to raczej dla zasady, bo nie jest łatwo cztery duże mordy utrzymać a co dopiero pięć... zobaczymy co będzie w przyszłości. A ja nie wiem czy podołałabym 3 psom samotnie... ze studiami zajmującymi dużo czasu nieraz itp... alem się rozpisała, tak sobie gdybam i marzę. A psiaczek, piękny sobowtórek niech leci w górę. -
chociaż tyle, że w pobliżu schronu i trafił się ktoś, k to o nie zadbał. Inaczej... nawet lepiej nie myśleć. Suczyny piękne w górę...
-
w góre piesku!
-
a zdarza mi się, nawet dość często z moimi potworkami :) ostatnio co prawda się tam rzadziej zapędzam (sesja) ale teraz powoli zaczyna mi się luzować... później obrona ale to już nie będzie tak krótkoterminowe napięcie tylko luźniej ;)
-
i znów do góry, z rana.
-
w górę pięknoto :)
-
Hero - bronił większego od siebie. Nigdy go nie zapomnimy.
Vlk replied to Tola's topic in Już w nowym domu
w górę piękny -
Belgia-jej uroda zniewala.Sunia ma dom.
Vlk replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
ojeoj taka pięknisia... a w schronisku. No jak to możliwe? Prosimy o informację o naszej śliczności! -
w górę bursztynowy chłopie, podnieść Cię tylko mogę, bo pieniędzy u mnie ni hu hu... dzisiaj to nawet nie miałam za co sobie bułki kupić pędząc na zajęcia :P
-
TIARA Husqvarna- trójłapek-kanapowiec- potrzebna pomoc i stały domek !!
Vlk replied to sunshine's topic in Już w nowym domu
no to w górę kulo futra :) -
w górę! trochę podeślę innym...w miarę możliwości
-
nie, nie zdecydowałam się. Na razie jedziemy na Husse... psom smakuje i wyglądają nieźle. Co prawda nie jest to tak spektakularny efekt jak przy Wolfblut ale nie ma na co narzekać ;) Husse nie jest drogi a to jest chwilowo bardzo ważne dla nas, bo nie bardzo jest kasa, żeby szaleć z drogimi karmami ;) A Whitewolf jednak tani nie jest. Z Yrsa trenuje i też nie ma na co narzekać, kondycję ma super i wagę jak powinna (Tak na oko ;) )
-
zapisuję się tu.. na późnieja a teraz idę poprawiać rzeczy na jutro ;)
-
ooo opuszczają schron? Czyli idą do dt? Na razie zapisuję, masakrycznie mało czasu mam...
-
Szakal - jak wilczak, już w hoteliku. Znalazł dom! :D
Vlk replied to Goś's topic in Już w nowym domu
cudne są te zdjęcia z zimowego spaceru. A Szakal idealny wilczak jest ;) -
Sochaczew - Wstrząsająca historia małej LULU - SZCZĘŚLIWIE ZAKOŃCZONA
Vlk replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[URL]http://img63.imageshack.us/img63/1254/lulu2d.jpg[/URL] jak to miło oglądać takie zdjęcia :) Dziewczyny, brawo! Psinka jest cudna. I co za radość na pycholku -
zimę uwielbiam dla klimatu, śniegu, mrozu... śniegu, mrozu...yyy. No i psy są wtedy czyściutkie i mrozem pachnące, cudo :) A nie jakieś mokre, woniejące przysłowiowym, mokrym psem, zabłocone kłaki, które pchają się do łóżka...
-
jeśli chodzi o sprawdzanie ciał, to może być problem. Mam kolegę, który pracuje jako ochroniarz na wysypisku i kiedyś się przewinął taki problem w rozmowie, mówił, że jak tam zbierają ciała zwierząt, to nikt potem nie będzie grzebał w tych workach, bo czasami to są ciała zeskrobane z drogi... więc to źródło niekoniecznie musi być miarodajne, chyba, że ktoś po prostu skojarzy danego psa... z Aniołem mógłby być ten problem, że ktoś uznał, że te wszystkie skórne zmiany to mogłyby być rany po wypadku albo coś.. Ale Anioł wygląda na psa, który od dawna jest bezdomny, więc myślę, że umie sobie dać radę mimo złego stanu zdrowia. I trzymam kciuki za to. A może on się kieruje w stronę Szydłowca? W końcu tam długo był, może tam go ktoś porzucił? I on jednak tam idzie, skoro to było ostatnie miejsce będące jego "domem"? A jakim cudem on zwiał z kliniki?