Jump to content
Dogomania

Vlk

Members
  • Posts

    2998
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Vlk

  1. łoj niedobrze niedobrze... szkoda, że rakiet nie mieliście , to wtedy po śniegu i śmig na wizytę ;)
  2. przypadkiem i na szybko wyszło mi prawie jak w technice high key ;)
  3. [URL]http://images38.fotosik.pl/252/b62c2776d4f84154med.jpg[/URL] - rozsiadła się jak basza... :D Mięciutkie, śnieżne podusie. [URL]http://images40.fotosik.pl/252/187cc85c79e5deb8med.jpg[/URL] - fajne śniegospanko. Moja ma śniegoADHD :D
  4. o takie coś znalazłam: [URL]http://www.garncarz.pl/[/URL] a o tym we wrocławiu to się dowiem, który to, bo to co znalazłam przez google to nie jest satysfakcjonujące...
  5. wiem, że we Wrocławiu chyba... jest jakiś psi okulista. Mój wujek tam z psem jeździł. Mogę dopytać. Na dogomanii też kiedyś przewinął się motyw o jakimś zarąbistym psim okuliście, dr Garncarzu. Ale on chyba z Warszawy jest. Trochę daleko ale jednak są. Mam nadzieję, że po odstawieniu antybiotyku poprawi się psinkowi! Trzymam kciuki, zdrówka i jeszcze 100 razy zdrówka, dla Was obojga
  6. taka śliczna dziewczynka i wróciła? Ludzie są straszni... nie chce się, to przecież można jak zabawkę... a gadka o uczuleniu na sierść to chyba ulubiona gadka jak się komuś "zabaweczka" znudzi. Bardzo rzadko okazuje się być prawdziwa... już nieraz się z takim czymś spotkałam. Zapisuję sunieczkę i braciszka na razie, spróbuję nie zapomnieć zajrzeć czasem... na razie funduszy na pomoc nie mam :(
  7. kangury zimą: [IMG]http://lh3.ggpht.com/_3kkrUv7vRHE/S2vlKl_pBbI/AAAAAAAAAgY/5WVueN4coVI/tn_DSC_0294.JPG[/IMG] uwaga, pędzi lokomotywa! [IMG]http://lh5.ggpht.com/_3kkrUv7vRHE/S2vlLBph7UI/AAAAAAAAAgg/Ycyt_1ta67s/tn_DSC_0330.JPG[/IMG] he he [IMG]http://lh4.ggpht.com/_3kkrUv7vRHE/S2vlLcQTDoI/AAAAAAAAAgk/iogHrWZVeQY/tn_DSC_0335.JPG[/IMG] Śniegosznupacz model v.01 [img]http://lh6.ggpht.com/_3kkrUv7vRHE/S2vlLilgl5I/AAAAAAAAAgo/Uq1yVXoBH2c/tn_DSC_0336.JPG[/img] Co mają Yrsy? Yrsy mają ogony Tesi... [IMG]http://lh3.ggpht.com/_3kkrUv7vRHE/S2vlL53UGII/AAAAAAAAAgs/lBVi94u3ous/tn_DSC_0344.JPG[/IMG]
  8. a dziś wstawię ino nie wiem, czy teraz przed uczelnią, czy już po powrocie ;)
  9. miło z rana przeczytać takie cuś... od razu morda się uśmiecha i dzień zaczyna stawać się milszy :) bo świat stał się odrobinę lepszy
  10. ja też przelałam oczko... 21zł ;) ode mnie i lubego, jako biedni studenci na razie więcej nie możemy (a jego to i tak musiałam za uszy ciągać żeby wyciągnąć ;) )
  11. no to w górę wilczasta kulo futra :)
  12. ale i tak wygląda bardziej esstetycznie :)
  13. a co do glukozaminowego preparatu... nie wszystkie są drogie z tego co pamiętam. Ja jeszcze czekam na resztę obiecanych grosików dla Albinki :)
  14. a jeśli zdjęcie po zdjęciu szwów to psinek bardzo dumnie się prezentuje :) Nic po nim nie widać. Czekamy na informacje o poprawie (no bo inaczej być nie może ;) ).
  15. [quote name='NATKA'] Z rękami dobrze, wiadomo blizny są i kurcze chyba jakiś zrost mi się na lewej ręce zrobił, bo w miejscu wbicia kła zrobiła się taka gulka fuj brrr - mam nadzieje że to zejdzie. A co z właścicielem psa klilera nie wiem - sprawa jeszcze się nie odbyła. Dzisiaj jedynie pani z sanepidu do mnie dzwoniła i mnie poinformowała, że huski zakończył obserwacje i wynik jest negatywny - czyli nie jest wścieknięty - będę żyć i on też :evil_lol: [/QUOTE] a stosujesz te maści na blizny? Zgłoś się po odszkodowanie... jeśli blizna by miała ograniczać ruchomość to można całkiem nieźle wyciągnąć ;) A pan mądry zapłacił za Twoje leczenie? Maści, opatrunki itp? Bo powinien. I może jeszcze coś ale nie mam pewności ;) I co najmniej grzywna... od wymiaru sprawiedliwości.
  16. a my mamy zdjęcia z nowych śniegowych szaleństw ale chwilowo sił brak, coby powrzucać ;) Yrsa rzadko się tarza. Ale jak już coś znajdzie to... specyjał. W lecie wytarzała się w CZYMŚ. Nie zmartwiłam się, bo było zielone, to pomyślałam, że świeża trawka. Znajomi próbowali mnie wyprowadzić z błędu ale... poczułam to dopiero jak Yrsa się przyszła przytulić :P to coś, to była zielona, bardzo śmierdząca kupa leśnego zwierza. Byliśmy wtedy na łazikowaniu w górach a Yrsę prałam w strumieniu. Lekko zamulonym ale lepsze to niż.... Tesia z kolei, jak to na Tesie przystało (Tesie vel Teofano, w końcu Teofano cesarzową była) nie interesuje się paskudztwami, od tarzania stroni, w końcu jej godność na to nie pozwala. A jak Yrsa robi coś głupiego to Tesia patrzy na nią zniesmaczona i prycha z godnością ;D
  17. [quote name='goska i zwierzyniec']Witam metamorfoza tej suki jest ogromna, w porównaniu z pierwszymi zdjęciami, teraz ma odwagę patrzeć na świat szeroko otwartymi oczami, chodzi wyprostowana. Jest zupełnie innym psem. wczoraj machałam łopata odśnieżając podwórko, i zastanawiałam się....są różne kampanie społeczne o biciu, piciu...może fundacje mogą nacisnąć na kampanie uświadamiającą odpowiedzialność za zwierzaka. Odkąd tu mieszakam (4 lata) ciągle mam jakeiś nowe psy, mniejsze łatwo sie wyadoptowywuje, z dużymi pomagają mi dogomaniacy. A mnie sie marzy, ze ludzie nie zostawiają psa przy ulicy, w lesie, na wysypisku. dobrego dnia od marzycielki[/QUOTE] ja nawet jako zadanie miałam zaprojektować taką kampanię ;) Właśnie o porzucaniu psa... niestety nie było czasu tego rozwinąć, w niektórych przypadkach po prostu brakuje czasu żeby porządnie zrobić coś, co człowieka zainteresuje a nie należy do jakichś kluczowych przedmiotów (tak to bywa na ASP ;) ). Takie kampanie są potrzebne... ale odbijają się jak dotąd małym echem. Z wielkim trudem dotarłam do bardzo dobrej serii z TOZu, o zwierzętach porzuconych. Jedna to psy w depresji - samobójcy. Dobrze pomyślane i powiedziane nie wprost ale tak rozdzierające serce... a inna to sielankowa reklama jak rodzinka pakuje się na wakacje, pieska hop, do worka i na śmieci... i takie zawieszenie. I wsio wiadomo. Ale żeby jakaś kampania prozwierzęca była szerzej zastosowana (przystanki, billboardy, plakaty, reklamy w tv, ulotki...) to niestety jeszze nie widziałam. A sunia śliczna, niech hopsa w górę :)
  18. no to w górę chłopaczku przystojny... kasą niestety nie wspomogę chwilowo :(
  19. jak to 600 za miesiąc? To ogromna kwota! Przecież nieraz konie mają tańsze boksy w pensjonatach... Nie jestem tutaj na bieżąco ale wiem, że są tańsze i bardzo dobre hoteliki. Podobno ten u Jamora jest świetny - i on ma doświadczenie z psami agresywnymi... Tylko nie wiem gdzie jest itp, trzeba by do Jamora napisać (jest dogomaniakiem). I chyba też mniej kosztuje... na razie pieniądzów ni mom, mogę zaglądać i podrzucać, komuś podesłać itp...
  20. pomarańcze to podobno nienajzdrowsze są dla psiaków... wyczytałam to na stronie-katalogu rzeczy, które dla nas są ok a dla psów niekoniecznie ;) Berciku miziamy Cię i myślimy ciepło :) Trzymajcie się wszystkie Zuzliki i zuzlikowe potworki :)
  21. [URL]http://img300.imageshack.us/img300/7247/dscf1445.jpg[/URL] hyhyhy ale fajne :) To zdjęcie po drugiej narkozie? Czy jeszcze przed? Oj z tymi oczami to zawsze są problemy... no niestety, taki narząd już... jak coś się sypnie to potem lubi się sypać dalej. Zdrówka dla piesków i dla Ciebie :) Jak tam ręce pogryzione? Już chyba mają się dobrze? A jak sprawa drania-właściciela?
  22. a aukcja tej akwarelki jeszcze trwa? W jakiej ona jest cenie? Może komuś podeślę jakby co :) i mu się spodoba...
  23. On ma piękne futerko, gęste i miziate, do przytulania i całowania a nie jakieś zwały loków pachnące kulką na mole ;P
  24. tak, rehabilitacja na ul. Kordeckiego to świetna sprawa :) Pani prowadząca zabiegi jest przemiła, kocha psy i to, co robi. Ostatnio byłam tam z azylową psinką i byłam pod ogromnym wrażeniem tego, co robi ta pani. A wiem, że wiele psów jej zabiegi postawiły na nogi. A co do doktora Gierka to został mi polecony przez inną Dogomaniaczkę, bardzo aktywną w katowickim schronisku :)
  25. i jak tam Fruzieńko :) A czy jest możliwość przeprowadzenia maleńkiej rehabilitacji jakiejś? Wiem, że w Katowicach są zabiegi, które wielu psiakom pomogły stanąć na nogi... może i w jej okolicy jest coś takiego?
×
×
  • Create New...