Jump to content
Dogomania

Vlk

Members
  • Posts

    2998
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Vlk

  1. dziś lub jutro kawaler dostanie odrobaczenie, by potem go zaszczepić na wszystko, co trzeba :) a to dzięki bazarkowi Moni.B :)
  2. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-1tzNStR1V0I/UCEWXmqtoWI/AAAAAAAALbg/7iUjm_WQcnA/s512/620657_3259935831329_1235645684_o.jpg[/IMG] a tu słodka morda, jeszcze dla porównania, drugi dzień po znalezieniu
  3. Kojot pozdrawia z zielonej trawki. Zdjęcie z 27 lipca :) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-m4QQwc2McWk/UCETyAdNv2I/AAAAAAAALag/awPCVWlluG8/s800/27_lipca_kojot_na_trawie.jpg[/IMG] Morda z wczoraj: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-JtMNNAIUd4s/UCETzsoPf7I/AAAAAAAALa0/9i6_dvHjS40/s800/kojot_lezy.jpg[/IMG] troszkę przybrał [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-rlBwlDG_RT4/UCEUz02O7_I/AAAAAAAALbU/Kph-8QvUzEk/s640/kojot_sylwetka.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-ye5uomXkhKw/UCETzy99IKI/AAAAAAAALa4/JyYlc-8Xc4w/s576/usmiech_kojota.jpg[/IMG] Koleżanka uczy Kojota, co się robi z patykiem [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-pELEht1-8RM/UCETzbvmlDI/AAAAAAAALaw/QMvYAZcmHBs/s800/instruktaz_patyk.jpg[/IMG]
  4. no i było srogo ;) Podobno gdzieniegdzie grad okna wybił. Ale Kojot chyba ze stoickim spokojem to zniósł :) Dobrze, że mieszka w solidnym domu i nie słyszał tak bardzo nawałnicy :)
  5. no mają być srogaśne burze w niektórych rejonach. Powietrze jest gorące. Porno i duszno :D
  6. to miło :) dziś Kojot podobno nawet nie rozrabia za bardzo ;) może mu za ciepło, nawet mimo, że nie ma zbytnio sierści ;)
  7. [quote name='Gabi79'][COLOR=#000080][B]Vlk, uratowaliście mu życie. [/B][/COLOR] Biedak mimo okrucieństwa jakiego doznał ufa człowiekowi i jest radosny. Mnie też się wydaje, że był gdzieś przetrzymywany. Niestety finansowo nie mogę pomóc:-( Będę zaglądać co u Kojota[/QUOTE] ja tu tylko sprzątam, a raczej bazarek i wątek, uratowali go inni :) Ważne, że jest bezpieczny. I czeka na odwiedziny ;) Monia.B jesteś wielka! Ogromny ukłon w Twoją stronę :) Więc Kojot będzie miał zapewnione szczepienia i odrobaczenie, pokrycie części rachunków, które już za niego zostały zapłacone :) Jeszcze licze na to, że mój bazarek zdobędzie więcej zainteresowanych :)
  8. no podniosę chudzinkę :)
  9. może warto mu krew skontrolować, tak jak Shila, która co miesiąc będzie miała pobieraną krew do badań, żeby sprawdzić postępy w walce z dirofilariozą. A jeśli trzeba to advocaat co miesiąc.
  10. no to podnoszę chudzielca z rana :)
  11. no jak tylko będę miała cosik na koncie to wpłacę :) a zna ktoś jakąś dobrą i niedrogą klinikę do sterylek w okolicy Sosnowca/Będzina/Katowic? Zależy mi, żeby moja osobista suka jak najszybciej wstała na łapy po niej, bo mam drugą sukę z totalnym ADHD i obawiam się, że młódka będzie zamęczać rekonwalescentkę :D
  12. no nie, kolejne biedy. Słodkie stwory, jak tylko wydobrzeją i wyładnieją, to mam nadzieję, że odpowiedzialne domy będą się o nie bić :)
  13. ojej Monia, nie zauważyłam wcześniej... dziękujemy Ci bardzo!:iloveyou::iloveyou::iloveyou:
  14. Ty$ka: pewnie za jakiś czas ogłoszeń :) wtedy ładnie się do Ciebie uśmiechnę :D Wikt i opierunek ma, jedzonko też dostał od kogoś, kogo wzruszył jego los. Od kiedy został znaleziony to już zaczął przejawiać pewną ciekawość światem, próbował u znajomych do babci się na łóżko włamać i zwiedził jej kuchnię ;) Nie bardzo umiał się załatwiać na dworze, może to ze słabości a może kwestia tego, że faktycznie ktoś go w komórce trzymał. Jednak coraz częściej zaczyna załatwiać się na trawce. Lubi sobie leżeć w ogródku. Robi się aktywniejszy, chyba powoli mija głodowa apatia.
  15. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230240-Ksi%C4%85%C5%BCki-ciuchy-bi%C5%BCuteria-obrazki-dla-chudego-jak-%C5%9Bmier%C4%87-Kojota-Do-12-08-do-22?p=19465326#post19465326[/url] bazarek dla Kojota, zapraszam :) w podpisie mam podlinkowany bannerek do niego.
  16. Kojot - pies podrzucony pod drzwi. Skrajnie wychudzony i z mocną anemią. Przebywa na dt u znajomych, chcą go odkarmić i doprowadzić do w miarę zdrowego stanu zanim zacznie szukać domku. Każda pomoc się liczy! [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230239-Kojot-na-skraju-%C5%9Bmierci-g%C5%82odowej-podrzucony-pod-drzwi?p=19465255#post19465255[/url] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-skUtYEfGSm8/UA1-4c8W5kI/AAAAAAAALA0/R_auA04UyF8/s720/tn_DSC_0215.JPG[/img]
  17. ojoj, dawno mnie tu nie było. Albinka wygląda ślicznie. I chyba faktycznie wrosła...
  18. a tu podlinkowany bannerek dla Kojotka :) [url=http://www.dogomania.pl/forum/threads/230239-Kojot-na-skraju-%C5%9Bmierci-g%C5%82odowej-podrzucony-pod-drzwi?p=19465255#post19465255][img]https://lh5.googleusercontent.com/-1BrKm6RQcAc/UBxZNY1v-VI/AAAAAAAALAk/UhADBBNqK0w/s200/97803c3b9cc1c06em%2520copy.jpg[/img][/url]
  19. smutna analogia. Żebra kaloryfera i... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-skUtYEfGSm8/UA1-4c8W5kI/AAAAAAAALA0/R_auA04UyF8/s720/tn_DSC_0215.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-R5r7oy_B17g/UA1-7GyiAlI/AAAAAAAALBQ/kZwfE5F3s1I/s720/tn_DSC_0219.JPG[/IMG] Tu widać w łysym placku sterczącą łopatkę: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-lvYs9TUjIX0/UA1_EclF9CI/AAAAAAAALBw/zWMpYHQNXqg/s720/tn_DSC_0225.JPG[/IMG] Na całym ciele pełno miał łysych placków ze strupami, a pchły to chyba na nim urządziły targowisko. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-BLScMV4qad4/UA1-yWfPa-I/AAAAAAAAK_k/DfdegAQw3e0/s720/tn_DSC_0209.JPG[/IMG] Zapraszam do podnoszenia, odwiedzania Kojota. Wkrótce pojawi się na niego bazarek - bardzo zachęcam Najdziwniejsze jest to, że Kojot jest bardzo ciekawskim i przyjaznym pieskiem. Mimo tego, że ktoś go doprowadził do takiego stanu. Podejrzewamy, że ktoś go przetrzymywał w jakiejś komórce czy domu i głodził - psiak oprócz chudości zaopatrzony jest w bardzo długie, dawno nie ścierane pazury.
  20. Kojot. Przeraźliwie chudy, podrzucony pod drzwi kamienicy jak rzecz. Znaleziony przez znajomych, u których teraz przebywa i którzy go leczą, odkarmiają i pielęgnują. Docelowo będzie szukał domu, jak już stanie porządnie na nogi i będzie miał więcej siły. No ale niestety pomoc takiemu psiakowi to koszty i to całkiem niemałe. Zacytuję tu opis Kojotka Tydzień temu dostaliśmy informację od znajomej - "U mnie w kamienicy jest pies, sąsiedzi zadzwonili do schroniska, ale on tam nie przeżyje! Dzwoniłam do fundacji, ale powiedzieli że jeśli nie ma złamanej łapy to może jechać do schronu. Jest strasznie wychudzony." Niewiele myśląc wsiedliśmy w samochód i pojechaliśmy po zwierza. Na miejscu sytuacja okazała się jeszcze poważniejsza - zobaczyliśmy totalnie wychudzonego, wymizerowanego zwierza, z plackami wyłysiałej sierści i pchłami wędrującymi po grzbiecie w ilości jak turyści na Babią w długi weekend sierpniowy, nie mającego nawet siły żeby podnieść głowę. Znajoma dramatycznym "rzutem na taśmę" wyrwała go ze schroniskowej furgonetki, która zdążyła przybyć chwilę przed nami. Skąd się wziął w kamienicy? Sam przypełznął czy może ktoś go podrzucił? Nie tracąc czasu zapakowaliśmy stwora do samochodu i pojechaliśmy do lecznicy. Już w aucie dostał imię Kojot - skojarzenie nasuwa się samo ;) Pierwsza diagnoza - bardzo poważna anemia (dziąsła miał niemalże białe), niedożywienie, odwodnienie. Lekarka pobrała od razu krew do badania, podała też dożylnie odżywkę (nawadniająca kroplówka odpadła - by nie rorzedzać jeszcze bardziej krwi) i nagrzbietnie odpchlenie. Psiak był bardzo słaby. Ważył ok. 8 kg. Następnego dnia - wynik z badań krwi: narządy wewnętrzne działają, ale krew niemalże jak woda, wszystkie wskaźniki dużo dużo poniżej normy. Zaczęliśmy Kojota dożywiać, nawadniać i podawać zastrzyki z witaminami. Dwa dni później chłopak wstał na łapy, choć niepewnie. Trzy dni - wdrapał się po schodach na piętro i bezbłędnie odnalazł kuchnie i lodówkę ;-) Od tego momentu idzie ku lepszemu. Psiak z dnia na dzień przybiera na wadze, odzyskuje kolorki - jego dziąsła i jęzor nie są już tak upiornie blade, zaczyna zaczepiać naszego psa-rezydenta do zabawy. Po umyciu okazało się nawet, że jest dużo jaśniejszy niz się wydawało - jego sierść poza brudem była też cała posklejana zakrzepłą krwią ze strupów od ugryzień pcheł i kto wie czego jeszcze - na głowie miał ślady jakby od uderzeń czy może pogryzienia, także rany za uszami. Przez tydzień przybrał ok. 7 kg (dane z ostatniego ważenia w piątek, wynik był wtedy 15 kg). Potrzeba mu teraz dobrej karmy i odpowiednich dodatków by wspomóc regenerację organizmu, odrastanie futra, odbudowę mięśni. W tym tygodniu chcemy także powtórzyć badanie krwi, żeby sprawdzić o ile się poprawiło. Trzeba też będzie chłopaka odrobaczyć. Kojot jest przeuroczym psiakiem. Jest młody - możliwe, że nie ma jeszcze nawet całego roku. Lgnie do ludzi, uwielbia być przytulanym, głaskanym i drapanym. Podejrzewamy, że był przetrzymywany gdzieś w zamknięciu - kiedy został znaleziony nie miał żadnych kleszczy za to masę pcheł, jego pazury przypominały zakrzywione szpony, a poduszki łap są miękkie jakby zupełnie nie chodził po szorstkim podłożu. Początkowo bał się załatwiać na dworze, bał się też ciemności w ogródku. Jest strasznym żarłokiem, co nie dziwi - prawdopodobnie musiał się zadowalać każdą odrobiną jedzenia. W kwestii zdobywania pożywienia jest też niesamowitym spryciarzem - już kilka razy przyłapaliśmy go na wyrafinowanych próbach włamu do pudła z jedzeniem czy wywleczenia gdzieś paczki z chrupkami naszego psa. Bardzo szybko się uczy - staramy się ogarnąć z nim podstawowe komendy oraz naukę czystości w domu. Nie potrafi za to bawić się zabawkami, być może nie miał nigdy z nimi do czynienia. No i ta mordka - nie sposób oprzeć się jej urokowi :D Zdjęcia biedaczka: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Tbtvqx7YBI8/UA1-nXSk3mI/AAAAAAAAK90/1tntv80yU6A/s720/tn_DSC_0194.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-166VdsQFCIs/UA1-paIgRJI/AAAAAAAAK-E/LizLYJCeGho/s720/tn_DSC_0195.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-DNyLdI3wXK4/UA1-rtFOlZI/AAAAAAAAK-c/lMUyBLf3hnA/s720/tn_DSC_0199.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-zBDSKaRzxWA/UA1-watFiYI/AAAAAAAAK_M/GPkOkUxtlu0/s720/tn_DSC_0207.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Zkl6_c1b3aU/UA1-5aSY-3I/AAAAAAAALAo/UHG81z09JEY/s720/tn_DSC_0217.JPG[/IMG]
  21. ale głupio teraz z podpisami na dogo :/ da się w sumie mieć ino jeden przy dobrych wiatrach... musiałam Kokunię na chwilę stamtąd wyjąć, bo otworzyłam bazarek. Ale na pewno tam malutka wróci znów :) Sobowtórom swoich psiaków się nie odmawia :D
  22. no wiesz, czasami zdarzają się jakieś fochy ale generalnie to tak :) No i korzystając z okazji dziewczyny zapraszają na bazarek dla kolegi po fachu, haszczaka Brutusa: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228153-Ba%C5%9Bniowe-ilustracje-ze-zwierzakami-Do-25-czerwca-godz-22-Na-husky-Brutusa-%29?p=19223414#post19223414[/url]
×
×
  • Create New...