Jump to content
Dogomania

Vlk

Members
  • Posts

    2998
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Vlk

  1. to jak, teraz już mogę te ogłoszenia wziąć na psiaki? bo zaklepałam sobie ;) Mogłabym poprosić jakiś tekst do ogłoszeń?
  2. fajna Kropencja :) Też muszę więcej do lasu połazić. Ale to jak już wyzdrowieję ;D
  3. to w Karkonosze można z psami? Super widoki :) może się tez wybiorę :) Piękne zdjęcia. Pozdrowienia dla futrzanej bandy :) A teraz wklejam ostrzeżenie, gdybyście przypadkiem mieli zawitać w Beskidy. "TRUCIZNA- szlaki ok. Ustronia!!!!!!!!! Na szlakach w okolicach Ustronia ktoś wykłada (wylewa?) truciznę!!!! Zatruło się kilak psów, niektóre śmiertelnie, prawdopodobnie także zwierzęta dzikie. Cytuję z wątku Kory ['] na dogo: QUOTE: Wczoraj ( w niedzielę ) Korcia zmarła w wyniku zatrucia Mama z bratem byli z psami w górach - zawsze jeżdżą z nimi w to samo miejsce . W Ustroniu -przy szlaku na baranią górę - Korcia zaczęła coś gryźć, brat ją zawołał i wypluła z pyszczka coś fioletowego . zapiął Korę i Tinę na smycz i w przeciągu 10 minut z Korcią zaczęło się dziać coś niedobrego . gdy byli już na parkingu najpierw szła "zataczając się " , potem się kładła , zaczęła chodzić do tyłu , i znowu się kładła. mama bardzo się przestraszyła , chcieli wziąść ją szybko do szpitala , zatrzymał się jeden pan samochodem który miał psa w bagażniku a tym samym stanie i zaproponował pomoc . wzięli oba psy do weterynarza - jednak weterynarza w ustroniu nie było - pojechali do wisły . mama mówi , że w samochodzie wszystko z niej poszło - wymiociny , biegunka , zaczęła strasznie trząść łapkami - nie zdążyli dojechać do weterynarza , gdy zesztywniała . psa od tego pana udało się odratować . mama zgłosiła sprawę na policję , okazało się ze w tych dniach inne psy też umierały na szlaku w wyniku zatrucia . prawdopodobnie sa tam wylewane jakieś szkodliwe substancje. brat mówił że była tam też zdechła kuna . " Ostrzeżenie wklejam, bo to piękne tereny, a nóż ktoś z was bedzie tam łazikował z psem." Niech jak najwięcej ludzi to zobaczy, żeby jak najmniej psów miało styczność z tym świństwem!
  4. Pozwolę sobie tu wkleić ostrzeżenie, jako że zagląda tu sporo osób, które coś aktywnie robią z psami. Moniko mam nadzieję, że mi wybaczysz "TRUCIZNA- szlaki ok. Ustronia!!!!!!!!! Na szlakach w okolicach Ustronia ktoś wykłada (wylewa?) truciznę!!!! Zatruło się kilak psów, niektóre śmiertelnie, prawdopodobnie także zwierzęta dzikie. Cytuję z wątku Kory ['] na dogo: QUOTE: Wczoraj ( w niedzielę ) Korcia zmarła w wyniku zatrucia Mama z bratem byli z psami w górach - zawsze jeżdżą z nimi w to samo miejsce . W Ustroniu -przy szlaku na baranią górę - Korcia zaczęła coś gryźć, brat ją zawołał i wypluła z pyszczka coś fioletowego . zapiął Korę i Tinę na smycz i w przeciągu 10 minut z Korcią zaczęło się dziać coś niedobrego . gdy byli już na parkingu najpierw szła "zataczając się " , potem się kładła , zaczęła chodzić do tyłu , i znowu się kładła. mama bardzo się przestraszyła , chcieli wziąść ją szybko do szpitala , zatrzymał się jeden pan samochodem który miał psa w bagażniku a tym samym stanie i zaproponował pomoc . wzięli oba psy do weterynarza - jednak weterynarza w ustroniu nie było - pojechali do wisły . mama mówi , że w samochodzie wszystko z niej poszło - wymiociny , biegunka , zaczęła strasznie trząść łapkami - nie zdążyli dojechać do weterynarza , gdy zesztywniała . psa od tego pana udało się odratować . mama zgłosiła sprawę na policję , okazało się ze w tych dniach inne psy też umierały na szlaku w wyniku zatrucia . prawdopodobnie sa tam wylewane jakieś szkodliwe substancje. brat mówił że była tam też zdechła kuna . " Ostrzeżenie wklejam, bo to piękne tereny, a nóż ktoś z was bedzie tam łazikował z psem."
  5. UWAGA! TRUCIZNA- szlaki ok. Ustronia!!!!!!!!! Na szlakach w okolicach Ustronia ktoś wykłada (wylewa?) truciznę!!!! Zatruło się kilak psów, niektóre śmiertelnie, prawdopodobnie także zwierzęta dzikie. Cytuję z wątku Kory ['] na dogo: "Wczoraj ( w niedzielę ) Korcia zmarła w wyniku zatrucia Mama z bratem byli z psami w górach - zawsze jeżdżą z nimi w to samo miejsce . W Ustroniu -przy szlaku na baranią górę - Korcia zaczęła coś gryźć, brat ją zawołał i wypluła z pyszczka coś fioletowego . zapiął Korę i Tinę na smycz i w przeciągu 10 minut z Korcią zaczęło się dziać coś niedobrego . gdy byli już na parkingu najpierw szła "zataczając się " , potem się kładła , zaczęła chodzić do tyłu , i znowu się kładła. mama bardzo się przestraszyła , chcieli wziąść ją szybko do szpitala , zatrzymał się jeden pan samochodem który miał psa w bagażniku a tym samym stanie i zaproponował pomoc . wzięli oba psy do weterynarza - jednak weterynarza w ustroniu nie było - pojechali do wisły . mama mówi , że w samochodzie wszystko z niej poszło - wymiociny , biegunka , zaczęła strasznie trząść łapkami - nie zdążyli dojechać do weterynarza , gdy zesztywniała . psa od tego pana udało się odratować . mama zgłosiła sprawę na policję , okazało się ze w tych dniach inne psy też umierały na szlaku w wyniku zatrucia . prawdopodobnie sa tam wylewane jakieś szkodliwe substancje. brat mówił że była tam też zdechła kuna. " Ostrzeżenie wklejam, bo to piękne tereny, a nuż ktoś z was bedzie tam łazikował z psem.
  6. bardzo mi przykro z powodu Kory :( z innego psiego forum dostałam informację o tym szlaku górskim. Nie wiem czy już jest jakiś wątek ale myślę, że warto tę informację posłać w świat, żeby więcej psiaków nie miało "okazji" zjeść czegoś paskudnego. Ja powklejałam wszelkim moim znajomym psiarzom, wkleję też informację w swoją galerię i gdzie tam jeszcze się uda.
  7. [quote name='savahna']Jak ktos ma ochotę moze sobie obejrzeć sesje zdjęciową szczylka kundelka. Takie pióra chyba u Vlk na zdjęciach widziałam...?:roll: [url]http://www.dogomania.pl/threads/200361-B%C5%81AGAMY-O-POMOC-kolejne-szczeniaki-w-Ostrowcu-%C5%9Awi%C4%99tokrzyskim!!!/page6[/url][/QUOTE] zdjęcia niestety nie są mojego autorstwa z tymi piórkami ;) tylko przytoczyłam jako przykład fajnej, psiej sesji która pewnie dużo pomogła z szybką adopcją :)
  8. :loveu::loveu::loveu: to zdjęcie z łapkami do góry jest przecudne :)
  9. [quote name='Livka']To może na jakiś film się skusisz ? :razz:[/QUOTE] zobaczymy, mama w sumie bardziej filmami zainteresowana niż ja ;) pokazałam jej cały bazar
  10. Verona w ogóle jakaś kochliwa ;) [img]https://lh5.googleusercontent.com/_3kkrUv7vRHE/TWqZFRBh9tI/AAAAAAAADSk/z0TYjOIvBQU/s512/tn_DSC_0183.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/_3kkrUv7vRHE/TWqZos_lEJI/AAAAAAAADYM/i_wKsLLuxyc/s512/tn_DSC_0276.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/_3kkrUv7vRHE/TWqZqqI7ZyI/AAAAAAAADYg/Q_bJjCsUBpY/s720/tn_DSC_0281.JPG[/img] pozwoliłam sobie wstawić kilka z moich zdjęć ;) zawsze to więcej odkurzania galerii ;D
  11. Tesi się przyda ;) Chodzi w kloszu paskuda jedna. Jak jej go zdjęłam to zaraz zaczęła sobie ciamkać i mamlać tam, gdzie nie powinna. Więc z powrotem klosz.
  12. też przypomnę, bo transporter z bazarku niestety trochę za drogi się stał jak dla nas ;)
  13. moja suka uwielbia jeździć pociągami i autobusami, jak przechodzę obok środka transportu to mało mi ręki nie urwie, tak chce wleźć. Po prostu skojarzyła, że pociąg i bus = coś fajnego. Bo na przykład jedziemy w góry, jedziemy na wycieczkę albo do znajomych, którzy też mają psa. Albo na fajne szkolenie. A na dodatek w tym pociągu cały czas dają smaczki, nie szkodzi, że przez kaganiec, kaganiec też jest ok ;) A do kagańca też przyzwyczajałam za pomocą smaczków. Więc przy tej próbnej trasie dobrze by było mieć ze sobą sporo jakichś małych, smakowitych kąsków i dawać jak pies leży/siedzi spokojnie, jak ktoś koło niego przejdzie a on dalej zachowuje spokój, itp itd. Co do długości trasy... jeśli raz się poświęcisz i wstaniesz wcześniej, dobrze psa wysikasz, to powinien wytrzymać. Moje psiury spokojnie trzymają po 10h, czasami jak po męczącym dniu walniemy w kimę to nawet i dłużej trzymają :) (oczywiście to już jest kwestia osobnicza). Ale porządny spacer i powinno być dobrze. Co do tłumów to prawda, że jest to uciążliwe. Nieraz zdarzało mi się jechać tak, że musiałam sarkać na każdy obcas który chciał wbić się w ogon mojej psicy, bo nikt przecież nie popatrzy na psi ogon. Albo mało kto ;)
  14. wysłałam mamie link do bazarku, może jej podpasuje transporter dla kota :) A na razie podnoszę. Jeśli będę miała jakiś grosz to chętnie wpłacę :)
  15. [quote name='Diegula']no to z ta kastracją chyba większość facetów ma podobne zdanie :(. Ja mam 5 -letniego labcia który mimo że z rodowodem to i z dysplazją więc rozmnażanie odpada więc chciałam go wykastrować ale mój tz absolutnie sie nie zgadza ale dopuszczać go też nie ma zamiaru.[/QUOTE] hehe mój ojciec ma to samo ;) niby wie, że dużo bezdomnych itd. ale jak przyszło do wykastrowania kota to miał wielkie obiekcje. W dalszym ciągu marudzi, że BIEDNY kot bez jajek :D to samo miałby z psem. A ja do sterylki mam takie ale... że bardzo się boję komplikacji itp ;) ot taki po prostu strach o własnego psiura.
  16. jak tam dług? Mogę poprosić numer konta do wpłat? To myślę, że wkrótce choć parę groszy prześlę :)
  17. Jaaga nie martw się ;) tu nie chodzi o pukanie w głowę tylko zwrócenie uwagi na szczeniory :) a do tego każdy sposób jest dobry.
  18. Jaaga: takie zdjęcia to wcale nie przesada, Ty robiłaś zdjęcie Duszki? Fajne :) W sam raz do ogłoszeń. W końcu pełno jest ogłoszeń ze zdjęciami robionymi komórką, czy skserowanymi. Trochę marketingu niestety też potrzeba :) [url]https://lh6.googleusercontent.com/_nAIG_4w-UH4/TU6G9epKm3I/AAAAAAAACGw/xMiwwUN0jtY/luna12.jpg[/url] tu zdjęcie (nie moje) Lunki. Miała cała sesję z rekwizytami itp. I bardzo szybko znalazła dom - kto wie, czy nie zdjęcia się do tego przyczyniły? :)
  19. Witam! ale fajne masz psiska :) Samojedy są piękne. Też bym kiedyś chciała takiego. Jak się rozglądałam jakiś czas temu za psiakiem, to o samojedzie myślałam ale wyszedł mi półmalamut :D
  20. nie pamiętam, czy dawałam te zdjęcia ale teraz przy innej okazji je znalazłam i wrzuciłam na picasę :) [img]https://lh5.googleusercontent.com/_3kkrUv7vRHE/TWZNoJqK7gI/AAAAAAAADRQ/FUvxB1FF4tc/s720/tn_DSC_0032.JPG[/img] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_3kkrUv7vRHE/TWZNoXLcWSI/AAAAAAAADRU/-KVZM8LGlz8/s720/tn_DSC_0038.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_3kkrUv7vRHE/TWZNoFn_1nI/AAAAAAAADRM/kFcV7Vx5X9k/s720/tn_DSC_0035.JPG[/IMG] Yrsa za młodu :D uwielbiam te zdjęcia
  21. nie wiem czy dobrze zrozumiałam ale szczeniory mają być w Katowicach? Jeśli tak, to mogę się zaoferować i zrobić im lepsze zdjęcia. Jeśli ktoś by chciał zobaczyć jakie mniej więcej robię to tu jest kilka przykładów. Nie mam jakiegoś profesjonalnego studia i sprzętu ale aparat i lampę cąłkiem porządną, do tego czasami rozwieszę jakieś tło w postaci tkaniny i już taka sesja wygląda lepiej ;) [url]http://images34.fotosik.pl/392/0e34ae47fbbf2ef9gen.jpg[/url] [url]http://images48.fotosik.pl/224/aab07a55dc8dccc9.jpg[/url] [url]http://images49.fotosik.pl/26/bc90ed2e69218ccfgen.jpg[/url] [url]https://lh5.googleusercontent.com/_3kkrUv7vRHE/TWZNoJqK7gI/AAAAAAAADRQ/FUvxB1FF4tc/s720/tn_DSC_0032.JPG[/url] [url]https://lh4.googleusercontent.com/_3kkrUv7vRHE/TWZNoXLcWSI/AAAAAAAADRU/-KVZM8LGlz8/s720/tn_DSC_0038.JPG[/url] [url]https://lh6.googleusercontent.com/_3kkrUv7vRHE/TWZNoFn_1nI/AAAAAAAADRM/kFcV7Vx5X9k/s720/tn_DSC_0035.JPG[/url] ;) z terminami u mnie problem ale jak jadę na uczelnię to bym mogła np pojechać wcześniej ;)
  22. [quote name='savahna']No to dograjmy to ,zeby sie nie dublowało. Ja im zrobie jutro, to beda miały swieżutkie na weekend, a wtedy najwieksza oglądalność, a Ty moze przed kolejnym weekendem, co?:roll: Moje sie w miedzyczasie trochę na dół obsuną...;) [/QUOTE] ok, to wpłacę tam za parę dni i akurat będzie na nast. weekend ;)
  23. ogłoszenia mogę wykupić nawet dziś, kolejka do czekania to maks 3 dni :) czekam w takim razie na info. Niestety teraz wypadłam zarówno w większych finansowych zapomóg jak i z jakiegokolwiek transportu - moje auto na złom poszło, więc w jakimś podwożeniu nie pomogę :(
  24. jest taki bazarek, gdzie można kupić pakiet ogłoszeń. Chętnie im wykupię (sama jestem zbyt zabiegana, żeby robić na dziesiątkach portali). Tylko poproszę tekst i zdjęcia do ogłoszeń, opis ile suczek w jakich kolorach i ile piesków w jakich kolorach :) Bo na każdego z osobna, żeby wykupić ogłoszenia to mnie nie stać ;)
  25. no to teraz tylko trzymać odporność i formę i się nie dać! :) Jedna z naszych suk dawno temu też miała nużycę. Ale dość szybko udało się paskudztwo opanować, no i na szczęście nie wróciło. Ot po prostu jedzenie, wspomaganie i wsio razem. Całe szczęście, że obyło się bez takich szaleństw jak wcierki Neem, nacierki, kąpiele i opryskiwanie w tamtym przypadku ;) A Oskar wygląda świetnie :)
×
×
  • Create New...