-
Posts
2998 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Vlk
-
SHAGGY- (HANNIBALL) - husky skazany na śmierć !!! Potrzebna pomoc !
Vlk replied to ares-ka's topic in Już w nowym domu
ares-ka: no w sumie to byłoby prostsze gdyby ktoś poprowadził bazarek ;) jak znajdę czas to obfocę i pomierzę, bo kilka ciuchów też będzie. Muszę tylko rozplanować, czy dzielić rzeczy na kilka bazarków dla różnych psiaków, czy może lepiej zrobić wspólny -
limonka: też nie myślałam, że to już... do tej pory się zastanawiam, czy dało się coś jeszcze zrobić i czy dobrze zrobiłam czy źle. Czasami mnie opada zwątpienie, zwłaszcza jak oglądam zdjęcia. Tesia to tak do końca trzymała się super a potem nagłe załamanie. Zresztą może to i lepiej, była mobilna i ile się dało, tyle sobie z życia miała zamiast pełzać i wić się egzystując dalej. A teraz kilka fotek: Mój wyjcoszczekun na treningu: [img]https://lh4.googleusercontent.com/_3kkrUv7vRHE/TaN-EdY77nI/AAAAAAAAEWs/-zvC5q5LEjQ/tn_DSC_0205.jpg[/img] Booo jak ta pani mogła mnie przy drzewie przywiązaaaać! To co, że inne psy przywiązane i czekają spokojnie na swooją kolej na trening... hauuuu ja nie chcę! Usłyszała mnie już? [img]https://lh6.googleusercontent.com/_3kkrUv7vRHE/TaN-GMVeDYI/AAAAAAAAEW4/wUokXBw_oKc/tn_DSC_0208.jpg[/img] Yrsa jak zwykle wyszła ładnie a ja wyszłam jak burak :P no cóż. Gwiazdy, jak wiadomo, chodzą w futrach ;) Próba bikejoringu wyszła pomyślnie, fajnie było. Mam już pałąk na własnym rowerze, tylko mniej możliwości wożenia go a koło mnie bikejoringowanie wchodzi w grę raczej tylko bardzo wcześnie rano - potem za dużo ludzi w parkach i na chodnikach, którymi bym mogła dojechać nad jeziorko [img]https://lh5.googleusercontent.com/_3kkrUv7vRHE/TaN-ut8vZaI/AAAAAAAAEY8/q4mONo_rafI/tn_DSC_0243.jpg[/img] jęzor! [img]https://lh3.googleusercontent.com/_3kkrUv7vRHE/TaN__z2UVqI/AAAAAAAAEdY/eMeP-mEbf_U/tn_DSC_0323.jpg[/img]
-
SHAGGY- (HANNIBALL) - husky skazany na śmierć !!! Potrzebna pomoc !
Vlk replied to ares-ka's topic in Już w nowym domu
koleżanka mi przyniosła jakieś fanty do bazarku... tylko kurcze żeby mieć czas i go w końcu zrobić, obfotografować wsio. Niestety kontuzja ręki sprzed 3 miesięcy daje się we znaki tym, że jeszcze odrabiam wszelakie zaległości. Haszczce Ylwie też obiecałam bazarek i kurcze nie miałam jeszcze czasu nawet rzeczy ogarnąć ;) -
[quote name='Mysia_']numer chip odczyta każdy czytnik :roll: a co do niejednolitego systemu chipowania to chodzi o to, że nie ma jednej bazy danych... Chociaż jest taka tworzona - polecam safe-animal. Szkoda, że katowicki schron nie sprawdza chipów :-( z Zabrza psiaki wychodzą zachipowane, z Bytomia i Chorzowa też, w tym roku z tego co wiem to też Gliwice chipują. Już z samego zabrzańskiego schronu "wyszło" ponad 300 zachipowanych psiaków... Myślę, że prawdopodobieństwo, że psiak jest zachipowane jest nieduże, ale jednak coraz większe - warto to sprawdzać.[/QUOTE] też polecam safe-animal. Portal przejrzysty, rejestracja jest darmowa. A o ile się nie mylę, to jest to jakoś połączone z zagranicznymi bazami tego typu. U mojego weterynarza wisiał właśnie plakat safe-animal.eu. Może by zrobić taką akcję, żeby jak najwięcej osób w podpisach miało linka do tego portalu? Żeby jak najwięcej psów było wpisanych w jednym miejscu?
-
SHAGGY- (HANNIBALL) - husky skazany na śmierć !!! Potrzebna pomoc !
Vlk replied to ares-ka's topic in Już w nowym domu
miał jakiś czas temu, czy są jakieś świeże to nie mam pojęcia - ogólnie psiak jest w sytuacji lekko patowej, nie wiadomo o nim nic, bo nikogo z dogo tam w okolicy nie ma, nie ma świeżych zdjęć ani nikt go nie odwiedza. -
SHAGGY- (HANNIBALL) - husky skazany na śmierć !!! Potrzebna pomoc !
Vlk replied to ares-ka's topic in Już w nowym domu
o kur...de... takie klatki nie powinny zostac zabronione... horror jakis. Jak z filmu o Hannibalu wlasnie. Albo innej makabrz... kasy nie mam ale cos pomysle bazarkowo, obiecalam innym psiakom wiec albo bedzie laczony a moze cos wiecej znajde. Przepraszam, ze bez pl znakow ale kodowanie mi siadlo i musialabym kompa resetowac -
no smutnawo w domu, jednopsowo, tym bardziej więc trzeba się ruszyć itp. Z Tesią chcę zrobić kilka grafik - takie jakby epitafium
-
no to z Yrsą próbujemy nowości... byłam z nią na dogtrekkingu na trasie 45km (wzrosła pewnie do ok. 50km bo się nam zgubiło parę razy). Oprócz tego w końcu spróbowałam bikejoringu - ciekawie było :D myślałam, że to takie bardziej wywrotne przez cały czas. A tymczasem wywrotkę bym miała jedną, bo Yrsa zapragnęła wskoczyć do rowu z wodą. Rów głęboki, droga na nasypie... wkrótce dodam jakieś fotki ;)
-
[quote name='saphira18']na pewno będą zdjęcia i opis psa jak maciaszek pójdzie do schronu:) myślę że do końca tygodnia ;)[/QUOTE] to będę czekać z niecierpliwością :) dowiem się więcej o psiaczku, aczkolwiek wątpię, żeby w całym zamieszaniu udało się bratu cyknąć mu fotkę czy zwrócić uwagę na większą ilość szczegółów.
-
w nocy do schroniska został przywieziony psiak z interwencji policyjnej, czy jest szansa żeby się dowiedzieć, co z nim? Pewnie na kwarantannie będzie. Jak już będzie po kwarantannie to chętnie wykupię mu jakiś pakiet ogłoszeń adopcyjnych czy coś, pieska najprawdopodobniej przywiózł mój brat-policjant. Na razie nie wiem, jak wyglądał piesek, wiem tylko że młodziutki i niezbyt duży ;)
-
faktycznie, Pies Legenda tak jak to czytam. Szkoda, że nie da się odkryć, kto go tak urządził. Ale podejrzewam, że wtedy niejednemu by nerwy puściły, złoiłby g*wno a poszedł siedzieć jak za napaść na człowieka :/
-
Podczas porannego przeglądania "prasy" można natknąć się na takie oto kwiatki: [url]http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/krakow/odpowiedza-za-wykastrowanie-psa-zyletka,1,4233839,kiosk-wiadomosc.html[/url] Ręce opadają. Gdyby tak wprowadzić w niektórych przypadkach zasadę "oko za oko"... I naprawdę wysokie kary pieniężne. Tak żeby jełopa nie było już stać na tanie winka i piwka w sklepie przez najbliższe parę lat. Plus roboty społeczne, najlepiej przy kopaniu rowów albo tych kanałów zapobiegających przenoszeniu się ognia w lesie.
-
Kirys, piękny, puchaty mix DON z Ostrowi Maz. tęskni za domem
Vlk replied to terra's topic in Już w nowym domu
zagląda zagląda... ale co tu pisać jak tu taka "cisza na morzu" -
no to teraz nowi właściciele musza się uzbroić w adresówki oraz mocne chwyty... i nie ma, ze pies stoi spokojnie i można poluzować ;)
-
Dostałam wiadomość przez FB; pozostaje mi trzymać kciuki, bo nie mam za bardzo wtyk w krakowie... jeszcze spróbuję podesłać znajomym, może oni mają tam jakichś znajomych? ;)
-
widzę, że sezon kleszczowy się rozpoczyna. Więc zaczynam się zastanawiać, co dla mojej bestii, która lubi się często taplać w wodzie... miałam w zeszłym roku obróżkę kiltix, sprawdziła się całkiem gracko. Wadą jest to, że przed kąpaniem trzeba ją zdejmować a jak moja suka w lecie jest nad rzeką, to kąpie się co 5 minut... ;)
-
Colinka BALBINKA- psie dziecko mix sheltie ma już własny domek!
Vlk replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
śliczne psiątko! wypatrzyłam ją z bazarku :) namówiłam rodziców, żeby do swojego ogródka zakupili kilka kłączy, będę licytowac. Mam nadzieję, że coś mi się uda zdobyć, bo pacioreczniki przepiękne na bazarro :) -
właśnie będę lecieć do sklepu zielarskiego :)
-
a który frontline stosujesz? Z tego co słyszałam, to w wielu regionach kleszcze uodporniły się na skład frontline. Ale podobno ostatnio bayer wprowadził jakiś nowy, droższy frontline ze zmienionym składem
-
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Vlk replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
jest sposób na niechęć do sikania, wystarczy nacisnąć na brzuszek, tak jakby się podnosiło za brzuch. Jakby co możesz się weta dopytać. Moja staruszka przez pewien czas tylko tak sikała, bo inaczej to nie chciała. A znajoma miała prikaz od weta naciskać kotu na brzuszek, jak nie chciała kocica sikać, bo po operacji ją wszystko bolało i kisiła w sobie to wszystko. -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Vlk replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
o kurcze, po takim czasie się znalazła. No nieźle! A co do obróżek to może warto spróbować półzacisku? Moja suka jest dość duża a potrafi wyjąć głowę nawet z dość ciasno zapiętej zwykłej obroży. Kiedyś miałam psa, który z wszystkiego niemal dawał radę wyjąć głowę, jak już nie było na niego siły to miał coś a'la kolczatka z takimi krótkimi, tępymi kolcami i też wyjmował głowę z tego i uciekał się szlajać. Szkoda, że wtedy nie wiedziałam o półzaciskach ;) a jakie są te szelki dwuczęsciowe? Bo jakoś nie umiem skojarzyć ze znanymi mi modelami ;)