-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by majqa
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Oczywiście! Dziękuję! :-) -
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
majqa replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Uff... to wyjaśnione z fotką. Skorygowałam opis. Z dziećmi to ostrożnie, akurat takie jak Twoje Sylwuś OK (jest Ci kogo zazdrościć to tak nawiasem mówiąc :loveu:), one chcą i wiedzą jak podejść do psiaka, uczysz je tego, masz nieustające oko na nie. Takie dzieciaczki wchodzą w grę. Żywych tornad, którym wszystko wolno, dla których Bingo byłby pierwszym psem i atrakcją (=zabawką) w jednym nie biorę w ogóle pod uwagę. -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Dziękuję Dziewczyny! :loveu: Tak, czuwałam póki nie padłam koło 3.00. Pola odżyła :lol:, zmienia pozycje, przekłada się z boku na bok, zaczęła się zwijać w kłębuszek, przeciągać, próbuje się odwracać na plecy i nieustająco, jak leży, robi wykopy i takie hm... na boku rowerki, jakby sobie ćwiczyła nóżki. Widać, że pozbycie się gwoździa sprawiło jej ulgę (pewno i fizyczną i psychiczną). Odpukać nic złego się nie dzieje. Ja i tak się "zajadę" przy niej, bo wiem, że potrafi być b.pomysłowa. Na chorym boczku ma odleżynkę (ale to spoko, poradzę sobie) a wyżej małe cięcie i szew po wyjęciu gwoździa. Co gorsza na tej chudej dupince to miejsce jest kiepskie, by je osłonić opatrunkiem (w znaczeniu, by sobie nie sięgnęła). Jasne, mogę ją uzbroić w abażur dodatkowo ale qrczę, nie chciałabym, bo znów będzie panika plus gorsza widoczność plus coś ją wystraszy, a wtedy może się poślizgnąć i kłopot gotowy. Może się więc uda bez... -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Dziękuję!!! :multi: :multi: :multi: -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Dziękuję Kochana za dobre słowo i troskę... :loveu: :loveu: :loveu: Jak mi tu ku radości oka wrzucisz jakiś swój śliczny pomysł przetworzony na obraz, uwierz, od razu się uśmiechnę i będzie mi lepiej. :lol: -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Uważamy... i drżymy od ładnych paru tygodni... no i jeszcze to potrwa. Teraz serce mi się kraje, bo Pola głodna jak diabli ale do jutra rana ma zakaz jedzenia. Aktualnie leży (choć już zdrowo urzędowała, piorunem po niej "spłynęła" narkoza) i przebiera łapinkami, Generalnie już ją nosi. :roll: Jak mi Maćka zabraknie od niedzieli dostanę za swoje. No nic, muszę podołać. Dziś w ogóle mamy jakiś Meksyk z pobudzeniem psiarni. Wszystkie zaiwaniają jak nakręcone, raban, tumult i szczekanie, o polowaniu na wyimaginowanych wrogów nie wspomnę. :cool1: -
Wiesz, to naprawdę niezwykłe... Niesamowite, że Misiek zamiast go gnębić tak sobie Dolarka pozytywnie upodobał.
-
[quote name='Zoli36']Misiu, co tak długo... (...)[/QUOTE] No właśnie... :-(
-
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
majqa replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Pewno, że rozweseliły... Leni, jak będziesz mogła, zrób proszę aktualizację info - tej rozbudowanej metryczki. :-) [B][U][COLOR=red]INFORMACJE OBOWIĄZKOWE:[/COLOR][/U][/B] [LIST] [*][B][COLOR=red]imię: [/COLOR][/B][B][COLOR=blue]Bingo[/COLOR][/B] [*][B][COLOR=red]wiek: [/COLOR][/B][B][COLOR=blue]10 (a może i 12 lat)[/COLOR][/B] [*][B][COLOR=red]płeć: [/COLOR][/B][B][COLOR=blue]pies[/COLOR][/B] [*][B][COLOR=red]kastracja/sterylizacja/ odrobaczenie/ szczepienia:[/COLOR][/B][B][COLOR=blue] wszystko TAK (szczepienia – wścieklizna i wirusówki)[/COLOR][/B] [*][B][COLOR=red]wielkość: [/COLOR][/B][B][COLOR=blue]mały[/COLOR][/B] [*][B][COLOR=red]kontakt w sprawie adopcji:[/COLOR][/B][B][COLOR=blue]796-701-212, [EMAIL="sylwiaso23@wp.pl"]sylwiaso23@wp.pl[/EMAIL] i 664 – 279 - 913[/COLOR][/B] [*][B][COLOR=red]miejsce pobytu[/COLOR][/B][COLOR=red] (miasto; dt/schronisko/inne) - [/COLOR][B][COLOR=blue]hotelik u sylwiaso (warunki mieszkaniowe)[/COLOR][/B] [*][B][COLOR=red]zdjęcie[/COLOR][/B][COLOR=red] (lub ew. opis umaszczenia, ew. znaki szczególne) -[/COLOR][B][COLOR=blue] grafit/ czerń, znaków szczególnych brak[/COLOR][/B] [*][B][COLOR=red]Podstawowe informacje o zachowaniu: [/COLOR][/B][B][COLOR=blue]parę (4-5 lat) życia po śmierci pana na ulicy, a tam walka o przetrwanie; pies wybitnie domowy, pojętny, szybko uczący się, uwielbiający zabawy z człowiekiem, pragnący człowieka na własność, mocno dominujący wobec innych psów (dom z innymi psami raczej wykluczony, w tym ze względów zdrowotnych), wspaniale odnajdujący się w towarzystwie rozumnych, co wolę podkreślić, dzieci, człowiek może z nim zrobić niemalże "wszystko" (choć, uwaga, to "wszystko" może przestać działać w trakcie ataku na innego psa lub kiedy Bingo ma zdecydowanie czegoś dość), zabiegi pielęgnacyjne – OK (ale niezbyt je lubi), smycz - OK, zachowanie czystości w domu - OK, nie niszczenie/ nie demolowanie pomieszczeń - OK, jazda autem - OK, chip – TAK (na sylwiaso).[/COLOR][/B] [/LIST] [B][U][COLOR=sienna]Informacje dodatkowe:[/COLOR][/U][/B] [LIST] [*][B][COLOR=sienna]problemy zdrowotne: [/COLOR][/B][B][COLOR=blue]zaćma, niedomykalność zastawki dwudzielnej - świsty w sercu, serce powiększone (konieczność podawania leków – karsivan, pritenal, mile widziana dieta - dla sercowca), padaczka (luminal)[/COLOR][/B] [*][B][COLOR=sienna]inne problemy[/COLOR][/B][COLOR=sienna] (np. behawioralne): [/COLOR][B][COLOR=blue]konieczność ograniczania mu okazji do bycia pobudzonym (a pobudza, nakręca się szybko np. gdy upatrzy sobie wroga = innego psa), agresja wobec innych psów[/COLOR][/B] [*][B][COLOR=sienna]kontakt z innymi psami/dziećmi/kotami[/COLOR][/B][COLOR=sienna]: [/COLOR][B][COLOR=blue]dzieci - OK, koty – nie było okazji sprawdzić, by móc to jednoznacznie określić[/COLOR][/B] [*][B][COLOR=sienna]link do wątku: [/COLOR][COLOR=blue]http://www.dogomania.pl/forum/threads/192227-Bingo-staruszek-pudel-zaćma-padaczka-chore-serce-POMOCY![/COLOR][/B] [*][B][COLOR=sienna]jaki dom jest dla niego szukany: [/COLOR][COLOR=blue]warunki mieszkaniowe, bez innych psów i raczej bez dzieci (a jeśli z... to z takimi, które potrafią opiekować zwierzęciem i "nie zabawią" go na śmierć), dom prowadzący spokojne życie (dla zminimalizowania szybkiego wpadania Bingo w stan pobudzenia/ podekscytowania).[/COLOR][/B] [/LIST] -
Kacper nareszcie ma swój własny dom :)) Powodzenia kochany :)
majqa replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Krótko mówiąc - pies marzenie! :-) -
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
majqa replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Ależ cuda nam tu serwujesz. I serduszka i kwiatuszki, a do tego ta kolorystyka... :-) -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Uff... Jesteśmy w domku. Wsio poszło zgodnie z planem. Sterylka TAK, zrost JEST (świeżutki, bo świeżutki ale jest, trzeba tylko dalej uważać). -
Rafi - młodzieniec, który nie był ujęty w planach podróży z wakacji :(
majqa replied to holly101's topic in Już w nowym domu
Macie jakieś Rafikowe wieści z nowego domku? Jeśli wsio jest OK zmień Holly tytuł żeby nie kusić złego. ;-) -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
13.30 - wyjęcie gwoździa i za jednym zamachem, skoro wyniki są dobre (morfo. i biochem.), sterylka (by uniknąć i kolejnego stresowania suni i kolejnego ładowania jej wątroby narkozą do zmetabolizowania). -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
To ja się przywitam i rzeknę, że qrczę... leje jak diabli. -
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
majqa replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='willma']Bisiu po gościach (...)[/QUOTE] Willmo, chyba przed gośćmi, bo miała być fotka ta poranna, co to siknął, padł i spał, tak? Chyba, że to jeszcze inna fotka. [quote name='sylwiaso'](...) [COLOR=#000000]Pokażę Wam fotkę,którą zrobiłam wczoraj przed wizytą, rano po przespanej nocy wyszedł na siusiu widziałam przez okno,że chodzi i nagle widzę jak leży w pozycji,która mnie strasznie zaniepokoiła. (...)[/COLOR][/QUOTE] -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Nie, godzinkę po..., licząc od poprzedniego wpisu było już po sprawie. :-) Teraz słodko kimają. -
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
majqa replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Ja tę nazwę rozszerzyłabym do: [I]Klubu Zjechanych Na Max Marysiek.[/I] ;-) -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Zwierzyniec jeszcze w trakcie odsiku. Światło włączono ale akcja trwa dalej (palił się niedaleko nas dom, stąd te krótkie na szczęście, egipskie ciemności). -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
[quote name='Smyku'](...) Ostatnio to się gardłowała pewnie piątka a nie jedna malutka księżniczka . Zamawiam sobie murmurando na nast. audiencje .[/QUOTE] A tu byś się zdziwiła mocno, bo te zakapiorne dźwięki były Firkowe. :-) Oczywiście, murmurando dla Ciebie rozlegnie się w każdej chwili. :-) [quote name='Smyku'](...) Izuś wypłać Polci dużego buziaka na odwagę jutro .[/QUOTE] Jasne, Kochana i o kciuki proszę też.:-) -
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
majqa replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Jakże mi wizja takiej Maryśki bliska, że aż chce się zakrzyknąć: - Maryśki wszystkich krajów i wszelkiej maści łączcie się! i - Wszystkie Maryśki rulez!!!!!!!! ;-) -
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
majqa replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='Smyku'](...) Sylwuś dbaj o siebie , bo jesteś potrzebna . (...)[/QUOTE] To prawda,... i nam i zwierzommm, a mnie już w szczególności, bo... widzisz... ja już nie wiem, jak to było jak Cię nie było. :loveu: -
Kacper nareszcie ma swój własny dom :)) Powodzenia kochany :)
majqa replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Zasuwaj Kacperku na górę... Czekamy na wieści o telefoniku w Twojej sprawie i kciuki zaciskamy. :-) -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
[quote name='Smyku']Księżniczka oczywiście mnie rozbraja . Dobrze , że pokazałaś Łokisia , bo już zaczynałam wątpić czy jeszcze jest , daaawno Go nie słyszałam . Spokojnego i odpoczynkowego dnia życzę .[/QUOTE] Księżniczkę to ostatnio miałaś okazję posłuchać. ;-) Ona przechodzi jakiś drugi rzut młodości. Wydaje mi się, że jak mieszkaliśmy w bloku to ona była... stara... ospała... w porównaniu z tym, co wyczynia tutaj, zwłaszcza ostatnio. Wyje (więc wieczorem odtworzyć nic na kompie nie mogę, bo niech się pojawi dźwięk zaraz i pojawia się wtór Firki), jeździ na psich ogonach do upadłego (no... tu już idzie na całość, nie ma zmiłuj, dopada każdego, komu buja się kita w trakcie biegu) i szczekaaa jakby ją ktoś wynajął. Bojowniczka do obłędu. Puknięcie, stuknięcie, wyjście Hanki, wyjście dziadzia Faksa... wsio jest pretekstem. Nawet przez sen walczy z wrogami. W sumie bardzo mnie to cieszy, bo to rzeczywiście wygląda tak jakby miała gigant siły i nadrabiała jakieś zadawnione zaległości. A Łokiś... no masz Ci los... Pewno, że jest i ma się również dobrze. Tulaczek z niego nieprzeciętny, murmurandowiec również. :-) -
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
majqa replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='sylwiaso'](...)[COLOR=#000000] Bisio wg.mnie za długo był na podwórku!!ja mu robię przerwy jak widzę,że sie czymś ekscytuje to zaraz wołam Bisiek do domku odpoczywamy!wczoraj był od 7.30-8.30 na dworku,a potem jak gości przyjechali od 11 do 14.00 jak go zawołałam to szybko wchodził do domku.Niby się Bisiek nie daje,bo zaczął ganiać Nineczkę,która akurat nie przypadła mu do gustu i chciał nam pokazać jaki on jeszcze ważny miział się ze swoimi gośćmi był miły,ładnie pozował do fotek,bawił się patyczkiem,ale ja widzę zmiany po......[/COLOR]:-([COLOR=#000000]i to mnie niepokoi!!!Pokażę Wam fotkę,którą zrobiłam wczoraj przed wizytą, rano po przespanej nocy wyszedł na siusiu widziałam przez okno,że chodzi i nagle widzę jak leży w pozycji,która mnie strasznie zaniepokoiła.A on po prostu zasnął!!!Majciu tempo w wersji turbo chciałam włączyć,bo kolejne psiaki bardzo szczekały,miały na mnie nerwy,że kolejka stanęła do wyjścia na spacerek,ale mnie tak zablokował kręgosłup,że nie mogłam chodzić!Musiałam podjechać do przychodni od samego rana czułam dziwny ucisk w kręgosłupie lędżwiowym! [/COLOR][/QUOTE] Sylwunia, jedno musisz sobie wziąć do serducha. Jeśli wiesz, że jakiś pies, a w tym przypadku Bingo, powinien być krócej na dworze..., bo... to bez względu na okoliczności musisz o to zadbać. Nikt nie zna lepiej jego stanu, fal aktywności, pogorszeń i ich okoliczności niż Ty, Ty więc decydujesz, co mu wolno i w jakiej dawce zaangażowania czasowego i fizycznego. A zatem goście gośćmi, kto by to nie był ze mną i papieżem włącznie ale dobro psiaka ponad wszystko. Oczywiście, że można warknąć na gości i zabrać psa ;-) ale można też grzecznie przeprosić, wytłumaczyć, czemu... i też go zabrać. Przykład? A proszę bardzo... Miałam 1.05 gości. Chcieliśmy, by było miło i sądzę, że tak było. Psy musiałam wypuszczać. Jeden z nich jest na świeżo po kastracji a w łepetynie mu tylko zabawy więc przynosił sznur gościom do ciągania i jemu i im było w to graj. Wiedzieli, że pies jest po zabiegu, że są szwy etc... a mimo to zabrakło wyobraźni i chcieli się z nim bawić. Przeeegrzecznie więc przeprosiłam, sznurek zniknął i sądzę, że nie zepsułam tym atmosfery. Fakt, że ci goście nie przyjechali do psa ale to akurat mnie nie robi żadnej różnicy w kwestii zwrócenia komuś uwagi (na tyle mnie znasz). 11-14, nie wiem jak u Was ale u mnie był to szczyt duchoty i zdecydowanie 3 godziny dla starego, nie czarujmy się, że starego, sercowca to b.długo, zwłaszcza, że ten sercowiec chce się pokazać i wykazać, czyli angażuje w to swoją energię. Ważne, że nie stało się nic złego. Na wstawkę fotki oczywiście czekam. Nie niepokój się jednak aż tak bardzo tym, że Binguś zasnął (co nie znaczy, że należy odpuścić czujności). Powtórzę się ale... choć to smutne musimy mieć świadomość, że kiedyś, być może właśnie tak, we śnie, on odejdzie. Wiesz, ja ze swoim dziadziem Faksem mam podobną sytuację. Tupta, tupta, po czym pada i śpi. Czasem widzę, że to jest sen, a czasem oddech jest tak wolny, że nie widzę ruchu klatki piersiowej, dopadam wtedy do niego i sprawdzam, czy żyje. Funkcjonuję więc w rytmie od strachu do strachu, podobnie jak i Ty teraz. I inna, pokrewna powyższemu sprawa i znów kwestia odwiedzin etc. Odwiedziny nie powinny być blokadą wypuszczeń/ wybiegania innych psów lub Twoich oczywistych obowiązków (psio hotelikowych i rodzinnych). Goście muszą mieć świadomość, że życie hotelikowe toczy się konkretnym rytmem i jeśli ten się zablokuje to nie tyle psy (one jakoś to przeżyją) co Ty dostaniesz do wiwatu po ich wyjściu nadganiając czas. O rany... tego dnia jeszcze zasuwałaś z kręgosłupem do lekarza? :-( Sylwunia, jeśli mogę pomóc, pisz, dzwoń. Masz bieżące RTG? Nie masz, zrób Kochana, koniecznie. Z tym nie ma żartów. Potrzeba Ci "ręcznej" pomocy? Przyjedź do mnie, bodaj w nocy, pomogę, na ile zdołam. Co jak co ale to jedna z moich działek. Mogę tylko przeprosić, że ja się nie mam teraz jak ruszyć (psiak po ciachnięciu, w pt. Pola powtórnie idzie pod skalpel, w nd. Maciek do szpitala). :-(