Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. Sylwunia, masz już umówioną wizytę kontrolną?
  2. Bingusiu, a pozwalasz Ty pospać trochę Sylwii, czy pobudka jest przed pianiem koguta? ;-)
  3. Znów nas Mireczka zasiliła... :-) [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/2077/zdjcie1559r.jpg[/IMG] Misiowy odpoczynek... [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/3396/zdjcie1566.jpg[/IMG] Rozbestwienie w czystej postaci! [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/8097/zdjcie1570.jpg[/IMG] Smutasek? [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/250/zdjcie1572y.jpg[/IMG] Misio - Rozbójnik!?
  4. W górę Misiaku!!! :-)
  5. Cieszę się Emilko, że tak to się potoczyło/ udało. :-)
  6. [quote name='mestudio']Ogłoszenia zostały rozwieszone w lecznicach, sklepach zoologocznych, na postoju taksówek, przy miejskim rynku, przy większych sklepach, przy komisariacie policji, przy sądzie, na każdej możliwej tablicy w mieście i w okolicznych wsiach, pod szkołami, na drzewach przydrożnych w mieście oraz na wsiach, na słupach w mieście, ogłoszenia wiszą też przy polach uprawnych - tak aby rolnicy zauważyli, wiszą też pod kościołami.(...) Punia jest spokojnym psem, nigdy nie biega, nie szaleje, chodzi powolutku, spokojnie. Żeby odejść dalej potrzebuje sporo czasu, a już pierwszego dnia (pierwsze godziny) nie było jej w najbliższej okolicy.[/QUOTE] Do głowy mi jeszcze przyszedł, oczywiście za zgodą osób decydujących o tym, ośrodek zdrowia/ przychodnia, a i np. miejscowy urząd (często w urzędach praktykowane jest, zaraz po wejściu, wewnątrz, nie wiem, czy akurat u Was też, wieszanie tablic informacyjnych - umieszcza tam swoje informacje urząd, ale i za zgodą mieszkańcy), dodatkowo apteka. Co do szkół... jeśli macie tam jakieś znajome nauczycielki możecie poprosić, by na lekcjach pokazały plakat (jedno dziecko powieszony plakat zauważy, inne, zamyślone przejdzie obok). Biorąc z kolei pod uwagę to jak szybko zniknęła rzeczywiście wygląda to na zwinięcie jej przez kogoś, pewno przejezdnego. I... jeśli... sytuacja robi się patowa. :-(
  7. [quote name='mestudio'](...) W tym dniu jak zginęła na polu przylegającym do naszego ogrodu pracowała rodzina - ludzie mają tu ziemię, ale mieszkają w innej wsi, zupełnie po drugiej stronie Kozienic. Może oni coś widzieli bo mała lubiła wychodzić na ich pole i się skradać w stronę stawu? Jak się pojawią to zapytam. Niestety nie wiem jak się nazywają i gdzie mieszkają żeby pojechać. (...)[/QUOTE] To pole przylega do Waszego ogrodu. Pewno jeszcze do czyjegoś, a jeśli... może ten ktoś ma namiar na tych państwa? Czasem warto o ludzi popytać w jakimś, o ile jest, pobliskich sklepie. Takie sklepy bywają skarbnicą wiedzy. Co szkodzi spróbować?
  8. I ja się przyłączam do podziękowań dla Annakom za wsparcie Misia. :-)
  9. [quote name='coronaaj']To tyle napadalo? (...)[/QUOTE] Istny Armagedon się trafił ale cóż... powoli on wsiąka i jest już całkiem, całkiem... ;-)
  10. [quote name='mysza 1']Super, bardzo się cieszę :)[/QUOTE] I nic dziwnego, bo to są naprawdę budujące wieści! :-)
  11. [quote name='mestudio'](...) Dla nas jest żywa. Jeśli ktoś ma inne zdanie - to jego sprawa. (...)[/QUOTE] I tego podejścia trzeba się trzymać. Niezależnie od różnicy zdań między nami mocno 3mam kciuki, by udało się Wam ją odnaleźć i odzyskać spokój, bo tej niepewności naprawdę i szczerze współczuję. Zakładam ostrożnie, że moją radę możecie... ;-)... no mniejsza ale mimo wszystko coś jeszcze podpowiem. Jeśli sunia nie ma wydarzenia na fejsie załóżcie je z apelem o pomoc w szukaniu. Tą drogą możecie zdobyć realną, ludzką pomoc w poszukiwaniu, czyli kogoś na miejscu, czyjąś pomocną dłoń. Napiszcie o zaginięciu, bez pisania o tym, czego ja się uczepiłam, bez podawania linku do dogo, bo nie ma sensu, by tam się przeniosła wiadoma dyskusja, której ja bynajmniej nie widzę powodu ciągnąć. Jak założycie wydarzenie wstawcie tu link, poudostępniam, porozsyłam. Inni pewno zrobią to samo. Aaaa i jeszcze jedno... Allegro... Owszem, allegro obcina aukcje zwierzęce ale ponieważ je przeglądam zauważyłam, że dramatyczne apele o pomoc (w tytule zaginięcie) spotykają się z przychylnym okiem obsługi allegro i jakoś takim aukcjom się udaje, nie są usuwane. I kolejna podpowiedź na wyszukanie kogoś do namacalnej, tam na miejscu, akcji poszukiwawczej, byście nie byli zdani tylko na siebie. Mianowicie podobny apel na NK. Tu też istnieje szansa, że z pomocą zechce pospieszyć ktoś z Waszego rejonu. I jeszcze jeden sposób... trochę na żywioł ale co szkodzi, jak się nie ma nic do stracenia. Wyszukiwarka ludzi z Waszego rejonu na gg i pozaczepianie ludzi grzeczną prośbą o pomoc. Krótko mówiąc trzeba poprzez net pójść wielościeżkowo, byle tylko zyskać to, na czym Wam zależy. Pytanie, bo być może odpowiedź jest na wątku ale ją przeoczyłam. Napiszcie, proszę, jakie miejsca oplakatowaliście? Może jakieś miejsce, a chodliwe, jeśli chodzi o takie apele zostało przeoczone?
  12. Bardzo, bardzo się cieszę!!! :-) Moje gratulacje Holly i Zuziu. :-) Jak za jakiś czas będę robiła ogłoszenia to tam, gdzie się da, pousuwam Rafikowe, a póki co... moja rada... ;-) Jeśli jeszcze ktoś się odezwie spróbujcie Dziewczyny pójść za ciosem i może jeżeli ów ktoś okaże się godny uwagi, rozmowy etc... spróbujcie przekierować uwagę tego kogoś na innego psiaka z hoteliku Zuzi. Hm? Może dojdzie do podwójnego cudu i jeszcze innemu psiakowi się uda?
  13. Naprawdę??? Udało się Rafikowi??? Jejku, gratuluję!!! :-) O matko.... aż tyle Holly? Nie wiem, co powiedzieć :oops: i jak dziękować!!! :loveu:
  14. [quote name='mestudio'](...) Tak majqa - masz rację, jesteś wspaniała i jedyna, nikt nie dorasta Ci do pięt..... Tylko Ty masz największą wiedzę, masz najwięcej zwierząt i Tobie nie zdarzają się takie wpadki jak innym. Majqa - jesteś the best!!!! TZmestudio[/QUOTE] A błąd... zdecydowanie przeczytaj mój pierwszy post na tym wątku powtórnie. Nie jestem the best... Do tych, spod tego znaku, dalej mi niż bliżej.
  15. [quote name='mestudio'] (...) Jeśli byśmy chcieli ściemniać to byśmy zrobili to lepiej. Ta wersja jest prawdziwa i przez to tak nieudolna.... I tak naprawdę prawo obwiniania nas mają osoby które zawiedliśmy najbardziej - czyli osoby które nam ją oddały. I nie przypominam sobie aby wśród niech była niejaka majqa. TZmestudio[/QUOTE] Mało istotne, czy ja jestem wśród osób, które powierzyły Wam sunię. To forum, jak każde inne, mam prawo się wypowiedzieć. Wersja prawdziwa? Może czas na kogoś udolnego, by ją ocenić? ;-)
  16. [quote name='mestudio'](...) Pani idealna - majqa się odezwała. (...)[/QUOTE] Nie jestem idealna, Boże broń, ale jeśli coś zawalę to poza faktem, że opisuję to od A do Z, nie tworzę bajek (bujaj więc innych ale przepraszam, nie mnie, Pomroczność Jasna zawsze ma swoje przyczyny).
  17. Śledzę wątek od dawna... ale nie sposób przemilczeć... To, że pies zginął... oczywiste... Może się zdarzyć... Kto twierdzi, że jemu nigdy... ma kiepską wyobraźnię ale... czytajmy wpisy Mestudio... [quote name='mestudio'](...) Pies się rozpłynął i nie ma śladu. (...) mam lukę w pamięci z tego dnia chyba z przerażenia i załamania. (...) [/QUOTE] Rozpłynął się? Arcyciekawa koncepcja. Luka w pamięci? Aż taka??? [quote name='mestudio'](...) Nie wiem co się stało, w ogóle nie pamiętam tej chwili spacerowej, w ogóle i od czwartku nie przypomniałam sobie tego popołudniowego spaceru. Nie umiem tego wytłumaczyć. (...)[/QUOTE] Powiem Ci, że brzmi to... groźnie. Wiem, co to stres. Wiem, co zmęczenie.... Ba... wiem, co to niemoc chorobowa..., bo zwierząt pod własną opieką mam od czorta i trochę, sądzę, że więcej niż Ty... ale... co by mi się nie działo... i jakby nie układał się mój stan zdrowotny, wywołana do odpowiedzi wiem, gdzie jest mój zwierzak, co jadł, w jakim był nastroju, gdzie w danym punkcie czasu był, co robił z za przeproszeniem kupą i sikaniem włącznie. Twoja niemoc pamięci więc mnie zadziwia. [quote name='mestudio']Nie wiem Poker, ja mam zanik pamięci w tych godzinach - nie umiem odtworzyć wyjścia na spacer i powrotu do domu przed pojechaniem na godzinę do miasta. Nie umiem - mi się coś zablokowało maksymalnie i mam dziurę w głowie, pustą dosłownie. Wyszłam z pieskami na spacer przed wyjazdem do miasta i tyle wiem. To jest chore jakieś, ale nic nie poradzę z tą pamięcią. To tak, jakbym ją wpuściła do domu po spacerze, wyszła, a wracam i psa nie ma.[/QUOTE] Tu się zgodzę... To jest jakieś chore. Może czas na specjalistę? [quote name='mestudio'](...) Proszę, nie wymyślajcie dziwnych scenariuszy bo to nic nie da. nie pamiętam powrotu i pisałam to już kilka razy, nie umiem tego sobie przypomnieć.[/QUOTE] Nie sposób nie wymyślać dziwnych scenariuszy... Vide niepamięć... [quote name='mestudio']A ja nawet nie mam ochoty zaglądać na ten portal, właściwie to czekam aż zleci się tu chmara najmądrzejszych i najbardziej idealnych ludzi z FB (...) Myślę, że czas skończyć z DT dla psiaków, których sami nie znaleźliśmy. Nie wiem co na to TZ, ale ja tak uważam w tej chwili. Nie umiem sobie przypomnieć co zrobiłam źle w tamtym momencie, nie wiem czy wpuściłam Punię do domu, czy może została na dole, a ja miałam po nią zejść i nie zeszłam. Nie wiem. Nie umiem się też tłumaczyć, wytłumaczyć bo wytłumaczenia nie ma. Niestety nie ma. Nigdy nie dopisuję do niczego makabrycznych i najgorszych scenariuszy bo zawsze mam nadzieję, że jednak kiedyś to się wyjaśni. Przeszukałam cały okoliczny teren -łąki, pola- z psami. Puni tam nie ma, tak samo jak nie ma jej na poboczach wzdłuż drogi dojazdowej. Każde zwierzę potrącone w naszym rejonie leży po kilka dni zanim ktokolwiek raczy po nie przyjechać i zabrać, to samo w mieście. Mam pustkę w głowie więc zamilknę.[/QUOTE] Nie masz ochoty zaglądać na ten portal. Nic dziwnego. Przeszukałaś... No, daj spokój... i to nie złośliwość z mojej strony. Widzisz, idziesz jedną ścieżką, a pies mija Cię drugą, bodaj pobliską... i nawet o tym nie wiesz... Przeszukanie całego terenu ma się do tej sytuacji nijak. [quote name='mestudio'](...) Potrzebuję takich wpisów z podtekstami aby utwierdzić się w przekonaniu, że najlepiej zająć się własnym podwórkiem. (...)[/QUOTE] Agucha nie wpisała podtekstów. Wrzuciła jeden z możliwych scenariuszy. [quote name='mestudio'](...) Widocznie ilość psów którym chcieliśmy pomóc przerosła nas i musimy się zastanowić nad przyszłością. TZmestudio[/QUOTE] I to jest słuszna koncepcja. [quote name='mestudio']Dziś pojkawił się lokalny koneser wszelakich napojów alkoholowych i przyszedł powiedzieć, że widział naszą zgubę. Niestety to był pies podobny, którego już wytropiliśmy wcześniej (na ciemną mordkę i jest na wyższych nogach). Ale jak tylko usłyszał że naprawdę jest nagroda to poszedł z kompanem po wsi w poszukiwaniu... Nie wiem czy to coś da, ale na pewno będą to robili solidnie .... (...) TZmestudio[/QUOTE] Jasne, że będzie to robić solidnie, a i dodam bez liczenia się ze środkami... wszak w perspektywie procentry... [quote name='mmd'](...) A ten pijaczek na pewno ma dobre serce dla zwierzów i jeszcze motywacja, może coś wyniucha.[/QUOTE] Oczywiście... I będzie, wraz z kolegami, łapał psa delikatnie, z miłością i poszanowaniem, nie myśląc o wizji flaszki a wyłącznie o dobru psa. Hello, obudź się, może jeszcze nie jest za późno!!! [quote name='mestudio'](...) Czy ktoś mi zrobił na złość za Straż dla Zwierząt sprzed lat? (...) [/QUOTE] Nie przesadzaj z aż taką zawziętością. [quote name='mestudio'](...) Może mi coś umknęło i nie pamiętam. (...).[/QUOTE] Odświeżenie pamięci z tego dnia.
  18. Misiaku, pędź na pierwszą. :-)
  19. Idzie więc ku dobremu. Kacperek robi postępy! :-)
  20. A jak nocka? Przylało u Was? U mnie na podwórku powódź.
  21. Mikropsy: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/176778-MIKROPSY-w-potrzebie-ogłaszając-swoje-MIKRUSY-pamiętajcie-o-innych-które-cierpią"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/176778-MIKROPSY-w-potrzebie-ogłaszając-swoje-MIKRUSY-pamiętajcie-o-innych-które-cierpią[/URL]! A na fejsie: [url]http://www.facebook.com/pages/Mikropsy-do-adopcji/167056143331434[/url]
  22. Jestem urzeczona tymi fotkami, moment, który uchwyciła Mira boski. :-)
  23. Jeszcze moment... pilnuję prania, muszę je powiesić i załadować kolejne (ręczniki i kocyki). :-)
  24. Mireczko, pięknie dziękujemy za czaderskie fotki!!!!!!!!! :loveu: [IMG]http://img135.imageshack.us/img135/5059/zdjcie1445.jpg[/IMG] [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/5435/zdjcie1446.jpg[/IMG]
  25. [quote name='Iljova']Czyli masz u niej przerąbane ;-)[/QUOTE] W ogóle mam przerąbane, bo przez różne histeryjjje mamy jeśli chodzi o Niunię, różne jej teorie i chowanie Niuni pod kloszem (tego nie wolno z Niunią zrobić, bo...; tamto jest niebezpieczne, gdyż...; oj... to wykluczone, bo Niunia się zmęczy, przeziębi, zostanie sponiewierana przez resztę itp... itsre...) to się z niej zrobił taki Mamowy Cycek. Jak podcinałam ostatnio Niuni pazurka to mama miała stan bliski zejścia, bo gdybym ucięła za krótko... :roll: Są momenty, że się z tego śmieję, są i takie, że mnie szlag trafia... Pytam wtedy: [I]Mamo, a czy kiedyś się zdarzyło, że...?[/I] I tu mam zawsze żelazną odpowiedź: [I]Nie... ale mogłoby...[/I] I weź tu człowieku gadaj i dojdź do ładu. :cool1: Na taki argument ręce opadają choć ma on swój urok. :lol:
×
×
  • Create New...