Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. [quote name='elik'](...) Nie wiem, czy dobrze kojarzę, ale coś mi się plącze po głowiźnie, że na bazarku z obrazami ktoś wpłacił większą kwotę, a obrazów dość długo nie otrzymywał. Czy rzeczywiście był taki fakt, a jeśli tak, to czy ostatecznie otrzymał, czy też nie otrzymał to za co zapłacił ?[/QUOTE] Elu, tu chodziło o fotografie i tak, ta osoba otrzymała swoje fanty.
  2. Emi, to i tak jest zamotane, bo... zerknij raz jeszcze na to, co zrobiłam. By dojść prawdy należałoby przypasować każdy bazarek i jego cel (czyli konkretnie wymienione w nim psy) do wykazanego rozliczenia, czyli pieniążków, które jako wydatki zostały odliczone z łącznej bazarkowej puli. Niewykluczone przecież, że były bazarki, a z nich zebrane pieniążki (czyli zebrane na psa A, B, C itd...), które to zostały przeznaczone na zgoła innego psa, który wszedł pod opiekę ataK znacznie później lub w trakcie robienia bazarku. Może mi się tylko wydaje ale chyba podobną sytuację jak Misio miała sunia Milka. W rozliczeniu bazarkowym nie widzę, by coś się jej trafiło (ale może tak było, tu musi się wypowiedzieć Agucha), w bazarkach jako pies w potrzebie była wymieniana, czyli kasa była i na nią zbierana, a mimo to, trudny do określenia na dzień dzisiejszy jej przydział z bazarków poszedł na inne psiaki. Jedyne, co obecnie różni Milkę od Misia jest to, że Milka szczęśliwie siedzi już w swoim nowym domku, a Misio w hoteliku. Ilekroć zerknę w te bazarki tylekroć dochodzą mi kolejne refleksje. Ostatnia jest taka, że ataK stworzyła sobie coś na kształt skarpety swoich tymczasowiczów i co do tej skarpety wpadnie, a tu mam na myśli bazarki, pozostaje do Jej swobodnej dyspozycji i to niestety dyspozycji rozjeżdżającej się "nieco" z celem opisanym w danym bazarku.
  3. [quote name='Roszpunka']Zuzanka dziś troszkę nie w formie, głównie leży. Ale zjadła, dostała środek przeciwbólowy, niech sobie odpoczywa.[/QUOTE] Oj, biduśko... nie dawaj się bólom i brakowi formy.
  4. [quote name='eliza_sk']Majqa, ja mam wrażenie, że czytam tu książkową wersję Matrixa ... Przecież to niedopuszczalne, żeby w tak mętny sposób "przedstawiać rozliczenie", co gorsza nie chodzi o 30 zł do podziału na 9 beneficjentów, ale psy mają tu uzbieraną sporą kasę ! Bazarki na dogo to nie jest prywatny folwark, tylko tu panują dość ściśle określone reguły. A co na to darczyńcy, którzy brali udział w bazarach ... ? Ja idę po moda.[/QUOTE] A ja Ci odpiszę na to cytatem: [quote name='Alla Chrzanowska']Tylko Atko nie napisałaś o drobniejszych rozliczeniach, o ryżu, makaronie, mięsku, które kupujesz na co dzień dla swoich wczasowiczów...[/QUOTE] Wiesz Elizo, co na to darczyńcy z bazarków warto poczytać na zbiorczym wątku tymczasowiczów ataK. Wysyp rad udzielonych był nie w kij dmuchał. W ramach sympatii dla osoby ataK pojawiały się nawet rady wirtualnego odkręcania bazarków (czyli nie do sprawdzenia zwrot kasy i zwrot fantów, a co za tym idzie zwrot się dokonał więc pies miał pieniądz i znów go nie ma, dobre, prawda?) o rozkręceniu płatnego DT i hoteliku nie wspominając (ale to już inna bajka).
  5. Przywołana, wracam. :-) Najpóźniej jutro zasiendeeem... i coś wymotam. ;-)
  6. Gorąca prośba do innych, by zerknęli w to, co poniżej, bo być może ja interpretuję info rozliczeniowe AtaK błędnie, może w tym, co wrzuciłam jest gdzieś nieścisłość, coś źle przedstawiłam itp. Może tylko ja to tak widzę jak widzę? [B]AtoK, przedstawiasz następujące rozliczenie dotyczące bazarku (na swoim wątku zbiorczym tymczasowiczów):[/B] [B][URL]http://www.dogomania.pl/threads/212941-Mister-Obiektywu-Ramzes-i-Reszta-czyli-moi-quot-wczasowicze-quot-%29[/URL][/B] (kolory to mój wymysł, by było łatwiej się w tym... hm... poruszać) [B][COLOR=fuchsia]Bazarek zakończony 22.I.2011 - 17,00[/COLOR][/B] [B][COLOR=navy]Bazarek zakończony 19.XII.2011 - 103,90[/COLOR][/B] [B][COLOR=#FF6600]Bazarek zakończony[/COLOR][/B] [B][COLOR=#FF6600]18.I.2012 - 174,94[/COLOR][/B] [B][COLOR=#993366]Bazarek zakończony[/COLOR][/B] [B][COLOR=#993366]30.I.2012 - 41,00[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]Bazarek zakończony 4.II.2012 -[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]2980,00[/COLOR][/B] wpływy razem - 3784,14 [B]wydatki[/B] XII 2010 – karma dla Laski 85zł I 2011 – karma i odrobaczenie Łapki 92,50zł II 2011 – szczepienia Łapki 55zł IV 2011 – karma i odrobaczenie Reksia 124zł VI 2011 – szczepienia i kastracja Reksia 135zł VII 2011 – karma, badania, odrobaczenie, szczepienia i kastracja Bastera 332zł VIII 2011 – leczenie Łapka i Negry, szczepienia Norki 153zł IX 2011 – odrobaczenie, karma i sterylka Nusi, karma dla szczeniąt, kocyki 346zł X 2011 – szczepienia Nusi i Negry, karma dla Norki i Ramzesa 229zł XI 2011 – sterylka Norki 150zł I 2012 – karma dla Norki i Ramzesa 146zł II 2012 – leczenie i kastracja Ramzesa i Trampka, szampon dla Ramzesa, sterylka Kropki 402zł III 2012 – tabletki dla Ramzesa, karma dla Basty i Kropki 90zł wydatki razem - 2339,50 [B]stan na 17 marca 2012 - 1444,64[/B] Tyle Ty, a teraz ja... Na bazarkach, które wymieniasz AtoK, a które miałaś rozliczyć, widnieją następujące, wymienione przez Ciebie psy: Laska, Misiek, Milka, Norka, Ramzes, względnie ogólnik, że zbierasz na swoje tymczasy. Bazarek usunięty przez Moderatora: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/222644-Cienie-tusze-i-pomadki-dla-mojej-gromadki-%28r%C3%B3wnie%C5%BC-m%C4%99skie%29-do-14.II-do-21.00[/URL] Misiek, Milka, Norka, Ramzes [B]- [COLOR=red]28.01.2012 - 4.02.2012[/COLOR][/B][COLOR=red] - [B]2980,00zł[/B]:[/COLOR] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/221967-Rozliczam%21-Fotografie-dla-koneser%C3%B3w-na-moich-wczasowicz%C3%B3w-do-4.II-godz.21.00"]http://www.dogomania.pl/threads/221967-Rozliczam!-Fotografie-dla-koneser%C3%B3w-na-moich-wczasowicz%C3%B3w-do-4.II-godz.21.00[/URL] Tu, patrząc na datę początku i końca bazarku plus rozliczenie mogłaś mieć na myśli, ponieważ nie doprecyzowałaś psów, Norkę i Ramzesa [B]- [COLOR=purple]21.01.2012 - 30.01.2012 - 41zł[/COLOR][/B][COLOR=purple]:[/COLOR] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/221531-Do-usuni%C4%99cia.-Mini-bazarek-ksi%C4%85%C5%BCki-filmowe-na-moje-tymczasy.-Do-30.I-godz.-21.00[/URL] Tu wymieniasz: Ramzesa, Miśka, Milkę i Norkę [B]- [COLOR=#FF6600]05.01.2012 - 18.01.2012 -[/COLOR][/B] [B][COLOR=#FF6600]174,94zł[/COLOR][/B][COLOR=#FF6600]:[/COLOR] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/220499-Rozliczam%21-Umyj-sie-uczesz-sie-i-wybieraj-kogo-chcesz...-do-18-I-do-21.00"]http://www.dogomania.pl/threads/220499-Rozliczam!-Umyj-sie-uczesz-sie-i-wybieraj-kogo-chcesz...-do-18-I-do-21.00[/URL] Tu również: Ramzesa, Miśka, Milkę i Norkę [B]- [COLOR=navy]10.12 2011 - 19.12.2011 -[/COLOR][/B][COLOR=navy] [B]103,90zł[/B] :[/COLOR] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/219278-do-usun%C4%99cia[/URL] Tu Szorstka (czyli Miśka) i Laskę - [B][COLOR=fuchsia]01.01.2011 – 22.01.2011[/COLOR][/B][COLOR=fuchsia] - [B]17zł[/B]:[/COLOR] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/199252-Kartki-pocztowe-na-Szorstka-i-Lask%C4%99-do-zamkni%C4%99cia[/URL]: Zakładam, że z tej wymienionej puli bazarkowej wciąż szukają domu Ramzes i Misio (Misio, który w czasie robienia bazarków był pod Twoją opieką): do podziału jak poniżej między te dwa psy jest: wydatki -2339,50zł wpływy +3784,14zł _______________ pozostało [B]+1444,64[/B] Być może się mylę ale bazarki robi się na realne, w danym momencie posiadane na stanie psy, a nie psy przewidywane, a pod tym pojęciem rozumiem takie, które doszły po zakończeniu bazarku lub psy, które ujmujesz w rozliczeniu (wydatki na nie odejmujesz od zebranej na bazarkach kwoty) natomiast jednocześnie są to psy, których w opisie bazarków nie ujęłaś. [B] Piszesz AtoK tak ( i ten wpis dodałaś dzisiaj, tj. 17.03.2012):[/B] [COLOR=red][I]„Przewidywane wydatki to dalsze leczenie Ramzesa, szczepienia Kropki i Basty, sterylka Basty, no i zobaczymy, co będzie z łapką Basty... Pieniądze z bazarków, podczas których zbieram na moich wczasowiczów, w razie odejścia któregoś, przechodzą na te, które pozostają u mnie. Aktualni beneficjenci to - Ramzes, Kropka i Basta.”[/I] [/COLOR] W których postach, bo karmy się nie czepiam (tę np. zamawia się przez net, a tu bywa, że sprzedający mimo takiej prośby nie wysyła faktury, co wiem z własnego doświadczenia) udokumentowałaś ujęte w rozliczeniu wydatki weterynaryjne? Bazarków z 2011 roku, tych do rozliczenia, masz dwa. Wydatki z 2010 i 2011 roku wykazałaś tak: XII 2010 – karma dla Laski 85zł I 2011 – karma i odrobaczenie Łapki 92,50zł II 2011 – szczepienia Łapki 55zł IV 2011 – karma i odrobaczenie Reksia 124zł VI 2011 – szczepienia i kastracja Reksia 135zł VII 2011 – karma, badania, odrobaczenie, szczepienia i kastracja Bastera 332zł VIII 2011 – leczenie Łapka i Negry, szczepienia Norki 153zł IX 2011 – odrobaczenie, karma i sterylka Nusi, karma dla szczeniąt, kocyki 346zł X 2011 – szczepienia Nusi i Negry, karma dla Norki i Ramzesa 229zł XI 2011 – sterylka Norki 150zł Bazarków z 2012 roku do rozliczenia masz trzy. Wydatki z 2012 roku wykazałaś tak: I 2012 – karma dla Norki i Ramzesa 146zł II 2012 – leczenie i kastracja Ramzesa i Trampka, szampon dla Ramzesa, sterylka Kropki 402zł III 2012 – tabletki dla Ramzesa, karma dla Basty i Kropki 90zł I teraz odnośnie Basty. Widzisz Ato... Greg24 napisał mi o Baście, w mailu poinformował mnie, że zapewni jej karmę i tabl. na odrobaczenie. Basta trafiła do Ciebie 7.03.2012 (czyli sporo czasu po zakończeniu bazarków), zgodnie z informacją Grega24 lub ciut po tej dacie (tego nie jestem w stanie sprawdzić). Co więc ma Basta do rozliczenia bazarków i przewidywanych wydatki na nią? W moim, być może błędnym przekonaniu, nic. I teraz wróćmy do Misia, na którego zbierałaś na wyszczególnionych bazarkach. Ile z kwoty [B]+1444,64zł [/B]przeznaczasz na niego?
  7. Rundy w toku... Czesia dopiero przed... kolejność zaczęłam inną... z szacunku do weekendu sąsiadów dałam im szansę pospać ciutkę dłużej nim zacznie się harmider Cześkowo - Łokerowy. ;-)
  8. Wiesz, co mi nie daje spokoju...? Ona jest jakaś okrutnie zastraszona. Generalnie zorientowała się na mnie i na Maćka ale i tak... nie daj Boże i też o dziwo np. zbyt łagodny ton i już lecą kropelki moczu. Co ja się nagłowię jak modulować głos, by wszystko było OK to mała bania. Na inne osoby, raptem mamę, bo ją mam na myśli, reaguje tak sobie, spojrzy i robi wszystko żeby odwrócić wzrok (= nie patrzę na Ciebie więc mnie nie ma). Jejku, co ona przeżyła. A może taka jej psychika była zawsze i wypadek dodatkowo się dołożył? Eh... Fircia była taką bidą, jak ją przywiozłam, pewne traumy z jej przeszłości, którą częściowo znam, jeszcze w niej tkwią, niemniej wyszła na prostą. Tu też mam taką nadzieję, że bidusia Pola powoli bo powoli ale dojdzie do siebie. Cieszę się, że załapała, że jeśli poleci jej siku w domu to nie żaden dramat itd..., bo widać było, że tego też się bała. Aaaa... i jeszcze jedna ciekawostka... Zauważyliśmy, że wnikliwie obserwuje górę ogrodzenia? Sprawdza jak dać dyla? Może była jakimś gospodarskim, nawiewającym psem: był to był, nie wracał było dobrze, wrócił też dobrze? Chwilami sama z siebie się śmieję, bo co też wyobraźnia mi obrazów napodsuwa to moje. ;-)
  9. Już Ty nie wywołuj wilka z lasu, bo szopka to mi się z grudniem kojarzy. :roll:
  10. Jeszcze jest taka bida przepraszająca, że żyje (zachowuje się tak, jakby spodziewała się, że zaraz jej wtłukę :-(, cholernie przykry to widok) ale porusza się znacznie sprawniej, ból jest zdecydowanie mniejszy. Ciałko między paluszkami lewej tylnej łapki praktycznie się wygoiło, prawy łokietek przedniej się nie paprze. Na dźwięk głosu mojego lub Maćka, puknięcie drzwi, przyspiesza (kiedy jest na dworze), by nie zostać przeoczoną (jakby to w ogóle było możliwe). Przekochana i przebiedna. Karmię ją, kiedy sobie poleguje, lubi jeść z ręki więc tak też karmię (jak widzę, że ma na to ochotę), potem popitka, wymizianie i śpiunianie. Trochę ją... ekhm... powycinałam, bo tonęła w łupieżu, a z kolei na tym etapie wyczesywanie sprawiało jej ból (?), dyskomfort (?). A kiedy stwierdziłam, że raz kozie etc... i sprawiłam, że wygląda jak wypłosz :roll: to: okazało się, że - znalazłam dodatkowe ranki do opatrzenia, że po obcięciu czesanie, o dziwo, sprawiać jej zaczęło przyjemność (aż zasypia) no i... dopiero teraz odkryłam jaka ona jest chudzieńka... :-( No nic... jak się uspokoją najważniejsze rzeczy to i z sierścią i równaniem mojej masakry dam radę. Na wystawę w najbliższym czasie się nie wybieramy.
  11. Może nie odpisała dlatego, że ostatni raz logowała się 11.03. No nic, czekamy więc końca marca.
  12. Dźwigaj się Binguniu... Taka pustka u Ciebie, że hohoho...
  13. Oj, Misiaku, pustka dziś u Ciebie! W górę, cieplutki weekend szykuje się Tobie i Twoim koleżankom/ kolegom. :-)
  14. Aha..., czyli jednak aż tak źle się sprawy nie miały. Zdrowiej malutka! :-)
  15. Witaj Izuś!!! :-) Nommm... troszkę się nadziało ostatnio ale dajemy radę. :-) Teraz najważniejsza jest już nóżka z gwoździkiem, a równolegle Polciowa psychika.
  16. [quote name='eliza_sk']Nie ma co czekać kolejnych tygodni, bo jest znikoma szansa, że coś się zmieni. Nie ma co również nadużywać narkozy, tylko trzeba to zrobić za jednym razem.[/QUOTE] Jest to racja. Wątroba, nawet młodego psa, też ma określoną wytrzymałość, wielość narkoz nie jest dla jej pracy obojętna.
  17. Ło matuś... No tak ale tu się nic nie uradzi, siła wyższa. :-(
  18. To ja już wolę zacząć od rana, bo teraz zoo kima na całego. :-)
  19. Uff... :-) Dziś doktor z tego rozwalonego łokietka prawej, przedniej łapki, co to szycie musiało być majstersztykiem, bo dziura w głąb stawu szła, że brr.... tak więc z tego łokietka zdjęte zostało ustrojstwo opatrunkowe i szwy i jest lux! :-) :multi:
  20. To się nazywa - [I]dobrze ustawić [/I](Dominikana). ;-)
  21. Oj, Tedduś... 3mam kciuki, niech Ci ta niemoc piorunem minie...
  22. [quote name='mira145']Hi,:diabloti: hi,hi Elik!Ty naprawdę czujesz wiosnę:evil_lol:! (...)[/QUOTE] I tak 3mać!!! :-)
  23. [quote name='Jadun'](...) Wiem ze o taka pomoc nie prosiliście , może będziecie na mnie wściekli. Proszę o wybaczenie.[/QUOTE] Wściekli? Wybaczenie??? :-o Jacku, ściskam Cię mocno :loveu: i równie mocno radzę - pędź śpiuniać/ wypocząć. Ze świeżą głową zobaczysz ranek w zdecydowanie różowszych kolorach. :lol:
  24. To naprawdę jest kochane i wzruszające Jacku, co proponujesz. :loveu: :-( Uwierz jednak, proszę, że sobie poradziliśmy. Gdyby było inaczej w te pędy, mimo niechęci do tego, zakładałabym suni osobny wątek, uprawniający mnie do zbierania pieniążków na nią. Nie założyłam zupełnie tego świadoma. Lada moment wyjdziemy na prostą. Tym, co mnie finansowo boli i co spędza mi sen z powiek jest nie uszczuplona Polą kieszeń ale dwa psiaki z mojego podpisu: Bingo i Misio. Tu jest ból w zdobyciu pieniążków na nie. Historię Bingo znasz i pomagasz mu zarzynając się jak diabli... a Misio... ten to dopiero nie ma farta. Nieudana adopcja, chętnych na niego zero (a pies i w kwiecie wieku i śliczny), a teraz jest hotelikowany i to wiąże się z kosztami. Nie proszę Cię o wpłatę na niego, podkreślam, nie proszę o wpłatę ale proszę o zerknięcie, bo może czasem o ucho Ci się obije, że ktoś szuka właśnie takiego psiaka jak on. Obiecałam sobie, że kiedy rozwiąże się sprawa Bingo i Misia robię sobie przeeedługie wakacje od dogo. Marzę o tym.
×
×
  • Create New...