Jump to content
Dogomania

jaanna019

Members
  • Posts

    5854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jaanna019

  1. To jak postępy u Liska?
  2. A dziś się dowiedziałam, że u p.Ani bywa czasem moja dobra znajoma Bera - przełagodna, przekochana duża, biała w żółta łaty sunia mojej znajomej ;)
  3. magda7k na kastrację możesz chłopak umówić w Bielsku u pana Piotra na Jagiellońskiej - zabieg na koszt pani Alicji sponsorki, on jeszcze powinien mieć wolne miejsca.
  4. Możesz zaproponować nawet gminie rozwiązanie tego typu. Może się uda. Kiedyś rozmawiałam z jedną gminą, wójt był załamany bo bezdomniaków mieli masę a żadne schronisko nie chciało z nimi podpisać umowy, bo twierdzili że już nie mają miejsc w schroniskach. I ja im wierzę, że nie mają bo schronisk na Podlasiu tyle co kot napłakał. Jedyne, które chciało to Radysy ale wójt słyszał jakieś niepochlebne opinie na temat Radys i nie bardzo chciał podpisywać. Proponowałam, żeby nawiązał współpracę z mieszkańcami, żeby kilku ludzi rzetelnych i wrażliwych na punkcie zwierząt pozwoliło u siebie postawić kojce, gmina by psy utrzymywała i szukała domu choćby przy pomocy młodzieży ze szkół, ale tam nie wypaliło. Może u was?
  5. Ale kocio-psia rodzinka :) Luna jaka zadowolona.
  6. To się porobiło. Jak ta pani z Choroszczy jej nie przetrzyma to już lepiej jej będzie na podwórku u moni niż na ulicy czy w schronie.
  7. No wiesz nie przesądzajmy, może się wyrwał np. za suką w cieczce. Ogłoszeń bym nie robiła ale dyskretnie rozpytać czy poszukać ogłoszeń, jak dom psa szuka to będą. Jak nie szuka to znaczy, że ma w d.. A on w Bielsku czy w Białym, bo nie wiem jak kastrację kombinować?
  8. A nie mówiłam? Swojego, ba mało tego mężowskiego, chciała wcisnąć :)
  9. No i miała rację, no bo jak można swojego psa obcym ludziom wciskać ;)
  10. Tę suczkę magda7k mi przywiozła z Bielska ale nie wiem skąd dokładnie.
  11. A jak ona? Cyce już ogasły?
  12. Sunia dziś była w porannym, z moim telefonem. Gdyby ktoś dzwonił dam znać. Mam nadzieję, że komuś drgnie serce. Dora jest chyba jamniorem ;) próbuje zdominować moje stado, dzielnie się opieramy. Sunia może też troszkę być rozbita psychicznie, hormony itd. Ogólnie grzeczna i przymilna, w domu zachowuje czystość. Tylko apetyt jej coś nie dopisuje :( [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/452/b44deda2d4d1764fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/458/e3ff0ac57161ca3cmed.jpg[/IMG][/URL]
  13. Trzeba mieć nadzieję, że odnajdzie swój dom. Taki, który go pokocha niewidomego.
  14. Nie tylko jego nie było od Agi też nic nie dali, ode mnie udało się tylko tej suczce z wnyków z Bielska.
  15. [quote name='magda7k']Monia, od niedawna jestem, więc jak trzeba pomóc w transporcie (tak w ogóle) to daj znać[/QUOTE] Ja sobie też zacytuję ;) żeby nie zginęło :)
  16. Tu Stasia nikomu nie daje dotknąć szczeniąt: [quote name='Pipi'] Jeszcze cosik opowiem.Jadąc na sterylizację,zajechałam do Stasi/pamiętacie?/,tam gdzie mieszkała Żabcia.Stasia szczęśliwa,bo Skubi urodziła 3 szczeniaczki.Natychmiast chciałam je zabrać,ale mowy nie ma.Trzyma je w łóżku,przy sobie i nie pozwala nikomu nawet wziąć na ręce.Rozpłakała się,że to jej maluszki i ona ma już dla nich miejsca.Ani mnie,ani córce Stasi,nie udało się ich odebrać.Z jednej strony żal,z drugiej złość.Co z tego,jak nawet odda je komuś,jak to ludzie na wieś,do budy/albo i nie/wezmą.Nie trudno zgadnąć,co je czeka.Niestety nic nie mogę zrobić.A puki co,to Pikuś,który wszedł na miejsce Kajtusia,został sam,bo państwo pojechali na zbiór truskawek na 10 dni.Leżał sobie mokry jak szczur na schodkach pod drzwiami.Fajnie co?Po cichu dałam jeść,a głośno powiedziałam,że o nie,nie,nie. . . . nie pomogę więcej,nic mnie nie obchodzi. . . .[/QUOTE] tu okazuje się, że wnuk Stasi je strasznie męczy: [quote name='evita.']Skubi to kolejna biedna sunia, która trafiła pod skrzydła naszej dogomaniaczki Pipi. Kto śledzi wątki Pipi- ten doskonale wie, w jakim "przeklętym" miejscu mieszka Pipi. Jest to wieś (okolice Białegostoku), gdzie psy traktowane są w bardzo bezwzględny i okrutny sposób. Pipi na codzień musi na to wszystko patrzeć, zmaga się z okrutną rzeczywistością i stara się jak może żeby chociaż trochę poprawić los tych bezbronnych zwierząt, które często są tam maltretowane i nikt oprócz Pipi nie upomina się o ich podstawowe prawa do godnego życia- bez bólu i męczarni. Skubi to prawdopodobnie spaniel tybetański (mam nadzieję, ze spanielowe cioteczki zajrzą na nasz wątek i wypowiedzą się w tej kwestii ;-) ). Dotychczas przebywała u sparaliżowanej kobiety w sąsiedniej wsi. Kobieta na swój sposób kochała sunię, ale ze względu na swą niepełnosprawność nie mogła zapewnić jej żadnej opieki. Skubi więc często była "zabawką" dla wnuczka, który potrafił ją uderzyć, męczyć itp., "workiem" do bicia dla innych domowników. Czasami nawet przez kilka dni nie było komu wypuścić biednej Skubi na dwór, żeby mogła załatwić swoje potrzeby. Jadła cokolwiek i tylko wtedy gdy ktoś sobie o niej przypomniał i rzucił jakiś ochłap ze stołu. Któregoś dnia Pipi odwiedziła sparaliżowaną kobietą i okazało się, że Skubi oszczeniła się jakiś czas temu i ma 3 całkiem już spore maluchy. Po bliższej rozmowie okazało się, ze sunia rodziła już 3 razy, ale do tej pory maluchy rodziły się martwe. Skubi ma ok 5 lat. Jest w miarę bezproblemową sunią- chociaż teraz tak naprawdę trudno do końca ocenić jej charakter, bo po pierwsze ma przy sobie swoje dzieciaczki, których broni a po drugie dopiero "oswaja się" z normalnymi warunkami i przyzwyczaja do całkiem nowej sytuacji- gdzie ma jedzonko, opiekę, spacery i zapewnioną porcję czułości :smile:. To wszystko jest dla niej nowością. Na pewno jest wielką przylepą. Bardzo pragnie towarzystwa człowieka. Jest w stanie zostawić nawet swoje maluchy byle być bliżej ludzi. Szukamy dla Skubi i jej dzieciaczków tymczasu lub domu stałego, ponieważ cała psia rodzinka nie może zbyt długo zostać po opieka Pipi ze względu na ilość psów, które Pipi ma u siebie.[/QUOTE] No i wychodzi, że teraz to samo dziecko męczy te szczenięta. Jeśli jest to wnuk Stasi, a soniamalutka należy do rodziny to ja już nic nie rozumiem:shake: Edit, czyli jednak to wszystko rodzina jest. to nie wiem dlaczego osoby kochające zwierzęta z tej samej rodziny nie umieją wpłynąć na to dziecko?
  17. Wiecie co, od wczoraj proszę o dane tych ludzi, zero odzewu! Córka p. Stasi co to wczoraj się zalogowała i Pipi nie wiedziała czy jej się uda jest zalogowana od 15.11.2010. Raz te psy wcześniejsze były zabierane od p. Stasi a teraz że od sąsiadów. Przemyślcie sobie o co wam chodzi.
  18. Polla podeślij mi email, wyślę ci wszystko do ogłoszeń
  19. Tak w tej lecznicy co Luna.
  20. Zabieg niestety dopiero za tydzień, wcześniej nie da rady. Sobota 18go o 12tej.
  21. A dlaczego piesek do prądu podpięty? ładuje się? ;)
  22. Powoli sama rzeźbie te ogłoszonka, będę tu wklejać linki: [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/10086805_shar_pei_czarny_ares_do_adopcji.html[/URL] [URL]http://www.eoferty.com.pl/shar_pei_czarny_ares_do_adopcji_217721.html[/URL] [URL]http://animalia.pl/ogloszenia.php?ogloszenie=31769[/URL] gumtree czeka na aktywacją, clamour kliknij w emailu
  23. Z tego co pamiętam to coś ok. 8 miesięcy, dzieciak jeszcze, szkoda suni.
  24. No ładnie :( Aga a gdzie twój stary będzie teraz mieszkał? ;)
  25. Te moje coś opornie idą, dziewczyna z bazarku chyba się nie wyrabia z robieniem, jeszcze ich nie ma.
×
×
  • Create New...