Jump to content
Dogomania

jaanna019

Members
  • Posts

    5854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jaanna019

  1. No tak, już widzę kolejki chętnych ustawiające się po 6cio letnią sukę shar pei. Ja na 100% jej nie wezmę, bo już nie wyrabiam. Przykro mi ale wymiękam. Nie pamiętam żebym miala w domu mniej niż 4 szt. zwierza i uwierzcie mi jest to ogromny wysilek. Nie dam rady. Teraz mam szt 7. Muszę odpocząć.
  2. Co za Pegi? Ma gdzieś wątek?
  3. Wet to najmniejszy problem, gorzej z dt, a bez nie ruszymy.
  4. No ja raczej stawiam na aktywny urlop moni3a w Bielsku. Oj jest tam co robić :)
  5. [quote name='aldira']czytałam wasz watek i zastanawiam sie dlaczego nie chcecie wyadoptować psa którego chce człowiek zainteresowany adopcja.... czemu tak sie zachowujecie ? przecież kiedy ktoś sobie upatrzy psa i chce go zaadoptować nie chce innego a wy na sile wmuszacie psa którego tak naprawdę nie chce,, może zastanówcie sie co robicie... jeżeli chcesz kupić szczeniaka nie kupujesz psa dorosłego. bo ktos ci proponuje psa którego ty nie chcesz kupisz go?. nie zachowujcie sie jak smarkate dxieciaki .. pies ktory nie spodobał sie człowiekowi nigdy nie bedzie traktowany jako ten wymarzony a ten którego żeście na sile wmusiły... oj zastanówcie sie czemu tak robicie? spotkałam sie wiele razy z takim postępowaniem ludzi od których zależy wydanie psa do adopcji i najczęściej pies wmuszony komuś jest nie chciany tak naprawdę.. ludzie myślcie trochę ..... jeszcze jedno piszecie ze pies ułożony znajdzie sobie szybko dom... powiedzie i gdzie takie bzdury słyszałyście co? to wierutna bzdura co piszecie tak pies zostaje w schronie nie raz lata minął az go ktoś adoptuje... co wy robicie tego ja zrozumieć nie mogę .. pozbawiacie domu bezdomnego psa a wmuszacie innego może zastanówcie sie czy wogole powinnyście sie zajmować pomocą bezdomnym zwierzętom................... jeszcze raz nie róbcie z czlowieka który chce adoptować upatrzonego psa idioty ze mu wciśniecie psa którego wy nie lubicie i najchętniej pozbędziecie sie w sposób ze wciśniecie osobie która tak naprawdę chce innego ulozonegoo pięknego psa............ jeszcze słowo do osoby która chce adoptować.. Zare prosze nie odpuszczac i zabrac psa ktory sie panstwu podoba prosze nie sluchac bzdur ze znajdzie szybko dom bo to nie prawda prosze zabrac suczke jezeli sie wam podoba nie sluchac osob ktore chca na sile wcisnac psa ktorego same nie lubia .. prawdopodobnie Zara jest przez nich lubiana dlatego nie chca ja wydac do adopcji............. prosze nie sluchac tych ludzi ktorzy odradzaja adopcie Zary bo suczka moze lata siedeziec w schronie.... naprawde prosze dopiac swegi i zabrac suczke nie skazywac ja na zimny schron jezli wam sie ona podoba....[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ja jestem osobnik ciężki w oddawaniu tego co mam i kocham i zaręczam, że żadne "zabrać" u mnie nie przejdzie a mieszkaniu mam ogrzewanie to Zara raczej nie marznie. Odnośnie adopcji Zary do Oli to przeszkody transportowe są do opanowania. Olu zaznaczam, że umowę adopcyjną podpiszesz znacznie bardziej obwarowaną niż te na ogóŁ spotykane. Litości nie ma. Dostajesz najcudniejszego psa na świecie, razem z nim wydzierasz mi póŁ serca. Musisz wiedzieć, że do końca dni masz być wdzięczna opatrzności za to, że Zara pojawi się w waszej rodzinie. Dwa dni nie miaŁam neta i wykorzystaŁam to w sŁusznym celu - Zara dziś przeszŁa pomyślnie zabieg:multi: teraz odsypia. Do domu pojedzie dopiero jak będzie w 100% formie bo to daleka podróż. Ja pierdu.. jak ja ją kocham:mad:
  6. O nie ja jakby co tylko wspóudziaŁ albo podżeganie ;)
  7. Same dobre wieści :) Sabina goi się ekspresowo. Kciuki oczywiście będę trzymać i jak co dzień wspierać myślą ;)
  8. Dwa dni mnie nie byŁo i nie wiem jak ja to przyżyŁam. No to jak nic teraz pójdziemy siedzieć za bielskie psy ;) dreag ja wpŁacę po 10tym, wcześniej nie dam rady.
  9. Widzę, że wszystkie możemy sobie powzdychać i "pochcieć" i na tym się skończy. Najgorsze w życiu jest to, że seca pojemność nieograniczona a warunki lokalowe i inne fizyczności niestety tak ;) Nie pozostaje nic innego jak pocieszyć się tym co jest i znaleźć maluchom najlepsze rodziny :)
  10. [quote name='MiliVanili']Jej ale się porobiło :) Prześliczne maleństwa, Alu trzymam kciuki za właściwą decyzję :evil_lol: Nie wiem czy małemu byłoby gdzieś lepiej niż u Ciebie :) Ja się zakochałam w długo-dogu :loveu:[/QUOTE] Kiedy podesłać i gdzie? ;) Blue rośnie :crazyeye: w oczach normalnie, one chyba niedożywione były, moja klucha jest ogromna:-o i ciężka. Wydaje mi się że przez dwa dni sporo podskoczyła, ale to przecież niemożliwe jest:evil_lol:
  11. Ależ agitacja się tu odbywa fiu, fiu. Teraz jeszcze może jakieś propozycje w jaki sposób dziewczyna miałaby trafić tak daleko? Tak bez zobowiązań ;)
  12. [quote name='halbina']hehehehe Dzięki Ci, PAnie, że ja mam ta daleko... mnie już rozum odebrało...[/QUOTE] Odległość - rzecz względna a dla nas żadna przeszkoda ;) uważaj ;)
  13. Wszystkie maluchy dziś u mnie spędziły kilka godzina razem. Początkowo były nieco onieśmielone ale jak już obwąchały to i owo to szło im całkiem dobrze. Brykały za sobą, bawiły się, oczywiście moja Blue jest "najgorsza" bo je ciągnęła za co się dało. Początkowo maluchy obchodziły mnie i były w stosunku do mnie nieśmiałe ale wystarczyło, że je raz - troszkę na siłę wzięłam na kolanka i popieściłam to postawione na ziemi już same się wdrapywały do mnie. Wtulały się i zasypiały na kolanach. Bardzo spragnione ludzkiego dotyku, głaskania. Oczywiście całą grupką dreptały za mną po domu, ale jak weszła Asia to schowały się pod fotel. Nie trzeba było ich wyciągać na siłę, wyszły na "słodkie" wołanie i po chwili już tuliły się do Asi :)
  14. A chłopczyk merle jest u Asi czyli joanna83. Podzieliły się dziewczyny :)
  15. No i zdradziła sekrecik plotkara :evil_lol::lol: potwierdzam, że jest domek chętny na Zarunię, domek u Oli. Teraz myślę ;)
  16. Wet mówi, że mogą mieć 3 miesiące, tylko były źle karmione. Moja Blue waży jedynie 4,5kg a dwa pozostałe są od niej mniejsze. Nam też wydają się młodsze. Na pewno nie będą miały w przyszłości gabarytów doga co nie ujmuje im uroku ;) Faktycznie najbardziej dogowaty jest chłopczyk.
  17. Jeszcze chyba nie widziała, ale jak zobaczy... to jednego mogę jej "załatwić" ;)
  18. Synuś od początku mi najbardziej się wbił w serce, ale znając monię3a to mi go "wydrapie" :evil_lol: bo 2 maluchy dziś jadą do niej na dt.
  19. No to jeszcze was podrażnię ;) Córcia Sabinki: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/671/d112e25a20fea04dmed.jpg[/IMG][/URL] A tu synuś, gdzieś tak 20 lat temu taki sam się do mnie przybłąkał: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/632/75c270c43632ce18med.jpg[/IMG][/URL]
  20. Wydaj mi się (ale ja na dogach się nie znam), że Natasza powinna ważyć co najmniej 70kg, a Borys 65kg. Więc u Nataszy 50 - 70kg = -20kg niedowagi. U Borysa 46 - 65 = -19kg.
  21. Bądźcie silni. Decyzja, którą podjęliście to ostatnie co zrobicie dobrego dla tego psa. Wiem, że ciężko bo sama taką decyzję podjęłam w stosunku do mojej Kyry. Miał amyloidozę (nerki). Teraz po czasie wiem, że niepotrzebnie na siłę ciągnęłam ją przez ostatnie 1,5 miesiąca, z własnego egoizmu, bo bałam się bólu po jej odejściu. Często eutanazja jest ostatnim gestem miłości opiekuna do psa. I w ten sposób o tym musicie myśleć.
  22. Ifka uważaj, bo to buc kuty na cztery kopyta, ale mało kompetentny. Nie daj mu się przekrzyczeć!
  23. Dzisiejszych wieści jeszcze nie mam, ale dowiedziałam się, że Borys był operowany w 2009 roku bo miał zatkane jelita. Wg danych u weta ma 2 lata, coś mi tu nie gra, bo zupełnie co innego było w książeczkach zdrowia.
  24. Nie wiem pogadamy bo mam pewien pomysł, już dzwonię do ciebie ;)
  25. Ja nawet nie zamierzam próbować być twarda, Blue będzie spać w moim łóżku i koniec. Jak pójdzie do ds to z gwarancją spania w łóżku, inaczej nie dam ;)
×
×
  • Create New...