Jump to content
Dogomania

jaanna019

Members
  • Posts

    5854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jaanna019

  1. Sprawdzaliśmy jeden domek ale pełna porażka. Słuchajcie, może ktoś wziąłby je na dt. To kruszynki maleńkie i śliczne długo nie posiedzą. Ja nie mogę mam parwowirozę w domu :(
  2. dreag uzupełniłam swoje wpłaty na skarpetę: spóźniona marcowa (przepraszam) i od razu na kwiecień.
  3. Poszedł grosik dla Dorci na konto Stowarzyszenia. Nie dziękować ;) to ja ci Inez dziękuję nieustająco :)
  4. Dzięki za petycję. Róbmy wszystko, co mogłoby pomóc tym psom.
  5. [quote name='Alexandra29'] I nie martw się o nią. Zaraz wkleję zdięcia. Zobaczysz jak jest zadowolona:-)[/QUOTE] Ja mam ochotę po nią jechać :(
  6. Smakołyków nie daję psom (służy mi w calach szkoleniowych karma, ta którą jedzą) a broń Boże parówki. Ja się okropnie boję alergii pokarmowych, dlatego karmię monotematycznie. To te zmiany jej się robią z dnia na dzień? Może poszukaj zdjęć w necie pod hasłem nużyca i znajdziesz tam coś podobnego? W kąpieli nie miałam problemu ale myślę, że Artur powinien ją kąpać bo chyba ma większy autorytet. U mnie przy kąpieli stała grzecznie, tylko mówiłam: stój, spokój, i było ok. Sama kapałam bez pomocy.
  7. No to oby nie było uchybień formalnych ;) Sprawdzilam ten kosztorys, w takim zakresie prac mogą się wyrobić ale to taka kosmetyka a nie remont porządny.
  8. A mi się wydaje, że policję trzeba zawiadomić - to kłusownictwo! Boicie się, że psy pojadą do Radys? A nie boicie się, że stracą życie we wnykach albo staną się kalekami? Dziewczyny mi się to nie podoba. Jakiś czas temu była propozycja dt dla jednej z suczek. Nie chcialyście dać, bo niby psy mają dobrze na działkach i są bezpieczne. Nie są bezpieczne! Gdyby wtedy jedna poszła do dt to może do tej pory już byłaby w ds, a na jej miejsce poszłaby do dt druga. Kto weźmie na siebie odpowiedzialność za życie tych psów?
  9. Tak na początku płakała jak wychodziłam ale to trwało chwilę, potem się uspokajała i była cicho. Po kilku dniach już nie płakała i grzecznie zostawała. Olu proszę nie spuszczajcie jej jeszcze ze smyczy, ona nie zna terenu, może się to źle skończyć. I jeszcze karmienie.. ona nie lubi jeść sama, jak jej dacie michę to trzeba przy niej stać/siedzieć i mówić: "Jedz Zara". Jak odchodzi się od michy to ona też odchodzi.
  10. Powinien skrobać do krwi. Ok zobaczymy jutro te zdjęcia.
  11. Jakoś te zapisane leki mi do nużycy nie przystają. - cefalexin - antybiotyk ok - ectodex to chyba coś jak szampon lub smarowidło kojące świąd - ironec - nie mam pojęcia Natomiast brakuje mi scanumune lub immunodolem oraz np.iwermektyny albo preventica czy advocate Ola jak głęboko weterynarz skrobał przy pobieraniu zeskrobin?[I][/I]
  12. Ola daj foty na forum co dwie głowy to nie jedna.
  13. Olu jestem zdziwiona nużycą i to bardzo, bo widziaam takie przypadki i żadne objawy u Zary nie świadczyły o nużycy. Dzień przed wyjazdem miała oględziny u weta. Czy to jest stan chorobowy czy po prostu nużeniec obecny w zeskrobinach, bo każdy pies ma nużeńca. Może na skutek osłabienia po zabiegu liczebność na skórze wzrosła ale nie wierzę, że na tyle żeby była to nużyca. Edit: od czasu jak trafiła do mnie jej stan się nie zmienił po za drobnymi rankami po kiełkach szczeniaka.
  14. Moniu za marzec praktycznie zapłacone, jeszcze tylko z tozowych trzeba dać 150,-. Teraz zbieramy na kwiecień bo hotel opłacany jest z góry.
  15. Tego nie wiemy. Ale bez względu na pokrewieństwo czy też brak pokrewieństwa nie możemy dopuścić do zapłodnienia.
  16. A tam taka rodzina.. to tylko siostra ;) bardzo bym chciała przyjechać ale przy takim ciągłym zapsieniu nie ma szans. Ależ ten czas leci, dwa lata, a wydaje się, że zaledwie wczoraj.
  17. Przykro mi nie mogę mam w domu nadal 6 psów. Dajcie je wydać do domów. Pomijam parwo. któe u mnie panuje. Dom skażony na pół roku. Mogę coś przyjąć jak wyjdą te, które mam i to tylko coś co jest zaszczepione na wirusówki.
  18. Czekamy. W tzw. międzyczasie Natasza dostała cieczki. Podajemy antykoncepcję, bo nie chcemy małych Borysków.
  19. Całe szczęście, że jest ok. Byłam pewna, że Zara nie da plamy. To dobry pies. Ja .. cóż popłaczę i mi przejdzie, oby Zara nie tęskniła to ważniejsze. Olu ona za trzy dni będzie was kochać. Pamiętaj nie spuszczajcie jej ze smyczy tak długo aż będziesz pewna, że wam ufa i się pilnuje. maczekx ty mnie nie strasz Larą, bo mi to całkiem na rękę ;) Ależ się cieszę :) oj rozjechały się te moje dziewczyny po świecie.
  20. Ona zupełnie nie zna Białegostoku. Gdzie ona pójdzie biedulka a na dodatek znów zima.
  21. a ja to bym chciała, żeby opiekunka psa jasno określiła jak widzi przyszlość suki i jakiej wlaściwie pomocy potrzebuje, ba rady jak widać nie. Za chwilę będzie za późno na sterylkę.
  22. Ja już wróciłam, Zara jeszcze w drodze. Lepiej już nic nie napiszę :( poczekamy na relację Oli.
  23. No to ruszamy. Ślisko jest bardzo więc trzymajcie kciuki. Ola dzieciaki się dogadają przecież Zara to anioł w pies skórze :)
  24. Straszna rzecz się stała :( zaginęła Majka. Po prostu zniknęła, z zamkniętego podwórka, chyba poszła górą nad ogrodzeniem. Proszę rozglądajcie się: [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/9699/51355957.jpg[/IMG]
  25. Biedak, to chyba wodoocze, pewnie mu ciśnienie oczy od środka rozsadza :(
×
×
  • Create New...