Jump to content
Dogomania

Erazm

Members
  • Posts

    5578
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Erazm

  1. Jutro mały do weta( nie wiem czy można zrobić mu szczepienia, czy nie za wcześnie) potem Garncarz na 17.45, a później niestety znowu na dt, ale domek jest pewny, będzie miał do towarzystwa tylko szynszyla i ciepła dziewczynę. Oczywiście będę kontynuować leczenie malucha i odwiedzać. Rany, czyżby jakieś światełko w tunelu dla małego? Są jednak ludzie, którzy się nim zainteresowali?
  2. Ciotka Erazm była tak zaaferowana, ze zapomniała telefonu:lol:. Krecik już w moich szponach:evil_lol:Jest przesłodki w tej swojej bezradności i taki maleńki:loveu: Krecik był bardzo grzeczny w czasie podróży, kiedy przyjechał do Otwocka zrobił dzielnie siusiu. Po przyjeździe do Warszawy nie chciał co prawda spacerować, ale to normalne, przyniosłam malucha do domu, zwiedza kąty, chyba towarzystwo mojegoTZ bardziej mu odpowiada bo podreptał za nim do sypialni, wstawie potem fotki, co jeszcze? Yoorek nie warczy na Krecika mimo, ż ew drodze to Krecik siedział u mnie na kolanach
  3. Krysia donosi: Witam Beatko, już dochodzimy do siebie po świętach. Były trochę pracowite. Sisi zaakceptowała dzieci, dzieci też. Mówię dzieci ale to dorośli już ludzie. Stwierdziły, że jest zupełnie inaczej niż z Żabą, dużo weselej. Sunia nie daje nam się nudzić. Musimy popracować nad jej charakterkiem bo poczuła się już całkiem pewnie i próbuje chyba rządzić się. Mieliśmy wczoraj gości. Przywitała ich ostro. Trochę mnie zaniepokoiło jej zachowanie bo to była Krzyśka siostra z mężem. Dokładnie tydzień wcześniej oni też byli u nas i byli witani z radością, nie było żadnych problemów. Teraz był szczek i to bynajmniej nie taki zwykły. Były pokazane zęby i zjeżona sierść na karku.Po jakimś czasie uspokoiliśmy ją, ale pilnowała przybyszy. Gdy chcieli wyjść do łazienki znowu był warkot. Pożegnanie też nie było serdeczne. Ja nie wiedziałam jak reagować. Teraz do mnie dotarło jak mało wiem o wychowaniu psa. Nie chciałabym popełnić błędów, ale chciałabym ją dobrze ułożyć. Gdy zostaliśmy z suńką sami sprawiała wrażenie bardzo zadowolonej. W niedzielę my byliśmy z suńką u znajomych. Tam też reagowała ostro na nieznajomych. Może ona potrzebuje więcej czasu na dostosowanie się do jakby nie było innych warunków życia? Jak myślisz? Ja jeszcze nie załamuję się. Więc przed nami 4 zadania: 1. Sterylka 2. Zmienić stosunek Sisi do innych piesków 3. Zmienić stosunek Sisi do gości (ludzie na ulicy nie przeszkadzają jej) 4. Ograniczyć szczekanie na przechodzących lokatorów. (Tak po cichu przyznam się, że Marta nazwała Sisi - Julka. Stwierdziła, że bardziej do niej pasuje). I teraz bądź mądry i pisz wiersze....
  4. Gordon go zwą, waga do 50 kilo, pracuje z nim terser, psiak ma obojętny stosunek do innych samców, na szczeniory nie zwraca uwagi, ma jakieś do 2,5 roku, pies włóczył się przez dłuższy czas w Markach, tam zaprzyjaźnił się z jednym z ochroniarzy, ale to było przy M1 więc nie mógł tam zostać, Według tresera posłuszny i zrównoważony. A tekst to Ty ciotka napisz, pleaseee:oops:
  5. Dzięki za podpowiedź:lol:
  6. Kierowca tam będzie koło 15, a ja pojadę o malucha do Otwocka koło 19, mam nadzieję że d:cool3:o 20 go odbiorę
  7. Wieczorem to możesz ich podejmować, kierowca ma numer do Romków, ale nie wiem ile będzie jechał,żeby nie przyjechał przed 15, tym się martwię
  8. Nie o takich jędzach mówim;), ja też na miotle latam, a jestem fajna:eviltong:
  9. GB masz na myśli coś konkretnego, podpowiedz cioteczko:lol:
  10. A Miś przerósł Heksę:eviltong:
  11. To wszystko jasne, Trzymaj się L-f prześlij jakiś numer konta to wpłacę Ci parę groszy na rozrabiarę
  12. Ja też:megagrin::megagrin::megagrin:
  13. Samochód już wyjeżdża po malucha, odbiorę małego około 20. Mam nadzieję, że Romki będą w domu:roll::loveu:
  14. Psiak nie reaguje na inne psy, waży do 50 kg, dobrze się szkoli
  15. Nie ma co, najważniejsze, że maluchowi udało się dać nogę ze schronu;), dzięki cioteczce. Hi hi pierwszy z którym, jak pisałam, nie będę się ukrywać przy wsiadaniu do windy, dzięki serdeczne jeszcze raz za zajęcie się maluchem zawsze trafiały mi się śmierduszki
  16. L-F jak widzisz wydanie Lusi do dziewczyn? Jeśli L-f akceptuje to w przypadku łączonego przez Warszawę znajdzie się dla małej transport
  17. Mam nadzieję, ze nie za późno, w przypadku jaskry, liczy się każdy dzień:shake: Wcisnąć się możesz o której Ci tylko pasuje;)
  18. On przyjeżdża w nocy, o 17.45 ma wizytę u Garncarza więc jak się ciotka zmieści przed to zapraszam. Super, że R-Z go wyprali, odpchlili i odrobaczyli, nie będę musiała czyhać na pustą windę:evil_lol:. Tylko nie siąpić nosem jak mały będzie odjeżdzał;)
  19. Wpadnę:lol:
  20. Cudeńka:lol: Krecik ma umówioną wizytę do Garncarza na jutro;) Dziś czekam na malucha, po Garncarzu pojedziemy do Dt. R-Z jeśli chcecie podam Wam na priva numer telefonu do osoby, która będzie się małym zajmować [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108080[/url]
  21. Ciotka sprzedaj parę burków i hotel wystawimy:evil_lol::evil_lol::evil_lol:, mialaś przecież hodowlę yoorków swego czasu:eviltong::eviltong::eviltong:
×
×
  • Create New...