Krecik ma niesamowity apetyt, Beatka karmi go maleńkimi porcjami po 6-7 razy dziennie, obszczekuje teren z resztą towarzystwa:crazyeye::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:, ba, potrafi warknąć na obcą osobę:evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Widać, że chłopak bardzo szybko uznał dom Beatki za swój własny:evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Sypia w łóżeczku, zakryty kołdrą od końca ogonka po koniec noska.:multi::multi::multi: