No nie da sie wejsc na Dogo. Chinskie krzaczory mi sie pokazuja.Oglaszalas gdzies malutka? Bo tu pewnie domu nie znajdzie. Tyle tu pokrzywdzonych psow.
To briard by do Ciebie przyjechal na DT? Bo nie bardzo rozumiem. A julia nie jest z poznanskiego, o ile wiem, tylko ze Slaska. Po sprawdzeniu domku przez jaka dogomaniaczke zawsze transport jakos mozna kombinowac.
Jakies ogloszenia przedluzylam, bo mi przypomnialo. Tyle tych psow na kazdej stronie. Ciezko bedzie. A skoro ona taka nieufna to i dom musi byc odpowiedni.
Przeczytalam z zapartym tchem. Teraz, kiedy Liza ma takie oparcie w Tobie Krystyno to nie moze byc zle. To by bylo niesprawiedliwe.Trzymajcie sie. Jest mi bardzo przykro. Ale sama mi mowilas ze nadzieje zawsze trzeba miec.