Juz slowo zebranie oznacza, ze bylo tam wiecej osob, ktore slyszaly o czym mowilam. Watki jastrzebskich psow zakladamy za zgoda kierownika schroniska.Forma pomocy zalezy od bardziej doswiadczonych dogomaniaczek.A mnie pozostaje byc wdzieczna i przyjac ja dla psow / bo nie dla siebie/ Nie mam wplywu kto i jak ma pomoc. Uznalam ze tej suni bez pomocy nie pozostawimy. I to jest moja /nasza/ decyzja.Jezeli jestes Arko dociekliwa i ewentualnie chcesz czegos sie dowiedziec to prosze na PW. Obiecalam sobie, ze o pewnych rzeczach na Dogo pisac nie bede.Do niczego dobrego to nie prowadzi. Tym samym koncze te rozmowe.
No widzisz Arko, jak sie przydalas. Teraz chociaz wiemy co suni jest.Oczywiscie, ze schronisko nie ma pieniedzy, stad cała akcja.Oceniajac wiek suni nie opieramy sie na wlasnych domyslach tylko na czyjejs opinii.Nie nasza wina, ze te opinie sa sprzeczne. Po to chcialam przemycac weta, zeby sie cos o suni dowiedziec. Teraz to juz niepotrzebne, dowiedzialam sie od Ciebie. Ja bylam na zebraniu Stowarzyszenia i nie uslyszlam tego co uslyszalas Ty. Szkoda. Dogo pomaga i chyba to dobrze?
Wiesz, czuje sie troche upokorzona, ze nie moge zaplacic tych pieniedzy sama.DT taki przyjazny i z sercem, A ja zebrze.W ogole to te nasze psiaki takie biedne i trafily na niebogate opiekunki.Ehhh.
Patusia dziekuje, zawsze coś sie zbierze.