Jump to content
Dogomania

vinci

Members
  • Posts

    149
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by vinci

  1. Podnoszę. Sara jest świetna, wulkan energii.
  2. Super psiak! A jaki ma przytulaśny charakter!
  3. [quote name='tu_ania_tu']mam wieści od Sama! Sam wybiegany ładnie sam wchodzi do boksu i zostaje w nim bez problemu. Nie załatwia się wewnątrz :) Magda z hotelu mówi, ze to fajny pies! Porozmawiałyśmy o kosztach. Umówiłyśmy się, ze jeśli Sam zostanie dłużej to koszty zostaną obniżone - Magda ma przeanalizować na ile będzie mogła zejść[/QUOTE] Suuuper:) Bardzo się cieszę:)))) Ewidentnie go roznosiło:)
  4. Aniu, zapewne Sam jeszcze pokaże swoje rogi:) Gdybym nie widziała naocznie jego ataku paniki i warkotu na łapę to bym uwierzyła, ze teraz to jest zrównoważony pies. Myślę, że DT z pewnością dobrze na niego nie wpływał. DT sam był mocno niezrównoważony, a wierzę, słuchając opowieści ( o jej życiu, przygodach i innych) ....że mogła to ogłoszenie sama, lub za pośrednictwem czyimś umieścić. Może ktoś z rodziny zaniepokojony relacjami DT. Myślę, że podejrzewanie Moniki jest mocno przesadzone. Mam nadzieję, że teraz już chłopak wyjdzie na prostą, bo onn bardzo lgnie do ludzia:) PS.Czy kogoś, kto go widział, zaniepokoiły jeszcze te łapy? PS1. DT nam twierdził, że nigdy się nie wycofywał z oferty 15 zł/dziennie za opiekę, tresurę i wikt.
  5. Kana,podpisuję się pod tym co napisała Monika. Po telefonie od osoby, która nas zawiadomiła o suczce w schronisku ( około 18) szukałyśmy przez całą noc DT. I udało nam się go znaleźć. Z pewnością nie zostałaby w schronisku. Ponieważ dopiero od lipca jestem w Trójmieście nie znam jeszcze ani schronisk, ani działających tutaj ludzi pomagających psom. Rozmawiałam wielokrotnie ze schroniskiem i przesyłałam prośbę o kontakt i zdjęcia do osób obecnie zajmujących się suczką, aby móc Wam pomóc. Co do dogów...straciłam suczkę właśnie w wyniku takiej operacji 2w1. Później okazało się, że chirurg przecenił własne siły i nigdy nie powinno się robić operacji usuwania guzów i sterylizacji w jednym czasie. Pisząca tu Pangea jest weterynarzem i hodowcą dogów. Uwierz, ze doskonale wiemy o czym piszemy. Pomimo mojej krótkiej bytności w 3mieście miałam kontakt z 5 weterynarzami i niestety żaden z nich nie ma wystarczającej wiedzy o dogach.Być moze miałam pecha, dlatego jeżeli możesz prześlij mi namiar do Waszego- może tym razem lepiej trafię.
  6. Dziewczyny,chyle czola.Udana akcja,mam nadzieje,ze baba bedzie miala.zakaz posiadania zwierza
  7. [quote name='Alla Chrzanowska']Borys i Natasza są w bardzo złym stanie, szczególnie chłopczyk. Dożki są bardzo ze sobą związane. Cóż, nic dziwnego - miały w tym piekle tylko siebie.[/QUOTE] Co powiedział weterynarz?
  8. Kurczę, a już dogarze się ucieszyli:( Jest szansa żeby nakaz był jednak dzisiaj?
  9. [quote name='Kuna']Dogi adpocje? niestety nawet nie wiedziałam, że jest taki serwis :| Co do psa... na szczęście Carska nie jest ruchliwa, choćby z powodu swej kondycji:p, ale psa trzeba jak najszybciej stamtąd zabrać, bo mimo wszystko zagrożenie istnieje... po pierwsze samochody, a po drugie wilki, po trzecie zaś... pójdę z torbami jak będę dojeżdżać codziennie ponad 30 km w jedna stronę, aby go nakarmić i dać wody... W kazdym razie właśnie wróciłam z lecznicy, bo sterylizowałam inną znajdkę i mam sedalin... mam nadzieję, że teraz da się zaprosić do samochodu:evil_lol:[/quote] Na pewno pomogą:-) [url=http://www.dogiadopcje.pl/]Dogi-Adopcje.Strona adopcyjna dogów niemieckich.[/url]
  10. [quote name='Kuna']Moi drodzy, zastanówcie się, może ktoś z Waszych znajomych szuka tego psa.. albo "zgubił". Wiem, że bez zdjęć trudno cokolwiek powiedziec, postaram się je zrobić jak najszybciej. Niestety nie posiadam aparatu, a wczorajsze 3 próby zabrania go stamtąd spełzły na niczym, juz dwa razy miałam go nawet w samochodzie, ale ponieważ nie mam oddzielonej części bagażowej od osobowej, ciężko było jechać z szalejącym, dużym psem:placz:. Dziś znów podejmę próbę, moze te kilogramy jedzenia, które dostaje wzbudzą jego zaufanie... Generalnie pies zachowuje się tak, jakby na kogoś czekał i nie chce sie oddalić od tego miejsca. Reaguje na kazdy zatrzymujący się samochód, chętnie je, aczkolwiek niechętnie daje sie głaskać. Nie posiada obroży...[/quote] Czy dogi adopcje są juz zawiadomione?
  11. świetne wieści:-) I to kręcenie ogonem - R E W E L A C J A
  12. HURRRRAAAAAA!!!!!! Poprosimy o zdjecia przystojniaka!
  13. Green, ten antybiotyk to na rany czy uszy? W poniedziałek wyślę przelew bo dzisiaj to juz bez sensu. A rodzina, która miała go zabrać?
  14. Bardzo sie ciesze, ze jednak dom z ogrodem. Troche mi szkoda,ze nie bede mogla go odwiedzac u rodziny,ale....na pewno to lepsza opcja bo bedzie jedynym psem... Uściski dla Benka:-)
  15. Suuuuper wiesci:-) To ja trzeci w takim razie odpuszczam. Green - byleby nie do domu z dziecmi.... Jezeli cokolwiek by trzeba bylo jeszcze dla niego - daj znac!!!! On podszorstek ma psa podworkowego - z tego powodu lepiej do domu z ogrodkiem - z drugiej strony to nie jest takli mlodzieniaszek i pewnie szalec specjalnie nie bedzie, wiec ogromny wybieg nie jest sprawa priorytetowa:-) Z pewnoscia Benek jeszcze sporo będzie kosztował - myślę o witaminach, preparatach na porost siersci i karma dla molosa, lepiej żeby przyszli właściciele mieli tego świadomość - ile będą na niego wydawać miesięcznie, żeby nie było problemów. Ale Ty poznałać te dwie osoby - na pewno wybierzesz najlepszą opcję!!!!
  16. Witam, Moge w koncu napisac pare slow:-) Benek ma sie niezle, wlosy juz odrastaja - ma puch na miejscu po ogoleniu. Zaliczylismy dzisiaj spacer. Pokazuje juz tez charakterek, warczy na nowicjuszy i szczegolnie "upodobal: sobie studentow i ...niestety dzieci. Wiec raczej z ta jego miloscia do dzieci to cofam slowo. Rany wygladaja juz o niebo lepiej. Koc i poslanie nie jest zamoczone, jak bylam mial czysta wode. I miche duza do wody i jeszcze wieksza na jedzenie. Pozdrowienia od Benka PS. Ciekawe jak da sie wykapac i wyczesac:-)))) [IMG]http://i240.photobucket.com/albums/ff177/vinci_photo/Benek14.jpg[/IMG] [IMG]http://i240.photobucket.com/albums/ff177/vinci_photo/Benek13.jpg[/IMG] [IMG]http://i240.photobucket.com/albums/ff177/vinci_photo/Benek11.jpg[/IMG] [IMG]http://i240.photobucket.com/albums/ff177/vinci_photo/Benek10.jpg[/IMG]
  17. Witam, witam. Wszystko OK, opisze poznym popoludniem bo dzisiaj mam kupe roboty. I wkleje zdjecia.
  18. dzisiaj jade do Benka , karma w koncu dotarla. Nie mam jeszcze ostatecznej decyzji od wuja - ale jestem dobrej mysli, trzymam reke na pulsie:-) A co z moja aukcja????:-(
  19. Boszszszszszseeee, dziewczyny czytajcie prosze ten watek...DO SCHRONU NIE TRAFI!!!! ale z pewnoscia jeszcze pare tygodniu MUSI pozostac w lecznicy. I z pewnoscia kazdy grosz sie liczy, bo jego rekonwalescencja potrwa jeszcze sporo czasu. Jest w dobrych rekach, lekarze swietnie sie nim zajmuja, jest juz odzywiony, teraz czekamy na zasklepienie ran.
  20. Widze,ze byl dzisiaj w zabiegowym, a nie w kojcu...Przynajmniej jak ja bylam u niego w kojcu to mial inne miski, zreszta udokumentowane na zdjeciach , no i nie byl przywiazany. O domu pisalam we wczesniejszych postach...Od rana nic sie nie zmienilo w tej kwestii, to powazna decyzja. I zgadzam sie z Green,ze te obroze powinien miec zdejmowana, bo mu drazni rany. Rozumiem,ze na spacer i zabiegi ma zakladana. Mam do Benka niedaleko,mieszkam na Mokotowie. [COLOR=red]Green- zycze psiakowi rychlego powrotu do zdrowia!!!![/COLOR]
  21. Bo ta karma miala byc na pare dni. Zamowiony jest worek 14 kg, ale jeszcze nie doszedl:-(((( Takie miski dostanie w nowym domu:-) Wole na dzien dzisiejszy skupic sie na Mucosolvanie, dobrej karmie i dobrych lekach. Dzieki,ze dzisiaj go zaopatrzylas w nowe rzeczy:-)
  22. Bardzo sie ciesze,ze zaufalyscie mi na tyle,żeby mnie namawiac na adopcje Benka...ale ja chce mu zapewnic naprawde swietne warunki, a nie ew. przemieszczanie sie w miedzyczasie,remont i inne mogace sie pojawic kwiatki zwiazane z niepewnoscia miejsca naszego zamieszkania i nerwowosci innych zwierzat. Dlatego pomyslalam o moim wuju, ktory ma ogromne serce dla psow i co najwazniejsze miejsce dla niego i spelnia w/g mnie wszystkie rygorystyczne warunki, ktore ja w myslach ulozylam dla wlasciciela Benka. Bylam dzisiaj u niego ze zdjeciami Benka. Zastanawia sie ....ale nie nad tym czy go wziac, ale jak najlepiej ulozyc jego stosunki z pozostalymi psami. Pewnie w przyszlym tygodniu przyjedzie go odwiedzic i porozmawia z lekarzami i z GreenEvil. Daleka jestem od tego,aby mu "wciskac" Benka "bo piesio jest sliczny i Biedny". Wazne sa emocje, ale w tym przypadku rozum wazniejszy - wiazemy sie z psem na lata i nie mozemy go zawiezc nieodpowiedzialnym zrywem emocji, a pozniej kombinowac co dalej. Benek jest duzym psiakiem, wymaga sporo miejsca, mozliwosci dlugiego przebywania na zewnatrz, stalej opieki lekarskiej. Oczywiscie, jezeli jednak nie znalazlby domu - nie dam go oddac do schroniska...moze na mnie liczyc...
  23. Do zupelnej rekonwalescencji to mu jeszcze brakuje...z tym futrem to mam nadzieje,ze da sie tez wyleczyc. Nie ukochalam z objeciem bo on jest caly poraniony i nie chcialam mu swoja miloscia zadawac bolu. I tak chodzilam zestresowana zeby mu sie obroza nie krecila i zebym mu nie dotykala smycza do ran. Poza tym otrzasa sie co kilkadziesiat sekund wiec i rzuca krew razem ze slina - ma katar i ropa tez mu sie saczy z nosa. Jak bedziesz w niedziele, to sprawdz w apteczce czy nie masz mucosolvanu - koniecznie syrop. Ja mam wypisana recepte, ale bede u niego w poniedzialek, wiec jak mozesz dostarczyc wczesniej to super. Powinna tez w koncu przyjsc zamowiona karma - jutro bede na sggw dzwonic, jak dojedzie, to niech od razu przeniosa dla Benka, ja zaplace w poniedzialek, bo ta 6 kg, niedlugo sie skonczy Nie jest b.duzy, moja corka nie ma jeszcze 9 lat, wiec jak stoi przy niej moze sie wydawac ogromny. Wazne, ze lubi dzieci:-) Wzielabym Benka jezeli mialabym juz do tego czasu kupiony dom, narazie jednak jestem na etapie sprzedazy mieszkania. Agitowac bede mojego wuja, wielkiego przyjaciela psow.
  24. [B][COLOR=black][FONT=Verdana]Nowe informacje o Benku[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=black].[/COLOR] [COLOR=black]Dzisiaj zaliczylysmy z moja coreczka spacer - okazalo sie przy okazji,ze Benek laskawiej spoglada na nia niz na mnie.[/COLOR] [COLOR=black]Znaczy sie jedna tajemnice - czy lubi dzieci mamy z glowy - chodzil za nia krok w krok.[/COLOR] [COLOR=black]Rany nadal wygladaja strasznie,ale samopoczucie mu wraca. Nawet udalo mu sie szczeknac jak wracal do kojca.[/COLOR] [COLOR=black]Moje dziecko wychowane na animal planet widok ran zwierzat przezylo i obiecalo mu kupic zabawke z przyszlego kieszonkowego, a takze agitowac za jego adopcja (tyle,ze ja u swojej rodziny, a ona zagiela haka na mojego meza:-)[/COLOR] [COLOR=black]Zalaczam zdjecia.[/COLOR] [COLOR=black][IMG]http://i240.photobucket.com/albums/ff177/vinci_photo/Benek4.jpg[/IMG][/COLOR] [COLOR=black][IMG]http://i240.photobucket.com/albums/ff177/vinci_photo/Benek9.jpg[/IMG][/COLOR] [COLOR=black][IMG]http://i240.photobucket.com/albums/ff177/vinci_photo/Benek8.jpg[/IMG][/COLOR] [COLOR=black][IMG]http://i240.photobucket.com/albums/ff177/vinci_photo/Benek7.jpg[/IMG][/COLOR] [COLOR=black][IMG]http://i240.photobucket.com/albums/ff177/vinci_photo/Benek6.jpg[/IMG][/COLOR] [COLOR=black][IMG]http://i240.photobucket.com/albums/ff177/vinci_photo/Benek5.jpg[/IMG][/COLOR]
  25. [quote name='oktawia6']no tak:oops: idiotka ze mnie:grab: [B][COLOR=magenta]Vinci[/COLOR][/B]-kochana jesteś!!!:iloveyou: a jaka karma:razz: ?[/quote] W porozumieniu z lekarzem - Royal bytowy
×
×
  • Create New...