-
Posts
517 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pandisia
-
[B]Toller-Fox[/B] co do karmy to Pando od małego u hodowcy taką był karmiony i ja nie chciałam mu zmieniać . Bałam się trochę jakichś sensacji żołądkowych bo tak to u niego jest ok. Ja nie bardzo się znam na tym czy to jest dobra karma bo jest stosunkowo niedroga 15 kg 112 zł gdzie podają że jedna porcja 140 g. Ja nie dawałam tyle bo ok 110-120 g w zależności od intensywności dnia. Teraz daje mu ok 90-100 bo boję się że się zapasie bidok . Zresztą jak mu dałam więcej to zostawił , zjadł 90g . Trzeba do tego doliczyć smaczki bo oczywiście dostaje a dzisiaj kupiłam kiełbaski parówkowe dla dzieci z cielęciny bo mu smakują okrutnie a chcę go nauczyć chodzenia przy nodze więc musi być coś extra.:lol:
-
[LEFT]Dzięki. Już czytałam właśnie o tym . Odrobaczany był 1 sierpnia i my będziemy go odrobaczać chyba co 3 miesiące bo bawi się z pieskiem podwórkowym i nie chcemy ryzykować. Zaburzeń jelitowych też nie ma. Myślałam żeby mu zmienić karmę ale sama nie wiem czy faktycznie i na jaką. Teraz dajemy Arion Premium Puppi. Odnośnie tej łapki to jak wróci mój mąż i to pojedziemy do tego lekarza co mi podawałaś do Chorzowa albo do Krakowa . To jeszcze zobaczymy gdzie. Obojętnie czy mu przejdzie czy nie , bo to jest poważna sprawa żeby to zostawić bez sprawdzenia. Czym karmicie swoje Rudaski i do kiedy tą dziecięcą karmę się podaje ? [/LEFT]
-
[LEFT]Sam wskakuje do samochodu i siedzi sobie fajnie nie ma żadnych dziwnych zachowań. Jak go przywoziliśmy z Zywca to wytrzymał koło 2 godzin i zwymiotował pod samym domem. Na trasach krótkich jest ok. Raz się zdarzyło że nie wymiotował. Jeździ często po 10 -15 minut i siedzi sobie spokojnie. [/LEFT]
-
[LEFT]Zazwyczaj jeździmy dużym dostawczym samochodem i zawsze siedzi wysoko i widzi wszystko, wtedy wymiotuje jak daleko jedziemy . Jak go zostawimy w nogach to wymiotuje szybciej. W osobówce też wymiotuje mniej więcej po 20 minutach jazdy . Nawet przerwa nic nie daje. Jak ma pusty brzuszek to wymiotuje rzadką treścią z żołądka. Teraz boję się jechać gdzieś dalej z nim autobusem szczególnie jak jest dużo pasażerów. Wet mi odradził podawać leki. [/LEFT]
-
[LEFT]Bawimy się a jak . Najlepiej mu wychodzi gra zespołowa ja się chowam , szukać ma moje dziecko ale ono mówi Pando szukaj mamy i ja nie mam szans żadnych. On chce iść na ogród i biegać , bawić się z innym psem (czytaj zamęczyć biedaka 9 letniego) a ja tam z nim nie idę. Już nawet jak idę z nim siusiu to całym sobą mi pokazuje"biegnijmy". A tu nic. Złości się trochę. W domu go intelektualnie staram się wymęczyć ale to mu chyba nie wystarcza. [/LEFT]
-
[B]Toller-Fox [/B]oba widać jak się położy na plecach łapami do góry ale są nie tam gdzie jest ich miejsce . Myśmy już z nim raz byli bo tak natworzył że mu wyskoczyło to wszystko na wierzch. Wtedy wet mówił że to się zdarza i że wszystko jest ok ale może to coś tam mechanicznie się stało albo sama nie wiem. Hodowca stwierdził żeby czekać i powinno być dobrze. :oops:
-
Pando jak coś chce od nas to szczeka . Chce iść na dwór to siada pod drzwiami i szczeka , jak mu zabawka wpadnie gdzieś gdzie łapki nie sięgają to też szczeka , na konie, na kolegę swojego jak się nie chce z nim podzielić jabłkiem i jak za długo się ociągamy z rzucaniem zabawki to też nas ponagla szczekaniem. Najlepiej ze wszystkich komend ma opanowaną " Daj głos" Szczekacz okrutny.:evil_lol:
-
[quote name='Toller-Fox'][B]Pandisia[/B] - jeszcze jedno a bardzo ważne. Kontroluj wagę malucha- bardzo często problemy ze stawami wywołane są przez zbyt nagłe przybranie na wadze. Gdy psiak rośnie, i jest dość obficie karmiony, raz że jest "przemineralizowany" - co szkodzi, a dwa, jeśli nagle ciałko nabiera masy, to stawy często nie nadążają z rozwojem - i wtedy są przeciązane. Teoretycznie lepiej żeby psiak był za młodu szczupły (my się tego trzymamy mocno) i stopniowo przybierał na wadze- najgorsze są nagłe przyrosty. Wiem wiem o tym dawałam mu zawsze mniej niż podawała tabelka na karmie. ostatniego lipca ważył 10,5 kg a teraz waży 12 kg . Mniej mu nie mogłam dawać już bo miał dużo ruchu i był głodny , oj był. Gorzej , że na razie mieszkam w bloku i to na 4 piętrze . Teraz dostaje 300g czyli 3x po 100 bo nie ma hasania .
-
Odnośnie zdjęć to właśnie je zmniejszyłam na programie i wrzuciłam na stronkę [url]www.fotosik.pl[/url] Co do zabawek to ma ich chyba z 10 ale stara się podbierać od córki bo ona ma 4 lata to ma tego zatrzęsienie . Cała zabawa polega na tym żeby zakosić a potem nie oddać. :p Gorzej jak coś pogryzie i już jest to do wyrzucenia:placz: