Jump to content
Dogomania

darunia-puma

Members
  • Posts

    2504
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by darunia-puma

  1. dziękuję vectra, na pewno mu nie popuszczę zrobili mi wczoraj komplet badań, było podejrzenie wstrząsu mózgu, zrobili mi w szpitalu prześwietlenie czaszki, nosa.... dziś mam umówioną wizytę u lekarza żeby dał mi zwolnienie, ale po tym jak teraz wyglądam na pewno da mi te minimum czyli 7 dni aby dziadowi sprawę założyć karną o pobicie.....
  2. dziękuję asiuniu po twoich słowach popłynęły łzy, że są wśród was osoby właśnie takie- które potrafią trzymać mnie na duchu w takich chwilach bardzo was wszystkich potrzebuję....jeszcze raz dziękuję
  3. sacret piranha nawet nie wiesz jak wiele dla mnie znaczą każde miłe słowa jakie od was moi drodzy słyszę, ucierpiałam najbardziej psychicznie, bardzo się boję, po prostu boję się.....ze takie sytuacje mogą się powtórzyć.....a ja znowu nie dam sobie rady
  4. russelko bardzo bardzo dziękuję za miłe słowa jak wejdziesz na strony : jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy" kilka ostatnich stron,zobaczysz jak ja teraz wyglądam, siedze i ryczę mam zniszczoną twarz i nie wierze w to co widzę w lustrze.....
  5. dziękuję Karja. Teraz bez psów się nigdzie nie ruszam po prostu się boję, bo znam siebie i wiem że gdyby sytuacja się potwórzyła tak samo bym zareagowała jak wczoraj....
  6. czemu ja nie miałam ze sobą Setha? nie mogę sobie tego wybaczyć
  7. zobaczcie sami co ten...... mi zrobił, czuje się fatalnie i psychicznie i fizycznie.... nasze polskie prawo jest takie a nie inne i nie sądzę że on poniesie jakieś większe konsekwencje, na pewno nie popuszczę mu tego.... tak wyglądałam jeszcze wczoraj rano [IMG]http://i37.tinypic.com/33ogvol.jpg[/IMG] a tak teraz ...... jestem załamana [IMG]http://i33.tinypic.com/25587r5.jpg[/IMG]
  8. bonsai on mnie aniołku nie potrącił ale niestety chciał to zrobić psu... na szczęście ja stanełam na drodze i wyhamował
  9. facet miał 67lat i był trzeźwy niestety powiedzieli policjanci którzy przyjechali na miejsce zdarzenia że jeśli dostane minimum 7 dni zwolnienia to będzie to uznane jako pobicie inaczej tylko naruszenie nietykalności..... dowiadywałam się w szpitalu i dostanę ponad 2 tygodnie zwolnienia aż tak źle to wygląda......
  10. dziękuję wam bardzo za te słowa...bardzo źle się czuję boli mnie strasznie ale będzie ok. były łzy i gorycz całego zajścia, ale nie żałuję.... szkoda tylko że nie było ze mną choć jednego z moich psów.....
  11. właśnie wróciłam ze szpitala.... miałam dziś straszne zdarzenie byłam z narzeczonym w kauflandzie, jak wychodziliśmy zobaczyłam sunię w typie owczarka dosłownie po porodzie i gościa jak wjechał samochodem na parking i jak zobaczył tą sunię dodał gazu.... ja w ostatniej chwili stanełam między samochodem a psem, z piskiem opon zachamował..... ja puściłam mu wiązankę, a on...... wyszedł z samochodu i zanim uderzył mnie pięści z całej siły w twarz.... powiedział że dostane teraz za zwykłego kundla..... wywołała się szarpanina, ja upadłam uderzona....mój narzeczony szarpał się z tym chamem.... przyjechała policja i pogotowie...zabrali mnie na sygnale...było pełno krwi...podejrzenie wstrząsu mózgu i złamanego nosa.... jego zabrała policja.....a ja trafiłam do szpitala i po badaniach zostałam wypisana do domu,wyglądam strasznie...pobita, wystraszona, obolała.... ale po tym wszystkim odpowiedziałam sobie na pytania..czy zrobilabym tak samo..???? odpowiedź jest jedna TAK bo ja mam zniszczoną "tylko" twarz a pies żyje, sunia ma do odchowania dzieci była karmiąca i wyglądała na bezdomną..... ale żyje __________________
  12. właśnie wróciłam ze szpitala.... miałam dziś straszne zdarzenie byłam z narzeczonym w kauflandzie, jak wychodziliśmy zobaczyłam sunię w typie owczarka dosłownie po porodzie i gościa jak wjechał samochodem na parking i jak zobaczył tą sunię dodał gazu.... ja w ostatniej chwili stanełam między samochodem a psem, z piskiem opon zachamował..... ja puściłam mu wiązankę, a on...... wyszedł z samochodu i zanim uderzył mnie pięści z całej siły w twarz.... powiedział że dostane teraz za zwykłego kundla..... wywołała się szarpanina, ja upadłam uderzona....mój narzeczony szarpał się z tym chamem.... przyjechała policja i pogotowie...zabrali mnie na sygnale...było pełno krwi...podejrzenie wstrząsu mózgu i złamanego nosa.... jego zabrała policja.....a ja trafiłam do szpitala i po badaniach zostałam wypisana do domu,wyglądam strasznie..... pobita, wystraszona, obolała.... ale po tym wszystkim odpowiedziałam sobie na pytania..czy zrobilabym tak samo..???? odpowiedź jest jedna TAK bo ja mam zniszczoną "tylko" twarz a pies żyje, sunia ma do odchowania dzieci była karmiąca i wyglądała na bezdomną..... ale żyje
  13. najpiękniejszy dział w całej dogomanii.....
  14. no hej miło mi wszystkich naprawdę widzieć
  15. oj kasieńko moja dawno dawno ..... cieszę się że jesteście z powrotem u nas.... wiola nie ma problemu musimy iść na piwko teraz jak straciłam pracę mam pełen wymiar godzin.... a co do telefonu to zmieniłam numer i teraz mam 665560321 pozdrawiam moje kochane ciotunie
  16. [IMG]http://i37.tinypic.com/35jz390.jpg[/IMG] [IMG]http://i37.tinypic.com/2eq6xl2.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.tinypic.com/51vpj5.jpg[/IMG]
  17. no to tak jak u nas ale i tak jest brzydko postaram się wkleić jeszcze kilka zdjeć na poprawę humoru
  18. dzień dobry wszystkim a szczególnie tobie miłku
  19. oj dzień dobry DuDziaczku dawno nas nie było
  20. dzień dobry wszystkim.... pozdrowienia z brzydkiego,brudnego i bardzo zimnego Wałbrzycha....
  21. [IMG]http://i37.tinypic.com/2vlmxxh.jpg[/IMG]
  22. [IMG]http://i37.tinypic.com/2sbqulf.jpg[/IMG] Seth bardzo się zmienił i na dobre i na złe, bo Shilla jak zwykle aniołek mamusi kochana i dobra, a Seth stał się tak zwanym "ogonkiem" i łazi za mną dosłownie wszędzie nawet do toalety, ale też ma tą ciemną naturę, która niestety się ujawniła mianowicie: dwukrotnie pogryzł się z dużymi psami, pupilami właścicieli pensjonatów gdzie jeździmy, no i co gorsza ugryzł mnie..... nie chciał żebym go zabierała do domu z ogrodu i pokazał co o tym myśli, nie ugryzł do krwi ale bardzo mocno mnie złapał i był rozjuszony.....skarciłam go i od tego czsu jest ok, no ale jednak złapał rękę która jeść daje, co jest niedopuszczalne w życiu w stadzie....
  23. [IMG]http://i33.tinypic.com/s0wrpu.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/ips4qs.jpg[/IMG] [IMG]http://i34.tinypic.com/1zdw3g6.jpg[/IMG]
  24. cześć weszko miło że napisałas do nas u mnie i u psiaków całkiem dobrze one zdrowe co mnie najbardziej cieszy ja straciłam pracę, nie mieszkam jeszcze niestety w nowym mieszkaniu ciągle jest tam remont....aaahhhh wstawię kilka najnowszych naszych zdjęć mam nadzieję że choć w taki sposób będę mogła jakoś zrekompensować wam tą naszą nieobecność mam nadzieje że teraz będę tutaj w galerii częściej
×
×
  • Create New...