dzięki :) Tylko teraz nie ma chętnych żeby te banerki dorzucić do podpisu...nikt tu nie zaglada:(
Wczoraj byłam u Atosa, zaczął machac ogonem, przywitał się. Do tych ludzi których już poznał nabiera zaufania, lubi spacerki- a gaśnie kiedy się go zostawia samego z innymi szczekającymi psami. Jak wida na zdjęciach, Atos nie ma kopiowanych uszu ani ogonka.